Dodaj do ulubionych

Marek+Agata

17.09.05, 09:36
Witam i serdecznie pozdrawiam.W środe moja agata była ostrzykiwana
defluksem.jest to nasz trzeci zabieg pod narkozą i zawsze było wszystko w
porządku. Ale tym razem na bloku podali jej coś nowego i dostała
szoku.Przywiązali moją kruszyne pasami i połowa personelu musiała ją
trzymać,a ja zemdlałem i nic dalej nie pamiętałem.Ale na szczęście już
wszystko w porządku i wczoraj wruciliśmy do domku.Pani doktor powiedziała że
agatka ma zniszczony pęcherz.Na pytanie czy jest to do wyleczenia
odpowiedziała że jest szansa,bo gdyby mniała 12,13 lat to szansy by nie
było.Dziewczyny czy wasze pociechy też chorują na pęcherz PROSZE O
POMOC.Przepisali nam (cardure).
Obserwuj wątek
    • katarzyna.br Re: Marek+Agata 17.09.05, 13:25
      Nie bardzo rozumiem, co oznacza sformulowanie "zniszczony" pęcherz. Dlaczego
      twoja córka miala ostrzykiwanie i ile ma lat??
    • ana002 Re: Marek+Agata 20.09.05, 08:43
      Moja mała była leczona Cardurą z powodu zalegania moczu w pęcherzu (to ponoć
      może być przyczyną refluksu). Po pół roku nastąpiła poprawa, po następnych
      trzech miesiącach była kontrola i badanie nie wykazało zalegania. Niestety refluks się
      utrzymuje.
      Napisz jakie są efekty ostrzykiwania - nas to też czeka sad
      Powodzenia
      Ania
    • grazka8 Re: Marek+Agata 20.09.05, 09:37
      Witaj Marko po bardzo długiej przerwie! co do pęcherza Amelka ma mega
      pecherz,ale tym naprawdę nie masz się martwić.Sam zabieg pecherza to
      plastyka ,natomiast napewno Agatka dostanie leki i wszystko wróci do
      normy.Jeszcze jedno czy Agatka miała cystoskopie,że lekarka powiedziała ,że
      pęcherz jest bardzo zniszczony?bo tylko cystoskopia może naprawdę nam
      powiedziec coś o pecherzu.I drugie pytanie ,dlaczego az 3 razy
      ostrzykiwanie,nie prościej by było raz zrobić zabieg,nie narażając dziecka na
      tyle stresów.Pamietaj ,że narkoza nie jest obojetna dla organizmu dziecka.Ja
      osobiście nadal jestem przeciwnikiem DEFLUXU.
      • marko38 Re: Marek+Agata 20.09.05, 22:18
        Sorki że nie pisze,ale cały czas jestem z wami.Niemam stałego dostępu do
        internetu.Grazko jak tylko wspomne sobie co przeszłaś z Amelką to mam ciarki na
        plecach.Przenosze Agatke z Torunia do Elbląga.Co do pytania Agata mniała
        cystoskopie i pani doktor powiedziała że nie da się przeprowadzić operacji na
        pęcherzu.Agata była 2 razy ostrzykiwana i raz mniała kalibracje cewki.Do tego
        wszystkiego doczodzą leki,baklofen,ditropan,no i teraz cardura.Na dzień
        dzisiejszy nie ma zadnej poprawy w leczeniu)-:

        pozdrowienia


        pozdrowienia
        • grazka8 Re: Marek+Agata 20.09.05, 22:46
          Ale ja jestem bardzo silna ,bo mam wielu przyjaciól na forum smile przeszłam teraz
          mogę napisać przeszłam.Podawając leki na pecherz niestety trzeba czasu ,czasu i
          czasu,nie wien czemu,ale nam od początku mówiono ,ze jej pecherz będzie
          operowany a przy tej operacji,którą przeszła to ponoć zwykla plastyka.Ja bym
          Marko pochodziła jeszcze po opinię innych lekarzy.Nie ma rzeczy nie
          mozliwych,musi się udać.Mała także bierze cardure ,ale narazie nie mogę
          stierdzić ,czy cos działa ,niby sika już dołem,ale powtarzam dla niej to
          ogromny wysiłek,robi się cała czerwona i pcha jak do kupki,zobaczymy po
          wyciągnięciu tych wszystkich drenów.Dużo zdrówka dla Agatki ,także przeszła nie
          mało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka