Dodaj do ulubionych

jadłem w Lemon Tree

28.09.10, 19:17
Lemon Tree to nowa knajpka, w dodatku na Dąbrowie, gdzie (oprócz tzw. Białego domku z kiełbaską dla rowerzystów oraz budki z plackami ziemniaczanymi koło parkingu pod lasem) nie ma lokali gastronomicznych. Mieści się przy Zachodniej 36. Na razie nie ma na ulicy żadnego szyldu, więc trzeba wiedzieć, żeby skręcić na posesję, tam gdzie delikatesy.
Wystrój sympatyczny, bez zadęcia, Kilkanaście stolików. Klientów dziś (wtorek) ok. 17.30 nie było żadnych. No ale skoro nawet żadnej informacji nie ma…. Duży wybór gazet, dwie małe półki z książkami
Menu – kuchnia śródziemnomorska. Dań w karcie niedużo, co – jak uczy doświadczenie – jest plusem takich małych knajpek. Lepiej mało dobrych dań niż za dużo srok za ogon.
Próbowałem:
Zupa rybna (8zł)
Tagiatelle z łososiem (28 zł)
Chili con carne – (22 zł)
Kurczak z krewetkami (32 zł) (chyba 7 dużych krewetek)
Wszystkie danie warte polecenia. Bardzo smaczne. Wielkość porcji w sam raz dla kogoś kto się obżera ;)
Polecam. Chyba najlepsze jedzenie w łomiankach.
(nie mam żadnych udziałów w Lemon Tree, nie znam właściciela, trafiłem tam dzięki reklamie w reklamówce lomianki.info/
Obserwuj wątek
    • i_bella Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 19:39
      o rany, Ess, taka fajna knajpa a Ty tu wyskakujesz ze szczegółowymi info :( Klienci są, własnie o to chodzi, żeby swoi byli...a Ty, że przy delikatesach, że najlepsze w Ł, rany.....

      Zupełnie szczerze - najfajniejsza knajpa w Ł. A własciciela znasz, nawet jeśli myślisz że nie znasz :)
      • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 20:54
        i_bella napisała: A własciciela znasz, nawet jeśli
        > myślisz że nie znasz :)

        A to tak, jakbym nie znał :)


        Trochę się przestraszyłem, gdy w godzinach obiadowych nikt tam nie przyszedł, pomyślałem, że trzeba wesprzeć informacyjnie ;)

        • lemontreebar Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 16:05
          wsparcie informacyjne mile widzane ;)
      • krzysiom1 Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 20:58
        i_bella napisała:

        > Zupełnie szczerze - najfajniejsza knajpa w Ł. A własciciela znasz, nawet jeśli
        > myślisz że nie znasz :)

        Mama restauracyjna dorobiła się knajpy?
        • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 21:08
          teraz zobaczyłem mój błąd w pierwszym poście. Powinno być:
          Wielkość porcji w sam raz dla kogoś kto się NIE obżera .

          Bo porcje nie są olbrzymie
          • elfkabezhaltera Antyreklama 29.09.10, 21:48
            esscort napisał:

            > teraz zobaczyłem mój błąd w pierwszym poście. Powinno być:
            > Wielkość porcji w sam raz dla kogoś kto się NIE obżera .
            >
            > Bo porcje nie są olbrzymie

            No to nie dla mnie ...
      • lomek2 Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 00:43
        Myślę, że właściciel wolałby mieć obsadzone stoliki niż bellę raz na tydzień ;)
        To się nazywa życzyć komuś dobrze...
    • krzysiom1 Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 20:21
      esscort napisał:

      > Próbowałem:
      > Zupa rybna (8zł)
      > Tagiatelle z łososiem (28 zł)
      > Chili con carne – (22 zł)
      > Kurczak z krewetkami (32 zł) (chyba 7 dużych krewetek)

      Zaczynasz łomiankowskie kuchenne rewolucje?
      Zamówienie prawie jak Geslerowa:)
      • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 20:55
        no spoko, to na 3 osoby :)))
        • tgserwis Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 21:39
          Kurczę, przeczytałem i włos mi na głowie dęba stanął. Nie jadam poza domem, więc nie mam porównania i dlatego się zdziwiłem.
          28 zl za szeroki makaron z kawalkami łososia?
          22 zł za mielone mięso z fasolą w sosie pomidorowym?
          32 zl za kawałek kury i 7 krewetek?
          I do tego porcje mizernej wielkości.
          Czy naprawdę takie są ceny w restauracjach? Jeśli tak, to może czas pomyśleć o zmianie branży? W końcy oboje z żoną nieźle gotujemy i oboje bardzo to lubimy:)
          I pomyśleć, że kilkanaście lat temu znajomy namawiał mnie na otwarcie pizzerii w Sadowej ...... Dziś mógłbym się piętami po tyłku klepać.
          • tgserwis Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 21:52
            Essi, a tagiatelle to robione na miejscu, czy z paczki? Łosoś z puszki czy krojony z tuszy? Krewetki to tygrysie czy zwykłe shrimpy mrożone?
            • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 22:17
              tgserwis napisał: Essi, a tagiatelle to robione na miejscu, czy z paczki? Łosoś z puszki czy kroj
              > ony z tuszy? Krewetki to tygrysie czy zwykłe shrimpy mrożone?

              Na początek może jednak zacznij od pizzerii w sadowej ;)
              Tagliatelle z włoch,
              łosoś z puszki????
              krewetki tygrysie, co nie znaczy, że nie mrożone
          • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 22:09
            To są ceny umiarkowane - jak na lokal z obsługą itp.
            I nigdzie nie napisałem, że porcje są mizerne. Napisałem, ze nie dla obżerających się
            A co do zarabiania - łatwo komuś kasę liczyć. Zakładaj knajpę, zainwestuj w lokal, w sprzęt, w kuchnię, zatrudnij ludzi, zapłać rachunki - wtedy pogadamy.
            Najłatwiej komuś się liczy.
            A jakie jedzenie - wpadnij, zobaczysz. Moim zdaniem bardzo dobre.
            • tgserwis Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 22:39
              No i po co się unosisz? Przecież napisałem wyraźnie, że nie jadam poza domem i nie znam cen. I nikomu kasy nie liczę. Po prostu te ceny są dla mnie osobiście za wysokie i nie do przyjęcia. Byc może dlatego że lubię gotować i mniej więcej znam ceny produktów i czas ich przygotowania. Dlatego mnie szokują. A koszty pozostałe znam doskonale, od ponad 20 lat mam własną firmę.
              Za tagiatelle robione ręcznie w restauracji, ze świeżym łososiem pewnie zapłaciłbym 22 złote. Ale za suszonego gotowca z torebki ( nawet Made in Italy) i pół puszki tuńczyka na pewno nie.
              I wybacz, ale na jedzenie nie wpadnę. Wolę zjeść w domu.
              • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 09:36
                tgserwis napisał: > No i po co się unosisz?

                W ogóle się nie unoszę :)

                Ale o jakim tuńczyku z puszki mówisz? Łososia z puszki też nie widziałem.
                Pewnie, że jak wolisz, to jedz w domu. Proponuje hasło: Każdy je tam gdzie chce.
            • i_bella Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 22:48
              No i widzisz, Ess....albo, że mammmma, albo że łosoś nie taki a krewetki mrożone i drogo ;)

              W Łomiankach ciężko znaleźć smaczne jedzenie, a Lemon podtrzymuje tradycje jazzowej kuchni, choć potrawy nowe ma w karcie też (wspominane krewetki). Ja jadlam (prawie jak zwykle) proste chili con carne i piłam pyszne, zmine piwo. Mąż wcinał (!) kurczaka w sosie curry. Ważny klimat - brakowało mi takiego miejsca tutaj. A zapowiada się jeszcze piękniej (patio, koncerty).
              • tgserwis Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 22:58
                Ależ ludzie kochani. Zrozumcie proszę. Ja nie mam nic przeciwko Lemon Tree, jego właścicielowi ani klientom. Chcecie tam jadać, smakuje Wam, proszę bardzo. A nawet powiem że życzę wszystkim zainteresowanym by klientów było jak najwięcej i byli w pełni zadowoleni. To wolny rynek. Jeśli jest taka potrzeba, to powstają lokale. I bardzo dobrze. Że dania kosztuja ile kosztują, też bardzo dobrze. Każdy towar wart jest tylko i aż tyle, ile klient jest w stanie zapłacić.
                Po prostu dla mnie podane ceny są nieadekwatne do kosztu produktów i czasu potrzebnego do ich przygotowania. I to wzbudziło moje zdziwienie. Wynikające z braku doświadczeń w stołowaniu się na mieście. Nic więcej. Jasne? Czy mam drukowanymi napisać?
                • i_bella Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 23:17
                  Nie, Tg, nie musisz. Tak samo jak nie musisz jadać poza domem.
                  Ja lubię gotować, ale lubię też czasem nie gotować. W Lemon jest bardzo przyjemnie. I mało "kotletowo" - dla mnie to ważne. Zachwycać kulinarnie mnie nie zachwyci, ale jest porządnie i smacznie. I pięknie grają - moje dzieciaki od razu skomentowały, że muzyka jak w "mamy samochodzie" :)
                  • tgserwis Re: jadłem w Lemon Tree 28.09.10, 23:35
                    Dziękuję Ci Bella. Naprawdę.
                    Niech w oklolicy powstaje jak najwięcej malych, rodzinnych restauracyjek. Tak jak na całym świecie. I niech serwują dobre jedzenie w dobrej cenie. Jeżeli taka jest potrzeba rynku, to niech tak się stanie dla dobra i restauratorów i klientów. Każdy kto był w mojej ukochanej Grecji będzie wiedział o czym mówię.
                    Co nie zmienia faktu, że ja wolę w domu. Ale ja widocznie za stary już jestem.
              • drabbu Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 05:38
                i_bella napisała:
                > No i widzisz, Ess....

                A zaczynało się to tak niewinnie i skromnie - od narzekania na "Gazłom", paski, kwiatki
                i burmistrzów - skończyło na tym, że trzeba się tłumaczyć nawet z pójścia na obiad,
                wyboru dań, składu, smaku i szerokości makaronu. Z malkontentctwem jest jak
                z rewolucją - pożera własne dzieci...
                • kmsanczia Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 08:45
                  Dużo tu ostatnio takich, co pierwsi lecą krytykować, tylko jacyś strasznie wrażliwi na własnym tle. Może to jakaś andropauza, bo głównie daje się to zauważyć u facetów. ;)
                • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 09:40
                  drabbu napisał: A zaczynało się to tak niewinnie i skromnie - od narzekania na "Gazłom"...

                  E tam, nie łączyłbym łomiankowskiej tandety i braku wyobraźni z tą knajpka, która jest właśnie przykładem, że można się tej tandecie nie poddawać
                  • drabbu Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 11:01
                    esscort napisał:
                    > E tam, nie łączyłbym

                    Ale i tam, jak piszesz, wcale nie jest zanadto obficie :(
                    Niezbyt pewny to przykład. Samą wyobraźnią człowiek się nie naje.
                    • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 11:47
                      Ale smacznie
                      dla mnie akurat. a w razie czego można zacząć od przystawki :)
          • lomek2 Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 00:41
            Pizzeria w Sadowej?
            Chyba żeby nasączać pizzę bimbrem własnego chowu i do tego paczka papierosów gratis. Niekoniecznie drogich.
            • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 09:44
              :)
              pamiętam taką "usługę" na różyckim w stanie wojennym:
              - seta, ogórek, papierosek, przypalenie papieroska
              Szło jak woda :)
            • grzechocz recenzje 29.09.10, 09:59
              Kardamon - nie zachwycam się a wręcz przeciwnie, byłem nie wrócę

              Pizzeria przy ICDS - dobra pizza, ciasto pycha ale raz mi tak podpiekli, że nie dało się ugryźć, co nie zmienia faktu, że naprawdę dobra pizza - najlepsza w Łomiankach - aaa... i kelnereczka super dziewczyna

              Pizzeria przy Rolniczej - hmmm... dobra była zanim ta przy ICDS powstała, wystrój wnętrza taki sobie ale atmosfera miła, mają stół bilardowy

              SUSHI - przy Warszawskiej - nie najgorsze ale drogo, na obiad trzeba wydac ze 100 zl, ale jest happy hour za chyba 50 zl jesz do syta, atmosfera jak w barze mlecznym więc wolę brac na wynos.

              Pizzeria przy Warszawskiej - chyba dominos - super zupy mają - pomidorowa jest pyszna ze startym serem, pizza jak pizza sieciówka, lody ze śmietaną w sprayu, Miła atmosfera. W sam raz na lunch - wyskoczyć zszamać i do roboty

              Pub na przeciwko poczty przy sushi - kanapki te opiekane dobre ale sałatki mi nie smakowały

              Bar przy Sweet House - atmosfera barowa - wszedłem i wyszedłem

              Sweet House - dzieciaki lubia tam chodzić, sam w słodyczach nie gustuję ale żona kupę kasy tam zostawia - pewnie drogo

              Pod Dębem - cukiernia - tania w miarę a ciasta dobre, ślubnej polecam tam chodzić

              Tiramisu - przerost formy nad treścią i drogo - nie napiszę nic więcej bo słyszałem że sponsorują jakieś organizacje i stowarzyszenia pomagajace biednym czy dzieciom... nie pamiętam.



              • kmsanczia Re: recenzje 29.09.10, 10:18
                Najlepsza pizza to jest nieodmiennie w Parmie. W Calabrese była dobra na początku, teraz sucha jak pieprz.
                • grzechocz Re: recenzje 29.09.10, 11:24
                  A gdzie jest ta Parma?
                  • dr_sztrosmajer1 Re: recenzje 29.09.10, 11:50
                    Parma jest koło Rossmanna, ja jednak zdecydowanie polecam Oro di napoli na Staszica przy Kolejowej.
                    • esscort Re: recenzje 29.09.10, 11:55
                      też lubiłem.
                      ale niestety zdecydowanie obniżają loty :(
                      • dr_sztrosmajer1 Re: recenzje 29.09.10, 12:17
                        Nie byłem już od jakiegoś czasu, sprawdzę. Wracając do głównej kwestii sporu - dzisiaj jadę na lunch do LemonTree, zachęciłeś mnie i złośliwie nie posądzę Cię, jak to ma miejsce w takich przypadkach na tym forum, o potajemne konszachty z właścicielami :).
                        • esscort Re: recenzje 29.09.10, 13:20
                          konszachtów nie mam żadnych
                          • kmsanczia Re: recenzje 29.09.10, 13:26
                            Oj tam Ess, przyznaj się, nie dość że masz konszachty to jeszcze pewnie jesteś ślubną redaktora Tadka. ;)
                            • esscort Re: recenzje 29.09.10, 13:29
                              ale co, gdzieś się zdradziłem z żeńską końcówką? :))
                              • kmsanczia Re: recenzje 29.09.10, 13:38
                                Końcówki grasują na forum, można coś niechcący załapać. ;)
                            • lomek2 Re: recenzje 29.09.10, 21:44
                              Albo nieślubną :)
                      • kmsanczia Re: recenzje 29.09.10, 12:21
                        U Włocha byłam jeszcze jak było ok, ale teraz opinie zniechęcają.

                        Lemon trzeba nawiedzić, wygląda na to, że może być fajnie:

                        Lemon Tree Bar 4 Października u Nas z repertuarem Janis Joplin
                        Jolanta Litwin - Sarzyńska
                        www.jolantalitwin.pl
                        • i_bella Re: recenzje 29.09.10, 15:33
                          no i znowu.....rany, Km, bo zaraz zacznę pisać, że fajna knajpa była...:(
                          • kmsanczia Re: recenzje 29.09.10, 15:40
                            A co, już tłumy lecą? ;)
                        • roberto19633 Re: recenzje 29.09.10, 16:38
                          kmsanczia napisała:

                          > U Włocha byłam jeszcze jak było ok, ale teraz opinie zniechęcają.
                          >
                          > Lemon trzeba nawiedzić, wygląda na to, że może być fajnie:
                          >
                          > Lemon Tree Bar 4 Października u Nas z repertuarem Janis Joplin
                          > Jolanta Litwin - Sarzyńska
                          > www.jolantalitwin.pl




                          Zaraz , zaraz to i Mercedes Benz i color TV ,też będzie 4 .10. Ess, a jaki smak, nie musi być dużo. Poezja czy tylko dobre. Jeżeli napiszesz że poezja smaku to o nic nie pytam. A carapaccio mają ? Jeżeli tak to jestem za.
              • marmit1 Jadłem w Tiramisu 29.09.10, 15:47
                grzechocz napisał:

                > Tiramisu - przerost formy nad treścią i drogo - nie napiszę nic więcej bo słysz
                > ałem że sponsorują jakieś organizacje i stowarzyszenia pomagajace biednym czy d
                > zieciom... nie pamiętam.
                >
                >
                A ja uważam, że w Tiramisu treść jest w porządku. Jadłem wiele razy tamtejsze ciasteczka zwłaszcza tiramisu i jest OK. Oczywiście drogo, ale od jakiegoś święta można sobie pozwolić.
          • lemontreebar Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 16:16
            moj drogi polecam własną gastronomie zatem :)

            swietna szkoła pokory :)

            czuje sie troche obowiązku wytłumaczyc ze koszt krewetki czy kawałka kury musi zawierac:
            opłate za wynajem
            opłate za prąd
            opłate za gaz
            pensje dla wszystkich pracownikow
            koszt detergentow uzywanych do mycia
            koszt wszystkich sprzetów ktore spłacamy
            koszt przypraw czy w koncy samej kury czy krewetki
            i kilka innych...

            i uwierz mi ze to nie zdzierstwo tylko chęc przezycia :)

            pozdrawiam serdecznie :)
    • kmsanczia Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 15:34
      Ess jesteś sławny, właśnie ten wątek pojawił się na stronie Lemon Tree na facebooku. ;)
      www.facebook.com/profile.php?id=100001002788231
      • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 16:36
        kmsanczia napisała: Ess jesteś sławny...

        O, miło, ale miewałem lepsze miejsca publikacji ;)
    • lemontreebar Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 16:23
      Bardzo nam miło ze smakowało, podobało sie i wogóle miło ze Pan napisał.

      szyld właśnie w chwili mojego pisania wieszają nam przyjaciele wiec juz bedzie wiadomo :)

      pozatym oczywiscie troche reklamy pantoflowej sie przydaje zawsze, fajnie byc tajemniczym klubem tylko dla wybranych ale musimy też opłacić rachunki :)

      bedziemy sie rozwijać i trzymać poziom :)

      pozdrawiamy

      ps: adres to zachodnia 38 ;)

      • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 16:39
        Napisałem, bo naprawdę mnie (nas) zaskoczyło, że takie dobre :)
        A szczerze mówiąc jechałem bez przekonania i z obawami.
        Na pewno jeszcze przyjdę. I kilka osób już namówiłem
      • roberto19633 Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 16:44
        lemontreebar napisała:

        > Bardzo nam miło ze smakowało, podobało sie i wogóle miło ze Pan napisał.
        >
        > szyld właśnie w chwili mojego pisania wieszają nam przyjaciele wiec juz bedzie
        > wiadomo :)
        >
        > pozatym oczywiscie troche reklamy pantoflowej sie przydaje zawsze, fajnie byc t
        > ajemniczym klubem tylko dla wybranych ale musimy też opłacić rachunki :)
        >
        > bedziemy sie rozwijać i trzymać poziom :)
        >
        > pozdrawiamy
        >
        > ps: adres to zachodnia 38 ;)
        >



        Przepraszam ,nie mogę od Ess wydębić odpowiedzi. Czy w menu , carapaccio posiadacie? No i jak ,szefem kuchni jest mężczyzna.? Jeżeli tak , to nie omieszkam przyjść z Małżonką. Chyba pytanie z rzędu retorycznych. Przyjdę na pewno.
        • esscort Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 16:48
          Kurcze, parę minut temu napisałeś. Nie zdązyłem odpisać. :)
          carpaccio nie rzuciło mi się w oko. Chyba nie było.
          Czy poezja? Elementy są na pewno ;)

          A co twoja żona tylko z męskiej ręki je? :)))
          • roberto19633 Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 19:41
            esscort napisał:

            > Kurcze, parę minut temu napisałeś. Nie zdązyłem odpisać. :
            > carpaccio nie rzuciło mi się w oko. Chyba nie było.
            > Czy poezja? Elementy są na pewno ;)
            >
            > A co twoja żona tylko z męskiej ręki je? :)))

            Ruszyłeś ,moje męskie ego. Jest na odwrót, to ja jadam z jej ręki. A żeby było bardziej perwersyjnie również piję winko z bucika, pieszcząc jej stopę.
            Ech ,co ja poradzę że pociągają mnie dominujące kobiety.Więc uwielbiam też wszystkie forumowe ,mocne panie./tylko z jednym zastrzeżeniem-nie mogą mieszać urody z polityką/
            • lomek2 Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 21:50
              Odkażacie buty winem? Nie za słabe?
              ;)
      • lomek2 Re: jadłem w Lemon Tree 29.09.10, 21:48
        Właśnie, trzymajcie poziom! Na przekór tendencji do dziadzienia wszystkich biznesów produktów i usług.
        Dobry towar i dobra usługa ZAWSZE się obroni. Nigdy nie zabraknie klientów, którzy zapłacą za jakość. A reszta niech żre świnie zmielone razem z chlewem.
    • dabrowiak_64 Też jadłem i piłem w Lemon Tree 30.09.10, 00:33
      Też nie znam właściciela Lemon Tree, też znalazłem informacje o nich w gazetce łomianki.info i też mi bardzo się podobało! Następnego dnia trochę mnie ból głowy męczył, ale było warto :) Chyba zostałem stałym klientem :)
      • lemontreebar Re: Też jadłem i piłem w Lemon Tree 30.09.10, 19:01
        dabrowiak_64 napisał:

        > Też nie znam właściciela Lemon Tree, też znalazłem informacje o nich w gazetce
        > łomianki.info i też mi bardzo się podobało! Następnego dnia trochę mnie ból gło
        > wy męczył, ale było warto :) Chyba zostałem stałym klientem :)


        Bardzo lubimy stałych klientów ;)
    • esscort jadłem znów 21.11.10, 17:33
      po spełnieniu obywatelskiego obowiązku w lokalu wyborczym poszedłem do Lemon tree. Szyld na zewnątrz już jest, jednak ludzi w środku mało (mimo niedzieli i obiadowej pory). Jedzenie nadal bardzo smaczne. Porcje jeśli nie mniejsze, to na pewno "oszczędniejsze". Z 7 krewetek w daniu pt. krewetki z kurczakiem zostały bodajże 4.
      • phalena Re: jadłem znów 21.11.10, 17:41
        esscort napisał:
        Z 7 krewetek w daniu pt. krewetki z kurczakiem zostały
        > bodajże 4.

        To może chociaż kurczaka przybyło? :)
        • kmsanczia Re: jadłem znów 21.11.10, 18:31
          Może danie zmieniono na kurczaka z krewetkami ale w karcie zostało po staremu. ;)
      • tgserwis Re: jadłem znów 21.11.10, 18:33
        No proszę bardzo. Czyli jednak w tej restauracji wszystko idzie zgodnie z moimi przewidywaniami. Najpierw rosół z kostki, tagiatelle z gotowca, łosoś z puszki, a teraz najtańsze mrożone krewetki z Makro, do tego w ilościach symbolicznych.
        Tak się zastanawiam, czy ktokolwiek z moich adwersarzy w dyskusji będzie miał na tyle odwagi cywilnej by przyznać mi rację. Wątpię.
        I przy okazji prośba do Lemontree - nie usprawiedliwiaj proszę lenistwa kosztami własnymi. To nie przystoi restauratorowi. Jeśli ktoś jest leniem i oszustem, to niech się nie bierze za biznes. Niezależnie od branży.
        • roberto19633 Re: jeszcze nie jadłem. 21.11.10, 18:41
          Może Gesslerową tam wysłać. A tak poważnie może nie ilość a jakość. Nie opisałeś Ess, jak smakowo to wypadło?
          Może potrzeba im reklamy nawet tej szeptanej, może pomożemy./jak z kawą/
          • kmsanczia Re: jeszcze nie jadłem. 21.11.10, 18:42
            Napisał, że 'jedzenie nadal bardzo smaczne'.
            • tgserwis Re: jeszcze nie jadłem. 21.11.10, 18:54
              Może jeszcze kilka słów wyjaśnienia.
              Po moim wpisie o Lemontree z przed kilku tygodni miałem tam okazję zjeść. Na próbę.
              Spróbowałem kilku dań, zjadłem i nawet zapłaciłem.
              Wyrazy uznania dla szefa kuchni za to, że z dziadoststwa potrafi zrobić coś, co jest w miarę smaczne. Co nie zmienia mojej opinii, że jak na produkty użyte do przygotowania potraw cena jest nieadekwatna do niczego. Zapłaciłbym te pieniądze z przyjemnością, ale wówczas gdyby potrawy były przygotowywane na miejscu, od początku do końca. Za dania z gotowców wolę zapłacić wietnamczykowi na Żeromskiego w Warszawie. On przynajmniej nie oszukuje i nie sili się na bycie restauracją. Jest po prostu miejscową jadłodajnią.
        • esscort Re: jadłem znów 21.11.10, 19:11
          Tg, nie przyznam ci racji, bo jej nie masz. I uważam, że jesteś nieuczciwy w tej sprawie. Nie byłeś w tej restauracji, a piszesz tak jakbyś był i wiedział, co i jak gotują. To trochę tak, TG, jakby ktoś z założenia, nie znając twojej działalności, zaczął mówić, że używasz w swojej pracy podróbek czy części naprawianych a bierzesz kase za oryginalne części.
          Nie spodziewałem się po tobie takiej niesprawiedliwej opinii.
          Jedzenie w Lemon jest bardzo dobre i na pewno tam jeszcze nie raz pójdę
          • tgserwis Re: jadłem znów 21.11.10, 19:45

            Ess, trudno, nie przyznasz, to nie przyznasz.
            Jadłem w LT, przeczytaj proszę mój post z godziny 21.11.10
            Jeśli Ci to pasuje, to przecież nie moja sprawa. Ja tylko podałem swój punkt widzenia.
            Mam takie samo prawo jak i Ty, nieprawdaż? Czy może jednak nie mam?
            Natomiast co do mojej pracy, to bardzo Cię proszę nie wypowiadaj się jeśli nie masz pojęcia. I nie oczerniaj mnie bez podstawy. ZAWSZE moi klienci dostają wybór - oryginalne drożej lub nieoryginalne taniej. Koszt robocizny jest taki sam. I to klient decyduje co mam zrobić. Ja prowadzę swoją firmę uczciwie, nie oceniaj innych według swoich kryteriów i zasad stosowanych u Ciebie.
            Lepiej być śmiesznym błaznem którego ludzie szanują, niż ponurym idiotą z którego się śmieją.
            • superprzygodny Re: jadłem znów 21.11.10, 19:55
              tgserwis napisał:

              > Lepiej być śmiesznym błaznem którego ludzie szanują, niż ponurym idiotą z które
              > go się śmieją.

              Wiesz co TG? Akurat trafiasz kulą w płot i obrażasz jednego z najbardziej wyważonych forumowiczów. I renomy tobie to nie przynosi.
              • tgserwis Re: jadłem znów 21.11.10, 20:15
                superprzygodny napisał:

                > tgserwis napisał:
                >
                > > Lepiej być śmiesznym błaznem którego ludzie szanują, niż ponurym idiotą z
                > które
                > > go się śmieją.
                >
                > Wiesz co TG? Akurat trafiasz kulą w płot i obrażasz jednego z najbardziej wyważ
                > onych forumowiczów. I renomy tobie to nie przynosi.

                Czyżby? Jeden z, jak piszesz bardziej wyważonych forumowiczów , zarzuca mi oszukiwanie moich klientów i stosowanie części nieoryginalnych w cenie oryginałów? To ja poproszę jakiekolwiek dowody. Za każdy z dowodów wypłacam osobie go przedstawiającej 10 tysięcy złotych. I mówię czy raczej piszę to w pełni świadom wszystkich możliwych konsekwencji.
                poproszę o dowody z okresu ostatnich 20 lat, czyli od chwili rozpoczęcia przeze mnie działalności gospodarczej. Wszystkim zainteresowanym podaję nazwy moich firm, w kolejności chronologicznej:
                - Serwis Urządzeń Kopiujących - Tomasz Gawryś ( bez nr NIP, wtedy jeszcze nie było )
                - ANGA s.c, Anna i Tomasz Gawryś - NIP: 118-008-12-99
                - TGS Tomasz Gawryś - NIP 522-214-46-53
                KAŻDEMU, kto będzie w stanie udowodnić mi nieuczciwość lub oszustwo przyrzekam wypłacić w dowolny wskazany sposób kwotę 10.000,00 zł jako zadośćuczynienie za dokonane przeze mnie lub firmę przeze mnie reprezentowaną krzywdy lub nieuczciwe postępowanie.
                Powyższe oświadczenie uznaję za mające moc prawną, bezwzględne i wymagalne.
                Tomasz Gawryś.
                A jeśli ktoś nie potrafi mi tego udowodnić, to niech zamknie ryja i nie pisze paszkwili.
                • esscort Re: jadłem znów 21.11.10, 20:32
                  Przestań TG, żałuję, że się wdałem z tobą w dyskusję. Niczego ci nie zarzuciłem. Przeciwnie - napisalem, że twoje zarzuty pod adresem restauracji są takie, jakby ktoś tobie zarzucił itp. To miało pokazać, że jest to absurdalny zarzut. Jeśli tego nie rozumiesz, to przepraszam. Nie mam nic do ciebie, do twojej pracy itp.
                  Obiecuję, że więcej nie będziesz musiał mieć ze mną do czynienia.
                  • tgserwis Re: jadłem znów 21.11.10, 20:38
                    Dziękuję zatem za wyjaśnienie. Jedz sobie w LT na zdrowie. Ja nie będę.
                    I dziękuję, że nie będziesz więcej się do mnie odzywał. Niech to wyjdzie wszystkim na dobre.
                • tgserwis Re: jadłem znów 21.11.10, 20:34
                  Esscorcie baaaaaaardzo drogi,
                  Oczekuję na dowody lub przykłady.
                  A jeśli ich nie posiadasz, to odszczekaj publicznie swoje pomówienie wobec mnie. Tego oczekuję.
                  Czekam. Albo na jedno, albo na drugie.
          • rondo7 Re: jadłem znów 21.11.10, 19:55
            hm. ciekawe to wszystko, tyle opinii, zadęcia ... muszę to sprawdzić. niech właściciel nie przejmuje się krytyką, ale niech wyciaga z tego wnioski. fajnie bylo by mieć taką knajpkę w Łomiankach. kurczak z krewetkami ? lubię eksperymenty, może dobre ? spróbuję. ważne, że knajpa jest na językach - to dobra reklama. strona www nieczynna chyba jeszcze.
            Tiramisu trochę drogie, ale nie kupuje się codziennie.
            Kardamon - poprawiło zdecydowanie sushi, ceny adekwatne.
            jest jeszcze przecież stary Wrzos, różnie tam bywało.
            a może jakaś miła spelunka założy klub smakosza w Łomiankach ? klubowicze raz w tygodniu poprzez internet ustalają ze 3-4 ciekawe potrawy, rezerwują odpowiednią ilość miejsc a knajpa serwuje. może być smacznie, miło i ciekawie. pozdrawiam
            • loginobywatelski Re: jadłem znów 21.11.10, 20:06
              polecam wisniowke... robi kolo w glowie...
    • anonymous6 Re: jadłem w Lemon Tree 04.06.17, 18:46
      Zachęcony opiniami znajomych, których"achy" i "ochy" o Lemon Free wydawały się podejrzane postanowiłem się wybrać do tej restauracji. Wiedziałem, ze mogę się rozczarowac ale nie myślałem, ze aż tak. Przeciętność. Przecietne jedzenie. Przecietna obsluga. "Przecietnosc" To słowo najlepiej opisuje Lemon Tree. Nie mogłem doczekać się wyjścia:-( Osobom, które opowiadają jak tam jest fajnie szczególnie latem bo wtedy można usiąść w ogrodzie polecam pójście do jakiejsc kanjpay, która faktycznie ma stoliki w ogrodzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka