Dodaj do ulubionych

Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość!

21.03.10, 15:04
Trzeba robić wszystko aby do władzy dochodzili tacy ludzie jak
Sikorski, młodzi, dynamiczni i pełni werwy. Mam nadzieję że
przynajmniej w Łomiankch ludzie postawią na takich kandydatów jak
Sikorski. Sikorski ma charakter, wie czego chce i wyróżnia się
pozytywnie wobec skostniałego ciągle gawędzącego i nudnego
Komorowskiego. Brawo Sikorski brawo młodość i kompetencja. Jako
sympatyk Sikorskiego namawiam wszystkich do wybierania Sikorskiego!
Ja na niego zagłosuję choć jest w PO!
Obserwuj wątek
    • esscort Re: Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość! 21.03.10, 15:12
      Ja się cieszę, że młodość ma 47 lat :)
      • lomek2 Re: Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość! 21.03.10, 15:29
        Myślę, że w wieku 47 lat mógłby już popełniać mniej elementarnych błędów.
        Szczególnie ktoś, kto kandyduje na prezydenta.

        Na szczęście główną rola Prezydenta w Polsce jest niewetowanie ustaw. Do tego
        każdy się nadaje, byle nie był z PiS.
    • stefanprawo Re: Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość! 21.03.10, 15:53
      Oj woynowski woynowski a co z Waszym socjalistycznym zapałem?
      Drobne uwagi:
      1. Sikorski ma już 47lat więc nie wciskaj propagndy PO-wskiej,że
      czas na młode pokolenie.
      2. Rzeczywiście wypadł nieco lepiej,ale bez przesady.
      3. Jeżeli chcesz żeby szło młode to głosuj na mnie na pokolenie
      30latków a nie na "staruchów" zbliżających sie do 50-siątki.
      Proponuję debatę:
      STEFANPRAWO kontra INNI

      Zapewniam Was,że wygram debatę z każdym GŁOSUJCIE NA MNIE!!! JESTEM
      NAJLEPSZY!!! a Wy Woynowski nie manipulujcie!!
      • woynowski1 Woynowski nie wojnowski 21.03.10, 17:16
        Tak jednak pisze mój klon!
        • woynowski1 Re: Woynowski nie wojnowski 21.03.10, 17:28
          A sowją drogą coraz bardziej stara ta młodość!
      • lomek2 Re: Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość! 22.03.10, 01:40
        Trzydziestolatek może być co najwyżej radnym. Dopiero zaczyna się pierzyć.
        • esscort Re: Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość! 22.03.10, 08:36
          Ale młodzi tez są potrzebni. Rozum nie jest w wieku, tylko w głowie.
          Ostatnio gdzieś czytałem ciekawy artykuł o wieku w polityce. Okazuje
          się, że w porównaniu z innymi krajami mamy w Polsce b. stara klasę
          polityczną, ktora nas konserwuje w starych punktach odniesienia. Ci
          niby młodsi tez w tym towarzystwie sa mentalnie "starzy-malutcy", bo
          niejako weszli w świat tych starych, przyjęli wartości i sposób
          myślenia starych, nie reprezentują swojego pokolenia. Żeby pojść do
          przodu, potrzebujemy młodych. Tymczasem dla nas młody-gniewny jest
          47-letni Sikorski, który też się odwołuje raczej do przeszłości, chce
          burzyć pałac kultury itp.
          Pisłudski w r. 1918 miał 51 lat, ale był już wtedy nazywany
          DZIADKIEM, co świadczy o tym, że był traktowany jak nestor. Ale już
          np. gen Sosnkowski miał wówczas 33 lata.
          U nas od ponad 20 lat rządzi pokolenie okrągłego stołu przyczepione
          korzeniami do komuny. Tusk też jest z tamtego świata, chociaż na
          szczęście jest stosunkowo młody duchem, ale np. kaczyńskim bliżej do
          świata Gierka niż do świata współczesnego.


          • kmsanczia Re: Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość! 22.03.10, 09:49
            esscort napisał:
            > Tymczasem dla nas młody-gniewny jest
            > 47-letni Sikorski, który też się odwołuje raczej do przeszłości, chce
            > burzyć pałac kultury itp.

            Może mu się pomyliło, że kandyduje na prezydenta Warszawy. ;)
    • roberto19633 Re: Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość! 21.03.10, 20:04
      Widzę że nie załapałeś w jakim kraju żyjesz. Odpowiem w kraju
      gdzie naukowo dowiedziono, że 99,% społeczeństwa to katolicy.
      Dlatego tę Siła przewodnia Narodu nie dopuści by Prezydentem
      wszystkich Polaków została osoba której małżonek posiada takie
      nazwisko. Ludzie to nie U.S.A to Polska. Demokracja demokracją
      a racja jest tam gdzie jest. Jedyna szansa to Bronisław
      Komorowski, jeżeli tego nie widać ,będziemy mieli powtórkę z
      ostatnich wyborów, W końcu z Kaczyńskim też można przeżyć.
      • jeser Re: Debata 21.03.10, 21:32
        Publiczne wartościowanie ludzi w oparciu o znajomość języków obcych nie świadczy dobrze
        o skromności kandydata i raczej nie jest elementem typowym dla rasowych polityków.
        Podkreślanie Swoich zażyłości i dużych możliwości w kontaktach z wielkimi tego świata
        wzmacnia w/w odczucie.

        ------


        Zawsze
        Bądź
        Sobą
        • kmsanczia Re: Debata 21.03.10, 22:16
          Wartościowanie ludzie może nie, ale znajomość języków i znajomości w świecie to
          raczej duży plus u kandydata na prezydenta. Bo niby co on ma innego do roboty
          niż bywać. ;)
          • guzikiewicz69 Re: Debata 21.03.10, 22:44
            Można bywać i bez znajomości języków obcych szczególnie u Gruzinów.
            I kto wie czy taki brak znajomości językow obcych nie jest nawet
            atutem. Człowiek prznajmniej jakiejś głupoty nie palnie.
        • lomek2 Re: Debata 22.03.10, 01:55
          Wartościowanie nie, jednak na pewnym poziomie wymaga się pewnego poziomu. Kiedy
          mieliśmy prezydenta robotnika, nie można było wymagać od niego nagle nie wiadomo
          skąd ogłady. Co w sumie mało przeszkadzało, bo zaden inny po nim nie miał juz
          takiej charyzmy ani takich wpływów w swiecie. W odróżnieniu od pozostałych
          których mieliśmy, nie mówiąc już o tym którtego mamy, Wałęsa miał wielki i
          niekwestionowany autorytet w świecie (poza Polską oczywiście).
          Po Wałęsie wybraliśmy o mało co magistra, który trochę sylabizował w języku
          powszechnie uznawanym za międzynarodowy, za to potrafił zachlać na wzór
          przyjaciela Jelcyna i patronował czerwonej sitwie, która osiągnęła rozmiary i
          rozmach Camorry za czasów Millera. Teraz mamy PROFESORA, który ani be ani me ani
          kukuryku w obcym języku. Może co najwyżej po rosyjsku. Jakiego to formatu
          polityk i jaki profesor, jeśli od lat szykując się na najwyższe stołki nie był w
          stanie odrobić lekcji. Biedny kraj który takich "profesorów" produkuje.
          Komorowski też mógłby się bardziej wysilić.
          Najlepszy byłby Tusk. Ale nie może być jednocześnie prezydentem i premierem
          niestety.
          • kmsanczia Re: Debata 22.03.10, 08:32
            lomek2 napisał:
            > Najlepszy byłby Tusk. Ale nie może być jednocześnie prezydentem i premierem
            > niestety.

            Szkoda że nie dał sobie tej szansy, bo premierowania zdecydowanie nie ogarnia. A jak napisałeś wyżej, na stanowisku prezydenta każdy da radę. Do rządzenia (w rządzie) potrzeba jaj. Co nie znaczy, że widzę kogoś innego, kto by je miał. Niestety.
            • guzikiewicz69 Re: Debata 22.03.10, 11:04
              KM napisała o Tusku: "Szkoda że nie dał sobie tej szansy, bo
              premierowania zdecydowanie nie ogarnia". A na czym miałoby polegać
              ogarnianie ? Że nie ma fajerwerków ? Czy może poprzednia ekipa
              bardziej ogarniała ? Czy może w Europie inni premierzy lepiej
              ogarniają ?
              • kmsanczia Re: Debata 22.03.10, 11:12
                Np na tym, że się nie otacza aferzystami, albo trzyma ich krótko za twarz. ;)
                Poza tym to, że facet chce dobrze to zdecydowanie za mało, trzeba jeszcze umieć
                to zrobić.
                • esscort Re: Debata 22.03.10, 14:55
                  ja odnoszę wrażenie, że z premierami - w ogóle z rządem czy szerzej w
                  ogóle z władzą problem polega na tym, że prędzenj czy później (raczej
                  prędzej) jej głónym celem staje się nie tzw. służba dla
                  społęczeństwa, lecz utrzymanie się u władzy. Władza dosyc szybko
                  nabiera przekonania, że:

                  1. sprawowanie władzy jest może i męczące, ale przyjemne
                  2. sprawowanie władzy jest bardzo trudne, więc inni sobie z tym na
                  pewno nie poradzą (skoro ja ledwo sobie radzę)
                  3. trzeba chronić społeczeństwo przed zmianą władzy

                  No i zapewnienie sobie utrzymania władzy staje się najważniejszym
                  celem, pochłania najwięcej czasu, wpływa na decyzje itp.
                  • lomek2 Re: Debata 23.03.10, 00:32
                    Ess, my o wielkiej polityce a Ty ciągle o Gminie Łomianki
                    ;)
          • esscort Re: Debata 22.03.10, 08:49
            czyli jednak Tusk powinien mieć bliźniaka :)
            • stefanprawo Re: Debata 22.03.10, 09:59
              Nie zgadzam się z twierdzeniem,że 30-latek może być no najwyżej radnym.
              Zobaczcie przykład np: P. Posła Maksa Krczkowskiego ma około 31-32 lat.
              Pan Poseł Adam Hofmann również ma około 30-32lat.

              WYGRAM DEBATĘ Z KAŻDYM!!! STEFANPRAWO JEST NAJLEPSZY!!!!
              • lomek2 Re: Debata 23.03.10, 00:42
                Stefan, bez urazy, nie wytrzymałbyś konfrontacji nawet z niejednym forumowiczem
                a co dopiero z "każdym" :)))
                Do należytego sprawowania władzy potrzebna jest przede wszystkim wielka mądrość.
                A ta przychodzi z wiekiem, doświadczeniami, obserwacjami.
                20-latek jest głupi jak but, 40-latek 2x mądrzejszy od 30-latka a 50-latek 3x
                mądrzejszy, i tak dalej aż do starczych uszkodzeń mózgu.

                Nie mylić mądrości z inteligencją i potencjałem umysłowym. Inteligencja jest po
                części wrodzona, po części wykształcona, a szczyt możliwości umysłowych osiąga
                się gdzieś w przedziale 30-50 (cecha osobnicza).
            • lomek2 Re: Debata 23.03.10, 00:34
              Po tej Ziemi stąpa już co najmniej o 2 bliźniaków za dużo. Daj pokój! :)
      • raash Re: Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość! 22.03.10, 15:14
        > Ludzie to nie U.S.A to Polska.

        <rotfl> Tiaaaa hameryka panie to jest dopiero demokracja.
        Amerykanie wybrali sobie prezydenta, a potem prezydentowi wybrał się magicznie
        gabinet założony w połowie z ekipy poprzednika (konserwatysty), a w połowie z
        ekipy jego przeciwniczki w prawyborach z sama panią Clinton na czele ;-))
        BTW: A wiesz że w Stanach wyborcy nie wybierają prezydenta w bezpośrednich
        wyborach ?
        Mniej onetu, a więcej czytania ze zrozumieniem i między wierszami.
        • roberto19633 Re: Debata-Sikorski wygrał debatę, idzie młodość! 22.03.10, 18:40
          Widzisz nie chodzi o sposób wyboru prezydenta w USA
          .Ewenementem w historii tego kraju jest wybór Afroamerykanina.
          Czy sadzisz /jeszcze raz pytam?/ że książęta Kościoła
          katolickiego pozwolą na wybór polityka, którego małżonka nosi
          nazwisko Apfelbaum. Jeszcze nie, może w następnym pokoleniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka