ac3 09.01.06, 00:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=34603554&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trawolta Re: sse 09.01.06, 08:48 Typowa kujawsko-pomorska pyskówka z cyklu: a Toruń to, a Bydgoszcz tamto. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: sse 09.01.06, 09:26 zgadza się, pyskówka, ale warto poczytać, aby poznać różne punkty widzenia. Uważam że pozyskanie takiej strefy mogłoby w krótkim czasie zlikwidować bezrobocie i zmienić oblicze miasta Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Kilka pytan dotyczacych tej strefy 09.01.06, 20:36 1. Kto jest organem, ktory zadecyduje ostatecznie o lokalizacji tej strefy? 2. Czy dla G-dza bedzie mialo znaczenie czy powstanie ona w B-szczy czy w Toruniu? Jesli tak, ktora lokalizacja bylaby lepsza? 3. Kto nastepnie bedzie decydowal o powstawaniu podstref i czy w ogole ta strefa ma miec podstrefy? 4. Jezeli istnieje mozliwosc utworzenia podstrefy w G-dzu, kto powinien wyjsc z taka inicjatywa? 5. Czy prawda jest - bo jest to temat zupelnie swiezy- a ja mam dostep tylko do ograniczonych wiadomosci z netu - ze strefa zostanie powolana juz za 2 m-ce? I ze ...." W zamian za biznesowy raj każdy inwestor miałby stworzyć co najmniej 500 miejsc pracy i zainwestować minimum 40 mln zł. " (miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,3092156.html). Pytam, bo sa to duze inwestycje, mogace ograniczyc niestety szanse G-dza w tym wyscigu po inwestorow. Dzieki AC3 za podrzucenie tego tematu. Te wiesci nie docieraja do Poznania. A gdyby nasze marzenia dotyczace lepszej przyszlosci miasta mialy sie zaczac powoli spelniac, to obiecuje szampana w Grudziadzu. Oczywiscie na terenie podstrefy;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: Kilka pytan dotyczacych tej strefy 09.01.06, 23:42 trochę mnie dziwi, że tylko Ty zainteresowałaś się tak kluczą sprawą dla miasta jak sse, tym bardziej cieszę się że jesteś. > 1. Kto jest organem, ktory zadecyduje ostatecznie o lokalizacji tej strefy? słyszałem że sprawę prowadzi Marszałek Województwa Achramowicz z Torunia > 2. Czy dla G-dza bedzie mialo znaczenie czy powstanie ona w B-szczy czy w > Toruniu? Jesli tak, ktora lokalizacja bylaby lepsza? Nie sądzę aby mogła powstać w którymś z tych miast, ponieważ byłoby to sprzeczne z istotą stref - czyli zachęcaniu do inwestowania w miejscach gdzie jest duże bezrobocie, słyszałem o pomyśle wzdłuż A1 - od Grudziądza przez Toruń do Wloclawka > 4. Jezeli istnieje mozliwosc utworzenia podstrefy w G-dzu, kto powinien wyjsc z taka inicjatywa? Sądzę że władze samorządowe Grudziądza powinny czynić starania, czyli Prezydent i Radni Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Kilka pytan dotyczacych tej strefy 10.01.06, 08:28 Dzieki za odpowiedzi AC3. Moze tylko ja sie tym tak zainteresowalam, bo brak mi dostepu do regionalnych mediow, ktore szerzej ten fakt komentuja. Ciekawa jednak bylabym tego, co sie na ten temat mowi w G-dzu, czy wzbudzil on rowniez emocje, nadzieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: Kilka pytan dotyczacych tej strefy 10.01.06, 08:36 regionalne media wogóle tego nie komentują, nawet o tym nie informują; całą wiedzę czerpię z Forum Bydgoszcz i Toruń, gdzie doceniają wagę sse Ciekawa jednak bylabym tego, co sie na ten temat mowi w G-dzu, czy wzbudzil on > rowniez emocje, nadzieje.... na Forum Grudziądz ten temat chyba nie wzbudził Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Kilka pytan dotyczacych tej strefy 10.01.06, 08:55 Po prostu to forum ma 100 razy mniej uczestnikow, sam wiesz. A regularnie pisujacych tu Grudziadzan jest tylko 2: Toja i Trawolta. To dopiero jest smutne. Forum jest OK, cos z aktywnoscia mieszkancow naszego rodzinnego miasta nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 pozdrowienia dla rodzynków 10.01.06, 09:48 dla Toji i Trawolty :-) może kiedyś do was dołączę Odpowiedz Link Zgłoś
trawolta Re: pozdrowienia dla rodzynków 10.01.06, 10:09 A Bóg zapłać. Pamiętajcie jednak proszę o jednym: Grudziądz jest na trzecim miejscu w Polsce pod względem ilości postów wśród miast, które nie mają swojej wyborczej ani tygodnika Agory (po Tarnowie i Cieszynie). Ktoś tu w gorącej dyskusji (eufemizm taki ;) napisał o specyfice tego forum - mnie osobiście ona odpowiada w 100%. Wolę 40 000 wpisów w Grudziądzu od 400 000 w Bydgoszczy - szczęśliwie nie jesteśmy zantagonizowani z nikim jak pary Bydgoszcz-Toruń, czy choćby Chełmno-Swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: pozdrowienia dla rodzynków 10.01.06, 10:20 Nie ktos ale ja. A piszac "specyfika" mialam na mysli glownie, ze na g-dzkim forum pisza regularnie tylko 2 osoby z samego miasta. To, ze zbyt duzo jest na nim watkow nie zwiazanych z G-dzem bezposrednio, bylo dopiero na 2. miejscu;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: pozdrowienia dla rodzynków 10.01.06, 10:22 A propos: zdradzisz Trawolta, czy cos sie mowi na temat strefy w G-dzu? Odpowiedz Link Zgłoś
trawolta Re: pozdrowienia dla rodzynków 10.01.06, 11:00 Nie mówi się. Ale nie wydaje mi się aby mówiono też coś na ten temat na ulicach Torunia czy Bydgoszczy. Ludzie po prostu nie żyją takimi tematami. Natomiast jeśli pytasz o to czy coś w mediach było to nie przypominam sobie, ale mogłem przeoczyć, nie śledzę zbyt dokładnie. W dużym wywiadzie z Wiśniewskim, który był Kurierze Grudziądzkim na koniec roku też chyba nic o strefie nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: pozdrowienia dla rodzynków 10.01.06, 11:22 na ulicach nie mówi się, bo pozytywne skutki sse byłyby odczuwalne po latach, a ludzie żyją dniem dzisiejszym Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: pozdrowienia dla rodzynków 10.01.06, 10:15 A to ciekawy pomysl. Jestem zaskoczona:-) W kazdym razie polecam to towarzystwo. Toja Cie ukulturalni, a Trawolta pokaze gdzie mozna dobrze zjesc. Zaczynam miec wrazenie, ze spoza G-dza pisza na tym forum wlasnie te osoby, ktorym taka mysl nie jest obca. Pamietam, ze Naata i Parkowy tez o tym wspominali. Odpowiedz Link Zgłoś
orangedonkey1 Re: pozdrowienia dla rodzynków 10.01.06, 19:11 Nic się u nas nie mówi. Właśnie od was się pierwszy dowiaduję. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 z dzisiejszej GW 10.01.06, 23:40 z dzisiejszej GW Specjalna strefa ekonomiczna Władze miasta i lokalni parlamentarzyści rozpoczynają walkę o lokalizację Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Bydgoszczy. Planują lobbing w rządzie i u marszałka województwa Bydgoscy politycy chcą, żeby specjalna strefa ekonomiczna, która wkrótce ma powstać na terenie województwa kujawsko-pomorskiego stworzona została w naszym mieście. Dlatego konsolidują siły i niezależnie od opcji politycznej walczą o taką lokalizację. - Wysłaliśmy list do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego, w którym zaprezentowaliśmy nasze atuty. Napisaliśmy, że proponujemy teren 1,5 tys. ha w Bydgoskim Parku Przemysłowym, który mieści się w Zachemie - mówi Lidia Wilniewczyc, zastępca prezydenta Bydgoszczy. Autorzy listu - prezydent Konstanty Dombrowicz, rektor Akademii Techniczno-Rolniczej Zbigniew Skinder i prezes Zachemu Wojciech Wardacki - napisali, że Park Przemysłowy spełnia najlepsze warunki, żeby właśnie tutaj umiejscowić strefę. Dodatkowo prezes parku Grzegorz Dudziński i Lidia Wilniewczyc wybierają się do Warszawy na spotkanie z ministrem gospodarki Grzegorzem Woźniakiem oraz z przedstawicielami Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych. Właśnie oni mogą mieć największy wpływ na decyzję rządu i opinię Komisji Europejskiej o stworzeniu i lokalizacji strefy. Do boju o SSE przymierzają się również lokalni parlamentarzyści. Paweł Olszewski (poseł PO) zapowiada błyskawiczne zorganizowanie spotkania wszystkich bydgoskich posłów i senatorów. - Powstanie strefy, która przyciągnie dużych inwestorów, to historyczna szansa na rozwój Bydgoszczy - mówi. - Musimy pokazać jedność w tak ważnej sprawie, niezależnie od przynależności partyjnej. Poseł PiS Tomasz Markowski już deklaruje przyłączenie się do lobbingu. - Mamy pole do działania, żeby zrobić coś wspólnie na rzecz Bydgoszczy. Jednak najważniejszy jest interes regionu, zatem warto pomyśleć o strefie w naszym mieście, a podstrefie w Toruniu - przekonuje. Podobną koncepcję proponuje toruński poseł PiS Zbigniew Giżyński, choć przyznaje: - Z punktu widzenia zaplecza, lepsze warunki ma Bydgoszcz. Inaczej sposób wyboru lokalizacji strefy widzi marszałek województwa Waldemar Achramowicz. - Zainteresowanym inwestorom prezentujemy wszystkie warianty. To inwestor wskaże, które miejsce najbardziej mu odpowiada. Dopiero wówczas będziemy przekonywać radę ministrów, żeby strefa powstała tam, gdzie są najlepsze warunki dla firmy, która zainwestuje w regionie pieniądze - mówi. RAMKA O lokalizację Specjalnej Strefy Ekonomicznej poza Bydgoszczą i Toruniem ubiega się również Grudziądz, Włocławek a nawet Pakość. Bydgoszczanie pokazują, że nasza propozycja jest najlepsza. Na terenie Zachemu znajduje się w pełni uzbrojony teren gotowy do inwestycji z bocznicami kolejowymi. Politycy chcą wskazać na bliskość lotniska i dróg krajowych oraz przygotowanie absolwentów bydgoskich szkół i uczelni. Warunkiem wejścia do strefy firmy jest zadeklarowanie inwestycji o wartości ponad 40 mln euro i zatrudnienia co najmniej 500 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Prezydent walczy o strefę! 19.01.06, 21:42 Brawo Panie Prezydencie! Walka o srefę jest niezwykle istotna, w strategi średnio- i długoterminowej może być przełomem. Mam nadzieję że lektura forum Grudziądz była jakimś przyczynkiem tego. z dzisiejszej strony miasta: - List do Prezesa Rady Ministrów, zabiegi u parlamentarzystów i zapowiedź sejmowej interpelacji - takimi zabiegami Grudziądz włączył się do ostrej rywalizacji miast województw kujawsko-pomorskiego o miejsce usytuowania specjalnej strefy ekonomicznej. - Działamy na wielu płaszczyznach, bo chcemy głośno i dobitnie wyrazić nasz sprzeciw wobec pojawiających się deklaracji o lokalizacji specjalnej strefy ekonomicznej w okolicach Bydgoszczy lub Torunia - mówi Prezydent Andrzej Wiśniewski. - Takie rozwiązanie jest dla nas nie do przyjęcia, bo jeszcze bardziej pogłębi ono istniejące już dysproporcje gospodarcze wewnątrz województwa i jest kompletnym zaprzeczeniem podstawowej idei tworzenia stref ekonomicznych, którą jest walka z bezrobociem poprzez tworzenia nowych miejsc pracy w rejonach najbardziej tego potrzebujących. Takimi rejonami, zdaniem grudziądzkiego samorządu, na pewno nie są największe w województwie miasta, w których stopa bezrobocia jest znacznie mniejsza niż średnia województwa (Bydgoszcz - 10,8 %, Toruń - 11,6 %), ale miejsca szczególnie dotknięte przez przemiany rynkowe i borykające się dziś z trwałym, strukturalnym (często trzykrotnie większym niż w Bydgoszczy) bezrobociem. Jeśli specjalna strefa ekonomiczna ma zostać utworzona w takim miejscu i opierać się na dużym ośrodku miejskim, to obiektywnie takie warunki najlepiej spełnia Grudziądz - od lat pozbawione znaczącej pomocy rządu i władz województwa blisko stutysięczne miasto, które samodzielnie walczy z wysokim bezrobociem o charakterze strukturalnym. Utworzenie specjalnej strefy w oparciu o Grudziądz byłoby dla naszego miasta wielką szansą. Strefa to możliwość pełnego wykorzystania znakomitego położenia komunikacyjnego naszego miasta, ogromnych rezerw siły roboczej i elastycznego systemu szkolnictwa zawodowego, to także zwiększenie szans powodzenia lokalnych projektów - Grudziądzkiego Parku Przemysłowego, przygotowywanego w oparciu o kilkunastomilionową dotacje unijną, europejskich programów walki z bezrobociem, realizowanych przez Powiatowy Urząd Pracy w Grudziądzu i wielu innych. Takie między innymi argumenty znalazły się w liście, który Prezydent Grudziądza wystosował do Prezesa Rady Ministrów Kazimierza Marcinkiewicza. List trafił również do regionalnych parlamentarzystów, z którymi władze Grudziądza prowadzą jednocześnie ożywione rozmowy na temat miejsca usytuowania strefy. Poseł Łukasz Zbonikowski (fot), z którymi Prezydent Andrzej Wiśniewski oraz Wiceprezydent Sławomir Szymański spotkali się 16 stycznia, obiecał wesprzeć naszą inicjatywę i wyrazić ja w formie sejmowej interpelacji. - Tak strategiczna decyzja nie powinna być kolejnym „prezentem” fundowanym najsilniejszym, ale rzeczywistym narzędziem sprawiedliwego i zrównoważonego rozwoju całego terenu województwa. Rozwoju, w którym Grudziądz powinien, chce i na pewno jest w stanie aktywnie uczestniczyć - dodaje Prezydent. Rzecznik Prezydenta Grudziądza Odpowiedz Link Zgłoś
orangedonkey1 Re: Prezydent walczy o strefę! 22.01.06, 15:33 Go Mister President for Grudziądz, go, go, go!!! People of Grudziądz are with you! Odpowiedz Link Zgłoś
kuj-pom Trzymam kciuki za SSE w Grudziądzu 26.01.06, 10:00 Specjalna Strefa Ekonomiczna powinna powstać w Grudziądzu lub Włocławku . Osobiście jestem za Grudziądzem , bo lubię to miasto i tu jest chyba większe bezrobocie niż we Włocławku. Lokalizacja strefy w Bydgoszczy czy Toruniu jest nieporozumieniem , bo te miasta radzą sobie całkiem dobrze , tu bezrobocie jest najmniejsze. Za wzór SSE mogę podać Starachowicką Specjalną Strefę Ekonomiczną - 50 tysięczne miasto w województwie świętokrzyskim , z dużym bezrobociem po upadku fabryki samochodów Star . Starachowicka SSE ma kilka podstref ( w Ostrowcu Świętokrzyskim , Skarżysku - Kamiennej i kilku mniejszych miejscowościach ) ale nie w Kielcach - stolicy świętokrzyskiego. Tam jakoś wszyscy zrozumieli , że SSE musi przyciągnąć inwestorów i zmniejszyć bezrobocie . W kujawsko - pomorskim , dla Bydgoszczy SSE ma pomóc w podniesieniu prestiżu ; a argument o istnieniu uczelni technicznej w tym mieście jest śmieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: Trzymam kciuki za SSE w Grudziądzu 26.01.06, 14:05 Jeśli rzeczywiście mamy mieć prawo i sprawiedliwość to SSE powinna być właśnie w G-dzu. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: Trzymam kciuki za SSE w Grudziądzu 26.01.06, 14:48 sse w Grudziądzu jest obiektywnie słuszna, ale kto ma lobbować na jej rzecz? Ani posłów, ani senatorów, no może wicewojewoda... Odpowiedz Link Zgłoś
orangedonkey1 Re: Trzymam kciuki za SSE w Grudziądzu 26.01.06, 19:03 We Włocławku jest mniejsze bezrobocie i więcej znanych firm: Delecta, Anwil, Nobiles itp. Takich firm nie ma w Grudziądzu. Jako byłe miasto wojewódzkie jest też bardziej znane niż nasz "grajdołek". Grudziądz obiektywnie spełnia najlepsze warunki aby tu powstała strefa w naszym województwie. Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: Trzymam kciuki za SSE w Grudziądzu 26.01.06, 20:40 Możliwe, że M.Drab będzie mogła pomóc w tej sprawie, a Ramlau pewnie będzie chciał zadowolić Toruń na starcie swojej kadencji. Brakuje mocniejszych nacisków. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: Trzymam kciuki za SSE w Grudziądzu 26.01.06, 23:19 Bydgoszcz i Toruń walczą o sse u siebie, pomimo że mają bezrobocie wielokrotnie mniejsze niż np. Grudziądz. Moim zdaniem takie zachowanie świadczy o totalnej nieodpowiedzialności, o niezdolności do sprawowania władzy; przecież stolica to odpowiedzialność za podległych sobie a nie wykorzystywanie władzy dla siebie. Proponuję zmianę układu dwustołeczności w kuj-pom na Grudziądz - Inowrocław; Grudziądz na północy, Inowrocław na południu Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 oby nie z ręką w nocniku 27.01.06, 00:17 dzisiejsza Pomorska, strony Włocławka: --------------------------------------------- INICJATYWY. Łódzka czy Włocławska? Zjednoczeni wokół specjalnej strefy Wczoraj w gmachu Sejmu parlamentarzyści z okręgu włocławskiego zdecydowali o podjęciu wspólnych działań na rzecz utworzenia Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Walka o strefę nabiera rumieńców. Niewykluczone, że u podstaw podejmowanych w tej sprawie działań tkwią pogłoski o lokalizacji Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Toruniu lub Bydgoszczy. - Włocławek nie jest od macochy - mówił wczoraj prezydent Władysław Skrzypek, zapewniając, że zrobi wszystko, by strefa, dająca inwestorom specjalne przywileje, powstała właśnie we Włocławku Także wczoraj w godzinach popołudniowych z inicjatywy posła Łukasza Zbonikowskiego w gmachu Sejmu RP doszło do spotkania wszystkich parlamentarzystów z okręgu włocławskiego. - To pierwsze takie spotkanie, podczas którego musimy zdecydować, czy chcemy wspólnie działać na rzecz utworzenia we Włocławku Specjalnej Strefy Ekonomicznej i jakie mamy możliwości - wyjaśniał tuż przed rozpoczęciem obrad poseł Zbonikowski. Również w tym tygodniu doszło do kolejnego spotkania prezydenta Władysława Skrzypka z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Łodzi, poświęconego głównie problemom gospodarczym. Jak już bowiem informowaliśmy, pojawiła się koncepcja utworzenia we Włocławku tzw. podstrefy Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. - Ustaliliśmy między innymi, że ewentualni inwestorzy z branży chemicznej będą kierowani do Włocławka, mającego znacznie lepsze od Łodzi doświadczenia w tej dziedzinie gospodarki - wyjaśnia W. Skrzypek. Najważniejszą sprawą jest pozyskanie firmy, gotowej wyłożyć co najmniej 40 mln euro. Taki kandydat już jest - zapewniają przedstawiciele miasta, mówiąc o firmie specjalizującej się w branży metalowej, zainteresowanej terenem w rejonie ulicy Brackiej. Nowa jest natomiast koncepcja utworzenia własnej, Włocławskiej SSE. Pismo w tej sprawie już zostało skierowane do premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Miasto zamierza zaoferować potencjalnym inwestorom m.in. wielohektarowy teren w pobliżu "Anwilu", przy międzynarodowej drodze nr 1. BARBARA SZMEJTER Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: oby nie z ręką w nocniku 27.01.06, 18:59 miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,3133866.html Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: oby nie z ręką w nocniku 31.01.06, 17:54 ac3 napisała: > miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,3133866.html No i znalezli sie internetowi bojownicy o strefe:-) To juz cos;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: oby nie z ręką w nocniku 01.02.06, 00:55 z dzisiejszej Pomorskiej: GOSPODARKA. Specjalna Strefa pod Toruniem? Japończycy w Łysomicach W ścisłej tajemnicy doszło wczoraj do spotkania marszałka województwa z japońskimi biznesmenami, zainteresowanymi inwestowaniem w specjalnej strefie ekonomicznej w naszym regionie. "Pomorska" dowiedziała się nieoficjalnie, że do Torunia zjechali wczoraj przedstawiciele władz dwóch japońskich potentatów w dziedzinie domowej elektroniki, pilotujący ich Hiroshi Watanabe z Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Włodzimierz Ziółkowski. Po rozmowach w Urzędzie Marszałkowskim w towarzystwie marszałka Waldemara Achramowicza goście obejrzeli pola w podtoruńskich Łysomicach. Z naszych informacji wynika, że Japończycy są zainteresowani wybudowaniem w Łysomicach montowni sprzętu elektronicznego, który zamierzają sprzedawać m. in. w krajach Unii Europejskiej. Fabryki miałyby funkcjonować w ramach Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, co wiąże się m. in. z ulgami podatkowymi. Wysoki marszałkowski urzędnik powiedział nam wczoraj, że nie potrzeba do tego żadnych rządowych decyzji, bo pomorska strefa obejmuje także kawałek naszego województwa. To kolejna już wizyta Japończyków w Toruniu, to oni prosili Urząd Marszałkowski o utrzymanie rozmów w tajemnicy. Znani są z błyskawicznych akcji inwestorskich - w PSSE w siedem miesięcy postawili potężne budynki fabryczne zaczynając na nieuzbrojonym terenie. Marszałek Achramowicz nie chciał wczoraj z nami rozmawiać. - Projekt dotyczy zatrudnienia kilku tysięcy osób - powiedział tylko. Iza Wodzińska Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Japonczycy w Toruniu 01.02.06, 08:00 Super! Kilka tysiecy - wow!! Japonczycy od lat budowali sobie przyczolek w Toruniu, sciagali do Tokio na szkolenia informatykow, planowali ale nie myslalam ze skala przedsiewziecia ma byc tak ogromna! Z G-dza do Lysomic blisko, mobilnosc sily roboczej wzrasta, jest wiec kolejna szansa dla Grudziadzan. No i na kolejne japonskie inwestycje, bo oni samotnosci nie lubia! Czyli Torun odpada w rywalizacji o lokalizacje Kuj-Pom SSE, jak rozumiem, bo powstac tam ma podstrefa PSSE? Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: Japonczycy w Toruniu 01.02.06, 09:45 Moim zdaniem to skandal i zła wiadomość dla Grudziądza, że Pomorska SSE omijając łukiem Grudziądz z 30% bezrobociem ma tworzyć podstrefę w bogatym Toruniu z 10% bezrobociem. Jeżeli Marszałek Województwa za tym lobbuje cichcem, to znaczy że zachowuje się jak marszałek Torunia a nie województwa. Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Japonczycy w Toruniu 01.02.06, 10:01 Z tego co wiem to Japonczycy wskazali Torun na miejsce swojej inwestycji. Czy marszalek moglby ich przekonac ze G-dz jest lepszy? Mimo calej sympatii dla Gdza ja takiej mozliwosci przy takim obiecywanym zatrudnieniu i branzy w jakiej dzialaja oba japonskie koncerny nie widze. Niech wiec dzialaja w Toruniu, to nam tez cos z tego skapnie. Mam nadzieje ze z tego powodu sprawa Kuj-Pom SSE nie utknie w miejscu, a raczej da tzw. kopa wladzom grajdolka, by do roboty sie wziely. Dopiero sledzenie tej calej sprawy z powstawaniem sse uswiadamia mi czego nie zrobiono w G-dzu mimo tak ogromnego bezrobocia i nedzy widocznej na kazdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: Japonczycy w Toruniu 01.02.06, 17:39 gdyby rząd Prawa i Sprawiedliwości przyznał sse bogatemu Toruniowi kosztem Grudziądza, to może zmienić nazwę z PiS na PiN. Władze Grudziądza winne wieloletnim zaniechaniom na szkodę miasta winny być jakoś rozliczone. A może ci Japończycy, gdyby im wytłumaczyć że sse może powstać w Grudziądzu a nie w Toruniu, zechcieliby iwestować w Grudziądzu - potrafią liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: Japonczycy w Toruniu 01.02.06, 17:46 warto poczytać co sądzą inni w województwie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=35983325 Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Japonczycy w Toruniu 01.02.06, 20:59 Niczego bardziej G-dzowi nie zycze niz wlasnie takiej inwestycji. Tylko moim zdaniem tu decydowac beda Japonczycy a nie rzad. W Poznaniu , kiedy Volkswagen zaczal rozwazac mozliwosc wyniesienia sie z miasta natychmiast utworzono dla niego podstrefe Kostrzynsko-Slubickiej SSE w Poznaniu ( tutejsza stopa bezrobocia +/- 7 %, VW = najwiekszy pracodawca i zatrudnia ok.4,500 pracownikow). Japonczycy elastyczni nie sa, przekonac sie nie dadza, bylam tam 2 razy, specjalnie ciekawila mnie ich mentalnosc pracy, japonski cud gospodarczy. To nie Europa ani USA. Torun jest dla ich projektu wspaniale usytulowany- kazde z najwiekszych 4 miast regionu - zrodlo sily roboczej w promieniu +/- 60 km. No i co japonscy menedzerowie robili by tak naprawde w swoim wolnym czasie w G-dzu? A w Toruniu znajda i rozrywke, i innych obcokrajowcow. Japonistyka na UMK tez jest. Dlatego pod tym wzgledem uwazam ze Torun nie tylko jest lepszy od G-dza ale nawet od B-szczy. A poniewaz drazymy juz temat stref: Powstaja one od 1995 roku. Pomorska SSE (jak wyczytalam w necie) powstala w 2001 na bazie istniejacej juz od 1997 strefy w Tczewie. Tyle wiec straconych lat dla G-dza. Zajrzalam na strone GUS-u jak przedstawia sie bezrobocie w miastach podobnej wielkosci jak G-dz. Nasze miasto rekordzista w Polsce!!! Przemysl + Wloclawek 20%, Lomza 19, Suwalki 18. Jest oczywiscie Radom - ale on liczy chyba +/- 200.000 mieszkancow i ma 27% bezrobocie. Moze my czegos nie wiemy dlaczego w Gdzu nie powstala SSE? Bo mnie intryguje sprawa powstawania Grudziadzkiego Parku Przemyslowego na terenach bylego Stomilu zatrudniajacego kiedys 10.000 pracownikow - gdzie trzeba przygotowac przemyslowa infrastrukture dla nowych 300 (!) miejsc pracy, ktore tam maja powstac. Ten przemysl w Gdzu to chyba byl socjalistyczna legenda tak mi sie wydaje (nie majac pelnych informacji). Zaczyna mnie draznic ta niemoc. Miasto potrzebuje dzialania nie pisania (na forum). Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: Japonczycy w Toruniu 01.02.06, 23:40 naprawdę nie wiem dlaczego w Grudziądzu - chyba najlepszym, szkolnym wręcz przykładzie - nie powstała sse; miasto z najbogatszego w regionie przed wojną stało się najbiedniejsze; czy to wynik zniszczeń wojennych? czy złego zarządzania? czy drapieżności "wojewódzkich" miast sąsiednich? pewnie wszytkie te czynniki odegrały rolę. ps. dobrze że wróciłaś Dodo po przerwie, jest z kim polemizować, inni wolą się pozdrawiać Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Pozdrowienia 02.02.06, 09:15 Odwzajemniam pozdrowienia Trawolta:-) A swoja droga czy wiesz cos na temat przygotowywania infrastruktury przemyslowej na terenie bylego Stomilu pod GPP? Bo ja nie rozumiem czemu to trzeba robic skoro na tym terenie istnial zaklad produkcyjny zatrudniajacy 10.000 osob? Odpowiedz Link Zgłoś
trawolta Re: Pozdrowienia 02.02.06, 09:27 Raczej niewiele wiem na ten temat. Ale byłem jesienią ub r na terenie Stomilu, wyglądało to miejscami nieciekawie. Tak na chłopski rozum sobie myślę, że trzeba ocenić które hale są do rozbiórki, wyburzyć je i uprzątnąć. Nie używane więc niszczało. Być może jacyś złomiarze też dołożyli się do destrukcji, choć obiekt był pilnowany. Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Japonczycy w Toruniu 02.02.06, 09:12 Dlaczego? Wydaje mi sie, ze przyczyna tego mogla byc zla struktura zatrudnienia i przemyslu w czasach peerelowskich Wielkie zaklady przemyslowe jak Stomil, Unia, POiE, Warma zatrudnialy ponad polowe wszystkich pracujacych. 4 zaklady przemyslowe z wielkoscia zatrudnienia ponad 20.000! To oczywiste, ze nie mogly sie utrzymac w okresie transformacji. Kazdy ruch tam wymagal czasu, a kapitalizm wymaga elastycznosci, szybkiej reakcji na zachodzace zmiany. No i sam wiesz jak tego typu zaklady ksztaltuja mentalnosc ludzi. Usypiaja, daja poczucie zludnego bezpieczenstwa, nie ucza walki, bo same utrzymuja sie na rynku dzieki swojej skali dzialania. Inaczej w mniejszych przedsiebiorstwach, ktore nie majac tak silnej pozycji rynkowej ucza konkurencji i przetrwania. I jest jak jest. Spojrz na Brodnice, dlaczego tam obecnie widac wieksza dynamike rozwoju przedsiebiorczosci niz w duzo wiekszym G-dzu? I jest jak jest:-( Ale teraz tto juz moze byc tylko lepiej, a swiatelek w tunelu jest sporo ostatnimi czasy. PS. Polemizuje, bo to mnie sklania do drazenia nowych dla mnie tematow. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Re: Japonczycy w Toruniu 02.02.06, 11:35 myślę że dycydującą rolę w upadku tych dużych zakładów odegrały związki zawodowe, nie wpuszczające inwestorów zagranicznych, nie pozwalające zwolnić zbędnych pracowników i zrestrukturyzować Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Japonczycy w Toruniu 02.02.06, 14:30 Ciekawa uwaga i pewnie prawdziwa. Parkowy wspomnial kiedys na watku o przyczynach upadku gdzkiego przemyslu o produkcji zorientowanej na rynki wschodnie. I faktycznie najwiekszy spadek zatrudnienia nastapil w latach 98-2000 (patrze na ciekawy wykres na stronie portalu miejskiego) grudziadz.pl/portal.php?aid=1132302485437d909523131 Natomiast na temat wspolczesnej przedsiebiorczosci w "grajdolku" mam pytanie do Trawolty: Jak Ty ja widzisz? Obserwujesz ja codziennie i myslisz bardzo racjonalnie, bez emocji (tych obydwoch cech mnie brak:). Jak Ty spostrzegasz Gdz w tej perspektywie? Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 co czeka strefy 05.02.06, 23:28 z Wyborczej: Co czeka specjalne strefy ekonomiczne? Jeszcze tylko kilka tłustych lat przed nami. Potem specjalne strefy ekonomiczne nie będą już tak kuszące dla inwestorów Strefy ekonomiczne w Polsce mają za sobą rekordowy rok. W 2005 wydały w sumie 180 zezwoleń na budowę nowych fabryk (katowicka aż 30). Firmy obiecały zainwestować 7 miliardów (najwięcej w wałbrzyskiej i warmińsko-mazurskiej) i zatrudnić ponad 24 tys. osób (liderzy to: kostrzyńsko-słubicka, katowicka i wałbrzyska). Najwięcej fabryk otwartych zostało w strefie łódzkiej. Produkcja ruszyła aż w 14 zakładach. Ale nawet tam, gdzie inwestorów nie przybyło tak wielu - na przykład w starachowickiej - wyniki nie są złe. - Bo rozwinęli się inwestorzy, którzy już są. I w ubiegłym roku stworzyli siedemset nowych miejsc pracy - mówi Cezary Tkaczyk, wiceprezes. Ten rok zdaniem szefów stref może być jeszcze lepszy. - Już rozmawiamy z czterema firmami, z których każda rozważa zainwestowanie od 120 do 400 mln zł - zdradza Andrzej Ośniecki, prezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. To firmy logistyczne i z branży AGD, a także Japończycy z wysokimi technologiami. Ci ostatni coraz chętniej lokują w Polsce pieniądze. W południowej części kraju teraz upatrzyli sobie centrum. Inwestorzy poszerzają strefy Specjalne Strefy Ekonomiczne zostały powołane w 1994 r. Zarządzają nimi specjalnie utworzone spółki akcyjne lub z ograniczoną odpowiedzialnością, w których skarb państwa lub samorząd województwa ma większość głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy lub zgromadzeniu wspólników. One właśnie wydają zezwolenia na działalność w SSE. Przedsiębiorca może otrzymać zwolnienie podatkowe, działkę po konkurencyjnej cenie, pomoc przy załatwianiu formalności związanych z inwestycją, zwolnienie z podatku od nieruchomości. Strefy zostały stworzone po to, by przyciągać inwestorów. Tymczasem to oni przyciągają strefy. W ubiegłym roku aż w kilkudziesięciu przypadkach firmy wybierały tereny nienależące do stref. I mówiły: zainwestujemy, jak włączycie te działki do strefy. Gdy inwestor chce wyłożyć minimum 40 mln euro lub stworzyć 500 miejsc pracy, rząd zgadza się bez problemu. Tak do stref wszedł LG (Kobierzyce i Mława) czy Michelin do Olsztyna. Kilku dużych inwestorów zyskała w ten sposób Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna: produkującą wyroby łazienkowe firmę Sanitec Koło czy Mecalit - AGD (po 300 miejsc pracy). Do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wejdzie dzięki powiększeniu American Axle & Manufacturing, który wybuduje fabrykę podzespołów samochodowych i zatrudni 250 osób. A w Świdnicy Colgate-Palmolive będzie produkował pastę do zębów (400 pracowników). Kostrzyńsko-słubicka utworzyła nawet nową podstrefę Swarzędz. Lokujący się w niej CDS (branża motoryzacyjna) zatrudni 520 osób. W 2005 r. aż dziewięć z czternastu stref powiększyło powierzchnię. W sumie włączonych zostało tysiąc hektarów terenów. - Nie ma nic złego w tym, że to inwestor przyciąga strefę. To pokazuje, że jesteśmy elastyczni, uwzględniamy potrzeby firm - mówi Sebastian Mikosz, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Wiceprezes Tkaczyk (Starachowice) dodaje: W Czechach w ogóle nie są wytyczone granice. Inwestor lokuje się, gdzie chce, i wtedy obszar jest włączany do strefy. Ale jest minus. Koncern szuka najlepszego miejsca dla siebie, nie zważając na potrzeby rozwoju kraju. - Strefy nie spełniają swego podstawowego zadania, przyciągając inwestorów w miejsca najbardziej zagrożone bezrobociem - zauważa Grzegorz Wołągiewicz, prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. I tak jego zdaniem poszkodowany jest północny wschód kraju. - Inwestorzy idą tam, gdzie są lepsze drogi, lotniska. A inwestycje w strefach pociągają kolejne inwestycje w infrastrukturę. - I jeszcze bardziej pogłębiają się dysproporcje między regionami - mówi Wołągiewicz. Tylko kilka tłustych lat By poznać potrzeby i opinię inwestorów, PAIiIZ zlecił wyspecjalizowanej firmie przeprowadzenie badań. Wynika z nich, że inwestorzy mają o Polsce coraz lepszą opinię. O zlokalizowaniu inwestycji w danym regionie decyduje przede wszystkim siła robocza - najważniejsze są jej kwalifikacje, koszt i dostępność. I to zagraniczne firmy oceniają raczej wysoko. W ciągu ostatniego roku bardzo poprawiła się też opinia o polskiej kadrze kierowniczej. W dalszej kolejności inwestorzy biorą pod uwagę wielkość rynku zbytu w regionie oraz komunikację (drogi dojazdowe do miasta, lotnisko). Tu na razie liczą na rozbudowę autostrad, a cieszą ich już rozwijające się regionalne lotniska. Pomogło nam wejście do Unii Europejskiej. Mimo pochwał inwestorzy ciągle liczą na przywileje, jakie dają strefy (zwrot kosztów pracy, zwolnienie z podatku od nieruchomości i dochodowego). Bez tego raczej by do Polski nie zapukali. Czy zatem możemy liczyć na kolejne tłuste lata? Tak, ale niewiele. Specjalne strefy ekonomiczne mogą co prawda działać do 2017 roku (na tyle pozwala zapis traktatu akcesyjnego Polski do Unii Europejskiej). - Ale to oznacza, że inwestorów możemy spodziewać się jeszcze przez cztery-pięć lat. Postawienie fabryki trwa rok lub dwa lata. W pierwszych latach spółki przynoszą zwykle straty i nie korzystają z ulg. By zyskały, muszą trafić do strefy do 2010-11 roku - szacuje prezes Mikosz. Liczą się miejsca pracy Najbliższe lata są więc niezwykle ważne. - Inwestorzy przyciągają potem swoich kooperantów albo firmy z tej samej branży (powstają tzw. klastry). Jeśli więc skutecznie zadziałamy teraz, możemy liczyć, że potem nie tyle ulgi, ile sąsiedztwo będzie przyciągać nowe firmy - uważa prezes Wołągiewicz. Co zrobić by nie zmarnować najbliższych lat? - Nadal inwestować w infrastrukturę - twierdzi wiceprezes Mikosz. Jego zdaniem powinny zmienić się regulacje. Teraz strefy rozliczane są z zysku, a nie z miejsc pracy. - Gdy więc strefa zainwestuje w działkę, wybuduje drogę dojazdową i przyciągnie wielkiego inwestora, który da kilka tysięcy miejsc pracy, może być nisko oceniona przez radę nadzorczą, bo zysk nie będzie zadowalający - wyjaśnia prezes Mikosz. Podkreśla, że strefy powinny być rozliczane z liczby utworzonych miejsc pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: co czeka strefy 07.02.06, 16:38 Dzieki za podrzucanie ciekawych artykulow (jestem nadal zainteresowana tematem, nie wychwytuje jednak wszystkiego). Pointa dla Gdza pesymistyczna- to inwestor wskazuje strefe, a Gdz zainteresowaniem inwestorow do tej pory sie nie cieszyl. Sledze artykuly dot. walki o strefe w regionie i widze ze brak w nich Gdza. Skonczylo sie chyba na jednym liscie prezydenta. Mam wizje:-) Wielki Ruch Obywatelski Mieszkancow Gdza Na Rzecz Utworzenia SSE. Gwarantowana ogromna sila przebicia. Bo kto z mieszkancow nie wsparlby tej akcji ? Ktos jednak kompetentny musialby to organizowac i tym kierowac. No i na tym ten moj pomysl sie wlasnie konczy...Zaluje, ze nie mam tyle kasy by rzucic to wszystko i zajac sie wlasnie takimi inicjatywami ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: co czeka strefy 07.02.06, 16:41 PS. Z ta osoba kompetentna to jest tak ze mnie w tych mrzonkach fantazja pognala:-) Z drugiej strony, by cos zdzialac na scenie politycznej kompetencje nie sa najwazniejsze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Manipulacje statystyka o bezrobociu w Gdzu 08.02.06, 08:22 Ciekawy i perfidny manewr .... Z GP: "300 bezrobotnych zatrudniono w grudniu na kilkanaście dni. - Tylko po to, aby wykreślić ich z rejestru i, aby prezydent mógł się chwalić spadkiem bezrobocia na koniec roku - sygnalizował Czytelnik w "Ludzie mówią". Podobnego zdania byli radni opozycji, którzy taką "manipulację" statystyką zarzucili prezydentowi podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej..." Odpowiedz Link Zgłoś
trawolta Liczby 08.02.06, 09:58 Jeśli w Grudziądzu jest ok 37 000 ludzi w wieku produkcyjnym to 300 osób stanowi wśród tej liczby 0,81%. Nie wiem po co zatrudniono te osoby na kilkanaście dni, ale efekt statystyczny jest raczej mizerny. Jak znam rodzimą rzeczywistość, to były jakieś pieniądze na prace interwencyjne jeszcze do wydania, postanowiono je wydać jeszcze w zeszłym roku, żeby nie obcięli budżetu na ten rok i nie opieprzono kogoś za nie wykorzystanie środków. Ale to oczywiście tylko hipoteza. Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Liczby 08.02.06, 16:21 Moze i tak wlasnie bylo, nie dowiemy sie tego. Mysle jednak, ze spadek bezrobocia o 0,81 % daje spory efekt statystyczny inplus dla Gdza. Bez niego bezrobocie w Gdzu spadloby na koniec 2005 tylko o 1,2 % a nie o 2% co daje Gdzowi najlepszy wynik wsrod wszystkich miast regionu. Jezeli bezrobocie w Polsce spadlo w 2005 o 1,4 % to w przypadku spadku bezrobocia tylko o 1,2% bylibysmy ponizej sredniej krajowej. Ten wynik podwazylby skutecznosc dzialan ratusza w walce z bezrobociem. Ale to tylko zabawy z liczbami, mozna nimi dosc swobodnie operowac w zaleznosci od metodologii i tego co chce sie dowiesc. P.S. Masz bardzo dyplomatyczny sposob pisania Trawolta, uczyc mi sie od Ciebie:-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 do Gdańska? 09.02.06, 12:54 Z Nowości a może Grudziądz do Gdańska? W Kuj-pom też spychany jest na margines ------------------------------------------------------------------------ Lepiej będzie nam z Łodzią? Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Demokracji Lokalnej chce odłączenia Włocławka od województwa kujawsko-pomorskiego. Twierdzi, że lepiej będzie nam z Łodzią. Działacze stowarzyszenia chcą przeprowadzić w tej sprawie konsultacje z mieszkańcami Włocławka. W tym celu powołali Obywatelski Komitet na Rzecz Zamiany Przynależności Terytorialnej Miasta Włocławek. Komitet już rozpoczął zbieranie podpisów pod wnioskiem o konsultacje, który rozpatrzy Rada Miasta. Wymagane jest minimum sto podpisów. - Chcemy, aby włocławianie wypowiedzieli się, czy chcą zmiany przynależności terytorialnej miasta i do jakiego województwa Włocławek powinien należeć - mówi Maciej Gawrysiak, prezes komitetu. Kolejnym etapem miałoby być referendum przy okazji najbliższych wyborów samorządowych. Jeżeli większość mieszkańców byłaby za odłączeniem od województwa kujawsko-pomorskiego, to wniosek w tej sprawie komitet złożyłby do Rady Ministrów. W opinii członków komitetu w Kujawsko-Pomorskiem rządzą dwie duże aglomeracje - Toruń i Bydgoszcz, które spychają na margines takie miasta jak Włocławek. - Przynależność Włocławka do Kujawsko-Pomorskiego budzi wątpliwości co do zgodności z Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego, którego Polska jest stroną - dodaje Maciej Gawrysiak. - Każda zmiana granic społeczności lokalnej wymaga uprzednich z nią konsultacji, a tego podczas wprowadzania reformy terytorialnej w przypadku Włocławka zabrakło. Komitet nie ukrywa, że jest zwolennikiem przyłączenia stolicy Kujaw do województwa łódzkiego. Przemawia za tym również fakt starań o utworzenie we Włocławku podstrefy ekonomicznej strefy łódzkiej. Odłączenie samego miasta jest niemożliwe, dlatego komitet chce namówić organizacje społeczne w innych powiatach byłego woj. włocławskiego do przeprowadzenia podobnych akcji na swoim terenie Odpowiedz Link Zgłoś
ac3 Inowrocław też walczy 21.02.06, 09:25 Kujawskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Handlowców w apeluje do władz powiatu, miasta i gminy o podjęcie starań w celu powołania w Inowrocławiu lub jego bliskiej okolicy specjalnej strefy ekonomicznej (SSE) lub podstrefy istniejących już stref. - Specjalne Strefy Ekonomiczne gwarantują znaczną redukcję strukturalnego bezrobocia, stwarzają atrakcyjne warunki do prowadzenia działalności gospodarczej oraz prowadzą do gospodarczego rozwoju regionów - mówi Marek Słabiński, prezes inowrocławskiego stowarzyszenia. przypomina on, że w Polsce funkcjonuje 14 SSE. Różnią się m.in. powierzchnią, charakterem, warunkami zagospodarowania oraz infrastrukturą. Do 30 maja 2004 r. łączny obszar stref nie mógł przekroczyć powierzchni 6325 ha, obecnie istnieje możliwość jego zwiększenia do 8000 ha. Warunkiem jest realizacja dużych inwestycji o nakładach nie mniejszych niż 40 mln euro i zagwarantowanie co najmniej 500 nowych miejsc pracy. - Mamy wielką szansę, aby skorzystać z nadarzającej się okazji - uważa Słabiński. Mamy atuty Atutami Inowrocławia i najbliższej okolicy jest, zdaniem rozmówcy "Pomorskiej", posiadanie dwóch lotnisk, w tym wojskowego z pełną infrastrukturą techniczną (istniałaby konieczność budowy pasa startowego). Jest duży węzeł kolejowy, który dzięki strefie mógłby zostać w pełni wykorzystany. W niedużej odległości, ok. 30 km, przebiegać się będzie autostrada A 1 i ekspresowa wschód-zachód z węzłem drogowym w podbydgoskim Stryszku. Działanie w strefie ekonomicznej uprawnia do całkowitego zwolnienia dochodu od podatku przez pierwszych 10 lat działalności gospodarczej i 50 proc. zwolnienia przez lata następne, aż do końca istnienia strefy (najczęściej strefy powołuje się na 20 lat), zwolnienie od podatku od nieruchomości. Likwidować bariery - Na niedawnym spotkaniu w Ministerstwie Gospodarki przedstawiłem ideę rozwoju gospodarki regionalnej opartej na rozwoju stref i podstref ekonomicznych, który to pomysł został przyjęty z dużym zainteresowaniem władz resortu. Jego kierownictwo likwidować bariery w rozwoju przedsiębiorczości i opracowało materiał z propozycjami rozwiązań wskazanych przez przedsiębiorców i ich organizacje.Umieszczono tam także propozycje Kujawskiego Stowarzyszenia przedsiębiorców i Handlowców - informuje Marek Słabiński. Niebawem zostaną powołane zespoły konsultantów opracowujących nowe regulacje prawne w dziedzinie gospodarki i przedsiębiorczości. W pracach będzie brał udział także Marek Słabiński. - Pozwoli to na szybki przepływ pomysłów lokalnych przedsiębiorców do aktów prawnych wyższego rzędu i szybkiej realizacji pomysłów mogących promować i rozwijać gospodarkę naszego regionu - uważa prezes stowarzyszenia. Razem, bez podziałów - Wydaje się, że nadszedł czas aby wspólnym działaniem wszystkich środowisk Inowrocławia i okolicy, bez oglądania się na powiązaniu partyjne i poglądy polityczne, dźwignąć z niemocy nasz region - konkluduje Marek Słabiński. Kierowane przez niego stowarzyszenia wyraża nadzieję, że wspólne działanie doprowadzi do likwidacji wielu patologii gospodarczych, przerażająco wysokiego bezrobocia i da nadzieję młodym ludziom na pozostanie w rodzinnej okolicy i pracy dla jej rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
dodo66 Re: Inowrocław też walczy 21.02.06, 16:50 No wlasnie, a z Grudziadza zadnych nowych wiesci :-( Odpowiedz Link Zgłoś