Witam!Pomóżcie!Plisssss!
Zrobiłam Mac ogólne badanie moczu, bo mówił, ze ma ała w siusiaku ( nie przy
oddawaniu moczu ) ale specjalnie się tym nie przejmował. Wyniki o.k. Tylko
bardzo liczne moczany bezpost. Robiłam mu też wyniki tydzień temu (
standartowo raz w m-cu bo ma podejrzenie refluxu ) wtedy nic nie wykazało.
Nie odbierałam wyników osobiście tylko dziadek, który nie wiele zrozumiał z
tego co mu tłumaczyła laborantka ( chodziło o jakieś reakcje chemiczne ??? ).
Ponoć to nic strasznego tylko mały ma dużo pić. Ogólnie pije bardzo dużo.
Zastanawiam sie czy gnać do lekarki rodzinnej jutro czy poczekać do
poniedziałku powtórzyć badanie i dopiero pójść.Znalazłam info na ten temat,
ze moczany moga pojawić się przy złym odżywianiu, winny może być np.pasztet.
Maciek ostatnio jadł prawie tylko pasztet ( no i pare rzeczy innych też

).
Uwielbia go i właściwie nic innego do kanapek nie chce jeść. Dodam, że po tym
pasztecie robił też zielone kupki. Kiedy go wyeliminowalam całkowicie kupki
wróciły do normy.
Doradźcie iść czy poczekać? Jestem przewraźliwiona na punkcie jego moczu i
już logicznie nie myślę.