jahodaczarna
14.10.08, 09:12
od kilku dni boli mnie zołądek, tak jakbym była strasznie głodna, takie ssanie ze skórczem, dopada mnie np w nocy, albo nad ranem, wypijam wtedy duzy łyk wody i na jakis czas przechodzi, ale rano jak juz mam wstac to jst tak silny i czesty ze woda nie pomaga, musze cos zjesc. generalnie zeby nie bolalo to gdzies tak co pol godziny musialabym cos zjesc a to raczej jest nie mozliwe...
juz raz mialam takie cos i zauwazylam ze wystepuje po ataku migreny kiedy to lecze sie lekami przeciwbolowymi (ibuprom) i troche ich naduzywam wtedy wiec moze sobie uszkodzilam nimi zoladek? (no ale migreny sa tak silne ze cos musze wziac...) z drugiej strony nie wystepuje to po kazdym naduzyciu tych leków. nie podoba mi sie to wiec pewnie pojde do lekarza tylko ze nie podoba mi sie ze pewnie beda musieli zrobic gastroskopie...
co to moze byc i jak sobie pomoc? kroplizaoladkowych wole nie brac bo sa z reguly na alkoholu a jak uszkodzilam zoladek to alkohol pewnie go podrazni