Dodaj do ulubionych

Cudowne właściwości hawajskiego NONI.

18.10.03, 23:10
Kto zna ten ziołowy lek? Dzis byłam u bioenergoterapeuty Jana Wróbla
i on mi go polecił brać. Mam przewlekłe bóle uszu . Od 2 lat gorzej słyszę i
mam szum w prawym uchu.Jan Wróbel sugeruje zatkane zatoki. Zastanawiam sie
czy zamówic ten lek--kosztuje 210 zł. Co o tym sadzicie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: A.D. Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: *.mco.bellsouth.net 19.10.03, 01:30
      annaoke napisała:

      > Kto zna ten ziołowy lek? Dzis byłam u bioenergoterapeuty Jana Wróbla
      > i on mi go polecił brać. Mam przewlekłe bóle uszu . Od 2 lat gorzej słyszę i
      > mam szum w prawym uchu.Jan Wróbel sugeruje zatkane zatoki. Zastanawiam sie
      > czy zamówic ten lek--kosztuje 210 zł. Co o tym sadzicie ?


      >> www.bwell101.com/nonijuicepure.htm

      >> Uzywam ten sok od dluzszego czasu. Nie chce przesadzac, ale nie spodziewaj
      sie zbyt wiele po tym wyrzuceniu 210zl!!!
      • annaoke Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. 19.10.03, 08:59
        Dzieki za odpowiedż.Troche mnie to zmartwiło. Czyli nabijaja ludzi w butelkę!!
        Medycyna konwencjonalna mnie zawiodła--myslałam ze moze spróbuje innego
        leczenia. Ale czy u Ciebie nie widac nawet mninimalnej poprawy ???
        • Gość: A.D. Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: *.mco.bellsouth.net 19.10.03, 15:55
          annaoke napisała:

          > Dzieki za odpowiedż.Troche mnie to zmartwiło. Czyli nabijaja ludzi w
          butelkę!!
          > Medycyna konwencjonalna mnie zawiodła--myslałam ze moze spróbuje innego
          > leczenia. Ale czy u Ciebie nie widac nawet mninimalnej poprawy ???

          >> Wypilem tego soku z 10 litrow dotad. Nie place za litr wiecej jak $16. Nic
          cudownego w tym nie widze. Poza tym jest sporo tych 'sokow', ktore sa tak
          produkowane, zeby tylko interes szedl. Z szumem w uszach czesto wiaze sie
          spozywanie kawy, wiec ile tych kaw pijasz i czy mozesz...zyc bez nich? Poza
          tym uwazam ze kwestia zatok powinna raczej byc traktowana przez lekarza. Widze
          na tym forum najrozniejsze uskarzania sie na przeziebienia, problemy z
          zatokami, etc., ale nikt sobie nie chce rzeczywiscie pomoc, poza stosowaniem
          medykamentow ( czyli leczenie... symptomow!). Poza tym szczegolnie jest
          ciekawym obserwowanie 'chorych'.W Polsce. Zdrowie jest najcenniejszym u
          kazdego, ale chorzy zdaja sie na orzeczenie lekarza, ktory po prostu nie ma
          czasu na wnikliwa diagnoze, bo ... nastepny pacjent czeka. Uwazam ze samemu
          sie powinno studiowac wszystko to, co nalezy stosowac aby utrzymywac opitimum
          zdrowia, a wiec zabezpieczeniem sie przed chorobami. Ale stosunek do tych
          spraw w Polsce zazwyczaj ogranicza sie do 'zdrowej diety'. To stara prawda i
          niezbyt pelna ... prawdy dzisiaj. Pytanie czy w kraju, gdzie gleby, woda i
          powietrze sa zatrute, jak sie odzywiac ...zdrowo. Poza tym ile mamy czasu
          kazdego dnia na dostarczenie organizmowi wszystkiego tego, co
          wymaga 'zdrowie'? Kiedys, bedac z wizyta w Kraju, mialem moznosc wysluchania
          telewizyjnej wypowiedzi jakiegos profesora z Akademii Nauk, ktory, aby
          zapewnic organizmowi optimum wyzywienia, polecal przygotowywanie posilku
          z...kilkuset elementow!!! Poza tym stosunek w Kraju do
          tzw. 'supplementowania' diety witaminami i mineralami w 'pastylce', jest nie
          tyle smieszny, co kryminalny, moim zdaniem. No ale jak walczyc
          z ...'ustalonymi wierzeniami', bo w koncu sa to wierzenia i przekonania na
          tychze bazowane. Ostatnio w Wyborczej znajduje sie strona traktujaca o 'tarczy
          witaminowej na jesien i zime'. To, co tam napisano o stosowaniu wit.C jest i
          klamstwem i oszustwem, bowiem Pauling stosowal 15 g kwasu askorbinowego
          (wit.C) dziennie przez dlugie lata, podobnie jak i ja ( stosowalem przez jakis
          czas nawet do 50g!!!), i czul sie wspaniale. I podobnie jak Pauling, uwazam na
          podstwie 30 letnich obserwacji na sobie i kilku innych osobach, ze min.
          spozycie wit.C dziennie powinno byc nie mniejsze anizeli 3g! Gdyby ci, ktorzy
          sie smarkaja na codzien z najrozniejszymi przeziebieniami, zatokami, etc.,
          stosowali sie do zalecen Paulinga, to te epidemie grypy i smarkania, nie
          bylyby epidemiami. Ale ci, co sie smarkaja wiedza...lepiej i tylko doszukuja
          sie pomocy w lekarstwach, bo to przepisane przez lekarza, no i jest drogie,
          wiec pewnie skuteczne...

          >> Polecam przeczytanie L.Paulinga 'How to live longer and feel better'(
          powinno byc takze wydane i w Polsce), ktore po tylu latach od jego obserwacji,
          zawsze bedzie aktualne.
          • annaoke Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. 19.10.03, 23:42
            Dziekuje za obszerny list. Napisałes duzo madrych słow.Mysle ze to bedzie
            przestroga nie tylko dla mnie. Wiem juz ze nie kupie tego soku.
            Poszukam tej ksiazki. I pojde znowu do laryngologa. Niech mnie badaja do
            skutku, bo bole mam okropne. Byłam u prof, Skarzynskiego, u prof, Kukwy
          • teferi Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. 20.10.03, 18:47
            Brawo! Nareszcie ktos napisal cos sensownego. Jestem przerazona czytajac jak
            ludzie wierza w leki i biora straszne ich ilosci, a potem lecza skutki uboczne
            itd. , zamiast zainteresowac sie profilaktyka. Vit. C w duzych ilosciach jest
            wspaniala. Odkad ja biore nie przeziebiam sie i nie mialam zadnej grypy od lat
            (bez szczepien). Dlaczego ludzie nic nie czytaja na ten temat w Polsce.
            Przeciez sa tlumaczenia dobrych ksiazek na temat zdrowia w ksiegarniach (mam
            nadzieje, bo mieszkam w Kanadzie). Polowy tych pytan na forum by nie bylo gdyby
            ludzie czytali wiecej i byli bardziej zaintersowani swoim zdrowiem na codzien,
            a nie tylko, gdy cos nawali. Pozdrowienia, Anka
            • annaoke Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. 20.10.03, 22:29
              W jakiej postaci bierzesz wit C ?? U nas sa tabletki po 200 mg. Moze bierzesz w
              płynie - co jest lepsze ??
              • teferi Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. 22.10.03, 16:50
                Biore tabletki po 1000 mg. Tylko pochodzenia roslinnego.
    • Gość: eM Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: *.home.cgocable.net 19.10.03, 07:12
      Nie lek ziolowy ale sok z owocow noni ( rodzaj cytrusa ) ktory rosnie nie
      tylko na Hawajach a ogolnie na wyspach Polinezji .
      • Gość: Venus Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: *.vs.shawcable.net 20.10.03, 08:00
        A czy lekarz nie sugerowal "zatkanych zatok"?
        zapalenia uszu leczy sie teraz trudno, bo niektore bakterie sie wymutowaly i
        nie reaguja na antybiotyki.
        Venus
        • annaoke Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. 20.10.03, 18:14
          Dla Venus: właśnie ten bioenergoterapeuta zasugerował zatoki. Żaden lekarz mi
          nie zlecił badan na zatoki .Miałam za to tomografie komputerową przwodów
          usznych.I nic. W uszach nie widac stanu zapalnego. A jakie badania robi sie na
          te bakterie??? Czy znasz jakiegos dobrego specjaliste?
          Dzieki za odpowiedż.
    • Gość: Waldzior Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: *.cybergarden.pl 21.10.03, 00:21
      Oczywiście tradycyjnie jak ktoś wspomni coś na tym forum na temat medycyny
      naturalnej od razu pojawiają się nań zewsząd totalne ataki. Że niby wymyślają
      te "soki" tylko po to żeby nabić sobie kabzę. Natomiast wszyscy
      producenci "tradycyjnych" medykamentów, witamin itp oczywiście produkują leki
      za friko w czynie społecznym nieprawdaż??? Annaoke nie poczekała na kilka
      ewentualnych pozytywnych opinii na temat soku Noni tylko zasugerowała się
      odpowiedzią A.D. (czy jak mu tam) totalnie negującą ten sok. Tylko nie
      zastanowiła się nad jednym - napisał on że wypił już chyba z 10 litrów tego
      soku i nic - A PO JAKĄ CHOLERĘ ZACZĄŁ PIĆ NP CZWARTY LITR SKORO TRZY NIE
      POMOGŁY???.
      Ja interesuję się sokiem Noni nie tylko wertując strony www ale doświadczam
      jego działania na sobie. I co? Piję najskuteczniejszy (niestety nie Hawaiian)
      według wszelkich badań i opinii sok z Noni od około pół roku i zapomniałem co
      to bóle wrzodów dwunastnicy n.p. po zjedzeniu kapusty i tym podobnych rzeczy
      (wcinam ją ostatnio aż miło), ból korzonków który mnie dwukrotnie w tym czasie
      zaatakował (jeśli to w ogóle można nazwać atakiem) miał "moc" ok 5% tego co
      doświadczałem kilka razy w roku przez ostatnich kilkanaście lat. Bóle głowy,
      zębów czy zakłucie w sercu to jest coś co bywało ale kiedyś. Przyjaciel który
      mi powiedział o tym soku "zbił" sobie nim nadciśnienie, znajoma nie potrzebuje
      już nosić wszędzie ze sobą leków przeciw bólom głowy...... nie będę tu wiecej
      przykładów przytaczał ponieważ z miesiaca na miesiąc lista staje się coraz
      dłuższa.
      Według wielu opinii pijących ten sok które przeczytałem na stronach www pomaga
      on także na zatoki.
      No ale cóż, Jan Wróbel pewnie się myli ponieważ zajmuje się medycyną naturalną
      zamiast tradycyjnej. Wszystkie jego książki i artykuły wydrukowane w pismach
      dotyczących medycyny naturalnej to na pewno wyssane z palca brednie tylko po to
      żeby nabić sobie portfel.
      Polacy to jednak dziwny naród. Wystarczy kilka negatywnych opinii na coś nowego
      i niestety nawet nie chcą spróbować. Podałem swój email kilkakrotnie na tym
      forum osobom poszukującym pomocy na różne schorzenia żeby w razie odzewu im
      podesłać kilka informacji, linków itp na temat soku. I jaki odzew??? ŻADEN!!!
      Tylko w odpowiedzi kilka "pyskówek" na forum. Ciekawe, ponieważ napisanie
      emaila nic nie kosztuje a przecież to nie jest równoznaczne z przymusem zakupu
      soku. Nawet nikt (mimo że cierpi) się nie zainteresował. Trudno - ja na tym nie
      stracę ponieważ korzystam z dobrodziejstw tego "wymyślonego tylko do zbicia
      kasy" soku. Dlatego też nie podaję mojego adresu email......... może za kilka
      lat jak się zmieni światopogląd Polaków.
      • monaa1 Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. 21.10.03, 01:06
        Hej! Cieszę się, że ktoś zapoczątkował ten wątek. Sok Noni wydaje się być
        panaceum na wiele chorób? A dlaczego nie??? Lecznicza moc roślin znana jest
        przecież od wieków.
        Ja sama wielokrotnie przekonałam się o skuteczności naturalnych metod
        leczniczych. Teraz sięgnęłam po sok. Wiem, że bardzo ważne jest pochodzenie
        tego soku, to, w jaki sposób został wyprodukowany, czy jest 100% czysty, czy
        nie jest pasteryzowany i liofizowany. Różne dodatki obniżają jego wartość.
        Niestety prawdziwy i 100%czysty sok jest drogi. Ja kupiłam dużo tańszy produkt
        firmy Laboratoria Natury, butelka 500ml- 48zł. Na ulotce napisane jest, że
        jest to 100%soku z owoców Noni. Nie jestem przekonana, czy jest to
        rzeczywiście prawda, ale czuję się lepiej odkąd go stosuję.
        Jedno mnie tylko zastanawia, Waldzior, czy chcąc utrzymać efekt leczniczy
        soku należy go pić cały czas, tzn. do śmierci ;-)? Czy po jakimś czasie
        organizm jest na tyle zregenerowany, że sam potrafi normalnie i zdrowo
        funkcjonować? Po jakim? Pewnie jest to sprawa indywidualnego przypadku, ale
        prawdę mówiąc, martwi mnie, że musiałabym go stosować dłużej(ta kasa;-()
        Pozdrawiam wszystkich niedowiarków
        • Gość: Waldzior Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: devil:* / 192.168.150.* 21.10.03, 02:51
          monaa1 napisała:

