Dodaj do ulubionych

Prosimy o trzymanie kciukow

05.05.06, 20:47
Poniedzialek 16:00.
Myszolek bedzie mial ostrzykiwanie obustronne moczowodow w klinice Bios w
Warszawie na ul. Szaserow.
Jak dotad wydawalo mi sie, ze moze nei tyle jestem ekspertem,a le sporo wiem
na temat wad ukladu moczowego, choro, zreszt acaly czas si ejednak
doksztalcam.
W obliczu zabiegu dziecka stoje bezradna - wszystkie wiadomosci gdzies
znikaja, na nic dane statystyczne, czytanie po raz setny, czy tysiaczny
informacji co to jest deflux i jak moze pomoc.

Myszol ma obecnie 2 lata, w ciagu tych dwoch lat jego niby niski jednak
reflux obustronny nie cofnal sie,a nawet z prawej strony tak jakby stopien
sie pogorszyl. Tak wiec podjelam decyzje trudna, acz jednak chyba jedyna,
ktora mozna podjac. Mam nadzieje, ze sluszna, ale to okaze sie dopiero za pol
roku - na wizycie kontrolnej.

Szczerze mam nadzieje, ze skonczy sie pobieranie moczu, ktore staje sie coraz
wiekszym problemem, skoncza sie pojawiajace sie znowu zakazenia ukladu
moczowego.

I jesli bedziecie stac przed podobna decyzja jak ja... myslcie o zdrowiu
waszych dzieci.
Ja tez sie boje....
Obserwuj wątek
    • ziuta74 Re: Prosimy o trzymanie kciukow 05.05.06, 21:16
      trzymam!!!
    • marta-21 Re: Prosimy o trzymanie kciukow 05.05.06, 21:30
      Witaj
      Ja bede trzymac za was kciuki napewno.A teraz cie troszke pociesze.Moja jula
      wlsanie dzisiaj konczy 10 miesiac mamy refluks V stopnia i wodonercze i
      podwojny uklad moczowy wszystko wrodzone i od pierwszych chwil jej zycia
      wszystko sie "posralo".Urodzila sie 5,07.2005 a ze szpitala dopiero wyszla
      24,07 wysoka zoltaczka,ogromny spadek masy ciala,nie chciala jesc,zrobili
      badania i coli w moczu 10 do 7.Miesiac spokoju i znowu szpital prawie 40 stopni
      goraczki nie chciala jesc.Co sie okazalo zapalenie ucha,bardzo wysoka anemia
      (juz bakterie wyzarly jej cale nagromadzone zelazo)i oczywiscie bakterie i ta
      zasrana klebsiella pneumoniae lezalysmy od 31,08 do 08,09.I juz od 21,09
      nastepny szpital i tam bylysmy az do 4,11 i jak zwykle bakterie w szczegolnosci
      klebsiella i coli i jeszcze proteus mirabilis brala antybiotyk i powrot i tak
      wkolko zrobili jej wszystkie badania i wyrok refluks i te inne "Gowna".Urolog z
      zabrza bo tam najpierw leczylysmy sie zadecydowal ostzrykiwanie krwia i zrobili
      21,10.4 wyszlysmy ze szpitala a 10 juz bylysmy spowrotem (zabieg do niczego)
      trafilysmy juz z odmiedniczkowym zapaleniem nerek i lezalysmy tam do
      1,12.Poczym zmienilam klinike bo ci ludzie z zabrza to sa chorzy takie jest
      moje zdanie pojechalysmy do wroclawia i lezalysmy tam od 6,10 do 14,12,tam
      urolog zadycydowal zeby poczekac jeszcze 3 miesiace.Poczatkowo bylo ok ale od
      miesiaca miala zle wyniki ale bez zadnych objawow.Nasza nefrolog wkoncu kazala
      ja "odkazic" i znow szpital od 1,03 do 10,03 i co jak zwykle klebsiella 10 do 7
      zawsze takie posiewy miala wysokie,urolog zadycydowal operacja i 27,03 trafila
      na chirurgie (nie mogli wczesniej bo zalapala od dzieci w szpitalu katar)nie
      bede pisac co wtedy przezywalam bo musialabym ksiazke od razu wydac,wzieli ja
      na blok i jednak cos musieli zobaczyc dobrego podczas cystoskopi skoro prefesor
      stwierdzil i jak mi powiedzial "zaryzykowal" i zrobil ostrzykiwanie pasta
      defluksowa (a tak na marginesie to oni sa strasznie przeciwni ostrzykiwanie
      krwia bo to nie daje rezultatu)dali mi 50 % ze bedzie dobrze i pol roku
      oczekiwan,nie chce krakac ale od czterech tygodni mamay super wyniki nie miala
      takich odkad sie urodzila,jest wszystko ok posiew jalowy,i wkoncu zaczelismy ja
      szczepic.Narazie nie ciesze sie zbytnio mocno bo moge sie spalic ale jest
      super.Wam tez sie uda trzymam za was mocno kciuki.
      pozdrawiam mama julki
    • joln Re: Prosimy o trzymanie kciukow 05.05.06, 21:40
      bedzie dobrze, zdrowia dla Michalka a dla Ciebie spokoju, nie damy Ci sie
      zamartwiacsmile
    • gusia210 Re: Prosimy o trzymanie kciukow 06.05.06, 21:13
      Będziemy trzymać z całych sił.
    • ika-3 Re: Prosimy o trzymanie kciukow 07.05.06, 07:24
      Będę bardzo bardzo mocno trzymać kciuki
      Ika-3
    • mami7 Re: Prosimy o trzymanie kciukow 07.05.06, 07:35
      trzymamy, trzymamy!
    • edie28 Re: Prosimy o trzymanie kciukow 07.05.06, 19:24
      Będę trzymać !! Na pewno wszystko się dobrze skończy !!
      • tusia21 Re: Prosimy o trzymanie kciukow 07.05.06, 19:31
        Będziemy mocno zaciskać kciuki!
        Będzie dobrze!
        • agatkar1 Re: Prosimy o trzymanie kciukow 08.05.06, 14:26
          ja też będę trzymac kciuki, dziś o 16:00!!!
          ściskam!!!
          • mamaguci i jak bylo? n/t 09.05.06, 14:03

            • tusia21 dajcie znać n/tx 09.05.06, 19:46

    • madziulec Jak bylo... 09.05.06, 20:34
      Po pierwsze stwierdzam, ze czasem warto zaplacic. Nawet za cos, co nie powinno
      byc platne wink))
      Pisze to dlatego, ze ... za opieke ktorej doswiadczylam tam, gdzie Myszol byl
      ostrzykiwany bede chyba wdzieczna do konca zycia. Personel przemily -
      poczyanajac od pielegniarek, przez lekarzy, a konczac na kadrze zarzadzajacej ;-
      ) (z ktora przegadalam pol nocy wink))

      Po drugie - sam zabieg jako zabieg dosc krotki - okolo 15 minut, ale.. usypiali
      wpierw wziewnie, za co jestem wdzieczna, bo potem wkluwaja sie juz na spiaco i
      przez wenflon podaja kolejny srodek i jakies tam leki. Akurat wiem, ze u
      Myszola to wkluwanie jest jest dosc trudne, on wyrywa rece...
      Wiec - to nie jest glupi pomysl. poza tym do momentu uspienia moglam byc na
      sali operacyjnej - co tez jest wazne.

      KOlejne sa juz zle wiesci - Myszola czekaja raczej kolejne zabiegi. Po pierwsze
      podczas tego zabiegu wykryto u niego zastawki typu mini-valves. To wymaga
      jednak obserwacji i w momencie, gdy juz bedzi enormalnie siusial na nocnik
      musimy zrobic przeplyw cewkowy i tyle. Na cystografii jednak wyraznie to widac
      (myslelismy, ze jest ok, bo urodynamika nic nie wykazuje, ale jednak te
      zastawki moga byc jakas tam przeszkoda).
      KOlejna sprawa to jego napletek - po 3 cystografiach - tragiczny ;-((( I tu nie
      wiem co bedzie...


      I to narazie na tyle.
      • azosiolek Re: Jak bylo... 10.05.06, 12:22
        Dobrze, że już za Wami, no i że zdiagnozowano przyczynę problemu. W sumie te
        zastawki wyjaśniałyby, dlaczego refluks się nasila. Jeśli urodynamika wyszła
        OK, to znaczy, że chociaż nie powodują zwiększonego napięcia w pęcherzu, a to
        już nieźle - my nie mieliśmy takiego szczęścia i musimy się bujać z pęcherzem
        zastawkowym, dzięki któremu możemy mieć operację bardziej inwazyjną niż
        ostrzykiwanie.
        A co to znaczy "mini-valves"? Czy to są takie malutkie zastawki? Matti miał
        dużą i ją podcinali, ale może przy małych nie robi się resekcji?
        Uściski dla Myszolka.
        • madziulec Azosiolek... 10.05.06, 12:46
          szczerze mowiac wiem, ze gdzies sie natknelam na ten termin, ale nie wiem gdzie, wiec jeszcze nie wiem, gdzie szukac. Wczoraj wieczorem bylam tak skolowana, ze narazie odpuscilam.
      • katarzyna.br Re: Jak bylo... 11.05.06, 14:42
        Cieszę się że sam zabieg przeszedł tak sprawnie i że mogłaś być z synkiem. To
        najważniejsze!! Chciałam zapytać kto przeprowadzał zabieg, czy nie dr.
        Skobejko???? Boje się że my też będziemy zmuszeni to zrobić.

        Pozdrawiam
        • madziulec Re: Jak bylo... 11.05.06, 15:28
          U nas robila to p. dr Jurkiewicz.
    • joln Re: Prosimy o trzymanie kciukow 09.05.06, 21:41
      no to widze, ze spokojnie przeszliscie zabieg. To dobrze, reszta juz nalezy do
      lekarzy.
      Ja tez uwazam, ze lepiej zaplacic (oficjalnie lub nie) i nie miec traumy
      szpitalnej.
      Trzymajcie sie zdrowo.
      • agatkar1 Re: Prosimy o trzymanie kciukow 16.05.06, 14:10
        Madziu, cieszę się, że już jesteście po... smile
        ucałuj Myszolka!
        Pozdrawiam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka