Dzień dobry

Za radą Magdy, do której napisałam na maila
gazetowego - umieszczam swoje pytanie na forum. Mam nadzieję, że
ktoś pomoże
Chciałabym spytać o badanie moczu. Moja 8-miesięczna córeczka ma od
ponad tygodnia biegunkę. Spadła na wadze, w nocy budzi się z
płaczem. Ostatnio mniej też je. Na szczęscie dużo pije (dużo też
sika), więc się nie odwadnia. Pani dr w przychodni nie widzi
problemu, wg niej to ząbki. Ja problem WIDZĘ. Pani dr nie chciała
dać skierowania na badanie ogólne moczu, bo wg niej nie ma powodu.
Zrobiłam więc sama. Wyszły leukocyty 11-15 wpw. Ale niedawno
przeczytałam na Twoim forum jak należy pobierac próbkę do badania i
okazuje się, że zrobiłam to źle (pojemniczek dotykał pupy, nie
umyłąm Małgosi dokłądnie wodą z mydłem i wytarłam ją zwykłym
ręcznikiem, nie jednorazowym). Jutro spróbuję pobrać mocz jeszcze
raz i od razu na posiew. Czy jest możliwe, że te leukocyty wyszły od
takiego niewłąściwego pobrania próbki moczu? Ogólnie Małgosia nie ma
temp., chociaż jak napisałam wyżej marudzi w nocy, budzi się z
płaczem również w dzień. Nie sądzę, ze to zęby, jak sugeruje pani
dr. Znam swoje dziecko. Ale chyab w zum nie zawsze są jakieś
konkretne objawy, prawda? Niestety skierowania na posiew tez nie
chciała mi dać.
Dziś dodane:
Zaniosłam mocz na badanie ogólne na razie. Wynik po południu. Mocz
pobrałam zgodnie z instrukcją z forum (mam nadzieję, ze niczego nie
zaniedbałam). Martwię się mocno. I przykre to, że lekarze nie są
jakoś chętni do pomocy i widzą we mnie przewrażliwiona histeryczkę.
Nawet nie chcą niczego wytumaczyć (próbowałam podpytać o to - o co
Was - czy źle pobrana próbka moze mnieć wpływ na te leukocyty)...
Dziękuję z góry i dziękuję Madziulcowi za odp. na maila