qqryku2
09.02.09, 16:35
witam! moja 3 - letnia córka ma stwierdzona kamice szczawianowa. kuracja
polega na diecie m. in. bez kakao i czekolady, przyjmowaniu duzej ilosci
plynow, czestym oproznianiu pecherza, vitabutin na noc. wyniki badan moczu
byly od grudnia do tej pory w porzadku.
28 stycznia - w badaniu osadu moczu - pojedyncze erytrocyty świeże, pojedyncze
leukocyty, pojedyncze nabłonki wielokątne. wynik z analizatora - wszystkie
parametry w porządku.
tydzień później, 5 lutego - wynik z analizatora w normie, w osadzie - nablonki
wielokątne i leukocyty - pojedyncze w polu widzenia. krwi brak.
tego dnia zostawiłam tez mocz na posiew. dzis odebralam wynik -
i tu pani powiedziala mi, ze jest ok, ale chyba nie bardzo. jak mam to rozumiec:
bakteriuria: 10^3 kom./ml
dwa rodzaje pałeczek gram (-)
Jak mam to rozumieć?