Dodaj do ulubionych

Byłem w Grudziądzu :)

26.06.05, 15:52
dwa razy. Pierwszy mój wyjazd miał miejsce 3 V br. Te wyjazd był mało
komfortowy i właściwie niewiele pamietam. Drugim razem było juz inaczej i
było raczej przyjemnuie :) Cel: szpital Biegańskiego a właściwie wasz -
tomograf komputerowy. Niedawno wróciłem ze szpitala i Panu Bogu dziękuję, że
świat jest taki piękny...
Obserwuj wątek
    • soter_mlodszy Re: Byłem w Grudziądzu :) 26.06.05, 16:50
      pozdrawiam Ciebie carr!;-)))

      wypoczywaj i podziwiaj ten Nasz świat!
      • parkowy Re: Byłem w Grudziądzu :) 27.06.05, 13:12
        Car,pozdrowienia!Szkoda,że wizyta miała tak dramatyczny cel...
        • chetor Re: Byłem w Grudziądzu :) 27.06.05, 14:55
          Trzymaj się Car(ze) zdrowo. DObrze, że tomograf uczynił Cię spokojnym :D
          Pozdrawiam serdecznie.
          • naata Re: Byłem w Grudziądzu :) 27.06.05, 15:45
            Witaj Car i fajnie, ze życie jest piękne! Zdrówko przede wszystkim!
            Pozdrawiam
    • sto100 Re: Byłem w Grudziądzu :) 28.06.05, 17:38
      Zdrowia,jutro też lato.
      • toja50 Re: Byłem w Grudziądzu :) 04.07.05, 20:36
        Przylaczam sie do zyczen zdrowotnych. No i wiadomo, ten tomograf dobra rzecz,
        niejednego uspokoil, albo pomogl zdiagnozowac. Zycze Ci Car przyjemniejszych
        odwiedzin w naszym pieknym miescie.
    • carrissimus1 Re: Byłem w Grudziądzu :) 05.07.05, 11:55
      ...dzięki. Z kompa korzystam znacznie mniej niż kiedyś ale z czasem wrócę do
      dawnej, świetnej formy. Po powrocie z szpitala wytrzymywałem tylko 5 minut
      przed ekranem . Teraz moge siedzieć nawet godzinę.
      To, co mnie spotkało ma też swoją lepszą, jaśniejszą stronę. Pozbyłem się
      zbędnych kilogramów i jeszcze trochę a będę miał wygląd modela. Nie mogę się
      już doczekać :)
      Ps soterku - właściwie to od początku wiedziałem to, co chciałem jedynie
      potwierdzić. Od Ciebie. Miałeś inny pogląd na tę sprawę i niech już tak
      zostanie. W każdy razie - wiem.
      • parkowy Re: Byłem w Grudziądzu :) 05.07.05, 12:03
        Zdrowie,najważniejsze.Wypoczywaj,wzmacniaj się,a kiedy będziesz w pełni gotów,zapraszamy na forum.pzdr
        • chetor Re: Byłem w Grudziądzu :) 05.07.05, 12:29
          Car - powiedz jak zrzucić te kilogramy i być modelem. Proszę o przepis!!!
          ;-)))
          • carrissimus1 Re: Byłem w Grudziądzu :) 08.07.05, 15:08
            w naszym wieku (oj tak, tak !) trzeba przeorientować wiele spraw. Nie zaszkodzi
            dieta redukcyjna (zero słodyczy, soli, przystawek, podjadania, sosów itd). No i
            ruch. Kupiłem rower stacjonarny KETTLER ze wszystkimi bajerami komputerowymi,
            bieżnię... Codziennie chodze nad jezioro do tzw Lasu Księżego. Pływanie, ruch
            itd
      • soter_mlodszy Re: Byłem w Grudziądzu :) 05.07.05, 14:01
        carrissimus1 napisał:

        > ...dzięki. Z kompa korzystam znacznie mniej niż kiedyś ale z czasem wrócę do
        > dawnej, świetnej formy. Po powrocie z szpitala wytrzymywałem tylko 5 minut
        > przed ekranem . Teraz moge siedzieć nawet godzinę.
        > To, co mnie spotkało ma też swoją lepszą, jaśniejszą stronę. Pozbyłem się
        > zbędnych kilogramów i jeszcze trochę a będę miał wygląd modela. Nie mogę się
        > już doczekać :)
        > Ps soterku - właściwie to od początku wiedziałem to, co chciałem jedynie
        > potwierdzić. Od Ciebie. Miałeś inny pogląd na tę sprawę i niech już tak
        > zostanie. W każdy razie - wiem.

        witaj, wracaj szybko do zdrowia i NAS,
        co do kilogramów, to ja musiałem się przez rok zaprzeć, by zrzucić 20
        kilogramów, ale to i tak wyszło mi na dobre...
        A co do Naszej sprawy, to widzę, że oboje byliśmy dostatecznie bystrzy!!!
        I niech już tak pozostanie!

        Houk!
    • toja50 Re: Byłem w Grudziądzu :) 05.07.05, 21:45
      Tak ze dwadziescia kilosow to i ja chcialabym zgubic, ale bez szpitala,
      oczywiscie, moze ktos wie jak to zrobic?
      • ciekawska_z_forum Re: Byłem w Grudziądzu :) 05.07.05, 23:14
        Ja nie byłam. Mimo, iż bywam w tych stronach. Coś przegapiłam? Powinnam?
      • soter_mlodszy Re: Byłem w Grudziądzu :) 06.07.05, 15:18
        toja50 napisała:

        > Tak ze dwadziescia kilosow to i ja chcialabym zgubic, ale bez szpitala,
        > oczywiscie, moze ktos wie jak to zrobic?

        droga toju...trwało to chyba rok bo od maja do maja tego roku...

        nie jadłem kolacji, ograniczyłem spożycie ciastek i słodyczy do minimum...
        do południa owoce, warzywa, orzechy na podwieczorek, dania rybne, ograniczyłem
        spożycie mięsa, no i wek kartofle, jadam kaszę z warzywami, lub czasem mieso
        lub ryby z warzywami...no i to samozaparcie, a potem to jak Cie widzą i mówią
        że ładnie wygladasz bo zgubilas kilo pare, to juz cholerna motywacja i bodziec


        powodzenia

        soter_odchudzony!;-)))
        • toja50 Re: Byłem w Grudziądzu :) 06.07.05, 17:40
          Dzieki Soter za instrukcje, teraz tylko sie stosowac, ale to nielatwe, juz
          przerabialam kilka razy, widocznie zabraklo tego, kto by powiedzial: o ! jak
          ladnie chudniesz :-)))
          • soter_mlodszy Re: Byłem w Grudziądzu :) 06.07.05, 18:03
            toja50 napisała:

            > Dzieki Soter za instrukcje, teraz tylko sie stosowac, ale to nielatwe, juz
            > przerabialam kilka razy, widocznie zabraklo tego, kto by powiedzial: o ! jak
            > ladnie chudniesz :-)))

            wiem, to bardzo trudne, kiedyś myślałem, że to nie wykonalne, bo po 2-3
            tygodniach...zabrakło zaparcia i na nowo, późno-wieczorne podjadanie i
            dogadzanie...ale teraz, kiedy widzisz efekt...i to bardzo ważne jak ktoś też
            widzi, jak w pasie odeszło 10cm...to żal to stracić i człowiek sam już się
            mobilizuje i podświadomie się chowa przed pokusami smaku...;-)

            a i o innych aspektach warto wspomnieć,
            -mniej chce się spać!
            -człowiek ma więcej siły!
            -nogi nie dzwigają takiego ciężaru!

            und viele, viele mehr!;-)))

            pozdrawiam i trzymam kciuki!

            soter_odchudzony!
            • ciekawska_z_forum Re: Byłem w Grudziądzu :) 06.07.05, 23:49
              I teraz bede kojarzyc Wasze miasto z odchudzaniem.
              • toja50 Re: Byłem w Grudziądzu :) 07.07.05, 16:48
                Tzn, ktore Grudziadz czy Brodnice??? Odchudzaja sie i tu i tu:-)Ale z lepszym
                skutkiem w Brodnicy.
                • soter_mlodszy Re: Byłem w Grudziądzu :) 09.07.05, 14:24
                  odchudzimy teraz nie ktore portfele miejskich notabli, ktorym ciagle mało!;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka