Dodaj do ulubionych

nasz minister

01.09.06, 16:15
Rozpoczyna się nowy rok szkolny. I tak sobie siedzę i myślę sobie, że oprócz
dotychczasowych klopotów jakie mamy w szkole (dyscyplina, place ect.) doszedl
jeszcze jeden - nasz nowy minister. No bo jak być obojetnym kiedy Giertych
zamiast rozpocząć poważną dyskusję o naszej edukacji, proponuję mundurki.
Przede wszystkim jak być obojętnym kiedy ministrem edukacji zostaję
antysemita i nacjonalista w najgorszym wydaniu, który nie wach się rzucac
oszczerstw np. wobec Jacka Kuronia.
Osobiście trochę jestem przygnębiony reakcją środowiska nauczycielskiego na
tę nominację. Żadnych zdecydowanych protestów. Jakby to nam nie
przeszkadzalo, że ministrem zostal czlowiek, który jest przeciw UE, podczas
gdy my poświęciliśmy chyba trzy lata na to, żeby oswoić i przekonać mlodzież
do Unii. Czlowiek, którego jedynym pomyslem na szkolę jest wprowadzenie
mundurków. Ciekawe co takiego musi on jeszcze zrobić, żeby nas glos stal się
glośny i zdecydowany. Osobiście popieram Alternatywę Uczniowską - Giertych
musi odejść!
Obserwuj wątek
    • radekzbroda Re: nasz minister 01.09.06, 17:48
      Co do protestów to były, tylko, że poprotestowano i nagle sie okazało, że
      kuratoria przyjęły "jedyna sprawdzoną i aprobowaną" linię światopoglądową :)
      jestem związkowcem i wiem, że przed wakacjami były wyjazdy na protesty przeciw
      panu G., ale potem wakacje i sprawa przycichła. Nowy rok szkolny się zacznie to
      i protesty się zaczną... szczególnie jak ni8e będzie podwyżki (bo związkowcy
      tylko o aksie gadają).
      Pozatym protestowac można jesli po przeciwnej stronie jest chęć i możliowści
      intelektualne, a tu wyraxnie przeciwnej stronie nie zbywa na inteligencji...
      • michal39a7 Re: nasz minister 01.09.06, 19:13
        No tak. Tylko, że protestowanie tylko w wypadku braku podwyżek jest trochę nie
        na miejscu. Tu nie chodzi o kasę, tylko o wartości i zasady oraz wizję nie
        tylko edukacji ale i kraju. Uczymy dzieci podstaw demokracji, odwagi cywilnej a
        sami będziemy protestować tylko wtedy kiedy nie będzie kasy? Poza tym zgadzam
        się, że poziom intelektualny pana ministra jest niski, ale to nas nie powinno
        zwalniać z protestu, a nawet wręcz przeciwnie.
        • fan_gazety Taaa. P. Giertych - spuśćmy zasłonę miłosierdzia 01.09.06, 19:49
          No, rzeczywiście. Jest to zjawisko - Roman Giertych na tym stanowisku. Ciągle łapię się na tym, że traktuję to, jakby nie mnie, nie nas to dotyczyło. Jak jakiś koszmarmy sen, który zaraz się skończy.
          Pocieszające jest to, że pan minister może mówić wiele, a to i tak nie wpływa na to, jakie są relacje między uczniami i nauczycielami w szkołach. Zwłaszcza ten minister ...
          Przeczekać. Myślę, że reakcja jest tak słaba, bo nauczycielom jest dosyć obojętne kto dowodzi. I tak najważniejsze jest to co się dzieje codziennie w danej klasie. Może więc - niech sobie mówi, dużo, a nawet więcej. Nawet takie odkrywcze rzeczy, żeby mundurki wproawadzać, jakby juz to nie było możliwe na podstawie wprowadzenia zapisu w statucie. Miałbym jedynie nadzieję, że rektorzy szkół zareagują na jednostronne zerwanie umowy i będzie to rekacja jednoznaczna i ostra.
          • michal39a7 Re: Taaa. P. Giertych - spuśćmy zasłonę miłosierd 02.09.06, 14:10
            Niestety z Tobą się zgadzam, że nauczycieli interesuje tylko to, co dzieje się
            w ich klasach, ale może dlatego też nie mamy takiego autorytetu jaki byśmy
            chcieli mieć. No bo jak slyszę czasami wypowiedzi moich koleżanek i kolegów do
            uczniów o odwadze cywilnej, to się zastanawiam, gdzie jest ta nasza odwaga.
            Dlaczego czekamy aż ktoś za nas zalatwi sprawę Giertycha. Niestety moim zdaniem
            jesteśmy środowiskiem niezbyt dobrze przygotowanym do demokracji. Przed
            wakacjami w radio sluchalem programu Kuby Wojewódzkiego jak zadzwonil do
            dyrektor szkoly podstawowej w miasteczku z kąd pochodzi nacjinalista nr 2 w
            kraju, pan Wierzejski. Wojewódzki przedstawil się jako dzialacz LPR i zarządal
            od pani dyrektor żeby zorganizowala w szkole apel i prelekcje z okazji obchodów
            urodzin jakiegoś dostojnika kościelnego oraz żeby od dzieci zebrać informację,
            którzy i ilu rodziców byl na "Kodzie Leonarda..." i ona się zgodzila. Przecież
            ta dyrektorka bylby śiwtną dyrektorki w PRL-u, czy w czasach stalinizmu i
            wykonywalaby wszystkie polecenia wladzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka