dudi_2
05.08.09, 11:44
Zakupy w ubiegłym tygodniu. Ser twarogowy w pudełku. Cena na półce
1,85 a na paragonie 2,05. Pani w punkcie obsługi klienta oddaje 0,20
za pokwitowaniem i obiecuje natychmiastowa zmianę ceny na półce. Na
obietnicach się skończyło - dzisiaj ta sama niezmieniona cena 1,85
na regale, a na czytniku 2,05. Z pewną taką NIESMNIAŁOŚCIA
podejrzewam, że to zadna pomyłka, robia to z pełną świadomością.