Dodaj do ulubionych

najlepsze amerykany

28.08.05, 09:46
nabyłem w małym sklepiku na Lotnisku.Pychota!Chociażby dla nich warto było się tłuc te parę godzin.:)Te które można nabyć w Szczecinie to marna podróbka.:)
Obserwuj wątek
    • soter_mlodszy Re: najlepsze amerykany 28.08.05, 11:19
      ciastkarz???
      • toja50 Re: najlepsze amerykany 29.08.05, 14:36
        A coz to? czy tylko ciastkarze lubia amerykany? Soter , tez bys polubil, a moze
        lubisz?
        • soter_mlodszy Re: najlepsze amerykany 29.08.05, 16:57
          nie jadam słodyczy, tylko placek drożdzowy mamy!;-)))
          • parkowy Re: najlepsze amerykany 30.08.05, 09:05
            Nie jadając amerykanów nie wiesz co tracisz.:)
            • soter_mlodszy Re: najlepsze amerykany 30.08.05, 14:17
              parkowy napisał:

              > Nie jadając amerykanów nie wiesz co tracisz.:)

              chyba w szkole średniej, coś takie zjadłem płaskiego!
              • parkowy Re: najlepsze amerykany 30.08.05, 20:12
                Dokładnie.Z jednej strony płaskie,polukrowane,druga strona wypukła i to jest to!:)
                • sto100 Re: najlepsze amerykany 30.08.05, 21:14
                  w Brodnicy też takie były.I były moim dziecięcym marzeniem,
                  mama nie kupowała bo sama wypiekała wspaniałe ciasta,
                  a były i nadal są one smakowite.Zatem marzyłam o ich smaku,
                  te płaskie polukrowane placki były czymś upragnionym.
                  I wreszcie kiedyś odważyłam się i kupiłam. Zjadłam.
                  Czar prysł. Marzenie się nie spełniło,nijak nie smakowało.
                  Zachwyty koleżanek niezrozumiałe. Rozczarowanie.
                  Sorry, to moje amerykańskie wspomnienie.
                  Ale zawsze gdy ktoś mówi o amerykanach to odżywa dziecięce
                  pragnienie i to wspomnienie.
                  Życzę jednak smakoszom smacznego amerykana,pulchnego,
                  aromatycznie polukrowanego. Na zdrowie.
                  • czarnycharakter hm, no nie wiem - 30.08.05, 21:47
                    - na takie dictum moge jedynie powiedziec: de gustibus non est disputandum... :-)
                    j.
                    • naata Re: hm, no nie wiem - 30.08.05, 23:40
                      he he, fakt, o gustach się nie dyskutuje, jednej smakują amerykany drugiemu
                      amerykanki ;D
                      • czarnycharakter za tymy drugymy 30.08.05, 23:50
                        tyz nie przepadom, ale nie znom, wiec nie powiom... :-)
                        czch
                  • trawolta W Brodnicy to się jada.. 31.08.05, 08:47
                    szneki z glancem;-) A przy okazji - w Brodnicy nieźle karmią w tej nowej
                    arabskiej (sieciowej chyba) restauracji Baalbek. Natomiast popsuła się
                    pizzeria, która jest obok. Zamówiłem tam w te wakacje pastę bolońską i makaron
                    podali zupełnie rozgotowany.
                    • naata Re: W Brodnicy to się jada.. 31.08.05, 09:25
                      A, ja zjadłam świetną kolację, sałatkę z szynką, serem, kaparami, to co lubię.
                      Tylko "rozmiar" dania był XXL,od przybytku głowa nie boli, miałam też na
                      śniadanie;) Sympatyczna knajpka o urokliwej atmosferze i przemyślnym wystroju,
                      mieści się przy ul. Pańskiej."Tornado" ma jeszcze jedna zaletę, jest czynne
                      dłużej niż inne. Nie wiem dokładnie do której, ale ja byłam tam z An ;-) do
                      23...
                      • parkowy Re: W Brodnicy to się jada.. 31.08.05, 12:01
                        Obiło mi się o uszy,że wyproszono Was grubo po północy.:)
                        • chetor Re: W G-dzu się jada.. 31.08.05, 12:21
                          Rozmiar dania XXL - rety, to było dla mnie ;-))
                          • toja50 Re: W G-dzu się jada.. 31.08.05, 13:50
                            W T. Was nie szukalam:-(
                            • naata Re: W G-dzu się jada.. 31.08.05, 15:19
                              Wiem, zagadałyśmy się na wiklinach, siedziło więcej osób ;-)W Kameleonie (byłam
                              bardzo głodna) okazało się, że to juz 22-ga.Tam tez dostałyśmy namiar na
                              jeszcze czynne knajpki. Padło na Tornado. No i dobrze ;-)
    • sto100 Re: najlepsze amerykany 03.09.05, 20:26
      a ja koło siebie, niespodzianie odkryłam kogoś, kto też uwielbia amerykany
      i głosi, że jedzone były zawsze po szkole, w drodze do domu,
      i jest to bardzo miłe jego wspomnienie, dlatego dorzucam,
      smacznego
      • anaiss Re: najlepsze amerykany 03.09.05, 20:55
        nikt nas nie wypraszał! :)
        • parkowy Re: najlepsze amerykany 03.09.05, 22:28
          anaiss napisała:

          > nikt nas nie wypraszał! :)
          -------------------------------------
          ...to znaczy,moje źródła informacji nie są zbyt precyzyjne.:)
          • naata Re: najlepsze amerykany 04.09.05, 01:41
            Re: najlepsze amerykany
            parkowy 03.09.2005 22:28 + odpowiedz


            anaiss napisała:

            > nikt nas nie wypraszał! :)
            -------------------------------------
            ...to znaczy,moje źródła informacji nie są zbyt precyzyjne.:)



            przepraszam, ale nie rozumiem insynuacji!?
            • anaiss Re: najlepsze amerykany 04.09.05, 03:00
              widzę, że nie tylko ja się tutaj po nocy pałętam ;)
              • parkowy Re: najlepsze amerykany 04.09.05, 20:19
                Uderz w stół,a nożyce...:) Naatko,nie mieliśmy kontaktu od pamiętnego spotkania,więc?:) ...pewnikiem o inny kontakt chodzi.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka