TRĄDZIK I ROACCUTANE

IP: *.gallery.devs.futuro.pl 10.12.03, 15:32
Mój syn też leczy trądzik, ma 15 lat, jest zsypany na
twarzy,plecach,piersiach.Brał juz porcję różnych antybiotyków i
mazideł.Ostatnio lekarz zdecydował się na ROACCUTANE, wiem że są rózne opinie
o tym leku, nie chciałabym zrobić dziecku krzywdy.Może ktoś z Was brał ten
lek,jake jest wasze zdanie na jego temat,czy po dłuższym czsie są jakieś
zmiany w organiźmie, jakie sa skutki uboczne.Wiem że mogą być zmienne
nastroje pacjenta
    • Gość: Meggy Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.chello.pl 10.12.03, 22:49
      Witam.Mam obecnie 22 lata i brałam roaccuttane około 4,5 miesiąca.Wszystko
      [reakcja organizmu] jest kwestią indywidualną jednak nie polecam osobiście
      tego preparatu.Już po zażyciu preparatu miałam ciśnienie śródczaszkowe itd.Na
      początku jest niesamowity wysyp krost w ulotce jest to określone jako proces
      naturalny ,po miesiącu skóra uspokaja się ,prawdą jest że nigdy w życiu po
      żadnym preparacie nie miałam tak genialnej cery
      • Gość: starlette Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.12.03, 23:26
        Ja przeciwnie , polecam spróbować! Domyślam się co czuje twój syn. Lek można
        podawać w różnych dawkach, jeśli syn będzie żle tolerował lek można
        zmniejszyć dawkę, albo w ogóle zrezygnować z leczenia. Reakcje na ten lek są
        bardzo indywidualne, wielu pacjentów odczuwa jedynie suchość błon śluzowych.
        Najwazniejsze to dobry, doświadczony lekarz!
    • Gość: Lukrecja Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 08:33
      Roaccutane to po prostu OSTATECZNOŚĆ. Najpierw spróbuj innych metod. Poczytaj
      sobie inne posty na temat trądziku, które pojawiały się na tym forum!
      • Gość: starlette Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.12.03, 09:33
        No przecież próbowała, nie czytałaś? Dana, wielu ludzi tutaj poleca bzdety
        typu dieta, olejki itp. Nie wiem kto to pisze, ale z pewnością te osoby
        nigdy nie cierpiały na poważny trądzik. Zawsze możesz próbować kolejnych
        antybiotyków, może rzeczywiście któryś z nich pomoże. Antybiotyk raczej nie
        wyleczy na stałe, ale przynajmniej leczy najostrzejszy stan zapalny, a tym
        samym zapobiega bliznom. Zamiast roaccutanu mozna stosować leki zewnętrzne
        zawierające ten sam składnik czyli isotretynoinę, np Differin, Retin-A , nie
        wiem czy ten etap juz przerobiłaś. Generalnie, smutna prawda, taki trądzik
        leczy się latami, a w zasadzie całe leczenie ma za cel nie dopuścić do
        głebokich blizn. Roaccutan jest jedynym lekiem który może wyleczyć na stałe,
        tak że trądzik już nie powróci, ale u niekórych pacjentów dochodzi do nawrotów
        • Gość: Lukrecja Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 12:41
          To co napisała, czytałam, nie ma tam jednak wszystkiego! Mi na przykład życie
          uratowało wycięcie migdałów, też się strasznie z trądzikiem męczyłam i wiem co
          mówię. Na roaccutane nie zdecydowałabym sie nigdy! Istnieją stronki ludzi,
          którym pojawiają się różne dramatyczne objawy nawet kilkanaście lat po
          zazywaniu roaccutane! Trądzik trzeba zaatakować w sposób skompilowany a nie
          brać różne antybiotyki do skutku (można zrobić antybiogram, wymaz z treści
          ropnej itp., nie trzeba ich brać na ślepo), maści czy co tam jeszcze.
          Odpowiednio, indywidualnie dobrany zestaw witamin, minerałów itd., do tego
          środki stosowania zewnętrzego (chociażby te, które wymieniłaś, bardzo dobre,
          dodam jeszcze Zorac). Uważam że podstawą jest doświadczony lekarz, posiadający
          rozległą i nowoczesną wiedzę kliniczną i teoretyczną! Po roaccutane sięgają ci
          lekarze, którym brakuje wiedzy i sięgają od razu po najcięższy kaliber.

          • Gość: ado Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.escom.net.pl 11.12.03, 12:49
            Lukrecjo, możesz podać stronki tych ludzi po roaccutanie?
            please
            • Gość: Lukrecja Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 15:38
              To tylko niektóre, po prostu musisz poszukać w wyszukiwarce. Teraz na szybko
              znalazłam tylko te, ale kiedyś sie tym interesowałam bardziej. Jest wielka
              australijska organizacjia przeciwników i tych którzy ucierpieli po zarzywaniu
              Roaccutane (w Stanach i Australii nazwa handlowa tego leku to Accutane), też
              mają stronkę.


              www.owenpatterson.com/defective-drugs/accutane/index.html?OVRAW=accutane&OVKEY=accutane&OVMTC=standard

              www.accutane-side-effects.net/
              www.injury-lawyer-network.com/accutane.htm
              www.naturalessentials.com/accutane.htm
              www.accutane-side-effects.com/
    • Gość: DANA Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.gallery.devs.futuro.pl 11.12.03, 11:39
      Bardzo dziękuję za Wasze wypowiedzi.Syn stosował juz antybiotyki i różnego
      rodzaju żele, płyny, maści wszystko na trądzik.Nasz lekarz jest dobrym
      dermatologiem chociaz uważam,że każdy lekarz jest dobry dla tych u których
      trafił z lekami.Wiemy o skutkach ubocznych tego leku, ale chyba zdecydujemy się
      na niego, po rozmowie z synem.Chciałam usłyszec opinię tych ,którzy stosowali
      ten lek.Serdecznie dziękuję.
      • Gość: a Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.swilcza.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 14:48
        Leczyłam sie na trądzik przez wiele lat u róznych lekarzy. Brałam leki
        zewnętrzne i wewnętrzne, szczepioni itd., stosowałam dietę itd. Trądzik trzeba
        leczyć od środka. W końcu trafiłam na lekarza, który nie bał sią zastosować
        Roaccutane /bo wielu lekarzy sie go boi, lub nie umie stosować/. Pomogło!
        Brałam roaccutane około 10 miesięcy. Małe dawki, najczęściej dawkowanie
        wynosiło raz na dwa dni, najrzadziej raz na 10 dni. Stąd moje zdziwienie, gdy
        ktoś wcześniej napisał, że zrobił próbę i odstawił lek na tydzień i nie było
        złych skutków ubocznych. Efekty leczenie widać dopiero po kilku miesiącach!
        Efekty uboczne /u mnie było wysychanie śluzówki nosa i pękanie warg/ też są
        widoczne dopiero po kilku tygodniach. Brałam lek w 1992 r., miałam wtedy 20
        lat. Wątroba była ok i jest do tej pory, w momencie ropzoczynania kuracji
        trzeba mieć zdrową watrobę i stosować zasady zdrowego odżywiania. Ten lek to
        był taki "kop", jedyny lek, który pomógł. Minusem leku jest wysoka cena. Po
        latach stwierdzam, że warto było. Oczywiście do tej pory bardzo dbam o skórę,
        ale są to już zabiegi kosmetyczne, pielęgnacyjne. Należy pamiętać, że każdy
        inaczej reaguje na leki. Warto przed i w czasie leczenia robić odpowiednie
        badania. Ogólnie bardzo polecam. Dziwią mnie wypowiedzi o depresji! Fatalny
        stan skóry może powodować depresję zwłaszcza w wieku nastu lat. Poprawa stanu
        skóry i wyglądu wpływa korzystnie na stan psychiczny.
        • Gość: anka23 Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.goweb.pl / *.pl 11.12.03, 16:28
          biore roaccutan od 5 tygodni.poczatkowo(tj 15 dni) 10mg na dobe , teraz 20.i
          co? i troche sie boje!skora juz sie wysusza i wszystko idzie chyba w dobra
          strone...ponoc poczatkowo twarz sie oczyszcza- u mnie chyba to wlasnie sie
          dzieje.mam tylko pytanie :jak dlugo?i kiedy pierwsz powazneefekty ujrze?
          moj ogolny stan jest niezly , wiec ta dawka powinna byc w porzadku.z tym , ze
          przy 20 mg na dobe powinnam lykac ten lek przez ok .rok czasu(aby uniknac
          niechcianych nawrotow)..jak bylo u ciebie czy bralas calkowita dawke(tj.120
          mg/kg)?
          co do samopoczucia psych., to sama mysl , ze pozbede sie opisywanej
          dolegliwosci juz dodaje mi skrzydel?
          pozdrawiam , dziekuje
          • Gość: a Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 17:16
            Zawsze brałam dawkę 10 mg, w sumie 90 tabletek. Na prawdziwe efekty czeka się
            kilka miesiecy. Nigdy nie proponowano mi dawki 20 mg. Podobno podstawowa seria
            wynosi 100 tabletek po 10 mg, jak nie pomaga to następna seria. Przypominam, że
            brałam ten lek w 1992 r. w Polsce był nowoscią, której bali sie lekarze. o
            reszcie piszę niżej.
        • Gość: mallamysz Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.gov.pl 11.12.03, 16:59
          A przepraszam, ma Pani dzieci? Jeżeli tak, to czy są zdrowe?
        • Gość: Meggy Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.chello.pl 11.12.03, 21:28
          To ja napisałam przepraszma ten tydzień to był tak orientacyjnie --prawda jest
          taka że miałam 2 miesięczną przerwę ze względów zdrowotno/finansowych. Teraz
          ten lek nie jest az tak drogi ja brałam kapsułki 10 mg.
          Mam do Ciebie pytanie --zanim zaczęłam brać ten specyfik też słyszałam że
          ponad połowa przypadków[osób]jest wyleczona raz na zawsze ale teraz sedno
          sprawy-
          • Gość: Meggy Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.chello.pl 11.12.03, 21:35
            Jeszcze jedno ta depresja to serio gadałam z chłopakiem który właśnie miał
            takie a nie inne problemy.
            Oczywiście zgadzam się z Tobą wyglądałam fenomenalnie -nigdy tak genialnie się
            nie czułam--ale powiem Ci nie wiem czy "gra" była warta świeczki.Zważ na to że
            brałam 1 kapsułkę dziennie po 10mg i miałam takie sensacje-serio pierwszy lek
            przeciwtrądzikowy którego "moc" naprawdę się czuje!!!!!!!!!!!!!!
            Powiedziałam to mojej Pani dermatolog i kazała mi brać co drugi dzień.Naprawdę
            nie wiem może jestem po prostu nadwrażliwa[mój organizm]na ten preparat?!
            Biorę teraz TETRALYSAL ale nie ma tak spektakularnych efektów jak w przypadku
            preparatu tu omawianego!
            Jeszcze jedno mogłabyś dokładnie opisać jak zażywałaś ten preparat dawki itd
            • Gość: ag1 Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 13:48
              ponieważ mojej przyjaciółce po roacutanie bardzo wysycha skóra mam pytanko czy
              używacie jakiegos kremu nawilżajacego na twarz jeżeli tak to jakiego .Ach i
              kochani po jkim czasie widać jkieś efekty dziłani leku .Czekam na odpowiedzm i
              dziękuje
          • Gość: a Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 17:21
            Nie miałam problemów zdrowotnych ani w czasie leczenia ani potem, czyli od 1992
            r. "Trzymam rękę na pulsie", bo cera pozostała raczej tłusta, teraz mieszana,
            ale są to zabiegi kosmetyczne i od zewnątrz. Jest to skóra która zawsze będzie
            wymagała systematycznego dbania. Nie "odpuszczam" bo boję się nawrotów. Stan
            psychiczny po leczeniu poszedł w górę o całe niebo.
