Afrodyzjaki.

IP: *.com.pl 20.10.03, 08:59
Mój znajony, który jest już po 50-tce, twierdzi na podstawie
własnych doświadczeń, że najlepszym afrodyzjakiem jest kolejna,
młoda żona. Myślę, że twierdzenie to nie jest bezpodstawne.
    • Gość: samotna Re: Afrodyzjaki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 15:20
      Z pewnością twierdzenie to nie jest bezpodstawne, ale czy takie
      działanie z premedytacją jest aby napewno etyczne i uczciwe?
      Ślubując nowej, młodej żonie z góry zakładasz, że za jakiś czas
      znajdzie się nowsza i młodsza....
    • Gość: kix Re: Afrodyzjaki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 19:40
      i ma racje
    • Gość: Doki Re: Afrodyzjaki. IP: *.50-136-217.adsl.skynet.be 28.10.03, 19:49
      A do ktorej z pieciu grup wymienionych w artykule Twoj znajomy zaliczal mloda zone?

      PS: w starym piecu diabel pali

      PS 2: zenic sie dla seksu to tak jak kupowac browar, zeby napic sie piwa
    • Gość: ateista Re: Afrodyzjaki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 08:30
      Osobiscie wole browar (takze jako afrodyzjak:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja