Dodaj do ulubionych

uciążliwy problem

05.04.06, 21:00
Witam
Już nie wiem gdzie mam szukać pomocy, znalazłam to forum więc piszę, proszę
poradźcie. Bardzo często mi sie zdaża zakażenie dróg moczowych, chodzi (nie
wiem czy dobrze to ujmę) o ujście. Jest tak: w nocy budzę się z gorączką i od
razu ból, piczenie i okropne uczucie prz sikaniu. Furagin, potem na jakiś
czas spokój i historia się powtarza.
Staramy się z mężem o dziecko i nie wiem co z tym furaginem, czasmi ból jest
tak okropny, że niestety urosept nie pomaga. Robiłam posiew i badanie ogólne
moczu, niestety nic nie wykazało.
Czy ja już tak zawsze będę miała, czy już zawsze muszę mieć ze sobą furagin,
i jak on wpływa na staranka o dzidzie. Ciężko się o tym pisze, ale dodam, że
jestem po dwóch poronieniach, jednach z tego co mówią lekarze przyczyna leży
gdzie indziej (zbyt duża krzepliwość krwi). Może jakieś rady, jakieś
materiały na ten temat. Proszę poratujcie.
Obserwuj wątek
    • joln Re: uciążliwy problem 05.04.06, 22:56
      a kiedy robisz badanie moczu, czy juz po zazyciu furaginy, czy moze od razu,
      gdy sie pojawia objawy? bo jesli po furaginy, to moze to falszowac wynik.

      furaginy w ciazy brac nie wolno, nie zaszkodzi natomiast vitabutin, czyli
      wyciag z zurawiny. zapobiega zapaleniom wywolanym przez e-coli, nie szkodzi i
      poleca sie go ciezarnym(przynajmniej w reklamach)
      • annullka Re: uciążliwy problem 06.04.06, 07:51
        no właśnie posiew zrobiłam po zażyciu furaginu, za każdym razem obiecuje sobie
        że wytrzymama, ale ból jest tak okropny i biore furagin
        teraz kupie sobie vitabutin, oby pomogło
        dziękuję i pozdrawiam
    • anakon Re: uciążliwy problem 06.04.06, 09:46
      Cos mi sie wydaje, ze jakas czesc przyczyn mozna przypisac ukladowi
      moczowemu...musisz miec jakas niezdiagnozowana wade, albo wyjatkowo odporna
      bakterie, ktora raz niewyleczona prawidlowo ciagle sie czai. To na pewno ma
      zwiazek z ciaza, bo stany zapalne w organizmie nie sprzyjaja zarowno zajsciu w
      ciaze jak i jej utrzymaniu. NIe wiem na ile lekarz prowadzacy bral pod uwage te
      kwestie z zakazeniami ukl. moczowego, jak dawno to sie ciagnie, od czego sie
      zaczelo itd. Przyczyna moze byc jakies zakazenie przenoszone droga plciowa i
      nieprzeleczenie pratnera; moze byc to nawet grzybica, ktora oslabiajac
      odpornosc organizmu pozwala na namnazanie sie bakterii, ktore sa w nas
      przeciez "normalnymi mieszkancami". Mysle, ze szkoda twoich nerwow na proby
      zachodzneia w ciaze jesli masz taki problem z ukladem moczowym i problem ten
      jest niewyjasniony!! Jak na moj gust moze i tu tkwic przyczyna, a moze to tylko
      objaw jakiegos jeszcze innego schorzenia, ale przyczyne trzeba ustalic i
      przynajmniej jej szukac. Na pewno nie sa norma takie dolegliwosci i na pewno
      nie zdarzaja sie wszystkim kobietom probujacym zajsc w ciaze...Zycze powodzenia
      w szukaniu przyczyny i nie daj sie zbyc!! lekarze chwycili sie kurczowo
      jakiegos tropu(z ta krwia) i nie chca moze widziec, ze czlowiek jest jednak
      caloscia i zaburzenie jednego ukladu moze powodowac zaburzenia calego organizmu
      i to dosc niespecyficzne w stosunku do samej przyczyny.
      • annullka Re: uciążliwy problem 06.04.06, 10:33
        Już się przekonałam na własnej skórze, jak to jest z tymi lekarzami. Większość
        badań zrobiłam na własną rękę, i tak jak pisałaś znaleźli problem (krew) i już
        dalej nie szukają.
        Z układem moczowym zaczęło się ok 3 lat lemu, na początku bardzo rzadko, ale
        teraz to prawie co dwa miesiącę, chdzę załamana, bo tak naprawdę nic nie
        pomaga, furagin tylko na jakiś czas, a jak proponuję jakieś badania, nie wiem
        posiew z szyjki, czy choćby przebadanie męża to zostaje to pomoniętę. Teraz mam
        w poniedziałęk wizytę u kolejnego ginekologa może on coś podusunie.
        Ale jeżeli nic się nie wyjaśni to może jakiś zestaw badań dla mnie i dla męża,
        będę sama robić badania, już się do tego przyzwyczaiłam.
        A z ciążą, staramy się , ale mam świadomość, że jak coś jest nie tak to będzie
        cięzko zajść.
        p.s. Ostatnio zauważyłam, nie wiem czy może tylko mi się tak wydaję, że po
        seksiku to zakażenie wraca, nie po każdym, już sama nie wiem, eh ci lekarze.
        Dobrze że są te fora. Pozdrawiam
    • madziulaw Re: uciążliwy problem 06.04.06, 11:02
      Hej - dobrze trafiłaś. Moja siostra miala to samo. Obecnie, dopiero po
      urodzeniu dziecka wzięła się za diagnostyke poważniej, bo jej dosżło jeszcze
      lekkie nietrzymanie moczu. Ale co pomoglo przed ciążą?
      Furagin brany dłużej - około m-ca w sumie + szczepionka przeciw zakażeniom
      (mówi że była w tabletkach). W efekcie nie miała zakażenia dłuższy czas co
      pozwoliło postarać się o dzidziusia i bezproblemową pod tym wgzlędem ciążę.
      Masz rację - sex powoduje wprowadzenie bakterii w te rejony i może być źródłem
      zakażeń, jak najbardziej (tak mówi Siostra, miala to samo).

      Oprócz tego musisz wzmocnić odporność organzimu (to tak jak w zakażeniach
      grzybiczych pochwy) - brac ziołowe preparaty (urosept) + podmywac się płynem do
      gigieny intymnej z kwasem mlekowym (cojestgrane go tutaj zapodała i mądra rada
      to jest---zapomniałam nazwy cholercia, w aptece go dostaniesz) - i będzie
      dobrze. Po ciąży sprawdź sobie układ moczowy dokładniej. Robiłaś usg?

      Życzę zdrowia i dzidzi
      • annullka Re: uciążliwy problem 06.04.06, 11:23
        Wszytsko sobie zapisałam i po pracy lece do apteki. Usg nie robiłam, chyba
        muszę się rozejrzeć jakimś lekarzem. Siedze w pracy, nudy okropne, kierownik
        nie widzi więc piszę i szukam pomocu, bo ten problem jest bardzo uciążliwy, a
        poza tym bardzo już byśmy chcieli być znowu w ciąży, ale teraz wszytskiego się
        boję nawet kasztu. Dziękuję.
        A czym mogę męża podleczyć? On na nic się nie uskarża, nic go nie boli i nie
        piecze.
        • anakon Re: uciążliwy problem 06.04.06, 13:41
          Ja bym nie leczyla na slepo, trzeba zrobic diagnoztyke pod katem grzybiczym i
          chorob przenoszonych droga plciowa, poza tym badania moczu z posiewem po jakims
          dluzszym czasie od zaprzestania brania furaginu; wymazy i to usg jamy brzusznej
          (podejrzewam, ze byly robione jedynie pod katem ginekologicznym nie
          zaszkodziloby pod katem ukl moczowego) Po 2 poronieniach nalezy Ci sie pelna
          diagnostyka medyczna w kierunku ustalenia przyczyn.(bad hormonalne, badania
          nasienia meza itd)
    • anakon Re: uciążliwy problem 06.04.06, 13:42
      Jeszcze jedno, przy wielu chorobach jest tak, ze partner nie odczuwa
      dolegliwosci a partnerka sie leczy i wydaje sie wszystkim, ze to jest wylacznie
      jej problem, a to guzik prawda!!!!
    • madziulaw Re: uciążliwy problem 06.04.06, 20:22
      Anulka, aleś ty prędka, ja cię...

      Nie leć sama do apteki, co najwyżej kup sobie to mydło do higieny intymnej, co
      do reszty to znajdź dobrego nefrologa albo urologa. Szczepionki, furagin sa na
      receptę.
      Radziłabym zanim zdecydujesz się o kolejnej ciąży zrobić badania pod kątem
      chlamydii, HPV (wirusa brodawczaka). I jedno i drugie może powodować zapalenia.
      Co do poronień jako takich - to zgadzam się z Dziewczynami - niezbędan pełana
      diagnostyka hormonalna + proszę - nie zapominajcie o TARCZYCY!!! (z krwi badanie
      TSH, Ft3, Ft4, +przeciwcial tarczycowych + usg tarczycy). Nie dawaj się zbyć, bo
      tarczyca to bardzo ważny narząd. Poronienia to duże obciążenie i fizyczne i
      psychiczne dla Ciebie.

      Pozdrawiam

      Zdrowia
      • agatkar1 Re: uciążliwy problem 07.04.06, 14:46
        polecam płyn do higieny intymnej Lactacid Femina.
        ale koniecznie udaj się do lekarza!!!
        • annullka Re: uciążliwy problem 08.04.06, 17:30
          Dzięki Dziewczyny za dobre rady. Wizytę u urologa mam w poniedziałek, narazie
          biorę tylko urosept. Co do reszty, tarczyca jest ok, robiłam badania hormonów
          tarczycy, a chlamydia - nie robiłam, bo dostałam leki, które jak mówią lekarze
          są wystarczające na jej wyleczenie. Zobaczę co powie kolejny gin, no i ten
          urolog. Dzięki i pozdrawiam.
    • annullka Re: uciążliwy problem 29.04.06, 21:26
      Teraz zaczyna się długi weekend, odebrałam wyniki badań, ale do lekarza
      wybiorę sie pewnie po 8 maja. Może któraś z Was rzuci okiem i coś podpowie,
      czy w miarę ok są. Robiłam na mykoplasmę, ureaplasmę, chlamydię - wszytsko
      ujemne. Miałam jeszcze wymaz z pochwy, preparat barwiony metodą grama (ponoć
      najdokładniesza) i tu troche się pogubiłam. Wynik:
      nabłonki - liczne
      latobacillus spp. - sporadyczne
      leukocyty - 5-10 w.p.w.
      pałeczki gram - ujemne- liczne
      Czy któraś z Was coś z tego rozumie, ponoć mam troche za wysokie leukocyty,
      co to oznacza. Norm do tych leukocytów nie mam podanych na wyniki, więc nie
      wiem. Pomóżcie, bo teraz z lekarzem będzie ciężko. Dziękuję i życzę super
      udanego dłuuuuuuuugiego weekendu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka