martini100
08.12.06, 23:10
Nie wiem co robić. Córcia ma refluks obustronny III stopnia. Zaczęło się
zakażeniem wewnątrzmacicznym umiejscowionym ałaśnie w drogach moczowychi stąd
diagnostyka no i niestety nieszczęsny refluks. eraz Kaja ma 3 miesiące.
Cystografię iała robioną w 2 miesiącu życia. Od urodzenia jest na 1 ml
Urotrimu na noc. Oprócz zakażenia już w łonie więcej ZUMów nie było. W
Szczecinie standardem (na Wojciecha w szpitalu dziecięcym) jest że zalecają
badanie scyntygrafii nerek i cystoskopi. Miałam duże obawy, bo oba te badania
dość niebezpieczne. Postanowiłam jednak pójść na scyntygrafie pomimo izotopu.
Badanie wyszło OK. Zero blizn na nerkach. Nerki równomierne i w ogóle
wszystko super. Często czytam że lekarz w róznych miastach zalecaliby
zapobiegawcze leczenia i ponowną cystografie za jakiś czas. Bardzo sie boję
cystoskopii i w obliczu stanu powyższego jaki opisałam (łącznie z wynikamia
badań) całay czas zastanawiam się czy zgodzić się na cystoskopię. Z jednej
strony to groza powikłań. Z drugiej jednak jak nie zdam się na lekarzy
(najlepszych podobno w Szczecinie) to jak będzie wyglądało dalej leczenie u
nich przy "nieposłuszności". Z trzeciej strony jak do tej pory wyniki takie
raczej zadowalające to czy nie lepiej poczekać. Jestem tak tym wszystkim
zmartwiona, ze nie mogę spać po nocach. Szpiotal czeka nas już 14.12. więc za
niecały tydzień. Z czwartej z kolei strony jak sobie pomyślę że mogłoby się
pogorszyć i to badanie i tak by nas czekało to chyba wolę gdy niunia ma
dopiero 3 miesiące i jescze nie wiele klei niż tłumaczyć już starszemu
dziecku dlaczego mamusia musi zostawić swoje skarby w obcym miejscu i
dlaczego coś boli i inne trudnośći. Poradźcie coś bo już sama nie wiem co
robić.