Dodaj do ulubionych

do madziulaw

12.07.07, 17:36
Chciałam Ci podziękować za cenne rady. Zapisałam Mateusza do dr Rutki już na
pn 16.07. Dam znać co i jak. My byliśmy u dr Strulak - nie wiem czy jest
polecana na forum czy też nie, ale nie jestem zadowolona z wizyty. Pytałaś o
usg - więc miał dwa razy i wyszło, że ma poszerzony moczowód 16mm i lewą
miedniczkę wraz z kielichem, poza tym bez odchyleń od normy. Z tego co widzę
wszystkie maluchy z refluxem są na Furaginie, czy to chroni przed kolejnym
zakażeniem? Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
Obserwuj wątek
    • madziulaw Re: do madziulaw 13.07.07, 10:20
      Hej Amparito, witaj z rana!

      Obraz usg nie jest za ładny (poszerzony moczowód i miedniczka wraz z kielichem)
      i dlatego pewnie dr Strulak poleciła wszystkie te badania. Myślę, ze trzeba je
      będzie zrobić, niestety, ale ciekawa jestem co na to wszystko powie Rutka.

      Furagina chroni przed zakażeniami, choć są bakterie na nią oporne. Dla
      pocieszenia jednak - większości zakażeń udaje się zapobiegać fuaginą. Poza tym
      jest ona najlepiej tolerowana przez organizm..
      O furaginę się nie martw. Ale przygotuj się, ze próby wątrobowe mogą być lekko
      podwyższone i troszkę niższa morfologia.

      pozdrowionka

      czekam na relację z wizyty u Rutki
      • amparito1 Re: do madziulaw 16.07.07, 17:23
        Witaj! My już po wizycie u doktora. Jestem bardzo zadowolona, serdeczny lekarz,
        mający podejście do dzieci. Wszystko mi wytłumaczył prostym językiem i rozwiał
        moje wątpliwości. Powiedział, że to reflux 2 stopnia, a nie 3 jak sądziła pani
        doktor i to nic groźnego (scyntygrafii nie potrzeba robić w jego przypadku -
        nie ma takiej potrzeby). Dr podejrzewa u małego zwężenie przypecherzowe i dał
        skierowanie do urologa dziecięcego i ten zdecyduje czy trzeba wykonać
        cystoskopię, ale nie wiadomo jeszcze mamy się skonsultować. To na tyle mam mu
        dawać furagin 1 raz dziennie po 15 mg, przemywać siusiaka rivanolem i badać
        mocz ogólny i posiew raz w miesiącu. Wizytę u urologa mamy już na przyszły pn,
        zobaczymy co dalej. Najbardziej się cieszę, że nie trzeba podawać kontrastu.
        Bardzo ci dziękuję raz jeszcze za namiary na doktora. Pozdrawiam. A ty co
        sądzisz o tak różnym podejściu dwóch lekarzy co do diagnozy i leczenia mojego
        synka? Dr Rutka wzbudza zaufanie także będziemy trzymać się jego. Pozdrawiam.
      • amparito1 Re: do madziulaw 23.07.07, 22:27
        witaj ponownie, nic mi nie odpisałaś, więc nie wiem czy przeczytałaś o moich
        wrażeniach z wizyty u dr Rutki!? Co u was? Jak synek? My czekamy na wizytę do
        pani dr Jurkiewicz(urolog) - mamy ja w przyszły poniedziałek; mam nadzieję, że
        wkońcu coś się wyjaśni; pozdrawiam
        • madziulaw Re: do madziulaw 24.07.07, 10:05
          Hej amparito,
          rzeczywiście nie zauważyłam, ze do mnie napisałaś. Przepraszam..

          Jak dla mnie Rutka to jest naprawdę dobry lekarz. Myślę, że warto mu zaufać.

          Natomiast polecana Pani Jurewicz jest bardzo dobrym lekarzem,niewątpliwie, ale
          poza tym super business - woman. Gdzieś tu jest opisana moja historia
          okoliczności zoperowania stulejki u Mikołaja...

          W sumie - wiadomości są dobre. Bardzo mnie cieszą. Poczekajmy jednak co powie
          urolog.

          Uściski
          • amparito1 Re: do madziulaw 30.07.07, 21:03
            witaj ponownie, my już po wizycie u pani urolog - niestety musimy małego dalej
            diagnozować; pani doktor uważa, że mój synek ma jeszcze coś w pęcherzu oprócz
            refluxu(może zwężenie przypęcherzowe, albo ureterocele, albo podwójny przewód
            moczowy), ale co to jest nie wie, kazała nam zrobić urografię (jestem trochę
            podłamana, ale nie mam wyjścia) trzeba będzie zostać dobę w szpitalu, obserwują
            dziecko po podaniu dożylnym kontrastu, ja chyba tego nie zniosęsad jutro
            zadzwonię i umówię się na badanie, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, pa
            pa
          • amparito1 Re: do madziulaw 30.07.07, 21:04
            i jeszcze jedno pytanie co miałaś na myśli pisząc o lekarce super business
            woman? jak mogę odszukać twoją historię operowania stulejki? chętnie bym
            poczytała
    • madziulaw Re: do madziulaw 16.08.07, 15:28
      Hej, wróciłam dopiero co z urlopu. Mam nadzieję, ze znalazłaś moje
      stare posty....
      Pani Doktor jest dobrym lekarzem, słuchaj się jej... Mam tylko
      nadzieję, że zaproponowane badania zrobicie w szpitalu w ramach NFZ..

      Na kiedy macie wyznaczone badanie?

      Zdrówka

      • amparito1 Re: do madziulaw 19.08.07, 23:40
        cześć, miło że napisałaś! w sumie to nie wiem czy za badanie będę
        musiała płacić, ale chyba nie, bo poproszono mnie o skierowanie od
        lekarza pierwszego kontaktu; wolałabym prywatnie bo wtedy le[iej
        traktują (takie są moje odczucia, ale nie wiem gdzie to robią
        prywatnie) jak pomyślę o tym badaniu to jestem chora, konsultowałam
        małego chyba u 6 lekarzu i tylko jeden z nich powiedział, że
        urografii by swojemu dziecku nie zrobił, pozostali każą robić;
        podobno gdyby to był tylko reflux moglibyśmy czekać.... dowiedziałam
        się, że jest podobno jakiś kontrast Echovist bez jodu, ponoć mniej
        szkodliwy i podczas zdjęć rtg warto osłonić jąderka, termin mamy na
        27.08! Pozdrawiam i mam nadzieję, że urlop się udał.
    • madziulaw Re: do madziulaw 20.08.07, 09:51
      hEJ WITAJ!
      Osobiście wogóle nie przejmowałabym się tymi kontrastami. Trzeba
      dziecko zdiagnozować i to jest najważniejsze.

      Nad resztą nie ma co sie zastanawiać. Pomyśl o tych dzieciakach, kt
      z powodu poważnych chorób co chwila mają podobne badania...

      pozdrowionka
      • amparito1 Re: do madziulaw 26.08.07, 22:09
        hej, to już jutro mamy urografię, jedziemy wieczorem do szpitala, a
        we wtorek rano będzie badanie, bardzo się boję ale nie mam wyjścia;
        próbowałam się czegoś dowiedzieć tu na forum czy ktoś miał tam
        urografię, ale nikt nie odpisał, więc nie myślę, aby to badanie
        robili często - raczej cystografia i scyntygrafia przeważają;
        trzymaj kciuki za mojego Matiego, odezwiemy się po powrocie
        • madziulaw Re: do madziulaw 27.08.07, 13:58
          Trzymam kciuki za Matiego.
          Okropne sa te pobyty w szpitalu, zabiegi.
          Ale trzeba. Trudno.
          Ważne, ze na czas wykryto chorobę, że jesteście pod opieką
          lekarzy.To się liczy. Choć bywa ciężko, ale wszystko aby nasze
          dzieci były zdrowe, aby niczego nie przeoczyć.

          uściski.
          czekam na wiadomość
          • amparito1 Re: do madziulaw 29.08.07, 16:55
            cześć, my już w domciu, synek przeszedł urografię ok, najgorsze było
            założenie wenflonu, wkuwali się 6 razy i nie mogli, ostatecznie w
            nóżkę się udało - krzyczał okropnie, było mi słabo ale się nie
            przyznałam i jakoś wytrzymałam, później badanie bezbolesne, ale był
            nadzwycza spokojny - nawet o jedzenie się nie upominał, sesja zdjęć
            rtg i tyle po 4 godzinach wypisali nas do domu, a po wyniki
            pojechałam dzisiaj i .... w pierwszej chwili myślałam, że to żart
            uchyłka w pęcherzu nie ma na żadnym ze zdjęć, po jednej stronie
            poszerzone kielichy miedniczki i to wszystko, ale dlaczego nadal nie
            wiedzą, będą to konsultować z panią profesof; byłam zapewniana, ze
            to badanie zdiagnozuje moje dziecko i co.... albo ten uchyłek się
            rozszedł samoistnie, albo ta cała urografia okazała się do kitu!
            Reflux też się nie potwierdził, bo nie wychodzi na tym badaniu,
            chyba że byłoby wodonercze. Pęcherz ma bez zarzutu gładki, moczowody
            nieposzerzone, opróżnia się całkowicie, nie ma zastoju, nerki
            prawidłowej wielkości i położone prawidłowo Nie wiem już co o tym
            myśleć, wścieknę się jak wymyślą kolejne badanie, mamy dzwonić za
            tydzień może powiedzą co dalej! Jeden z lekarzy powiedział mi tylko
            czym się Pani przejmuje, medycyna ma gorsze przypadki. Co ty na to?
            • madziulaw Re: do madziulaw 30.08.07, 09:52
              Amparito, wiem co przeszłaś. jak przygotowywaliśmy Mikołaja do
              operacji stulejki, to myślałam że zemdleję, ana cystografii po 2
              godz oczekiwania na siusiu (po podaniu kontrastu), jak widziałam jak
              dziecko cierpi wstrzymując mocz (bo szczypało - rozwalono mu przy
              cewnikowaniu napletek) --to łzy płynęły mi po twarzy....

              Co do wyników.
              Uważam, ze nalezy wziąć pod uwagę fakt niewyleczenia do końca
              jakiegoś zumu i istniejącego przez jakiś czas stanu zapalnego
              (bakterii?) w drogach moczowych, kt spowodował to poszerzenie.

              Jak długo bierzecie furagin?

              Być moze wystarczy brać furagin przez dłuższy okres, w odpowiednio
              mocnej/ dobranej dawce, żeby wszystko powoli zaczęło wracać do
              normy . TAK BYŁO U NAS.
              Kolejna rzecz - co z napletkiem? Czy nie ma stulejki?

              Badzo jest to ważne - podkreślam zawsze- aby u dzieci z
              nieparwidłowościami w drogach moczowych USUWAĆ stulejkę, albo silne
              zwężenie napletka - JAK NAJSZBCIEJ!!

              Stulejka, bądź zwężony napletek, są źródłem bakterii. Trzeba o tym
              pamiętać i jak najszybciej usuwać.

              Ucałowania

              Biedny Mały z tym wenflonem....
              • amparito1 Re: do madziulaw 30.08.07, 17:09
                Dzięki za odpowiedź, wydaje mi się , że możesz mieć rację, jeśli
                rzeczywiście zakażenie może spowodować poszerzenie kielichów
                miedniczki - nie wiedziałam o tym. Robiłam mu usg na własną rękę i z
                20mm zmniejszyło mu się na 15mm więc to chyba nieźle - w przeciągu
                dwóch miesięcy. Poza tym nie wiem jakie są normy i czy poszerzenie
                do 15mm to strasznie dużo. Furagin bierzemy od 2 miesięcy po pół
                tabletki na noc, początkowo braliśmy 2 razy dziennie po pół ale
                tylko przez 2 tyg. Najnowsze badania w Ameryce pokazaują, że
                podawanie Furaginy przez cały czas nie jest zasadne, ale zanim to
                dojdzie do nas to minie trochę czasu. Zaczekam jeszczę na diagnozę
                pani profesor może doradzi coś sensownego. Co do siusiaka, to nie
                mamy stulejki, podobno ujście jest ok, przy cewnikowaniu (podczas
                cystografii) nie mieli problemu i założyli mu cewnik błyskawicznie
                nawet nie zauważył, więc gdyby było bardzo wąsko to pewnie
                mielibyśmy krzyk i płacz jak to było u twojego Mikołaja. Będę pisać
                co u nas, ty też pisz. A może miałabyś ochotę, abyśmy wymieniły się
                mailami? Co ty na to? Pa pa
                • amparito1 Re: do madziulaw 01.09.07, 17:37
                  cześć Madziulaw, pewnie nie przeczytałaś mojej odpowiedzi, bo nic
                  nie odpisałaś... Co do Twojej wypowiedzi na temat Furaginu to nie
                  wiem czy masz rację z tym, ze lek ten leczy reflux, chyba zapobiega
                  infekcjom dróg moczowych, ale czy leczy (nie będę się sprzeczać, bo
                  jesteś 100 razy bardziej doświadczona ode mnie w tym temacie), ale
                  zapytam lekarza przy najbliższej wizycie. Pozdrawiam i do
                  napisania smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka