dollores1
04.02.05, 15:56
Jak widać chyba zostanę na waszym forum
Mam pytanie nt woreczków. Czytałam co prawda że pobieranie moczu do woreczka
mija się z celem, bo łatwo ten mocz zanieczyścić, ale...
w moczu mojego dziecka wyhodowano 500.000 E. coli (1 badanie) a w następnej
próbce 100.000 (inne labolatorium, 3 dni później pobrany mocz). Czy mocz mógł
być aż tak zanieczyszczony??? Wydaje mi się że to za duże kolonie aby
wynikały z użycia woreczka. Co o tym sądzicie?
dodam że:
- woreczki były jałowe (tak wynikało z etykiety)
- nie umiem pobrać inaczej (córka ma 13 m-cy, nie sika do nocnika, nie umiem
złapać bezpośrednio do pojemnika)
do nefrologa idę 10 lutego, prawdopodobnie mocz zostanie pobrany cewnikiem,
bo w badanich ogólnych leukocyty raz są w dużych ilościach a raz ich nie ma -
bez podawania leków w międzyczasie
dziękuję i pozdrawiam