Dodaj do ulubionych

E-papieros. Co o tym sądzicie?

28.11.09, 08:09
Co sądzicie o elektronicznym papierosie (tzw. e-papieros)?
Miał ktoś z Was z tym styczność bądź używa?

Zastanawiam się nad kupnem i ciekawi mnie czy jest jakiś sens w to inwestować.

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • veldon Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 11:27
      Prawie równo rok temu wziąłem i rzuciłem.

      Bez wspomagaczy.

      E-papieros to takie samo g...wno jak zwykły
      i pomaga tylko tym, ze słabym charakterem, jako alibi,
      "że przecież ograniczam i e-g..wno palę".

      Badań tego nie robili. Prawdopodobnie, tak samo jak wszystkie
      "Lighty" itp. jest równie, jeżeli nie bardziej szkodliwe.

      Więcej wiary w siebie. Po prostu rzuć. Dasz radę.

      pzdr
      • kmsanczia Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 11:51
        Jeżeli to nie śmierdzi jak zwykły fajek, to już jest duży plus. Takiego
        nie-śmierdziucha powinni podawać palaczom w knajpach, żeby niepalący nie musieli
        potem golić głowy na łyso i wyrzucać przesiąkniętych ciuchów. ;)
        • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 12:09
          w ogóle tego nie czuć
          • kmsanczia Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 12:18
            esscort napisał:
            > w ogóle tego nie czuć

            To ja jestem za tym, żeby panstwo to dofinansowywało. :>
            • lomek2 Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 14:36
              Państwo raczej powinno obciążać "kosztami obsługi" każdego palacza który zgłosi
              się żeby mu leczyć raka krtani lub płuc. Nie dość że sam sobie to zrobił, nie
              dość że latami truł innych, to jeszcze oczekuje że inni będą finansowali jego
              leczenie.
              • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 15:02
                lomek2 napisał: > Państwo raczej powinno obciążać "kosztami obsługi"
                każdego palacza który zgłosi się żeby mu leczyć raka krtani lub płuc.
                Nie dość że sam sobie to zrobił, nie dość że latami truł innych, to
                jeszcze oczekuje że inni będą finansowali jego leczenie.

                Teoretycznie tak powinno być, ale z praktyką byłoby gorzej, bo po
                pierwsze państwo musiałoby udowodnić, że ten rak krtani jest na pewno
                wynikiem palenia, co chyba nie jest proste, a po drugie zaraz by sie
                pojawiły głosy, że jak ktoś ma np. nadwagę, to niech płaci za
                leczenie kolan (bo sam sobie winien)a jak ktoś chodzi bez czapki, to
                niech płaci za leczenie zatok.
                Poza tym - jak niezbicie wykazały badania - najdroższy dla państwa
                jest człowiek prowadzący zdrowy tryb życia, wysportowany itp. Bo
                palacz umiera koło 60 szybko i w sumie stosunkowo "tanio", a
                szczupły, wysportowany, zdrowy koleś zyje 100 lat, a ostatnie 20
                leczy się na wiele przewlekłych "drogich" chorób. Oczywiście trochę
                upraszczam, ale tak to jest. A zatem w interesie państwa powinno byc
                wspieranie palenia, bo nie dość, ze akcyza, to jeszcze oszczędności
                na NFZ.
                • drabbu Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 16:35
                  lomek2 napisał:
                  > Państwo raczej powinno obciążać "kosztami obsługi"
                  esscort napisał:
                  > Teoretycznie tak powinno być, ale z praktyką byłoby gorzej,

                  Idąc konsekwentnie tym tropem, dojdziemy do wniosku, że "kosztami
                  obsługi" państwo powinno obciążać jeszcze znacznie więcej chorób.
                  Przy bardzo wielu dolegliwościach da się wykazać "wkład własny"
                  pacjenta. Jak ktoś zbyt dużo ktoś tkwi przy komputerze, np. pisząc
                  na forum, niech opłaci okulistę. Jak np. słucha muzy przez
                  słuchawki, niech opłaci specjalistę chorób słuchu. Jak ktoś jeździ
                  na nartach - niech opłaci ortopedę oraz gips. I tak dalej. W ten
                  sposób bezpłatna pozostałaby chyba tylko i wyłącznie terapia
                  psychiatryczna. Chociaż, kto wie?
                  • kmsanczia Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 16:55
                    Jednakowoż większość tych przypadków przynajmniej nie szkodzi otoczeniu, w
                    przeciwienstwie do dymu papierosowego. :>
                    • lomek2 Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 23:06
                      Nie jestem przekonany, czy palacz jest taki tani, bo szybko umiera. Zwiększa
                      zachorowalność rodziny, więc odpowiada częściowo za zwolnienia lekarskie.
                      Regularnie przerywa prace "na dymka", przez co zmniejsza dochód narodowy na
                      łebka. No i ciągle widzę tych mieszkańców okolicznych wniosek, którzy zawsze
                      maja na papierosy i wódkę albo przynajmniej wino czy piwo, ale na posiłek dla
                      dziecka i książki do szkoły to już nie. Za to chętnie wyciągają ręce do gminy po
                      wszelkie zasiłki zapomogi itp, które następnie przede wszystkim przepijają i
                      przepalają i tak dalej.
                      • drabbu Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 23:36
                        lomek2 napisał:
                        > Regularnie przerywa prace "na dymka", przez co zmniejsza dochód
                        narodowy na łebka.

                        I w ogóle, i w szczególe, i pod każdem innem względem
                        nie dość, że regularnie przerywa i zmniejsza, to jeszcze zakład
                        pracy, w którym są osoby palące, lub mogą być palący interesanci,
                        musi utworzyć im palarnię.
                        Według przepisów, z odpowiednią wentylacją, wymianą powietrza,
                        zabezpieczeniem pepoż. i pepanc.

                        Jeno co do tego zmniejszania mam pewne wątpliwości.
                        Bo czy zysk fabryk tytoniowo-papierosowych, którym muszą podzielić
                        się z państwowym fiskusem, aby nie wyrównuje tej straty z duuużym
                        naddatkiem? A akcyzy zawarte w cenie tytoniu i piwa?
                        A czy plantatorom tytoniu, lub bodaj machorki, taki palacz -
                        oczywiście, jeszcze zanim umrze młodo - aby nie przynosi zysku?
                        Czyli: "nie pal - umrzesz zdrowszy".
                        • lomek2 Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 17:04
                          Nie wiem czy wyrównuje. Trzeba by policzyć wszystkie możliwe koszty i zyski, nie
                          tylko służbę zdrowia i nie tylko akcyzę oraz rolników uprawiających tytoń.
                          Przecież gdyby uprawiali coś innego to tez by zarabiali?
                          Takie badania mają to do siebie, że zawsze są w stanie udowodnić wcześniej
                          przyjętą (oficjalnie lub nie) tezę.
                          Wpływ dymu papierosowego na rozwój płodu i rozwój umysłowy oraz ogólny fizyczny
                          dzieci - jak to zmierzyć? Zawsze okaże się że "nie ma dowodów na..." Tylko jakoś
                          te dzieci z rodzin alkoholowych i intensywnie palących zawsze drepczą na końcu
                          (są oczywiście wyjątki) by ostatecznie zasilić grupę poborców wszelkich
                          instytucji socjalnych.
                      • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 23:51
                        Mówiłem (w uproszczeniu) o angielskich badaniach opisywanych onegdaj
                        w prasie. Były to poważne, długoletnie badania i dotyczyły TYLKO
                        kosztów leczenia. Ale wyniki były naprawdę szokujące. Wynikało z
                        nich, że człowiek otyły, palący, pijący, prowadzący niezdrowy tryb
                        życia jest statystycznie KILKAKROTNIE "tańszy" dla służby zdrowia niż
                        człowiek wysportowany, zdrowo się odżywiający. Oczywiście chodziło o
                        koszty ponoszone przez służbę zdrowia przez całe życie obu osobników.
                        Nie wnikano tam w koszty społeczne. Nie mam pojęcia, czy te pozostałe
                        koszty równoważą "oszczędności" na szybkiej śmierci. Przecież nie
                        zawsze jest tak, że człowiek palący, pijący, źle odżywiający się to
                        koniecznie menel, który nie daje pieniędzy na rodzinę.
                        Trudno te pozostałe koszty policzyć
                        • drabbu Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 00:04
                          Juliusz Słowacki, czy mógłby dzisiaj napisać:
                          "Kłębami dymu niechaj się otoczę,
                          niech o młodości pomarzę wpółsenny,
                          czuję, jak pachną kochanki warkocze,
                          widzę, jaki ma w oczach blask promienny" ?
                          Biedny byłby :)
                          Albo i Mickiewicz: "Jedzą, piją, lulki palą...".

                          Dobranoc :)
                        • kmsanczia Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 10:08
                          esscort napisał:
                          > prowadzący niezdrowy tryb
                          > życia jest statystycznie KILKAKROTNIE "tańszy" dla służby zdrowia niż
                          > człowiek wysportowany, zdrowo się odżywiający.

                          Może chodzi o to, że skoro i tak się truje to się nie leczy i nie korzysta z profilaktyki? I jaka oszczędność dla zusu, jeśli zejdzie przed emeryturą. :>

                          Co do fioletowego napoju, to widziałam kiedyś grupkę żuli, którzy po każdym łyku otrząsali się z obrzydzeniem i mówili 'o, jakie to niedobre'. ;)
                          • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 14:05
                            kmsanczia napisała:

                            >
                            > Może chodzi o to, że skoro i tak się truje to się nie leczy i nie
                            korzysta z profilaktyki? I jaka oszczędność dla zusu, jeśli zejdzie
                            przed emeryturą. :>

                            Nawet jak sie leczy, to krótko, więc same oszczędności
                            >
                            > Co do fioletowego napoju, to widziałam kiedyś grupkę żuli, którzy
                            po każdym łyk u otrząsali się z obrzydzeniem i mówili 'o, jakie to
                            niedobre'
                            . ;)

                            A to cwaniaki! Nie wierz im, odstawiali szopkę, żeby im się ktoś nie
                            podłączył do flaszki :))
      • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 11:53
        ja też kiedyś wziąłem i rzuciłem, ale Bulion nie pytał, jak lub czy
        rzucić, lecz o papierosa sztucnzego. Sa ludzie, którzy nie chcą rzucić,
        są tacy, którzy palą nie nałogowo lub nałogowo ale im to pasuje itp.
        Znam nałogowca, który ma e-papierosa. Twierdzi, że nie da się chyba tym
        wyeliminować papierosa prawdziwego (nie ten fun), ale używa go z
        powodzeniem w takich sytuacjach jak latanie samolotem, jeżdżenie
        samochodem, w którym się nie pali itp.
        • drabbu Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 14:28
          esscort napisał:
          > ja też kiedyś wziąłem i rzuciłem

          Jakoś tak u schyłku lata razem z jednym z sąsiadów postanowiliśmy
          skorzystać z akupunkturowego odzwyczajania się od palenia. Gabinet:
          "Tradycyjna medycyna chińska. Akupunktura. Skuteczna terapia
          antynikotynowa". Wchodzimy. Pan doktor Li, starszy, istotnie
          skośnooki. Ściany gabinetu obwieszone licznymi certyfikatami,
          pisanymi krzaczkami. I asystentka pana doktora, znacznie, znacznie
          młodsza, takoż skośnooka i baaardzo atrakcyjna dziewczyna. Oboje
          mówią po polsku, a pan doktor zupełnie dobrze.

          Wkłuł każdemu po trzy igły w ucho i kazał odczekać 15 minut.
          Siedzimy przed gabinetem (oprócz nas, jeszcze dwóch takich
          delikwentów), patrzymy się na siebie z głupimi minami, każdemu igły
          z ucha sterczą.
          Po kwadransie przychodzi pan doktor i pyta się mnie:
          - Czy pan coś czuje?
          - No, wie pan - mówię - panie doktorze, takie miłe ożywcze,
          wewnętrzne ciepło, ale to z pewnością na widok pana asystentki.
          - Panowie - powiada pan doktor żywym tonem - na to, wiedzą panowie,
          też są sposoby, gdyby trzeba było...
          - Ale panie doktorze (wszyscy czterej unisono) - jak na to też są
          sposoby - to my jeszcze nie, nie teraz, za parę lat przyjdziemy
          może.
          - Ale poza tym, panie doktorze, to zapalilibyśmy - powiada kolega.

          Wyprowadził nas pan doktor na balkon, poczęstował papierosami
          i stwierdził uroczyście: "Panowie, zapamiętajcie sobie tę chwilę,
          to jest wasz ostatni papieros".

          I wyobraźcie sobie - nie pomogło. Może dlatego, że zaraz po
          wyjściu policzyliśmy sobie, że za 120 zł (od łebka) można kupić
          mniej więcej 20 paczek paliwa, a i na piwo jeszcze zostanie :)
          • mezar73 Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 28.11.09, 15:55
            Ta akupunkturka to gdzieś tu w Łomiankach ? Co prawda nie palę, ale czego się nie robi dla pana doktora Li ;-)
            • drabbu Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 09:51
              mezar73 napisał:
              > Ta akupunkturka to gdzieś tu w Łomiankach

              Nie, niestety, to Warszawa (Śródmieście).
        • veldon Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 11:51
          esscort napisał:

          > ...ale Bulion nie pytał, jak lub czy rzucić ...

          To ja się podłącze pod tę dyskusję i poproszę o radę,
          czym zneutralizować niepodchodzący kolorek denaturatu,
          bo woda brzozowa strasznie śmierdzi, i źle otoczenie mnie przyjmuje,
          jak rano jadę samochodem. Podobno ten pierwszy tak nie waniajet
          tylko w oczy się barwa rzuca.

          Tylko tak pytam, na wypadek, jakbym chciał się napić
          w autobusie albo w samolocie.
          • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 12:16
            Ja zawsze przez chlebek przesączałem, a na urodzinach przez tort.
            Ale po jakimś czasie kolor ci przestaje przeszkadzać. W samolocie
            możesz spokojnie pić, tylko butelkę po curacao musisz skombinować.





            • veldon Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 20:11
              Dzięki.
              Strasznie mną wstrzącha, jak ludzie żygają, gdy im wania.
              Może teraz spokojnie będę mógł latać i nikt mi nie będzie
              przeszkadzał, delikatesy jedne, myślałby kto.
              Tylko pogrzebie gdzieś za tym curacao.
              Może da radę.
              Jakby co to napiszę. ;)
              • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 20:27
                veldon napisał:


                > Tylko pogrzebie gdzieś za tym curacao.

                Za curacao nie grzeb. Pogrzeb za butelką po curacao. Przecież nie
                będziesz się truł jakims curacao :)
          • krzysiom1 Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 21:05
            Producenci denaturatu już dawno na to wpadli.
            Można już kupić "czysty" denaturat.
            • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 29.11.09, 21:11
              Fuj, to musi być jakieś świństwo :))
              • veldon Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 08:41
                esscort napisał:

                > Fuj, to musi być jakieś świństwo :))

                Papieros, curacao czy denaturat, bo się pogubiłem?
                • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 08:45
                  Jak to co? Wynalazek pt. "czysty" denatrurat :)) Jak można tak
                  ingerować w klasykę gatunku?

                  • veldon Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 13:11
                    A mi się pomysł podoba.

                    Nigdy nie przepadałem za "kolorowymi" ankoholamy
                    • esscort Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 14:28
                      veldon napisał:

                      > Nigdy nie przepadałem za "kolorowymi" ankoholamy

                      O, to wiele wyjaśnia. Zastanawiałem się, czemu nic o borygo nie
                      pytasz. Teraz już wiem. Po prostu nie lubisz kolorowych (oczywiście
                      alkoholi)
                      :)
                      • veldon Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 15:06
                        > Teraz już wiem. Po prostu nie lubisz kolorowych (oczywiście
                        > alkoholi)
                        > :)

                        Alkoholi, alkoholi.
                        Chociaż, podobno, każdy z nas jest rasistą.
                        Zwłaszcza kobiety.
                        No bo niby dlaczego białe piorą osobno?
                        • kmsanczia Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 15:22
                          veldon napisał:
                          > No bo niby dlaczego białe piorą osobno?

                          No tak, to wiele wyjaśnia. ;)
                          • etaam Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 30.11.09, 16:45
                            kmsanczia napisała:
                            > veldon napisał:
                            > > No bo niby dlaczego białe piorą osobno?
                            >
                            > No tak, to wiele wyjaśnia. ;)
                            Własciwie to chyba jednak Kiemliczom było wszystko jedno jak, kogo i
                            kiedy prać.

                            • veldon Re: E-papieros. Co o tym sądzicie? 01.12.09, 08:16
                              etaam napisał:

                              > Własciwie to chyba jednak Kiemliczom było wszystko jedno jak,
                              kogo i kiedy prać.

                              Jako "neofita" mogę powiedzieć jedno - palaczy prać! :)



                              PS
                              No i wszystkich wspomagających i oferujących różnorakie
                              lajty, srajty i elektrodymki tyż ;)
            • esscort czysty denaturat 01.12.09, 09:13
              krzysiom1 napisał:

              > Producenci denaturatu już dawno na to wpadli.
              > Można już kupić "czysty" denaturat.

              Krzysiom ma rację. Byłem wczoraj w makro, a tam do wyboru - denaturat
              typu curacao, a obok czysty :) W dodatku można sobie zarówno dużą
              butelkę, jak i szczeniaczka 0,25 kupić. A ludzie narzekają ;)Ale
              uwaga - nie jest w dziale monopolowym
              • kmsanczia Re: czysty denaturat 01.12.09, 12:28
                esscort napisał:
                > a tam do wyboru - denaturat
                > Ale uwaga - nie jest w dziale monopolowym

                Dział dietetyczny czy leki? :>
                • veldon Re: czysty denaturat 01.12.09, 13:17
                  kmsanczia napisała:

                  > Dział dietetyczny czy leki? :>

                  "Zdrowa żywność" - zaraz obok bezalkoholowej gorzały
                  i elektronicznych papierosów ;)
                  • esscort Re: czysty denaturat 01.12.09, 21:38
                    motoryzacja :)
                    • lomek2 Re: czysty denaturat 01.12.09, 22:16
                      Raczej SUPLEMENTY DIETY :)
                      Takie samo gó..o jak większość specyfików reklamowanych w TV, prasie i na
                      balonikach dla dzieci.

                      LUDZIE! Myślcie trochę zanim wydacie swoje ciężko zarobione pieniądze na jakieś
                      prochy w aptece czy TVmarkecie, które na pewno nie pomogą, na dłuższa metę
                      prawie na pewno zaszkodzą i na 100% obciąża domowy budżet po stronie "kasy
                      utopionej w kiblu".
                      • veldon Re: czysty denaturat 02.12.09, 08:45
                        To ten czysty szkodzi?

                        A taki w naturalnem, jagodowem kolorku tyż?

                        Eee, chyba mniej ... ;)
                        • guzikiewicz69 Re: czysty denaturat 03.12.09, 16:20
                          T
                          radycyjny jest ok. pamiętam dzieciństwa.
                          • veldon Re: czysty denaturat 03.12.09, 16:33
                            No właśnie, dzięki.
                            Takiej informacji mi brakowało.

                            A na zimę, żeby nie zamarznąć,
                            to denaturat czy borygo lepiej pić,
                            bo nie pamiętam?
                            • kmsanczia Re: czysty denaturat 03.12.09, 16:58
                              Borygo to chyba dla ochłody. ;)
                              • veldon Re: czysty denaturat 03.12.09, 17:51
                                O ile dobrze pamiętam,
                                to jak tym krew rozcieńczyć
                                to nie zamarznie :)

                                Ale, kto wie ...?

                                Sprawdzimy jak mrozy będą.
                                • esscort Re: czysty denaturat 03.12.09, 19:34
                                  Wstydu nie macie... o takich rzeczach gadać... przecież to dzieci i
                                  młodzież mogą czytać.
                                  • kmsanczia Re: czysty denaturat 03.12.09, 19:47
                                    Wstyd to pić, ale gadać można o wszystkim. ;)
                                    • veldon Re: czysty denaturat 03.12.09, 19:52
                                      kmsanczia napisała:

                                      > Wstyd to pić, ale gadać można o wszystkim. ;)

                                      Świnto prowdo.

                                      A gwoli wstydu - polecam buteleczkę w papierowej torbie trzymać.
                                      Takiej szaro/brązowej ;)

                                      • kmsanczia Re: czysty denaturat 03.12.09, 20:42
                                        veldon napisał:
                                        > polecam buteleczkę w papierowej torbie trzymać.
                                        > Takiej szaro/brązowej ;)


                                        To gazeta już passe? ;)
                                        • esscort Re: czysty denaturat 03.12.09, 20:49
                                          pewnie z gazetą jest "politycznie" a niektorzy wolą apolitycznie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka