Chyba problem z niejadkiem zaczyna mnie przerastać..
Córa jest od ponad dwóch lat CIĄGLE na 1/2 furaginy ( refluks III stopień )
Nasza pani dr. ( Ossowicz, Wrocław ) powiedziała, że skoro nie ma zakażeń to
nie zmieniamy leku. Faktycznie, mając III stopień córa miała tylko jedno
zakażenie w weiku 4,5 m-ca. Dziś kobitka ma już 2,5 roku i - odpukać - nie ma
zakażeń.
Ale ja mam problem z brakiem apetytu. Wczoraj rozpłakałam sięz bezsilności
gdyz sprawa jest dla mnie naprawdę stresująca. Nie wiem czy ja tylko tak
podchodzę do tego...?
Czy brak apetytu może być spowodowany braniem Furaginy ? Dodatkowo zznowu
jest zlep warg sromowych.
Dziecko mi wychudło, zbladło

Wyniki niby dobre ( mocz, morfologia bez
zastrzeżeń )
Daje jej od kilku dni leki na apetyt.
Co o tym sądzicie ?