lomark1 07.06.10, 11:13 08.06 09.06 10.06 720 775 705 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.zablocka Re: 9.06-775cm 07.06.10, 11:43 CHYBA STĄD :-( www.pogodynka.pl/hydrobiuletyn.php Przy pierwszej fali niestety prognozy się zprawdziły :-( Odpowiedz Link Zgłoś
guzikiewicz69 Re: 9.06-775cm 07.06.10, 11:51 Ta fal jest inna niż majowa. 1. Jest krótsza wg. analizy danych telemetrycznych trwa ok. 16-17 godzin. 2. W Zawichoście jest rzeczywiście znacznie wyższa niż fala majowa , w kulminacyjnym momencie przepływ był 7.5 tys m.sześć wody na sekundę, dużo więcej niż w maju i prawie tyle co był w trakcie kulminacji w maju w Warszaie 3. Pocieszające jest tylko to, że na wszystkich dopływach Wisły za Zawichostem stany wody są wyraźnie niższe, niż to było w maju. Miejmy nadziję że na tym odcinku fala się spłaszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: 9.06-775cm 07.06.10, 12:04 Pewne jest, że znów wyleje pod Płockiem, tak jak w Wilkowie. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: 9.06-775cm 07.06.10, 12:27 Obstawiam na warszawkim 800cm, a przy tym stanie wałów to katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
guzikiewicz69 Re: 9.06-775cm 07.06.10, 12:54 Ile będzie, to chyba najstrsi górale nie wiedzą (:. Nie dziwię się że prognozy się zmieniają, bo i też czynników wpływających na wysokośc fali jest b. dużo. Nawet jeżeli będzie o 20 więcej, to przy takiej mobilizacji, jaka była w maju powinniśmy wyjść cało. Jednak "przesiąki" były likwidowane na bieżąco, a do korony wału było jeszcze daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
guzikiewicz69 Re: 9.06-775cm 07.06.10, 13:01 W Zawichoście fala się wydłuża. Na Sanie, który wpada do Wisły przed Zawichostem, jest nadal b. wysoki poziom wody przepływ ponad 1200 m.sz. na sec. Niedawno przepływ na Sanie był mniejszy niż 300 m.sz. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: 9.06-775cm 07.06.10, 13:12 Najstarsi górale może nie wiedza ale starzy, wiślani wodniacy mają jakies pojęcie o tym co dzieje się na rzece.Jeśli wał siądzie i się rozpłynie to nie pomogą żadne mobilizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: 9.06-775cm 07.06.10, 17:36 Ty się rozpłyniesz prędzej niż ten wał. Idż sobie do jakiegoś staruszka bądż staruszki, i spytaj się jak wały budowano przed wojną i ile czasu to trwało. Następnie dodaj sobie liczbę lat od 1936 r, i zastanów się jak mocno związała glina z faszyną. A na sam koniec jeśli to nie uspokoi w czasie kulminacji idż na wały do pomocy, a na pewno uleczysz swoje skołatane nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: 9.06-775cm 08.06.10, 08:18 W czasie majowej fali Łomianki wpakowały w wał 4tys. tom piachu. Po co jesli wały są takie mocne, po co na tych wałach pracowało 1000 osób. Mogli siedzieć w domach, wał przecierz nie przecieknie. Jest mocny bo z gliny i z faszyny. Tak się składa, że wiem jak powinien być skonstruowany wał naprawdę bezpieczny(taki jest na Tarchominie), a kilkadziesiąt lat pracy na Wiśle nauczyło mnie jednego- optymiści na tej rzece giną. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: 9.06-775cm 08.06.10, 08:55 miroslaw7 napisał: > W czasie majowej fali Łomianki wpakowały w wał 4tys. tom piachu. Po > co jesli wały są takie mocne, po co na tych wałach pracowało 1000 > osób. Mogli siedzieć w domach, wał przecierz nie przecieknie. Jest > mocny bo z gliny i z faszyny. Tak się składa, że wiem jak powinien > być skonstruowany wał naprawdę bezpieczny(taki jest na Tarchominie), > a kilkadziesiąt lat pracy na Wiśle nauczyło mnie jednego- optymiści > na tej rzece giną. Spoko.. Jak pokazują przykłady powodzi z ostatnich lat większość wałów w Łomiankach jest OK i nie ma powodów do obaw (przy zakładanych stanach wody). Oczywiście w sytuacji takiej, jaką obecnie mamy konieczna jest czujność i kontrola wałów na całej ich długości. Nasze nieszczęście to kawałek wału na wysokości Jez Dziekanowskiego z którym są problemy w czasie każdej wyższej wody. Remont tego odcinka wału wykonany po powodzi w 2001 nie dał jakichkolwiek efektów a nawet pogorszył jego stan- przynajmniej tak wynika z obserwacji tego co się z nim dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
supermauzer Re: 9.06-775cm 08.06.10, 13:04 Faszyna zdążyłaby od tego czasu trzy razy zgnić:) Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: 9.06-775cm 08.06.10, 18:24 .supermauzer napisał: > Faszyna zdążyłaby od tego czasu trzy razy zgnić:) >> oj mauzer, bez dostępu powietrza i twoje kości się szybko nie rozpadną, Odpowiedz Link Zgłoś
supermauzer Re: 9.06-775cm 09.06.10, 09:32 Mylisz mineralizację z gniciem, które jest procesem beztlenowym. Z faszyną stanie się to samo co z twoim mózgiem. Zgnije. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: 9.06-775cm 09.06.10, 18:47 supermauzer napisał: > Mylisz mineralizację z gniciem, które jest procesem beztlenowym. Z faszyną > stanie się to samo co z twoim mózgiem. Zgnije. Memento mori pacanie. Odpowiedz Link Zgłoś
djandeshpoland Re: 9.06-775cm 08.06.10, 13:28 miroslaw7 napisał: > Obstawiam na warszawkim 800cm, a przy tym stanie wałów to katastrofa. Zgadzam się, ja się obawiam, że sytuacja będzie groźniejsza, niż w maju. Czy macie gdzieś mapę łomianek z zaznaczonymi wysokościami terenu? Interesuje mnie dokąd "dojdzie" woda w przypadku pęknięcia wału na wysokości 1)oczyszczalni scieków, 2)na wysokości Wiślanej, 3)przy śluzie przy jez.Dziekanowskim? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: 9.06-775cm 08.06.10, 12:15 Czyli jednak jutro w Wawie o 10 cm mniej niż przewidywano (teoretycznie). Odpowiedz Link Zgłoś
lomark1 Re: 9.06-775cm 08.06.10, 12:54 I jeszcze jedno: www.pogodynka.pl/miasto.php?miasto=Warszawa&wojewodztwo=&powiat=&gmina=&czas=&model=COSMO www.pogodynka.pl/miasto.php?miasto=%A3omianki W Łomiankch jutro wieczorem: "Pochmurno z przejaśnieniami, słabe opady deszczu". W Warszawie ani deszczu ani burz. I tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś