grazyna1989
09.02.09, 23:05
Hej. Pol roku temu urodzilam synka. Po kontrolnym badaniu ginekologicznym(we wrzesniu) lekarz wykryl u mnie nadzerke 2stopnia(nie mialam robionej cytologii). Powiedzial, ze nic z tym nie trzeba robic. W pazdzierniku i listopadzie bralam tabletki antykoncepcyjne(przestalam, bo zaczelam po nich tyc),a w grudniu mialam ostatni okres. Dzis bylam u ginekologa i powiedzial, ze nadzerka nie jest przyczyna spozniajacego sie okresu. To pradwa? Moge miec jeszcze rozregulowany okres prze tabletki? Dodam, ze zawsze mialam nieregularny okres. I co do tej nadzerki znowu powiedzial, ze nie trzeba jej leczyc, ze jestem za mloda(mam 20lat). Tyle o tym czytalam, ze nie daje mi to spokoju. No i coraz czesciej boli mnie podczas stosunku. Zamierzam zmienic lekarza. Poradzcie mi cos, chcialabym miec jeszcze dzieci. Pzdr.