      • Gość: gosiullat Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: 213.77.87.* 30.12.03, 11:57
        Biorę roaccutane już 1,5 roku i on naprawdę działa. Oczywiście jestem pod
        kontrola dermatologa i co 3 mce robię badania.
        z trądzikiem męczyłam się ok.10 lat nic nie pomagało i wydałam na to kupę
        pieniędzy.
        Prawdą jest że wysusza skórę ale wtedy trzeba ją odpowiednio
        pielęgnować...Przed stosowaniem miałam cerę mieszaną a teraz stosuje kremy do
        cery suchej. Nas początku jest pewne nasilenie, ale mi po około miesiącu minęło
        i teraz już nie pamiętam co to jest krosta
        Z tymi przeciwwskazaniami nie przesadzała bym, myślę że producent opisując je
        wszystkie na ulotce zabezpieczał się, tak na wszelki wypadek.
        Jeżeli masz zaufanie do lekarza myślę że warto spróbować...
    • Gość: starlette Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.12.03, 13:50
      Ja też brałam 10 mg dziennie, za to przez ponad pół roku. Czułam się
      normalnie, o wiele lepiej niż po zwykłej pigułce anty ,lub antybiotyku. Tyle
      że jest to niska dawka, ale u mnie okazała się wystarczająca. Nie ma się czego
      bać, w przypadku jakichkolwiek efektów ubocznych zawsze można przerwać!
      • Gość: Meggy Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.chello.pl 12.12.03, 22:34
        I nie masz nawrotów?!
        A mogłabyś podać ile czasu od tego minęło[odkąd przerwałaś/zakończyłaś
        leczenie]?
        • Gość: starlette Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.03, 00:05
          Meggy, skończyłam stosunkowo niedawno, niecałe dwa miesiące temu, tak więc
          trudno powiedzieć że nie bedę miała nawrotów. Zgodnie z tym co wyczytałam są
          rózne dane na ten temat : nawroty obserwuje się w zależności od dawki u 13%-
          42% pacjentów, a nawet jeśli, to trądzik może mieć łagodniejszą postać. Ja nie
          cierpiałam na cięzką postac trądzika, ale to co miałam było całkowicie oporne
          na leczenie innymi metodami przez dziesięć lat.
          • Gość: a Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 17:13
            Wcześniejsze listy pytania były chyba kierowane do mnie. Zwsze brałam dawke 10
            m, podobno najmniejszą. W sumie wybrałam 90 tabletek, podobno seria podstawowa
            wynosi 100. Nie miałam wielkich skutków ubocznych, było tylko wysychanie
            śluzówki i pękanie warg. Pomaga natłuszczanie warg. Może warto zwrócić uwagę na
            cześtotliwość brania leku. Brałam najpierw raz na 10 dni, potem raz na 7 dni,
            potem raz na 5 dni, raz na 2 dni, potem znowu raz na 5 , 7 , 10 dni. Było to
            stopniowe przyzwyczajanie i odchodzenie od leku. Moze dlatego nie miałam
            ostrych skutków ubocznych. Nigdy nie brałam codziennie leku. W ten sposób
            leczenie rozjkłada sie na wiele miesięcy. Mi wystarczyło 90 tabletek. Efekty,
            które cieszą pojawiły się po 6 miesiacach, po 3 miesiącach leczenia nie było
            nowych syfków, a to juz coś. Leczenie jest długotrwałe. Byłam oporna na inne
            formy leczenia, antybiotyki nie dawały efektów a raczej komplikowały pracę
            żółądka i jelit. Faktem jest, że cerę małam dalej leko tłustą, teraz mam
            typowo mieszaną ze skłonnoscią do wrazliwej w zimie. Bardzo dbam o skórę,
            teraz wizyty u kosmetyczki, kosmetyki odpowiednie do rodzaju cery. Czasami
            konsultuję z dermatologiem rodzaj kremu /np. polecam krem efacklark z LRP/.
            Jestem pod ciagłą kontrolą dermatologiczną, bo teraz wolę dmuchać na zimne. Raz
            miałam nibynawrót, było to łojotokowe zapalenie skóry, ale przeszło po jednej
            maści i kilku tygodniach leczenia, bo zareagowałam od razu. Dzieci nie mam bo
            nie planowałam. Ograniczenia co do dzieci odnoszą się tylko do dziewczyn. Mi
            lekarka podawała "bezpieczny okres ochronny" 3 lata od zakończenia leczenia.
            Teraz spotykam się z informacją, że wystarczy 3 miesiące.
    • ewaes Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE 19.12.03, 13:12
      Należę do osób, u których po leczeniu Roaccuatnem wystąpił nawrót, ale po
      kolei. Najpierw przez 6 miesięcy dawka 20 mg codzinnie (ważę 52 kg). Pierwszy
      miesiąc totalny wysyp pryszcy (miałam trądzik bardzo oporny na leczenie,
      reległe cysty głęboko pod skórą, niedające się wyczyścić nawet dobrej
      kosmetyczce, sinawe blizny, w zasadzie tylko twarz). Efekty były widoczne mniej
      więcej po trzech miesiącach. Skutki uboczne- stosunkowo niewielkie: wysuszone
      wszystkie śluzówki (popękane usta, piekące oczy, strupy w nosie), bardzo sucha
      skóra na całym ciele. Nie czułam żadnych objawów depresyjnych- to by pierwszy
      lek po którym widać było zmiany na mojej twarzy, więc po prostu się cieszyłam.
      Po odstawieniu leków przez 9 miesięcy było idelanie. Oczywiście przez cały czas
      trwania kuracji kosmetyki przeciwtrądzikowe i standardowe maści na twarz
      (głównie Metronidazol). Również comiesięczne wizyty u kosmetyczki. W 10
      miesiącu po odstawieniu trądzik wrócił, jednak znacznie łagodniejszy. Przez
      kolejne 5 miesięcy brałam Roaccutane (na poczatku 20mg, potem 10, na końcu 10
      co drugi dzień). Obecnie mija 6 miesiąc po drugiej kuracji. Jak na razie jest
      dobrze. Oczywiście nadal systematycznie kosmetyczka, kosmetyki
      przeciwtrądzikowe, Metronidazol i Davercin na pojedyncze pryszcze i stała
      kontrola dermatologa.
      Co do ciąży- mam koleżankę, która zaszła w ciążę po trzech miesiącach od
      odstawienia Roaccuatnu- urodziła zdrową dziewczynkę, która niedługo skończy 2
      lata. To na pocieszenie dla dzieczyn, które tak jak ja planują ciążę, a mają
      dużo obaw po Roaccutanie.
      • Gość: Meggy Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.chello.pl 19.12.03, 23:38
        Hej a możesz napisać ile masz lat?
        • Gość: a Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE IP: *.swilcza.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 10:29
          31 l i 11 m.
        • ewaes Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE 29.12.03, 12:44
          Gość portalu: Meggy napisał(a):

          > Hej a możesz napisać ile masz lat?


          27
    • emazzi Re: TRĄDZIK I ROACCUTANE 29.12.03, 19:05
      Mam 17 letniego syna, który od dobrych 3 lat również cierpi na trądzik w
      bardzo ostrej postaci;ostatnio miał takie plecy że mi się chciało płakać.
      Nasza Pani dermatolog również naciska na zastosowanie Roaccutane. Ja się
      bardzo boję (program telewizyjny o depresjach i samobójstwach) oraz skutki
      uboczne o których niektóre osoby pisały. Czy naprawdę nie ma innych środków
      które przyniosą podobny efekt? Ktoś ostatnio mi radził, żeby się udać z nim do
      endokrynologa. Czy ktoś z Was może próbował? pozdr.elzbieta
Pełna wersja