zaporka7
30.11.07, 00:31
Mial byc wlasciwie koniec, bom skutecznie "zniesmaczony". Jeno
Vampirrra zal mi sie zrobilo. Pobudzil sie po taaaakim czasie, a tu
forumowe katakomby opustoszale. Polatuje, pohukuje, a tu jeno prawie
tylko echo (no i kilka nietoperzy). Krwi cieplej szuka... A co tam...
Moge byc za przynete. Podobno mam wirusa, czy tez caly nim jestem...
Pomysl moze Vamp., nim uderzysz. I mlodziez niewinna deprawowalem, by
zeszla na manowce... Alien jestem... E.S. tez... Michnikowszczyk...
Nigdym nie myslal, zem taki "pistolet". Tej jednej "wiklince" polecam
walerianki. Nie wiecej, jak 2-3 kropelki. Widzialem raz kota, jak
zlizal z podlogi plame rozlanej waleriany. O jesusiczku!!!! (zadnej
analogii prosze tu nie szukac). Forum Wasze (nasze???) oczarowalo
mnie w swoim czasie taka finezja, lekkoscia (szczegolnie wiklinki)
Waszego pisania. Sprawnosc jezykowa... Jam to juz stracil (chociaz
ongis - to ho, ho, ho...). Oczarowanie minelo, gdym stwierdzil, ze
forum sluzy wlasciwie tym, ktorzy zeszli z pokladu "Mayflower".
Zawsze gdzies kiedys ktos jest pierwszy. Jest to o.k. Ale to nie po-
wod do "foppen". Jeden wyraz, ktory okresla stosunek "wiklin" do re-
szty odwiedzajacych forum. Ta, Ten, To - hmmm, uzyska akceptacje, lub
nie... Ty (od wilin) pisz co chcesz... Innym zas wara... No i forum
zdechlo. W stadzie, gdzie swieza krew jest niepozadana, przychodzi
zawsze pomor. Ikony stracily swoja wartosc. A z drugiej strony...
Chetor wroc, zanosim blaganie, bo bez Ciebie forum jest do d..y,
Panie... Gdy wrocisz, ja nawet juz nie pisne na tym forum. Ten
tsunami po moim poscie wtedy przeszedl jak walec... Ale zawsze przed-
tem szanowalem klase Chetora. No wiec...
Vampirrr, mysle, ze sie pozywisz ...