          > Hej! Cieszę się, że ktoś zapoczątkował ten wątek. Sok Noni wydaje się być
          > panaceum na wiele chorób? A dlaczego nie??? Lecznicza moc roślin znana jest
          > przecież od wieków.

          Witaj:)
          Lecznicza moc noni znana jest już od 2000 lat więc nie jest to żaden wynalazek.
          Dopiero od niedawna owocem tym zainteresowali się naukowcy amerykańscy (dzięki
          Doktorze Heinicke!!!!!) i dlatego jest on jeszcze bardzo mało znany (a w Polsce
          niemal w ogóle). Rzeczywiście to co doświadczam na sobie a także czytając opisy
          pijących sok z noni ma on zastosowanie na wiele chorób, co więcej - żadnych
          negatywnych skutków ubocznych.

          > Ja sama wielokrotnie przekonałam się o skuteczności naturalnych metod
          > leczniczych. Teraz sięgnęłam po sok. Wiem, że bardzo ważne jest pochodzenie
          > tego soku, to, w jaki sposób został wyprodukowany, czy jest 100% czysty, czy
          > nie jest pasteryzowany i liofizowany. Różne dodatki obniżają jego wartość.

          Oczywiście środowisko w którym rośnie noni jest niemal wymarzone. Mam conieco
          wiadomości na temat produkcji itp tego orginalnego najlepszego soku i nawet
          sposób w jaki jest on zbierany odgrywa ważną rolę - prawdziwą sztuką jest
          znalezienie odpowiedniego momentu na zbiór aby miał on jak najwięcej
          zdrowotnych właściwości, także sposób produkcji czy ciągłe badania są bardzo
          istotne (podam Tobie prosty przykład - jabłko które ledwo się "wykluło" z pąka,
          jabłko dojrzałe, jabłko które leży od kilku dni na ziemi czy nawet dojrzałe
          zamrożone i później rozmrożone - każde z nich jest 100% jabłkiem ale bardzo się
          między sobą różnią). Cóż z tego że widnieje napis na butelce "100% soku z noni"
          jeśli któryś z powyższych warunków nie jest należycie spełniony. Naturalne
          dodatki smakowe nie powodują utraty wartości co zostało w przypadku tego soku
          naukowo udowodnione. Producent dokłada wszelkich starań aby właściwości były
          jak najbardziej zbliżone do oryginału (czyli tak jakby owoc został "wciśnięty"
          prosto z drzewa natychmiast do butelki) co potwierdzają opinie większości
          naukowców.

