Dodaj do ulubionych

wymioty ;-(((

21.02.05, 22:00
Myszol wymiotuje. Powiem tak - niby wszystko ok, ale on nigdy nie mial
typowych objawow ZUM, nawet jak mial od cholery tych e. coli i trafial do
szpitala. Wtedy tez zazwyczaj bywal radosny.
Humor mu raczej dopisuje. Staram sie podpajac woda, bo szpital mi sie jakos
nei widzi - lekarka na hot-line powiedziala, ze nie wolno dprowadzic do
odwodnienia dziecka.
Same wiecie jak to jest - boje sie jak cholera.
Mocz postaramy sie dac jutro. Ale wiecie, moze byc problem, bo TZ sie jutro
rano poumawial i nie ma jak odwolac...
Jak sie wszystko sprzysiega....
Obserwuj wątek
    • ziuta74 Re: wymioty ;-((( 21.02.05, 22:05
      hmmm, wspolczuje.
      a jak wymiotuje? jakos incydentalnie czy po jedzeniu?
      moja mloda miala taki epizod ze wymiotowala przed pojsciem spac. po prostu
      wkladala sobie reke do dzioba bo nie chciala sama zostac w pokoju.
      do tej pory jak mocno placze to wymiotuje (z wysilku chyba)
      trzymam kciuki za pomyslne moczu lapanie oraz pomyslne wyniki.
      ja rano tez zasadzam sie z pojemnikiem i bede czekac na ten poranny cieply
      mocz...
      • madziulec Re: wymioty ;-((( 21.02.05, 22:12
        No wlasnie problem, ze nie za bardzo po jedzeniu. Zjadl okolo 16. Wymioty
        pierwsze okolo 17:30./Potem podczas jazdy samochodem, po 18. Potem znowu w
        domu.. Teraz niedawno znow, prawei sama woda...
        Teraz troche plakal po wymiotach ;-(((
      • mami7 Re: wymioty ;-((( 21.02.05, 22:13
        Kurcze, z Patrykiem też coś się dzieje. Chociaz mam nadzieję, że to moje przewrażliwienie. Jutro w związku z tym też zawozimy mocz do badania.

        Tak to niestety jest, że wali się kiedy nie trzeba i wtedy już leci crying
        Ale pewnie będzie ok.
        Magda, dużo teraz wirusów różnych. U mojego męża w pracy właśnie taki, bez gorączki tylko wymioty. Podobno dziwna jakaś grypa.
        Trzymam w każdym bądź razie kciuki!

        Acha, pewnie doskonale wiesz, ale tego picia często w malutkich ilościach.
        • madziulec Re: wymioty ;-((( 21.02.05, 22:18
          Widze, ze nam wszystkim na glowe cos spadlo. No coz zdarza sie.
          A mialam nadzieje na cichy, rodzinny wieczor wink))) (w tajemnicy wam powiem, ze
          szykuje dla Was niespodzianke wink))
          • madziulaw Mikołaj tak miał dwukrotnie, kiedy zjadł rybę. 21.02.05, 22:35
            Zanim jednak połączyłam fakty, ze to stało się po niej właśnie, trochę minęłó.
            Zjadł na pewno coś, albo grypa żołądkowa, albo w ogóle bierze go choroba. Jestem
            tego pewna. Czy kiedykolwiek wymiotował przy zumie? Jesli nie, to i tym razem
            --to nie zum. Mimo wszystko każdy organizm ma swoisty sposób reakcji na daną
            chorobę w 99% wypadków.

            Żeby Was pocieszyć, i Mikołaj jest b. marudny. Nawet podejrzewalam go o jakąs
            gorączkę (zum po cystografii of course0, ale nie. Zasnął
            • madziulec Re: Mikołaj tak miał dwukrotnie, kiedy zjadł rybę 21.02.05, 22:38
              Mam i herbatke ziolowa i rumianek wink
              I zaraz bedzie ten gastrolit wink
              Na szczescie nei panikuje.
              Za to ubawila mnie pani doktor, z ktora rozmawialam - zapytala, ktory stopien
              refluksu, a ja jej chcialam caly wyklad zrobic - zboczenie zawodowe wink))))
          • mami7 Re: wymioty ;-((( 21.02.05, 22:35
            Wobec tego, to już nie tajemnica wink))

            • madziulec Re: wymioty ;-((( 21.02.05, 22:47
              Ale nie powiedzialam co wink wiec nadal taemnica wink))))
    • grazka8 Re: wymioty ;-((( 21.02.05, 22:24
      Magda podaj małemu SMEKTE nie zaszkodzi a może pomoże
      • madziulec Re: wymioty ;-((( 21.02.05, 22:25
        Podamy gastrolit, podobno lepiej.
        • mami7 Re: wymioty ;-((( 21.02.05, 22:37
          Wątpię, żeby Myszol zechciał to wypić, to paskudne naprawdę.
          Miej lepiej w pogotowiu smectę.
          • madziulaw nie wypije, Michał nie jest głupi, ja bym nie 21.02.05, 22:41
            wypiła.

            stawiam na zioła sa też lekko przeciwzapalne - głównie rumianek. Jesli nie
            będzie chciał pić - dosłodzić tyćko. ale będzie chciał - dzieci lubią rumianek
            • mami7 Re: nie wypije, Michał nie jest głupi, ja bym nie 21.02.05, 23:43
              Nie wszystkie dzieci lubią rumianek wink
              Mam taki egzemplarz w domu, który nie tknie ziółek, herbatek i innych takich.
    • madziulec Re: wymioty ;-((( 22.02.05, 09:26
      Systuacja dalsza byla taka: dalismy wody. Maly po jakims czasie wode
      zwymiotowal. W ogole widzialam, ze jest niespokojny i podkurcza nozki. To
      podkurczanie nozek i rzucanie sie na lozeczku troche mnie zaniepokoilo.
      Probowalismy pobrac mocz. W koncu ten na posiew moze juz stac na pozywce )
      pobieramy zawsze na uromedium). Czekalismy okolo pol godziny - nic. Myszol
      strasznie niespokojny.
      W koncu poszedl spac. Dostal jeszcez do picia gastrolit (ciekawe, w aptece
      zazadano recepty).
      Dzis rano za to mial rozwolnienie - nie bede opisywac, ale mialam pizamke do
      prania...
      Po czym uspokoil sie, placz ustal i niepokoj znikl jak reka odjal.
      Mocz dzis pobralismy do analizy - zawiezlismy. badanie ogolne gotowe bedzie po
      poludniu. Posiew okolo srody.
      • azosiolek To chyba nie ZUM 22.02.05, 10:24
        Witaj!
        Ja stawialabym raczej na jakies wirusowe paskudztwo. U nas Matti wlasnie z tego
        wychodzi, niestety - zarazila sie tez tesciowa i maz. Z doswiadczenia: 2 dni
        wymiotow i biegunek (u Matiego byla tez goraczka), a potem jeszcze przez 3
        dni "dochodzenie do siebie". W zasadzie dopiero dzisiaj - po tygodniu - zaczyna
        normalnie jesc. Wg naszej pediatry to cholerstwo panuje teraz i sama znam kilka
        osob, ktore to przechodza. Niestety - nie ma lekarstwa, trzeba przeczekac. No i
        unikac kontaktow z ludzmi, bo to cholernie zarazliwe.
        Ale mocz swoja droga do posiewu oddalismy.
        • madziulec Re: To chyba nie ZUM 22.02.05, 10:33
          Mam nadzieje, ze nie ZUM, bo kolejny ZUM oznacza szpitalik i "ciach ciach" :-
          (((((
          • azosiolek Re: To chyba nie ZUM 22.02.05, 10:41
            Aha, no tylko przy tym rozwolnieniu to trzeba uwazac, zeby sie sikawka nie
            zanieczyscila (mysmy myli i "rivanolowali" jak zwariowani). No i badanie ogolne
            moczu moze nie wyjsc za ciekawie, bo w koncu infekcja w organizmie i parametry
            zachwiane.
            No i pani doktor kazala nam obserwowac, czy po tym "grypsku" powiklania sie nie
            przyplatuja - szczegolnie na uklad oddechowy.
            Trzymajcie sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka