Dodaj do ulubionych

Na 2 tyg. przed cystografią....

24.11.05, 13:11
Rzadko do was zaglądam ale czytam często.

Wczoraj byliśmy z Tysiakiem na kontroli u nefrologa (Klinika Nefrologii,
szpital na Szaserów, Wawa).
Tyśka ostatnią bakteriurię miała w sierpniu 2004.
W październiku 2005 miała częstomocz ale wyniki badań były o.k. (pewnie
dlatego, że zwiększyłam dawkę furaginu).
Nasza Pani dr zapisała nas na ponowną cystografię 8 grudnia br.

Boję się, bo pamiętam jaki krzyk był przy pierwszej w marcu 2004r.

Jak przygotować 2latka na pobyt w szpitalu i przejścia trudnych badan, w tym
np. badania krwi.

Boję się, ale mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze.

Sama nie wiem co o tym myśleć.
sad

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
Aga i Tysia 27mcy.
Obserwuj wątek
    • agatkar1 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 24.11.05, 14:05
      Będzie dobrze,
      trzeba myślec pozytywnie, Twoja córeczka jest już troszkę starsza, zniesie z
      pewnością badanie dzielnie, nie obejdzie się bez płaczu, ale jak trzeba to
      trzeba.
      Moja Jagoda gdy miała robioną cystografię po raz pierwszy czyli maj 2004 r.
      musiała mieć powtarzaną, bo nie dała sobie zrobić, badania, istny szał, krzyk i
      w ogóle porazka. Natomiast w tym roku w lipcu na cystografii zachowała się
      cudownie, płakała owszem, ale zniosła wszystko dzielnie. Tylko teraz wszędzie
      byłam razem z nią, nawet przy cewnikowaniu, bo w tamtym roku pielęgniarki
      zabrały mi ją...
      My natomiast w poniedziałek jedziemy na cystoskopię... to badanie jest robione
      w znieczuleniu ogólnym, zaczynam coraz bardziej intensywnie myśleć o tym
      badaniu... pozdrawiam. Agata
      • agassi78 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 24.11.05, 15:04
        Pozytywne myslenie to podstawa.
        Chcę by było wszystko dobrze, ale pamiętam jak Tysia krzyczała przy pobieraniu
        krwi, przy cewnikowaniu i przy samej cystografii. Koszmar.
        Musze z nia porozmawiac, przygotować, mam nadzieję, że choć w części dojdzie do
        niej, że coś będa z nią robić.

        A Tobie i córeczce życze powodzenia i duzo zdrowia.
        Oby córeczka była dzielna a mama spokojna.
        Bedzie dobrze.

        Aga
        • mami7 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 24.11.05, 16:59
          Sorry, ale nie rozumiem tego, po co w niektórych miejscach stresuje się
          dodatkowo dzieci tym pobieraniem krwi? Nie można tego zrobić kiedy indziej.
          Wiadomo cewnikowanie dla dziecka nie jest fajne, ale np u nas po pobieraniu krwi
          synek nie pozwoliłby się dotknąć.
          Podobnież po co przyjmowac biednego dzieciaka na oddział, no chyba, że to fikcja
          dla NFZ.

          Kurcze, dziwię się, bo peany tu piszecie o Szaserów... Sama się zastanawiałam,
          czy tam nie zrobić Młodemu kolejnej cystografii. To jak to jest?
          • agassi78 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 24.11.05, 19:30
            Tyska "od początku" jest leczona na Szaserów. Nie narzekam. Lekarze o.k. Przy
            pobieraniu krwi i przy cewnikowaniu byłam i mam nadzieję, że będę i teraz.
            Jedno i drugie wspominam koszmarnie. Wrzsk, łzy i wyrywanie się 7m-cznego
            dziecka.
            Troszke to głupie bo Tyska miała badana krew m-c temu ale - pytałam - to nic
            nie zmienia. Badanie trzeba zrobić.
            Stres we wszystkich kierunkach.

            Aga
            • anieska1 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 24.11.05, 20:12
              Ja wprawdzie mam sześciomiesięczniaka, ale przed nami miał robiona cystografie
              prawie 2-letni Kacperek. dziwiłam sie, że jest taki spokojny i ospały, a
              okazało się, że rodzice dali mu jakis specjalny syrop uspokajający dla dzieci,
              który im zlecił pediatra. Tak więc, możesz skorzystasz z takiego rozwiązania? A
              jesli chodzi o pobranie krwi to można zastosować krem znieczulający EMLA (ja
              zawsze stosuję przy szczepieniach) i malutka nawet nie poczuje wkłucia!
    • piotrzz Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 24.11.05, 21:53
      Moja córka (2 lata) miała cystografię na Szaserów i nie pobierali jej tam krwi,
      pobyt w szpitalu trwał nie dłużej niż 2 godziny. Inna sprawa że ryczała
      wniebogłosy przez cały czas ale ja cały czas z nią byłam.
      Aneta
      • monika_lwo Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 25.11.05, 10:51
        Ja uważam, ze nie trzeba leżeć na odziale, zeby zrobić cystografię. Sorki, ale
        teź byliśmy na Szaserów i do tej pory załuję, ze zgodziłam się na
        hospitalizację. Mój syn jest coprawda już duży, ale moze to właśnie pogłębia
        jest strach jeszcze bardziej. Ta Pani doktor to chyba ta sama, na którą ja tak
        narzekałam (bo innej nie ma, chyba, ze się coś zmieniło). Wydaje mi się, ze to
        naciąganie i bezsensowane narażanie dzieci na strach i bakterie szpitalne. No,
        ale moze jak Ty z nim będziesz, to dopilnujesz wszystkiego. Tak, czy inaczej
        zyczę dobrych wynikówsmile
        • agassi78 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 30.11.05, 11:25
          Tyska nie była w szpitalu nawet doby. Po cystografii wyszłysmy do domu. Strach,
          krzyk to naturalna reakcja dzieci na nowe otoczenie, nieznane, obce twarze i
          ból choćby przy nakłuwaniu. Ja byłam przy córce cały czas ale i tak płakała.
          Cystografię uważam za konieczność.
          A co do Pani dr to wiem przynajmniej o 3 które zajmują się tam dziećmi z
          refluksem.
          Pozdrawiam.

          Aga
      • agassi78 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 30.11.05, 11:22
        Nie miała robionych badań krwi? Ja o to pytałam na ostatniej kontroli i
        doktórka powiedziała, że będą robione. A badanie moczu robili?

        Aga
    • edie28 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 25.11.05, 11:02
      Co prawda nie jestem z Warszawy i nie wiem jak to jest u Was, ale jak moja
      córka miała robioną cystografię (w Krakowie) to nam nie pobierali krwi tylko
      oczywiście mocz od razu z cewnika na ogólny i posiew. Zresztą po co ta krew
      przy cystografii ??? Nie leżałyśmy w szpitalu, tylko max 2 h wszystko trwało i
      do domu. Jednak przyjęcie na oddział musiało być, ale na nim nie byłyśmy,
      możliwe, że mają takie przepisy bo, im NFZ nie zwróci za badanie czy coś w tym
      stylu ... ?? Wydaje mi się, że jest to związane z tym, że badanie jest robione
      w szpitalu i przez lekarza ze szpitala skierowane. W każdym razie na oddziale
      nie byłyśmy, wystarczył nam wcześniejszy 10 dniowy pobyt właśnie z ZUMem po
      którym nas wysłali na cysto ..

      Życzę dobrych wyników i jak najmniej stresu.
      • kozakiewicz.agnieszka Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 25.11.05, 11:31
        Mieliśmu robioną cystografię w październiku. Całość trwała w sumie może 30
        minut (założenie cewnika przez panią dr. 5 sekund). Mały trochę zapłakał ale to
        bardziej z tego powodu że nie lubi być unieruchomiany.
        Po cystografii pojechaliśmy zaraz do domu. Nie ma takiej konieczności aby
        dziecka zostawało w szpitalu.
        Cystografię robiliśmy w Warszawie w centrum Damiana. Co prawda prywatnie, ale
        pieniądze wykopałabym spod ziemi, aby oszczędzić dziecku stresu.
        Przez cały zabieg byliśmy z małym oboje i zabawialiśmy go aby odwócić jego
        uwagę. Pani dr zanim zaczęła, też trochę "porozmawiała" z Bartusiem i wszystko
        poszło gładko.
        Pozdrawiam i w razie pytań służę pomocą
        • agassi78 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 30.11.05, 11:36
          Ja myślę, że to czy jest co Centrum Damiana czy Klinika Nefrologii na Szaserów
          nie ma znaczenia. Dziecko i tak jest narazone na stres i ból. Nikt nie
          powidział,że każde dziecko musi przy tym płakac i wyrywac się. I nikt nie
          powiedział,że w Centrum Damiana dzieci przy cysto nie płaczą. Dzieci sa różne.
          Tyska miała wtedy 7 miesięcy i jestem w stanie zrozumiec jej krzyki. To że
          byłam z nią cały czas, przy wszystkich badaniach, przy cewnikowaniu, przy samej
          cystografii wcale nie pomogło - w tym sensie, że nie płakała.
          I ja wykopię pieniadze spod ziemi dla zdrowia dziecka, ale w tym przypadku
          kopać nie musiałam. Na cysto czekałam 2 tygodnie a na oddziale byłyśmy półd nia.

          Pozdrawiam.
          Aga
      • agassi78 Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 30.11.05, 11:27
        Właściwie to nie wiem po co przy cystografii badania krwi. Wiem i pamiętam, że
        Tysi pobierali wielką igłą z dłoni bo do dziś został slad. Niestety.

        Aga
        • dorkapoz Re: Na 2 tyg. przed cystografią.... 30.11.05, 11:40
          krew pobierają chyba tylko dlatego, że dziecko przyjmowane jest na oddział i to
          są rutynowe badania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka