rybka002
02.01.05, 00:49
W listopadzie urodziłam moje 3 szczęście. i mam straszny dylemat. Do 30 marca
mam macieżyński, później mogę odebrać wypoczynkowy za wakacje i ferie, takze
wolne kończy mi sie na początku czerwca. Do szkoły w tym roku nie wracam,
rozmawiałam już z derekcją, ale od września mam teoretycznie wrócić. No i
teraz zaczynaja się schody, Jestem nauczycielem dyplomowanym, uczę 2
przedmiotów w podstawówce. Czy jest możliwość obniżki godzin? Myślałam o
pójściu na urlop wychowawczy i wzięciu pół etatu. Niestety na cały urlop mnie
nie stać, nie wyrobimy się finansowo, aczkolwiek bardzo bym chciała. A może
jakby opcja z pół etatu nie wypaliła, jakoś sprytnie wykorzystać przerwy na
karmienie... Zamierzam Piotrusia karmić jak najdłużej...Czy ktoś z Was jest
albo był w podobnej sytuacji i mógłby sie ze mną podzielić doświadczeniem.
Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam