roberto19633
19.06.10, 13:55
Szanowny Adiumie- ataki na ankę rozpoczęły się od powodzi
wtedy parę razy przegięła/rozszczelnienie wałów, pęknięcia-
panika/. Następnie wskoczyła na coś do czego nigdy nie
będzie powrotu nawet gdyby zmienił się Burmistrz lub Prezydent
przybył z księżyca. Po prostu nie ma już na to kasy ,i
samo założenie ze względu na koszty było nierealne. Mimo że
takie założenie trasy mocno by mi pasowało finansowo, ja
przynajmniej wiedziałem że nie jest realne ze względu na
koszty i geologię/podłoże etc/. Mierz siły adiumie na
zamiary.