Cześć Dziewczyny!
Ależ dawno nie zaglądałam, a tu tyle nowych wątków

Do rzeczy: zabrałyśmy się za naukę siusiania do nocnika i po tygodniu:
sukces! Ninka za każdym razem przybiega i informuje, że będzie się załatwiać.
W domu siusia do nocnika, co więcej: nie bardzo daje się namówić na siusiu w
pieluchę. Niestety, na dworze nie chce poddać się 'wysadzaniu'. Macie jakiś
pomysł, jak przekonać bardzo zdecydowaną, dziewiętnastomiesięczną osóbkę, że
siusiu można spokojnie zrobić bez nocnika, na maminych rękach??
Będę ogromnie wdzięczna za wszystkie porady.
Pozdrawiam

Magda