shiva772
28.01.08, 19:42
Wracam do pracy - mam dwoje małych dzieci - myślałam, że ukladający
rozkład choć trochę pójdą mi na rękę - alle oczywiście NIE poszli.
Jestem wściekła, bo właściwie od zawsze mam tak ułożony rozkład, ze
mi sie pracować odechciewa. Mam gul w gardle i ochotę na wielką
chryję. Jak jest u Was???? Jak łagodzicie/ wypraszacie zmiany???
Naprawdę jestem przyłamana :(