zielony_smok
20.04.05, 12:02
Jesteśmy już po badaniu i wynika z niego, że refluksu brak! O rany, bardzo
się cieszę. Od razu musze pocieszyć wszystkie mamy, których dzieciaczki nie
miały jeszcze tego badania, że nie jest tak tragicznie. Najgorsze, przyznam
szczerze, było czekanie na korytarzu i słuchanie OKROPNYCH krzyków (jakby
ktoś je obdzierał ze skóry) dziecka, które miało badanie przed nami. Na
Alusce na szczęście nie zrobiło to żadnego wrażenia i nawet sie uśmiechała do
pań przygotowujących ją do badania. Tu ukłony dla owych pań, które były
przesympatyczne i bardzo sprawne (Kraków, Prokocim). Momentu założenia
cewnika Mała w ogóle nie zauważyła. Popłakała tylko troszkę pod koniec
badania, bo strasznie ją denerwowało, że musi leżeć i że w dodatku nie może
machać rękami ani nogami. Przytulanka też się przydała.
Ufff, emocje opadły... Powiedzcie mi teraz dziewczyny jedną rzecz. Jeśli nie
ma refluksu, a są powtarzające się infekcje, to czy to po prostu oznacza, że
dziecko ma taką skłonność, czy też może ma jakąś inną wadę, której
cystografia nie wykrywa?