Dodaj do ulubionych

Obóz odchudzający

10.12.08, 13:13
Witajcie,

Czy ktoś z Was był kiedyś na wczasach, a raczej obozie odchudzającym
dla dorosłych z nadwagą/ otyłością? Chodzi mi o pobyt minimum 14
dniowy, z odpowiednio dobraną dietą, ćwiczeniami, badaniami, a
przede wszystkim z rygorem. Zależy mi nie na zabawie i wypoczynku,
ale na zdrowym chudnięciu i nabieraniu sprawności kondycyjnej.

Piszcie proszę, bo ofert w Internecie jest dużo, ale też łatwo można
rozczarować się wybierając coś bez rekomendacji.
Obserwuj wątek
    • jednapani Re: Obóz odchudzający 10.12.08, 16:26
      Zastanawialam sie nad oferta ze Swinoujscia, i dlatego wielokrotnie
      ja studiowalam.
      Program jest ostry, ale jest tez dodane, ze nikogo sie nie zmusza
      do brania udzialu we wszystkich cwiczeniach i marszach,
      kazdy bedzie robil tyle ile moze...

      Czyli efekt zalezy wylacznie od uczestnika!
      Jest do dyspozycji silownia, sa rowery i dlugie marsze pod
      przewodnictwem instruktora.
      Za plywalnie chyba trzeba placic samemu.

      Jesli ktos bedzie bral udzial w tym na 100%, to efekt oczywiscie
      bedzie. Ja wiem jednak, ze po takim "porzadnym" marszu bede pare dni
      odpoczywac, wiec stwierdzilam, ze to nie jest warte wylozonych
      pieniedzy.
      Zreszta taki 14-dniowy turnus w rzeczywistosci ma z gora 12 dni,
      a nawet chyba mniej jesli liczyc czas stracony na oczekiwanie
      na badania.

      Zastanow sie wiec, czy jestes gotowa chodzic ostrym marszem bez
      wzgledu na pogode i jeszcze za to placic?
      A moze urzadz sobie takie marsze przez kilka tygodni tam gdzie
      mieszkasz i zobacz,
      czy nie spadlas na wadze - bez placenia ...
      • anula36 Re: Obóz odchudzający 10.12.08, 17:07
        podpisuje sie obiema rekami pod pewna pania. Lepiej sie odchudzac w domu caly rok ana 2 tygjechac do spa na same przyjemnoci.
    • emi56 Re: Obóz odchudzający 10.12.08, 19:59
      Zeby schudnac nie wystarcza dieta. Ludzie otyli musza miec
      motywacje, ktorej przewaznie brakuje w domu.Dla osoby otylej dobrym
      wyjsciem jest druga osoba ,czy wiecej osob dazacych do zgubienia
      nadwagi.Maszyna "tortur"ktora bedzie stala w domu ,nie zawsze
      spelnia marzen o schudnieciu.W pierwsze dni po zakupie cwiczymy jak
      szaleni, a potem -mniej-mniej az, raz na tydzien i w cale. Stoi
      potem grad co tylko zawadza. Osoby otyle to przewaznie osoby o
      slabej wlasnej dyscyplinie, ci ktorzy prowadzili swoje diety zle,
      ograniczali kalorie az do mometu ze organizm dostal wiadomosc "
      uwaga znow glodowka"Glodowka oznacza smierc, oznacza tez ze
      organizm jest slaby i musi robic zapasy na wypadek nastepnego
      glodu. Dlatego po roznych dietach tyjemy jeszcz szybciej i wiecej.
      Co gorsze dla ludzi otylych jest to ze organizm kazda kalorie
      zamienia na zapas a bardzo malo na sile. Otyli robia sie slabi,
      wiec podjadaja czesciej. Ich kalorie poszly do magazynu. Teraz jak
      takiego grubasa zmusic do cwiczen, czy jakiego kolwiek wysilku -jak
      on ledwo lazi. Ograniczajac kalorie ,ogranicza witaminy i mineraly,
      slabnie jeszcz bardziej i kolo sie zamyka.Tylko motywacja mozna
      powoli zmusic otylego czlowieka do podjecia nastepnej proby walki
      z tusza. A nie jest to latwe, inaczej wszyscy bysmy byli szczupli.
      Ja mam jeszcz inna teorie o nadwadze. Dam tu przyklad z mojej
      rodziny . Moj wojek - cale zycie szczuply, nie chudy. Je co chce i
      ile chce , zadnych gimnastyk. Takich ludzi jak on ,nalezalo by
      wziasc pod lupe, moze znalezlibysmy odpowiec na otylosc.Byc moze
      dieta i bieganie to nie klucz.
    • olcha11 Re: Obóz odchudzający 10.12.08, 20:16
      Mam klopoty z nadwagą, przy niezłej kondycji.3 lata temu zimą
      pojechałam na 14 dniowe wczasy dietetyczne do Gołubia na Kaszubach.
      Warunki bytowe dobre, ale bez luksusów. Organizacja dnia i dieta -
      bardzo dobre. Dzien zaczynał się marszem po lesie i gimnastyką na
      świeżym powietrzu, po śnaidaniu była gimnastyka na sali oraz
      zalecenie spacerów lasem wokół jeziora. Można było także iść na
      bardziej forsowny marsz z przewodnikiem - trenerem. Rewelacyjny
      masażysta, który odprężył mnie bardzo skutecznie. Brakowało mi
      pływania, ale sala gimnastyczna ze sprzętem i sauna były dostępne
      cały czas - a wieczorem ostra muzyka do tańca, jeśli ktoś chciał.
      Program ćwiczeń zróżnicowany, w grupach dobranych wedle wieku i
      stanu zdrowia. Opieka lekarska i pogadanki dietetyczne prawie co
      dzień. Jesli idzie o diety, to było kilka do wyboru: od
      makrobiotycznej, przez surówkową, do pełnej głodówki. Wybrałam tę
      ostatnią (8 dni) i byłam jak odrodzona - rzadko miewam taki przypływ
      energii i sił, jak wtedy. Dobrze zaindoktrynowana pogadankami
      trzymałam zdrowy reżim jeszcze przez 2 miesiące. Rezultat: 8 kg
      mniej, niezwykły przypływ zdrowia i radości zycia. Potem, niestety,
      życie i brak czasu wzięły górę nad dobrymi zwyczajami - ale jeszcze
      tam wrócę!
      • olcha11 Re: Obóz odchudzający 10.12.08, 20:19
        A, i jeszcze jedno, co pewnie odpowiada na twoje potrzeby. W
        zaleceniu dla przyjeżdżających stało jak wół: przywieźć tylko
        ubrania pozwalające na ćwiczenia. To mnie pociągnęło - i w istocie -
        nie były potrzebne żadne inne.
        • paranormalny Re: Obóz odchudzający 10.12.08, 20:33
          Rozumiem, że byłaś w Waldtourze-Revita [rezerwacja@waldtor-revita.pl
          tel.: 0-58684 37 87]. Też tam byłem i w ciągu 14 dni straciłem 5kg.
          Niestety, zniknęła ich strona internetowa, co można sobie różnie
          tłumaczyć.

          Też w Gołubiu jest ośrodek U Zbója www.uzboja.pl/
          posiada basen [jeśli wierzyć ofercie]. Dieta ta sama, pod "nadzorem"
          dr E. Dąbrowskiej.
          Życzę sukcesów zdrowotnych:D
          • olcha11 Re: Obóz odchudzający 11.12.08, 07:21
            Przestraszyłeś mnie i spróboweałam wejść na stronę: otwiera się bez
            trudu pod adresem www.waldtour-revita.pl więc chyba nie zniknęli.
            • magja31 Re: Obóz odchudzający 11.12.08, 09:55
              Super, bardzo Wam dziękuję, a szczególnie Tobie Olcha11. Na ten obóz
              planuję wysłać mojego męża, który ma bardzo duże trudności z
              rozpoczęciem jakichkolwiek ćwiczeń i sam stwierdził, że taki wyjazd,
              gdzie będzie trzymany reżim to jedyny sposób, jaki widzi. I dlatego
              szukam czegoś, co nie będzie dla zabawy czy pozoru tylko
              rzeczywiście mu pomoże. Nie ma zasadniczo problemu z trzymaniem
              jakiejś diety, ale jeśli się jest dosyć mocno otyłym to sama dieta
              nie pomaga...
              W Internecie widziałam też klub kwadratowych grubasów w Warszawie -
              czy ktoś z Was o tym słyszał? Czy to faktycznie skuteczne zapisać
              się do takiego klubu? Bo mój mąż póki co twierdzi, że to pochłonie
              dużo czasu a nie przyniesie rezultatu.
              • anula36 Re: Obóz odchudzający 11.12.08, 18:38
                a czy ta otylosc nie wynika z jakichs problemow ze zdrowiem,skoro maz trzyma diete?
                Do klubu kwadransowych grubasow warto sie zapisac jesli ktos lubi metody wojskowego drylu - comiesieczne komisyjne wazenie moze byc motywujace;)Mozna isc na jedno spotkanie i zobaczyc czy cos takiego pasuje.
            • paranormalny Re: Obóz odchudzający 11.12.08, 16:26
              Może [ok. miesiąca temu] mieli stronę w przebudowie...
              Cieszę się, że dalej działają. W maju mam zamiar tam pojechać:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka