Dodaj do ulubionych

Swięto belfrów

14.10.03, 15:52
Jestem trochę zaskoczony nowymi obyczajami szkolnymi.Święto nauczycieli,
a uczniowie nie chodzą do szkoły?Kiedyś był to dzień,jak każdy inny z
wyjątkiem kwiatów dla ulubionych nauczycieli.Jak to się wszystko zmienia...
Pamiętacie swoich najlepszych belfrów?
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: naata Re: Swięto belfrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 16:08
      Ja pamiętam więcej niz jednego, miałam dobrych nauczycieli ;-))
      • chetor Re: Swięto belfrów 14.10.03, 16:31
        Pamiętam dwóch z podstawówki i troje z LO.
        • Gość: toja Re: Swięto belfrów IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 16:52
          Tez mnie to zaskoczylo i zdumialo, tym bardziej, ze nauczyciel ma wolne, babcia
          zajeta hehe. Nauczycieli swoich pamietam doskonale, byli rozni.Niektorzy kurcze
          snia mi sie po nocach i wtedy zaluje, ze to sen.:-)
          • calmi Re: Swięto belfrów 14.10.03, 18:52
            Ja snów nie mam, ale jest, tzn. był jeden co pamiętać trzeba.
            • parkowy Re: Swięto belfrów 16.10.03, 20:45
              Z nostalgią wspominam mojego dyrcia z technikum,p,Wiśniewskiego.Jedyny belfer,
              który pamiętał imiona swoich wszystkich uczniów.To On,poprzez soje opowieści
              zainteresował mnie historią naszego miasta.Zyczę naszej młodzieży takich
              pedagogów.
              pzdr
              • Gość: naata Re: Swięto belfrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 21:03
                Czy to ten sam, który jest prezydentem Grudziądza????
                • Gość: naata Re: Swięto belfrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 22:20
                  Wspomnienia z życia, nie z gazety wzięte...

                  W szkole podstawowej nr, 12 była pani w srednim wieku, była moja pierwszą
                  nauczycielką, wychowawczynią. Nie wiedziałam co to komunizm, itede itepe.
                  Dzięki niej! Miałam wtedy 7 lat. Kiedy przeprowadzała się do W-wy, dzieci były
                  chore z zalu i tesknoty. Nie napiszę nazwiska, choc bardzo bym chciała...
                  Muszę przyznać, że wielu nauczycieli własnie z "grudziądzkiego okresu" pamiętam
                  doskonale. Prawdopodobnie dlatego, bo byli to pedagodzy z prawdziwego zdarzenia!
                  Cisi, skromni...Wielcy Ludzie. Noooo..byli a raczej byłyyy zupełne indywidua...
                  zakompleksione, niedouczone i zwyczajnie złośliwe, no cóz! Wszędzie znajda sie
                  ludzie nie tym miejscu! Ba! Samo życie!
                  A na wesoło? ;-)
                  Pamiętam nauczyciela/młodego/ Sympatyczny i "dobry" był, wszystkie uczennice w
                  nim sie podkochiwały! A co! ;-)))Ale nie tak łatwo było, jedna przez
                  drugą "imponowały" panu z fizyki, najlepsza "wiedza" ;-)Tak się starały! A ile
                  płaczu było, jak "pan" lepszą ocenę innej postawił! Z biologii też, był
                  przystojny pan. Aleeee sie wszystkie uczyły?!!! Tym miłym akcentem zakończę na
                  dzisiaj!
                  Później, tak idylicznie nie było, ale nie gorzej... Można powiedzieć( Radzisz!)
                  to były czasy! To były super czasy!
                  Ciekawa jestem ilu z moich nauczycieli jeszcze żyje, jak im sie powodzi? Czy
                  nie zostali zapomniani przez Boga i ludzi??? Pozdrawiam serdecznie, moze i
                  nauczycieli, kto wie???
                  naata


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka