maga781
28.01.07, 18:44
2 tygodnie temu zrobiłam córce posiew moczu,wynik wykazał obecność bakteri
proteus mirobilis w ilości 9000.Lekarz przepisał Furagine przez 3 tyg.nic
więcej nie powiedział. Córka nie ma jednej nerki więc na bierząco staram się
kontrolować stan moczu.5lutego mamy kontrolę u nefrologa chciałabym zabrać na
wizytę najbardziej aktualne badanie moczu.Mam pytanie wiecie coś może o tej
bakteri, czy trudno się jej pozbyć, czy ta ilość jest groźna? Czy biorąc
furaginę jest sens robienia badania moczu, czy ten lek nie fałszuje wyników?
Do wizyty jeszcze trochę, a mnie zjadają nerwy.