          > Niestety prawdziwy i 100%czysty sok jest drogi. Ja kupiłam dużo tańszy
          produkt
          > firmy Laboratoria Natury, butelka 500ml- 48zł.

          Pierwsza 1-litrowa butelka soku którą ja piłem kosztowała mnie więcej niż ten o
          którym Ty piszesz. Ale po niedługim czasie udało mi się zjechać do ceny 1 litra
          niższej niż pół litra Twojego co dla mojego zdrowia (nie wspominając o
          portfelu) ma duże znaczenie ponieważ podwoję w następnym miesiącu dzienną dawkę
          co jeszcze bardziej wzmocni mój niszczony różnymi warunkami (środowisko,
          stress, papierochy, wiek, infekcje itp) układ immunologiczny a o to przecież
          chodzi. Oczywiście kupując niebawem co miesiąc kilka butelek soku i wydając na
          nie łącznie mniej niż Twoje 48 zł w miesiącu zrobię nie lada prezent
          najbliższej rodzinie (żona, dzieci, mama, teściowa)

          Na ulotce napisane jest, że
          > jest to 100%soku z owoców Noni. Nie jestem przekonana, czy jest to
          > rzeczywiście prawda, ale czuję się lepiej odkąd go stosuję.
          > Jedno mnie tylko zastanawia, Waldzior, czy chcąc utrzymać efekt leczniczy
          > soku należy go pić cały czas, tzn. do śmierci ;-)? Czy po jakimś czasie
          > organizm jest na tyle zregenerowany, że sam potrafi normalnie i zdrowo
          > funkcjonować? Po jakim? Pewnie jest to sprawa indywidualnego przypadku, ale
          > prawdę mówiąc, martwi mnie, że musiałabym go stosować dłużej(ta kasa;-()

          Odnośnie "100%" pisałem powyżej. Utrzymanie efektu leczniczego jest sprawą
          indywidualną zależną od wielu rzeczy. Ważne jest czy na wstępie chorujesz, ile
          masz lat, gdzie żyłaś, co jadłaś, jak żyłaś, na co w przeszłości chorowałaś itp
          czyli jak wygląda w danej chwili Twoje zdrowie. Niestety organizm nigdy nie
          potrafi sam normalnie i zdrowo funkcjonować, może źle się wyraziłem, nie jest
          możliwe uzyskanie idealnych warunków na w 100% dobre funkcjonowanie organizmu
          (usuniesz zanieczyszczenie środowiska? fale elektromagnetyczne? konserwanty i
          inne zanieczyszczenia pożywienia?, zatrzymasz starzenie się? ....)
          Ja założyłem sobie że będę pić ten sok do końca moich dni (ta kasa :-) nie
          będzie problemem) bo wiem że w niewielkich dawkach ale organizm na pewno będzie
          potrzebował choć niektórych jego składników (chociażby ze zwykłego powodu
          starzenia się).
          Ale wiem z historii i praktyki wyczytanej na stronach www i w literaturze że
          średnia długość konieczna do doprowadzenia siebie do należytego stanu to ok 6
          miesięcy picia soku (dawki także zależne od stanu zdrowia) natomiast od 7
          miesiąca zapobiegawczo.

          > Pozdrawiam wszystkich niedowiarków

          Ja również :) I lecę spać bo Noni nie zastąpi mi 4 - 5 godzin snu (a szkoda bo
          sen według mnie to strata czasu, ile fajnych rzeczy mogłoby się w tym czasie
          wydarzyć :) )
      • Gość: eM Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: *.home.cgocable.net 21.10.03, 05:02
        Gość portalu: Waldzior napisał(a):

        Bóle głowy,
        > zębów czy zakłucie w sercu to jest coś co bywało ale kiedyś.
        -------------------------------------------------------------------------------

        Do zebow jest pasta i dentysta .
        Bole glowy , zatoki , uszy , wrzody , stawy , klucie w sercu i dziesiatki
        innych dolegliwosci bardzo czesto maja swoja przyczyne w popsutych zebach ,
        stad tyle chorowitych ludzi w Polsce .


      • annaoke Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. 21.10.03, 21:25
        Do WALDZIORA-No nareszcie jakas pozytywna opinia na temat tego soku. Troche
        mnie to zbiło z pantałyku.Znowu zaczynam sie zastanawiać--czy go nie kupic. 210
        zł to troche duzo.Waldzior mam kupic ten drogi czy tańszy--i gdzie Ty go
        kupujesz? Na Google trochę o tym soku czytałam ale było mało informacji.
        Mozesz podac jakies inne linki--zebym sobie poczytała?
        • Gość: Waldzior Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: devil:* / 192.168.150.* 21.10.03, 22:37
          Annaoke jest pewien problem. Otóż ja nie tylko piję sok ale także zajmuję się
          dystrybucją (z tym że jest to dystrybucja nietradycyjna i dlatego mam możliwość
          kupowania soku coraz taniej) budowaniem naszej strony www, tłumaczeniem broszur
          z jęz angielskiego itp. Niestety wpis mój nie może być reklamą dlatego po
          prostu wejdź na wyszukiwarkę Google i wpisz wyrazy Noni Polska (powiem Ci zż
          najlepiej wejść np na jakiś inny portal - np na netbiz.com.pl i tam jest
          multiwyszukiwarka). Jeśli wpiszesz samo Noni to Ci się wyświetli ponad 400.000
          linków więc Ci życia nie starczy żeby to wszystko przeczytać:) Sama na pewno
          rozumiesz dlaczego nie mogę tu dać adresu strony www. Jeśli rozumiesz język
          angielski to wejdź na stronę www.incc.org/index.htm - jest to strona
          incc - ogólna na temat Noni - redagowana między innymi przez Dr. R. Heinicke -
          niejako odkrywcy samego owocu Noni. Ponieważ jak pisałem nie podam tu mojego
          emaila to mogę podać Ci mój nr GG - 210111. Jak chcesz kliknij do mnie to Ci
          conieco powiem bo mam dość dużo wiadomości na temat soku, owocu, działania,
          dawkowania itp.
          • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 22.10.03, 06:18
            Gość portalu: Waldzior napisał(a):

            > Annaoke jest pewien problem. Otóż ja nie tylko piję sok ale także zajmuję
            się
            > dystrybucją (z tym że jest to dystrybucja nietradycyjna i dlatego mam
            możliwość
            >
            > kupowania soku coraz taniej) budowaniem naszej strony www, tłumaczeniem
            broszur
            >
            > z jęz angielskiego itp. Niestety wpis mój nie może być reklamą dlatego po
            > prostu wejdź na wyszukiwarkę Google i wpisz wyrazy Noni Polska (powiem Ci

            > najlepiej wejść np na jakiś inny portal - np na netbiz.com.pl i tam jest
            > multiwyszukiwarka). Jeśli wpiszesz samo Noni to Ci się wyświetli ponad
            400.000
            > linków więc Ci życia nie starczy żeby to wszystko przeczytać:) Sama na pewno
            > rozumiesz dlaczego nie mogę tu dać adresu strony www. Jeśli rozumiesz język
            > angielski to wejdź na stronę www.incc.org/index.htm
            - jest to strona
            > incc - ogólna na temat Noni - redagowana między innymi przez Dr. R.
            Heinicke -
            > niejako odkrywcy samego owocu Noni. Ponieważ jak pisałem nie podam tu mojego
            > emaila to mogę podać Ci mój nr GG - 210111. Jak chcesz kliknij do mnie to Ci
            > conieco powiem bo mam dość dużo wiadomości na temat soku, owocu, działania,
            > dawkowania itp.



            >> Wyszlo brudne szydlo z worka.....
            • Gość: Waldzior Re: He,he... IP: devil:* / 192.168.150.* 22.10.03, 10:38
              Gość portalu: A.D. napisał(a):

              > >> Wyszlo brudne szydlo z worka.....

              A co Ci nie pasuje? Uważasz że zajmowanie się dystrybucją soku z Noni i
              proponowanie tego osobie której nie pomogła medycyna tradycyjna to brudne
              zajęcie? W związku z tym lekarze, farmaceuci itp to także "brudne szydło z
              worka"? Jezeli ktoś czegoś potrzebuje i wyraźnie w swoim wpisie pyta czy ktoś
              zna Noni to ja mimo że mam wiedzę na ten temat nie powinienem sie w ogóle tu
              odzywać? Faktycznie jak ktoś "dzięki" mojemu wpisowi kupi ode mnie butelkę soku
              to nastepnego dnia będę włąscicielem nowego Mercedesa prawda? Mimo iż mieszkasz
              w Kanadzie widzę że nie zdążyłeś jeszcze przestawić się z typowo
              Polskiego "czepialskiego" charakteru.
              Pozdrowienia z Kraju
              • Gość: A.D. Re: He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 23.10.03, 07:00
                Gość portalu: Waldzior napisał(a):

                > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                >
                > > >> Wyszlo brudne szydlo z worka.....
                >
                > A co Ci nie pasuje? Uważasz że zajmowanie się dystrybucją soku z Noni i
                > proponowanie tego osobie której nie pomogła medycyna tradycyjna to brudne
                > zajęcie? W związku z tym lekarze, farmaceuci itp to także "brudne szydło z
                > worka"? Jezeli ktoś czegoś potrzebuje i wyraźnie w swoim wpisie pyta czy
                ktoś
                > zna Noni to ja mimo że mam wiedzę na ten temat nie powinienem sie w ogóle tu
                > odzywać? Faktycznie jak ktoś "dzięki" mojemu wpisowi kupi ode mnie butelkę
                soku
                >
                > to nastepnego dnia będę włąscicielem nowego Mercedesa prawda? Mimo iż
                mieszkasz
                >
                > w Kanadzie widzę że nie zdążyłeś jeszcze przestawić się z typowo
                > Polskiego "czepialskiego" charakteru.
                > Pozdrowienia z Kraju


                >> Za pozdrowienia dziekuje. Odwazajemniam je ze Stanow.

                >> Zamiast mnie atakowac, nalezalo powiedziec od razu ze handlujesz sokiem z
                Noni i ze zdrowie i energie do tego handlu czerpiesz z picia tegoz soku.
                Prawde mowiac, spodziewalem sie ze po takiej 'krytyce', w koncu okaze sie ze
                jestes jednak handlarzem i stad te ...'cudowne wlasciwosci soku z noni'.
                Jezeli ktos ma tam placic 210 zlotych za litr, czy cos takiego, to jest to dla
                mnie najzwyklejsze naciaganie ( nie o ciebie tutaj chodzi). Mam jeszcze w
                lodowce kilka litrow i je dopije, ale jak juz wczesniej zauwazylem, sadze ze
                sa to zmarnowane pieniadze. Ostateczna opinie wyrobie sobie dociagajac do
                ostatniej butelki...

                >> Z drugiej strony - swiecona woda tez jest posadzana o 'cudowne'
                wlasciwosci....

                P.S. Sok z noni powinien jednak byc produktem naturalnej fermentacji tego
                owocu.Wiekszosc producentow tego nie robi, bo to trwa bardzo dlugo i interes
                na tym cierpi. Polska prawdopodobnie sprowadza noni z Brazylii, a to nie jest
                juz to samo co z Hawaii, jako ze ziemie wulkaniczne zawieraja daleko wiecej
                mikroelementow i sok tamtejszy ma znacznie wiekszy potencjal dostarczenia ich
                organizmowi, anizeli ziemie, ktore byly pod uprawa, czy tez pokryte
                roslinnoscia od tysiecy lat. Bez dodatkow smakuje to okropnie, ale jezeli ma
                niby pomagac, to jaka to robi roznice?
                • Gość: Waldzior Re: He,he... IP: devil:* / 192.168.150.* 23.10.03, 10:54
                  Gość portalu: A.D. napisał(a):

                  ) )) Zamiast mnie atakowac, nalezalo powiedziec od razu ze handlujesz sokie
                  ) m z
                  ) Noni i ze zdrowie i energie do tego handlu czerpiesz z picia tegoz soku.

                  Działalnością gospodarczą zajmuję się od 1991 roku i powiem Ci że nieźle mi
                  idzie od samego początku, jednak zamiast zdrowieć samopoczucie mi się
                  pogarszało ze względu np na różne stressy związane m.in. z nieprzyjazną
                  atmosferą w kraju dla osób prowadzących firmy. Sokiem zajmuję się od maja tego
                  roku więc nie uwazam zeby tak szybko by zadziałał sam fakt poprawy samopoczucia
                  przes sam fakt handlu nim. A jesli uważasz ze zdrowie i energię mam z samgo
                  powodu handlu więc i Tobie proponuję zajecie się tym tematem. Ponadto moi
                  klienci nie zajmujący się handlem (czasem nawet emeryci itp) także zauważyli
                  znaczną poprawę zdrowia wiec spoko, "placebo" to nie jest (działa też na
                  zwierzęta)

                  ) Prawde mowiac, spodziewalem sie ze po takiej 'krytyce', w koncu okaze sie ze
                  ) jestes jednak handlarzem i stad te ...'cudowne wlasciwosci soku z noni'.

                  Przeciez mogłem się "ukrywać" wstawiać linki i mówić ze sobie zamawiam u
                  znajomego nieprawdaż? Tylko że ja jestem uczciwy i gram w otwarte karty. A poza
                  tym zastanawiałem się czy w ogóle odpisywać na Twoje ataki czy je najzwyklej w
                  świecie olewać jak to część ludzi czyni (i lepiej na tym wychodzą bo to i
                  szkoda nerwów czasu itp)

                  ) Jezeli ktos ma tam placic 210 zlotych za litr, czy cos takiego, to jest to
                  dla
                  ) mnie najzwyklejsze naciaganie ( nie o ciebie tutaj chodzi).

                  Cena jest ceną i się po prostu w tradycyjny sposób nie da tego przeskoczyć. No
                  ale są różne możliwości o których nie bedę tu wspominał.
                  Niestety "złodziejskie" nastawienie naszego rządu powoduje to ze soki z Noni na
                  naszym rynku są prawie najdroższe w porównaniu do np USA czy Niemców. Wszystkie
                  cła, vaty, podatki itp mają duży wpływ na to i przede wszystkim TO jest
                  najzwyklejsze naciąganie. A kto cierpi? m.in. osoby które przez to nie mogą
                  sobie kupić a które go potrzebują. Niestety w naszym kraju rząd ma to
                  najzwyczajniej gdzieś. No ale nie narzekam więcej na to bo i tak to nic nie da.

                  Mam jeszcze w
                  ) lodowce kilka litrow i je dopije, ale jak juz wczesniej zauwazylem, sadze ze
                  ) sa to zmarnowane pieniadze. Ostateczna opinie wyrobie sobie dociagajac do
                  ) ostatniej butelki...
                  )

                  Wyrobisz sobie opinię nie o soku z noni w ogóle ale o soku który masz poniewaz
                  np w Polsce bywają soki z Noni które mają w sobie zawartość ponad 80% soku a
                  także bywają takie które mają 3% zawartości ale neistety wszyscy kojarzą sobie
                  z jednym słowem - Noni. Włąśnie te 3% soki uwazam za zwykłe naciąganie bo nie
                  sa o wiele tańsze od tych z ponad 20krotnie większą zawartościa (a tak na
                  zdrowy rozum jeśli ten za 210 ma powiedzmy 90% Noni to ten co ma 3% powinien
                  kosztować ok 7 zł a nie ponad 160 - zgadza sie? Nie wiem jaki sok Ty pijesz bo
                  w porównaniu do oryginalnego soku TNJ najlepsze po nim mają zawartość poniżej
                  65% "zdrowotnych" składników a niestety ceny są na każdym rynku mniej więcej
                  wyrównane. Sam napis "noni" na butelce nie ma zdrowotnych właściwosci tylko jej
                  zawartość (no chyba ze niektórym wystarczy sama sugestia alwe to i tak nie
                  działa na wszystkich)

                  ) )) Z drugiej strony - swiecona woda tez jest posadzana o 'cudowne'
                  ) wlasciwosci....
                  )

                  Nie tylko święcona woda ale i także według tego co tu czytam dieta optymalna
                  Kwaśniewskiego jest absolutnie na wszystko :) I nie sądzisz ze hydrogen jest
                  albo związany z handlem w tym temacie albo jakimś nie wiem, maniakiem czy coś.
                  Ale wracając do tematu idac do lekarza wcale nie jest powiedziane ze zapisze ci
                  najlepszy dostępny produkt nie będący choć w części placebo zgadza się? Część
                  ludzi nawet chorując na grypę ma czasami takie nastawienie ze jak wchodzą do
                  lekarza to juz są zdrowi:) Częśc zupełnie odwrotnie. Ale sok z Noni wiem ze
                  jest z wielu stron badany, poza tym ma zastosowanie juz od 2000 lat m.in. na
                  Polinezji Francuskiej gdzie rośnie ( w sumei nei tylko sok bo i liście np też)

                  ) P.S. Sok z noni powinien jednak byc produktem naturalnej fermentacji tego
                  ) owocu.Wiekszosc producentow tego nie robi, bo to trwa bardzo dlugo i interes
                  ) na tym cierpi. Polska prawdopodobnie sprowadza noni z Brazylii, a to nie jest
                  ) juz to samo co z Hawaii, jako ze ziemie wulkaniczne zawieraja daleko wiecej
                  ) mikroelementow i sok tamtejszy ma znacznie wiekszy potencjal dostarczenia ich
                  ) organizmowi, anizeli ziemie, ktore byly pod uprawa, czy tez pokryte
                  ) roslinnoscia od tysiecy lat. Bez dodatkow smakuje to okropnie, ale jezeli ma
                  ) niby pomagac, to jaka to robi roznice?

                  Sok z Noni którym ja się zajmuję pochodzi z Tahiti i rośnie na glebie
                  wulkanicznej więc spoko. Poza tym jest on szczególnie polecany przez większość
                  naukowców z Dr. Heinicke na czele (jeśli się nieco wgłębiłeś w temat to wiesz o
                  kogo chodzi). Podałbym Ci kilka linków które pomogłyby Ci się zapoznać szerzej
                  z tematem ale znó zaczną się ataki że mi wylacznie o kasę chodzi czy coś w tym
                  stylu.

                  Kończąc mój wywód zaznaczam że rodzice mnie tak wychowali że zależy mi bardzo
                  na tym żeby w jakikolwiek sposób pomóc innym ludziom. Dlatego też działalność
                  związaną z właśnie tym sokiem z Noni uważam za urealnienie się jednego z moich
                  marzeń. Dlatego tez z taką pasją zajmuje się ta dzialalnościa. Możesz mi
                  wierzyć albo nie ale zdanie typu "...Waldek dziękuję Ci, dzięki temu sokowi mój
                  tata cukrzyk wreszcie nie musi co chwilę latać do łazienki i często wychodzi na
                  dwór co było do tej pory nie do pomyślenia......" sa dla mnie o wiele
                  cenniejsze od zarobionych na nim paru groszy ( a czesto sprzedaję sok "po
                  kosztach") Tego nie zastąpią żadne , ŻADNE!!!!!! pieniądze. Też sposobów na o
                  wiele szybsze pozyskiwanie 'klientów" co dla jednych jest wyłącznie sposobem na
                  kasę ale drudzy patrzą na to jako na sposób właśnie szczególnie udzielenia
                  pomocy innym , jest wiele - reklama w mediach, Targi itp. Ja jak już pisałem
                  jestem taki jaki jestem i nie mogę przejść obojętnie obok tego, jak ktos pisze
                  na forum ze np cierpi juz kilka(nascie) lat, nie śpi, ma ciągłe bóle a medycyna
                  tradycyjna nie może mu pomóc. Uważasz że powinienem nic nie pisać? właśnie
                  niestety przez takich "napastników" jak Ty bardzo rzadko wchodzę na to forum bo
                  nie wiem dlaczego nikt nie naskakuje tu na Dokiego (a przeciez lekarz czyli też
                  ma pieniądze z medycznej działalności - prawda?) czy np na "uve" itp. Nie
                  przystawiam nikomu karabinu do skroni i nie każę "KUPUJ!!!!!!!!!" Jeśli np
                  autorka spytałą czy ktos coś wie na temat soku Noni to odpowiedziałem bo wiem
                  coś na ten temat. Myślisz że tak bardzo mi zależy na zdobycie jednego czy dwóch
                  klientów??? Napisał bym jeszcze wiele ale i tak wiem że cześć ( i to
                  zdecydowana większość) czytających to forum "widzi" jak wchodząc tu od razu mi
                  się wyświetlają "$$$$$$" przed oczyma. Wiem to nie tylko z działalności
                  związanej z sokiem Noni ale także z normalnego życia od kiedy prowadzę
                  dzialalność gospodarczą. Cześć (tez większosć) Polaków są tak nastawieni że nie
                  ruszą palcem w bucie bo wydaje im się że ich poziom zycia zależy tylko od
                  czynników zewnętrznych a nie daj Boże żeby sie sąsiadowi polepszyło - od razu
                  jest BE!!!! Mieszkałeś w tym naszym dziwnym kraju przez jakiś czas to na pewno
                  też to zauważyłeś (no chyba ze należysz do tych opisanych przeze mnie w
                  poprzenim zdaniu:)).

                  Dobra, zmykam do pracy.

                  Powodzenia:)

                  I nie wiem czy jeśli znów mnie zaatakujesz (w co nie watpię) odpowiem Ci bo
                  niepotrzebnie tracę czas i energię na kłótnie zamiast spełnić go na coś
                  pożyteczniejszego. W sumie sam nie wiem dlaczego wdałem się w tą dyskusję
                  hmmmmmm. Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje ale uważam że właśnie dyskusja
                  zamiast obustronnych ataków byłąby bardziej wskazana w tym miejscu ponieważ
                  m.in. sok Noni jest nowością na wielu rynkach świata i wiem ze jeśliby połączyć
                  medycynę
                  • Gość: Waldzior Re: He,he... IP: devil:* / 192.168.150.* 23.10.03, 11:05
                    ...... (hm nie skończyłem:) naturalną z tradycyjną to dałoby to duży krok
                    naprzód jesłi chodzi o zdrowie ludzi globalnie. Niestety wiele firm
                    farmaceutycznych jest nastawionych wyłacznie na kasę i celowo hamują rozwój
                    tego co im nie pasuje.

                    Tyle na razie (a może w ogóle)

                    Znikam do pracy - baj:)
    • Gość: jaki Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: *.gliwice.pik-net.pl 21.10.03, 08:13
      Co to? Nikt nie proponuje Ci diety optymalnej? Z tego co wiem, jest rewelacyjna
      na uszy!
      • Gość: Venus Zatoki IP: *.vs.shawcable.net 22.10.03, 07:30
        Na bakterie zwykle robi sie posiewy..
        Powinnas porozmawiac z lekarzem na ten temat, ze sobie zyczysz, a jesli chodzi
        o zatoki to mozna zrobic przeswietlenie i rezonsans magentyczny.
        Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi sie ze zatoki- uszy moga nie miec zwiazku.
        Venus
    • rezurekcja Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. 22.10.03, 13:19
      > mam szum w prawym uchu.Jan Wróbel sugeruje zatkane zatoki.

      U mojej kolezanki bioenergoterapeuta "zobaczyl " - bo on widzacy jest - chorobe Parkinsona i kobieta leczyla sie z parkinsona, ktorego nie miala i nie ma, o czym ją
      przekonal inny lekarz-neurolog specjalista od parkinsona. A leczyla sie, poniewaz bioenergo mial zone lekarza-neurologa. I ta zona nie badajac mojej kolezanki
      przepisala jej leki parkinsonowskie.

      Moze zmien lekarza. Czasem dobrze isc do takiego swiezo po studiach.
      Oni jeszcze pamietaja nietypowe przypadki typowych schorzen opisane w podrecznikach..
      Ja juz nie wierze w bioenergoterapie.
    • Gość: asia Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: *.dami-rz.pl 23.10.03, 21:08
      Noni od p.Wróbla kosztuje 210,00 zł za 18 oz czyli 532ml czyli pół litra.
      Pozdrowienia
      • Gość: Waldzior Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: devil:* / 192.168.150.* 23.10.03, 23:58
        Coś nie chce mi się wierzyć. Chyba przesadziłaś. 400 zł za litr to gruba
        przesada. Ceny zagranicznych wartościowych soków z Noni wahają sie w cenach
        200 - 250zł/litr.
        • Gość: asia Re: Cudowne właściwości hawajskiego NONI. IP: *.milocin.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 11:13
          Nie przesadziłam.Tyle kosztuje u p.Wróbla.Skład: sok z owoców noni i 0,1%
          sorbinian potasu(konserwant).Producent Natural Styles USA,na ich stronie cena
          za ta samą ilość 16,95$.Ten sam sok rozprowadza noni.net.pl,u nich cena 128,40zł
          plus koszty wysyłki.A więc nie kupowac u tego bioenergoterapeuty,jesli ktos
          chce koniecznie ten sok.Strona p.Wróbla specc.com.pl tam telefon,można spytać o
          cenę.210 zł to z kosztami wysyłki.Niezły interes biorac pod uwagę upusty jakie
          dostaje p.Wróbel od dystrybutora czyli Parada Lubliniec(noni.net.pl).
          Pozdrawiam.
      • Gość: eM Kuracja portfela . IP: *.home.cgocable.net 24.10.03, 02:53
        Soczek na sensacje trawienno-jelitowe za $100/L .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka