Dodaj do ulubionych

Czy zlikwidować ZWiK?

25.08.11, 11:59
Czy struktury ZWiK są potrzebne w takim zakresie jak obecny? Czy nie taniej zlecać po prostu wykonanie zadań inwestycyjnych prywatnym firmom,które dysponują własnym parkiem maszynowym i ludźmi? Po co gmionie duże koszty utrzymania ZWiK. "Rozdmuchanie" struktury ZWiK za czasów P.Pszczółkowskiego było moim zdaniem nie potrzebne i nie przyniosło porządanych efektów. Uważam,że prace winno się zlecać prywatnym firmom ( wykonawcze jak również konserwacyjne) wtedy oszczędzamy dużo kasy a kontrole powierzyć referatowi powołanemu w gminie lub referatowi już istniejącemu czyli d/s inwestycji...BĘDZIE EFEKTYWNIEJ I TANIEJ bowiem prywatnym firmom zależy na kontraktach czyli można założyć,że zrobią to szybciej i taniej...a gmina zaoszczędzi kupę kasy....takie jest moje zdanie,ale może wy macie inne czekamy...
Obserwuj wątek
    • stefanprawo Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 12:07
      W strukturach ZWiK mamy pracowników,księgowych,kasę,biuro obsługi klienta,ekipy wykonawcze,prawnika,radę nadzorczą,dyrektora,prezesa zarządu,siedzibę do utrzymywania itp itd a prywatna firma ma własne struktury,które nie generują stałych kosztów dla gminy...,więc uważam rozdmuchanie struktur ZWiK za bezcelowe tym bardziej w dobie kryzysu finansów gminy....ZWiK powinno się zlikwidować i w następstwie utworzyć nowy referat w gminie składający się z osób nadzorujących (2-4 osoby)lub rozszerzyć referat d/s inwestycji...będzie moim zdaniem efektywniej i pewnie dużo taniej...,ale do tak radykalnych działań potrzeba twardej ręki i odwagi...bo wielu by protestowało oj tak....
    • esscort Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 12:19
      No tak, ale ktos musi tych firm zewnętrznych szukać, nadzorować, rozliczać je, ktoś musi awarie naprawiać, ktoś musi zajmować się oczyszczalnią, stacją ujęcia wody, podłączaniem domów itp. Tak czy owak ktoś to i wiele innych czynności musi robić.
      • stefanprawo Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 12:21
        Oczywiście esscorcie i to powinien moim zdaniem robić referat d/s inwestycji przecież można go rozszerzyć o kilka osób lub stworzyć oddzielny referat kilkuosobowy d/s wodociągu i kanalizacji...myślę,że będzie to tańsze rozwiązanie niż utrzymywanie ZWiK w stanie obecnym....nie sądzisz esscorcie?
        • esscort Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 12:38
          Być może. Ktoś powinien to przeliczyć. Bo może być na przykład także kwestia odbierania VAT. Gdy się patrzy na strukturę organizacyjną naszej spłólki:
          bip.zwik.lomianki.pl/images/struktura/strukturazwik.jpg
          to tak na chłopskie oko wygląda to na schemat organizacyjny spółki wodno kanalizacyjnej co najmniej w Paryżu. Ale to musi ocenić ktoś, kto ma dostęp do informacji o zatrudnienieniu, zakresach obowiązków itp. Na pewno myślenie o cięciu kosztów nie zaszkodzi.
          • veldon Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 13:22
            >>wygląda to na schemat organizacyjny spółki wodno kanalizacyjnej co najmniej w Paryżu<<

            Mz wygląda jak struktura jakiejkolwiek spółki tego typu, bez względu na wielkość ...

            Niemniej, straszliwie nie lubię tej instytucji i każda propozycja poprawienia jej usług będzie przeze mnie wspierana.

            Pytanie tylko, czy oddanie jej w ręce podwykonawców (no bo jak tak, to, od razu, wypadałoby analogicznie oddać inne, bo, zdaje się, komunikacja działa w podobny sposób?), da jakąkolwiek poprawę, czy tylko spowoduje, że kompletnie zaniknie jakakolwiek forma komunikacji pomiędzy usługodawcą, a klientami? Teraz jest jedna firma, a byłoby rozmyte kto, co robi, za co odpowiada, kto kontroluje ... Dostaniesz fakturę i będziesz musiał zapłacić, a z reklamacjami będziesz latał od Annasza do Kajfasza.

            • esscort Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 13:30
              Własnie dlatego ktoś powinien to przeanalizować.
              Dawniej ZWiK był zakładem budżetowym (czy jak to sie nazywa), wiec nie "rozpływał się" w strukturze urzędu, ale na pewno mogło być taniej, bo takie rzeczy jak np. sprawy osobowe, zamowienia publiczne, jakaś część obsługi księgowej, prawnej, informatycznej itp. mogły byc prowadzone przez pracowników urzędu, nie trzeba odrębnych komórek. Ale oczywiście też ktoś musiałby to robić
    • tuzimka Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 13:43
      stefanprawo napisał:>"Rozdmuchanie" struktury ZWiK za czasów P.Pszczółkowskiego było moim zdaniem nie potrzebne i nie przyniosło porządanych efektów.

      Stefano, nie ekscytuj się tak. Z oszczędnością kupy kasy przez gminę nie jest tak prosto,
      jak Ci się wydało.
      Firma zewnętrzna ma też swoje koszty pracy, które wliczy do ceny oferowanej w przetargu.
      Są liczne przykłady, że i przetargi nie zawsze są aż tak efektywne i oszczędne, jak się uważa.
      Najwięcej firma kosztuje wówczas, gdy nie pracuje, lub niewiele - tak jak ZWiK w tej chwili.
      Można by okroić ZWiK o część wykonawstwa, ale musiałoby pozostać jakieś Biuro Obsługi
      Klienta, brygady awaryjne, załoga oczyszczalni. To wcale nie jest aż tak jednoznaczna i
      bezsporna sprawa z likwidacją.

      A poza tym, to nie potrzebne pisze się razem - "niepotrzebne", a porządanych - "pożądanych".
      • esscort Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 13:48
        tuzimka napisała: To wcale nie jest aż tak jednoznaczna i bezsporna sprawa z likwidacją.

        Likwidacja to chyba w ogóle nie wchodzi w grę - raczej przekształcenie, bo przecież część struktury musiałaby pozostać, tyle że forma organizacyjna byłaby inna
        • tuzimka Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 14:12
          esscort napisał: > Likwidacja to chyba w ogóle nie wchodzi w grę - raczej przekształcenie

          Oczywiście, że masz rację - ja tylko odpowiedziałam Stefanowi według jego własnych słów.

          W ogólności - firma, która ma dobrze wykonywać tak istotną pracę dla Łomianek powinna być
          wreszcie ustabilizowana. Jest niedopuszczalne kolebanie nią od ściany do ściany, od jednego amatorskiego pomysłu do drugiego.
          W ZwiKu już zwolniono wielu pracowników, a teraz ogałsza się przetargi. Chyba nawet średnio rozgarnięty gimnazjalista by się domyślił, że właściwa kolejność powinna być odwrotna. Najpierw przetargi i zapewnienie wykonawstwa, budowanie sieci - i dopiero wtedy rozważenie i ewentualne przekształcenia struktury Spółki. Najpierw"zabezpieczenie" najważniejszej sprawy, potem inne, organizacyjne. Wreszcie, kto i dlaczego wpadł na pomysł zatrudniania "naczelnego inżyniera"? Przecież to nie zakład produkcyjny.
          • neptun666 Re: Czy zlikwidować ZWiK?- oczywiście że nie! 25.08.11, 14:59
            tuzimka napisała:

            W ZwiKu już zwolniono wielu pracowników, a teraz ogałsza się prz
            > etargi.

            Tak zwolniono i nadal się zwalnia mieszkańców Łomianek a na ich miejsce przyjmuje się znajomych królika z Wyszkowa i Radzymina!!!!
            Tak się szuka oszczędności w spółce i jakoś nie widzę aby tu brycezion protestował.

            Poświęciłem się i odsłuchałem lipcową sesję gdzie pracownik spółki ze związków zawodowych
            zwracał się do radnych z prośbą o pomoc, z niedowierzaniem słuchałem odpowiedzi burmistrza Dąbrowskiego i wcale nie zdziwię się jak zdesperowani pracownicy wjadą na kolejną sesję taczkami i to całe towarzystwo burmistrzowskie wywiozą, najlepiej na oczyszczalnię.
            Polecam wszystkim odsłuchanie tej sesji.
            • tuzimka Re: Czy zlikwidować ZWiK?- oczywiście że nie! 25.08.11, 15:06
              Dla jasności - też uważam, że nie, co nie przekreśla możliwości szukania oszczędności,
              rozsądnego przekształcania zakładu. Ale przy zachowaniu minimum kultury organizacyjnej. Przetargi nie są panaceum na wszystko.
            • esscort Re: Czy zlikwidować ZWiK?- oczywiście że nie! 25.08.11, 15:26
              Neptunie, pracownicy mają prawo protestować, gdy sie ich zwalnia albo zmienia warunki pracy (na gorsze), ale z drugiej strony trzeba pamietac, że firma (nawet powołana przez samorząd) jest powołana do określonych zadań a nie do zatrudniania pracowników. Zatrudnianie pracowników nie jest dla firmy celem ale środkiem do celu. Jak sam tu kiedyś napisałeś, w tym roku ZWiK zrobił ok. 150 metrów wod-kan. To chyba rodzi się pytanie, co robią pracownicy w tym czasie, gdy sie nie buduje. OK, wiem, że to nie wina pracowników, ale nie można doprowadzać do sytuacji, że sie utrzymuje ekipy a nie buduje sieci. Oczywiście wiem, że trochę upraszczam, bo pewnie sytuacja w ZWiK jest bardziej skomplikowana, ale jednak...
              • drabbu Re: Czy zlikwidować ZWiK?- oczywiście że nie! 25.08.11, 18:46
                esscort napisał:>
                Neptunie, pracownicy mają prawo protestować, gdy sie ich zwalnia albo zmienia w
                > arunki pracy (na gorsze), ale z drugiej strony trzeba pamietac, że firma (nawet
                > powołana przez samorząd) jest powołana do określonych zadań a nie do zatrudnia
                > nia pracowników. Zatrudnianie pracowników nie jest dla firmy celem ale środkiem
                > do celu. Jak sam tu kiedyś napisałeś, w tym roku ZWiK zrobił ok. 150 metrów wo
                > d-kan. To chyba rodzi się pytanie, co robią pracownicy w tym czasie, gdy sie ni
                > e buduje. OK, wiem, że to nie wina pracowników, ale nie można doprowadzać do sy
                > tuacji, że sie utrzymuje ekipy a nie buduje sieci.

                Nie należy likwidować ZWiKu, tak jak nie należy poszukiwać oszczędności na oślep.
                Trzeba natomiast ocenić realne budżetowe i dokumentacyjne możliwości budowy sieci na najbliższe lata (bez tromtadractwa i propagandy wyborczej), i odpowiednio do tego "zaprogramować" spółkę.

                Dzisiejszy stan rzeczy, o którym słusznie! pisze Esscort nie jest zawiniony przez ZWiK, choć to spółka zbiera cięgi. A przecież spółka nie zrezygnowała sama i samowolnie z realizacji zadań wyznaczonych przez samorząd, tylko jej to narzucono. Chyba nie ma już kim realizować. Ów stan rzeczy został spowodowany przez nieudolne zarządzanie i nieracjonalne wytyczne płynące do spółki z Urzędu Gminy. Dyspozycje zwolnień były po prostu nieprzemyślane, a jeżeli pozwalniani pracownicy będą odwoływać się do sądów pracy, to oszczędności mogą okazać się iluzoryczne, bo mogą je pochłonąć odszkodowania i zasądzenie zwrotu zarobków za okres zwolnienia.
                A w czasie, gdy Spółka nie buduje, mogłaby ona przecież brać udział w przetargach i pracować na innym terenie. Chyba lepiej, by zarabiała - niżby obce firmy miały ją wypierać z naszego "rynku".
                • esscort Re: Czy zlikwidować ZWiK?- oczywiście że nie! 25.08.11, 19:59
                  drabbu napisał:
                  > A w czasie, gdy Spółka nie buduje, mogłaby ona przecież brać udział w przetarga
                  > ch i pracować na innym terenie. Chyba lepiej, by zarabiała - niżby obce firmy m
                  > iały ją wypierać z naszego "rynku".

                  To chyba teoria. żeby takie zlecenia zewnętrzne brać (wygrywac przetargi) trzeba być konkurencyjnym, mobilnym, mieć sprzęt, samochody itp. Nasz ZWiK raczej w ogóle nie jest do tego przygotowany i raczej nie miałby szansy wygrać przetargi. Zresztą np. w zimie, gdy u nas nie ma prac ziemnych, nie ma tez gdzie indziej
                  • neptun6666 Re: Czy zlikwidować ZWiK?- oczywiście że nie! 25.08.11, 20:07
                    esscort napisał:

                    > drabbu napisał:
                    > > A w czasie, gdy Spółka nie buduje, mogłaby ona przecież brać udział w prz
                    > etarga
                    > > ch i pracować na innym terenie. Chyba lepiej, by zarabiała - niżby obce f
                    > irmy m
                    > > iały ją wypierać z naszego "rynku".
                    >
                    > To chyba teoria. żeby takie zlecenia zewnętrzne brać (wygrywac przetargi) trzeb
                    > a być konkurencyjnym, mobilnym, mieć sprzęt, samochody itp. Nasz ZWiK raczej w
                    > ogóle nie jest do tego przygotowany i raczej nie miałby szansy wygrać przetargi
                    > . Zresztą np. w zimie, gdy u nas nie ma prac ziemnych, nie ma tez gdzie indziej
                    >>> Ale są inne społecznie użyteczne/ odśnieżanie przystanków, terenów szkolnych/ oraz usuwanie ciągłych awarii- mróz / sieć za Pszczoły była robiona na chybcika/.
                  • drabbu Re: Czy zlikwidować ZWiK?- oczywiście że nie! 25.08.11, 20:42
                    esscort napisał:> Nasz ZWiK raczej w
                    > ogóle nie jest do tego przygotowany i raczej nie miałby szansy wygrać przetargi

                    Esscorcie, w tej chwili istotnie nie, to prawda. W tej chwili bowiem mamy taką oto sytuację, że przedsiębiorstwo, które istniało od 5 lat, zostało właściwie postawione w stan likwidacji, albo prawie że likwidacji, z przyczyn zewnętrznych. Jednak przedsiębiorstwo to pracowało przecież w ciągu tych pięciu lat, pracowało w rytmie funduszów dostarczanych przez samorząd, miało sprzęt i samochody - sam widziałem :)
                    Naprawdę, wcale nie zamierzam upierać się przy swoim, ale czy na pewno dobre są te teorie
                    i podejścia, wskutek których - pod hasłami "oszczędności", "racjonalizacji", "optymalizacji" - zakład zwija się w szybkim tempie?
                    Chciałem krótko odpowiedzieć na pytanie o likwidację. OK, może to był tylko taki sobie pomysł, napisałem, bo wydał mi się jednak lepszy od likwidowania. Mniejszych i większych spółek podobnych do naszej funkcjonuje w kraju wiele i radzą sobie skutecznie. Są więc sprawdzone wzorce ekonomiczne i organizacyjne - może nasi tzw. decydenci byliby uprzejmi je najpierw rozpoznać przed podjęciem decyzji? A wiem też, że radzą sobie i z sezonowością prac :)
                    • brycezion Re: Czy zlikwidować ZWiK jako Spółkę z o.o. ? 26.08.11, 12:02
                      1. ZWiK korzysta głównie ze sprzętu wynajmowanego.
                      2. Czy zachować formę Spółki, czy wrócić do Zakładu Budżetowego - to zależy wyłącznie od analizy kosztów i oceny, czy wartość odpisywanego VATu równoważy inne koszty (Rada Nadzorcza, rozrost biurokracji itp.)
                      • drabbu Re: Czy zlikwidować ZWiK jako Spółkę z o.o. ? 26.08.11, 12:17
                        brycezion napisał: > 2. Czy zachować formę Spółki, czy wrócić do Zakładu Budżetowego - to zależy wyłącznie od analizy kosztów i oceny,

                        Zgoda. Jednakże problem w tym, że nikt takiej analizy nie przeprowadził, nawet się nie pokusił, by zacząć. Tymczasem, nie proponując niczego innego w zamian, bardzo ochoczo przystąpiono do zwolnień w spółce i zapowiada się nastepne. Widać przecie, że roboty znacznie wyhamowały, a sama spółka - ściślej jej pracownicy - stali się tylko przedmiotem sporu o to, kogo zwolnić w pierwszej, a kogo w drugiej kolejności. Tu już naprawdę nie budowa sieci się liczy... Nie ma Pan wrażenia, że wróciliśmy do czasów ponurej ignorancji Sokołowskiego?
                        • brycezion Re: Czy zlikwidować ZWiK jako Spółkę z o.o. ? 26.08.11, 12:27
                          Jeżeli decydujemy się, że inwestycję robione są przez firmy zewnętrzne, bo są do tego przygotowane, mają odpowiednie wyposażenie i nie pracują "na dniówkę", to część ludzi zajmujących się inwestycjami należy zwolnić. I to szybko.
                          ZWiK to nie wydział opieki społecznej.
                          Natomiast dalszą sprawą jest forma organizacyjna ZWiK. Obojętnie, czy Spółka czy Z-d Budżetowy, będzie istnieć, co do tego nie ma dyskusji.
                          • drabbu Re: Czy zlikwidować ZWiK jako Spółkę z o.o. ? 26.08.11, 13:37
                            brycezion napisał: > ZWiK to nie wydział opieki społecznej.

                            Oczywiście, że nie i wcale tego nie powiedziałem. Nie wydział opieki społecznej, bo przecież pracownicy zarabiali na swoje wynagrodzenia i chcą nadal (wystąpienie p. Licy na sesji). Nie proszą o zasiłek, tylko apelują o miejsca pracy i zarobku.
                            Pierwszy raz spotykam sytuację, gdy tak usilnie niszczy się własny zakład, żeby oddać pracę zewnętrznej firmie, bez wskazania jakiekolwiek kalkulacji i podstaw takiej decyzji. Mówił nowy burmistrz, bodaj w czasie debaty z Pszczółkowskim, że nie będzie zwolnień bez uprzedniego audytu. Gdzie ten audyt?
                            Dzisiaj w wielu przypadkach przekształceń firm pracownikom gwarantuje się określone prawa,
                            jak np. prawo do zatrudnienia jeszcze przez pewien ustalony czas albo odprawy. To jest normalny, cywilizowany standard. Czy uważa Pan, że przyzwoicie postąpiono z tymi ludźmi?
                            Bo ja nie.

                            • brycezion Re: Czy zlikwidować ZWiK jako Spółkę z o.o. ? 26.08.11, 13:56
                              Pragnę przypomnieć, że Pszczółkowski rozwiązał Zakład Budżetowy Komunalny, bo nie był wydolny. I to natychmiast, bez żadnego audytu.
                              ZWiK to nie grozi, najwyżej przestanie być Spółką.
                              Audyt ? Słusznie, ale jaki wrzask podniósł by się na forum. Jakieś zlecenie, a nie ma pieniędzy na wod-kan.
                              • drabbu Re: Czy zlikwidować ZWiK jako Spółkę z o.o. ? 26.08.11, 14:43
                                brycezion napisał: > Pragnę przypomnieć, że Pszczółkowski rozwiązał Zakład Budżetowy Komunalny, bo nie był wydolny. I to natychmiast, bez żadnego audytu.

                                No tak, ale też go nie obiecywał :)

                                • brycezion Re: Czy zlikwidować ZWiK jako Spółkę z o.o. ? 26.08.11, 14:56
                                  ZWiK nie ma więc obaw, by stało się z nim to, co z Budżetowym Zakładem Komunalnym.
                                  Będzie istniał i jedynie mogą się obawiać o swe stołki członkowie Rady Nadzorczej i paru urzędników.
                                  • jwc3 Re: Czy zlikwidować ZWiK jako Spółkę z o.o. ? 26.08.11, 15:45
                                    Brycku,
                                    siedziałeś cicho i było bardzo dobrze. Nie wiem kto cię zmobilizował, ale znowu wszystko pamiętasz najlepiej i zawsze masz rację. Pszczółkowski zlikwidował Komunalny Zakład Budżetowy, bo z tego co wiem były tam duże przekręty. Zresztą z tego co pamiętam ty mu tak doradzałeś. Teraz, po pięciu latach mówisz zupełnie co innego. Nieładnie. Jeżeli taki zakład jest potrzebny, to można go utworzyc i to bardzo szybko.
                                    Nie wiem co zrobił ci ZWiK? Ty zarządzałbyś nim inaczej tylko, że ciebie nikt tam nie chciał. Wszyscy, do których zwrócił się Pszczółkowski w tej sprawie mieli to samo zdanie - zbędny. ZWiK podłączył cię do sieci pomimo tego, że wiele lat temu wycofałeś wkład z MKS. Wtedy nie interesowałeś się sprawami kanalizacji w Łomiankach.
                                    Spróbuj doradzic Burmistrzowi Dąbrowskiemu żeby za pieniądze z obligacji, które zamierza wkrótce wyemitowac, wybudował 15 kilometrów sieci, a nie przeznaczał ich na bieżące funkcjonowanie urzędu i ICDSu.
                                    I jeszcze jedno. Dokumentacja na budowę sieci była przygotowana w ubiegłym roku, dlatego teraz można budowac. Tak przebiega bowiem proces inwestycyjny w Polsce. Z rozstrzygniętych przetargów na budowę sieci wychodzi jednak, że jest drożej niż budowanie siłami własnymi. Łatwo to sprawdzic. Jeżeli odejmiemy od tego jeszcze podatki, które nie wpłyną do kasy gminnej, ale do pisowskiego Wołomina i Warszawy, to interes będzie jeszcze gorszy. To są również twoje "dobre" porady. Tylko, że nie ponosisz za nie odpowiedzialności, ale Burmistrz.
                                    POzdrowienia.
                                    • brycezion Re: Jwc3 26.08.11, 16:39
                                      1. Chyba nie umiesz czytać. Gdzie ja napisałem, że błędem było zlikwidowanie Zakładu Komunalnego ? Oczywiście, że dobrze się stało, gdyż był nierentowny. Dałem tylko przykład, że jak coś jest nieopłacalne, to trzeba to zlikwidować.
                                      Teraz jest zgiełk, że zwalnia się część ludzi z ZWiK. Przecież nie oznacza to, że W OGÓLE likwiduje się ZWiK.
                                      2. Że Pszczółkowski pytał się "otoczenia", do którego i Ty należałeś, że jestem zbędny w Spółce - to wiem od Pszczółkowskiego. Tyle, że miałem się zająć JEDYNIE złożeniem wniosku do UE, a nie samą Spółką. Efekt znany, przespaliście sprawę.
                                      3. Nigdy nie wycofywałem wkładu do MKS, bo gdy zbierano - nie wpłaciłem. Masz więc złe informacje. A że w końcu podłączono i mnie do sieci, to przyszła na to w końcu pora.
                                      4. Dokumentację zlecono o rok za późno, w roku 2009. Powinna być zlecona w I kw. 2008, gdy Rada podjęła uchwałę o "wariancie 0". I dlatego spóźniliście się ze złożeniem wniosku na jesieni 2009.
                                      5. Nigdy nie uwierzę, że budowa siłami własnymi ZWiK jest tańsza. Widziałem to na własnym os. Kwiatowym. Praca (5 ludzi) zaczynała się o 10.00 i kończyła o 14.00 z przerwą na śniadanie. Te same obserwacje miałem od inspektora nadzoru mieszkającego na os. Trylogia.
                                      Obca firma mająca sprzęt do układania "przepustów" pracowała po 12 godzin 2 ludźmi.
                                      6. Sprawa VATu - to jedynie może zadecydować analiza, czy Spółka, czy Z-d Budżetowy.
                                  • drabbu Re: Czy zlikwidować ZWiK jako Spółkę z o.o. ? 26.08.11, 17:15
                                    brycezion napisał: > ZWiK nie ma więc obaw

                                    Brycezionie, jeszcze raz, obiecuję, że ostatni, żeby nie przedłużać - a wydawało mi się, że o ZWiKu już wszystko tu powiedzieliśmy :) Otóz nie chodzi mi o to, w jakiej formie i pod jaką nazwą będzie ZWiK, ani nie wzruszam się nad stołkami rady nadzorczej.
                                    Największe moje zaskoczenie budzi co innego. To, że przy tylu, wciąż powtarzanych obietnicach jak to "wybudujemy w ciągu jednej kadencji" - zwija się firmę, do której to należy. Pan sam pisał, że istnieją plany, zaistniały pieniądze, więc pole dla ZWiK było jak najbardziej otwarte.

                                    Robota, którą ZWiK mógłby już od dawna wykonywać, ma być z najwyższego ukazu scedowana na firmy zewnętrzne. Przy tym - co naprawdę jest tu bardzo ważne - nie podano jakichkolwiek konkretnych danych, żadnych kalkulacji, żadnych analiz uzasadniających takie rozwiązanie i zaczęto zwalniać pracowników. Czyżby choćby pracownikom zwalnianym "z przyczyn ekonomicznych" nie należały się takie informacje? Czy np. nie można było połączyć pracy ZWiKu i innych firm? A więc dlaczego tak i na jakiej podstawie?
                                    Moim zdaniem, jest to dzialanie kompletnie przeciwskuteczne, idące wbrew zobowiązaniom podjętym zarówno przed jak i po wyborach.
                                    Pan przecież wie, że odpowiedzialne decyzje podejmuje się na podstawie rzeczowych przesłanek lub założeń.
                                    W przypadku - gdy tak jak tu - po prostu ich nie ma, to już nie jest decyzja, tylko widzimisię.
                                    Tak więc, nie umiem dojść do innego wniosku jak tylko taki, że zadziałało tylko widzimisię pana burmistrza.
          • jwc3 Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 15:02
            Wicku Rusiecki,
            kolejny raz muszę przypomniec ci maksymę Sokratesa: "Odzywaj się kiedy wiesz o co chodzi".
            Jak chodziło się do słabej szkoły, to trzeba słuchac mądrzejszych.
            Co do przewagi przetargów nad wykonawstwem własnym to można łatwo policzyc. Aktualnie przetargi wygrywają firmy spoza Łomianek, więc podatki zapłacą również gdzie indziej. Jeżeli do obsługi zadań prowadzonych przez Spółkę zatrudnisz kolejnych pracowników w gminie z NDM i Warszawy to podatki z PITów trafią również gdzie indziej. Opamiętaj się! Twierdzę, że prowadzenie inwestycji w tym trybie jest niekorzystne dla Łomianek. Ten temat mogę rozwinąc jeżeli będzie potrzeba.
            Inna sprawą jest realizacja zadań gminy w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków (obowiązki ustawowe). Można to robic na wiele sposobów, ale trzeba wiedziec również o co w tym wszystkim chodzi. Jeżeli chcesz coś zmienic, zacznij od siebie, a potem od opracowania sensownej strategii. Kolejnym etapem będzie znalezienie źródeł finansowania, a dopiero potem realizacja projektów. Twierdzisz, że Łomiankom potrzeba czego innego, a ja twierdzę, że mówisz głupoty.
            POzdrowienia.
            • esscort Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 15:50
              jwc3 napisał:

              > Wicku Rusiecki,

              a kto niby w tym wątku miałby być Rusieckim? :)

              Rusiecki nie chowa się pod każdym nickiem
              • neptun6666 Re: Czy zlikwidować ZWiK? 26.08.11, 18:42
                esscort napisał:

                > jwc3 napisał:
                >
                > > Wicku Rusiecki,
                >
                > a kto niby w tym wątku miałby być Rusieckim? :)
                >
                > Rusiecki nie chowa się pod każdym nickiem


                To prawda. Faktem jest też to że przyjmuje się pracowników, ale biurowych.
                I ci pracownicy biurowi raczej będą bardziej kosztowni niż pracownicy od prostej roboty << układania rur>>.
                Niestety nikt przyjmowany do biura przez Hortexa nie ,,wytwarza,, w sposób bezpośredni. Mnożenie stanowisk administracyjnych nie posuwa wodociągu i kanalizacji do przodu. Potrzeba transparentności w działaniu spółki, oraz harmonogramu prac. Tak by ludzie nie tylko,, jwc ,, z PO, wiedzieli co się dzieje.
      • stefanprawo Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 15:24
        tak firma zewnętrzna ma oczywiście koszty,ale za to gmina wtedy nie musi korzystać z monopolu ZWiK-u tylko wybiera najkorzystniejszą ofertę a poza tym firmy zewnętrzne działają w różnych rejonach tak więc koszty się rozkładają i jeszcze jedno firmy prywatne z reguły lepiej moim zdaniem zarządzają kosztami i nie mają dużej rozdmuchanej biurokracji co je odróżnia od firm państwowych poza tym bardziej dbają o terminowe wykonawstwo bo zależy im na klientach a taki ZWiK nie ma gotowca nie musi zabiegać o klientów...Więcej konkurencji = niższe ceny i lepsza jakość produktu to klasyka powinnaś o tym wiedzieć a nie ślepo bronić ZWiK...
        • veldon Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 15:28
          Tylko firmy prywatne, zazwyczaj, mają, jakoś tak się składa, straszne koligacje z obecnymi władzami, więc może grozić ciągła, co czteroletnia, zmiana dostawcy ... Diabli wiedzą, czy to korzystnie wpłynęłoby na koszty :D
          • esscort Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 15:37
            veldon napisał:
            > Tylko firmy prywatne, zazwyczaj, mają, jakoś tak się składa, straszne koligacje
            > z obecnymi władzami, więc może grozić ciągła, co czteroletnia, zmiana dostawcy
            > ... Diabli wiedzą, czy to korzystnie wpłynęłoby na koszty :D

            Ale zmiane dostawcy czego? Przecież chodzi o zatrudnianie firm zewnętrznych dl budowy sieci a nie dostawy wody.
            • veldon Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 15:52
              Aaaaaa ... to dziękuję.

              Od, nie wiem, chyba kilkunastu miesięcy przewalają mi się pod oknami, miedzy szóstą lub siódma, a piętnastą jakieś "firmy zewnętrzne", zostawiające ogólny syf w okolicy, hałasujące, nie liczące się z niczym, rozjeżdżające swoim sprzętem resztki roślinności i trawników, prowadzące destrukcję jezdni i chodników.

              Dzieciak ulicą spokojnie nie może przejść, żeby jej ktoś nie zaczepił.

              Pani w ZWiK właśnie tak powiedziała: "to te zewnętrzne firmy", jak poprosiłem o interwencję

              Ci, co mi wodę podłączali, to jeszcze jakoś się dało dogadać, ale oni zniknęli, a cała reszta plącze się nadal :D

              W sumie, to ja już nie kumam, kto, co i po co tu robi, bo wszyscy występują pod szyldem "wodociągi" :D
        • stefanprawo Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 15:29
          i jeszcze jedno ZWiK musi przynosić dochody a przynajmniej nie generować strat i nie może istnieć tylko po to żeby ktoś miał zatrudnienie.....to jest ekonomicznie nieuzasadnione. Jeżeli jest za dużo pracowników to po prostu trzeba ich zwolnić i tyle... Uważam,że trzeba zwolnić większość pracowników zatrudnić firmy zewnętrzne i zostawić tych, którzy będą nadzorować i odbierać pracę od firm zewnętrznych i zarządzać oczyszczalnią ścieków. Do konserwacji i awarii można również podpisać umowę z firmami zewnętrznymi do tego nie trzeba stałych pracowników...a koszty będą mniejsze i cała ZWiK zmieści się w jednym referacie....ja jako podatnik nie zamierzam dotować tworu,który na siebie nie zarabia...PRECZ Z BIUROKRACJĄ I MONOPOLEM!!! niech żyje wolny rynek i niskie koszty funkcjonowania!!
          • stefanprawo Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 15:30
            Do tego żeby wprowadzić wreszcie radykalne zmiany trzeba TWARDZIELA więc myślę,że nasz nowy Burmistrz będzie mógł się wykazać i zacznie działać tego nam wszystkim życzę!!!
      • neptun6666 Re: Czy zlikwidować ZWiK? 25.08.11, 19:41
        tuzimka napisała:

        > stefanprawo napisał:>"Rozdmuchanie" struktury ZWiK za czasów P.Pszczółkowsk
        > iego było moim zdaniem nie potrzebne i nie przyniosło porządanych efektów.
        >
        > Stefano, nie ekscytuj się tak. Z oszczędnością kupy kasy przez gminę nie jest t
        > ak prosto,
        > jak Ci się wydało.
        > Firma zewnętrzna ma też swoje koszty pracy, które wliczy do ceny oferowanej w p
        > rzetargu.
        > Są liczne przykłady, że i przetargi nie zawsze są aż tak efektywne i oszczędne,
        > jak się uważa.
        > Najwięcej firma kosztuje wówczas, gdy nie pracuje, lub niewiele - tak jak ZWiK
        > w tej chwili.
        > Można by okroić ZWiK o część wykonawstwa, ale musiałoby pozostać jakieś Biuro O
        > bsługi
        > Klienta, brygady awaryjne, załoga oczyszczalni. To wcale nie jest aż tak jednoz
        > naczna i
        > bezsporna sprawa z likwidacją.
        >
        > A poza tym, to nie potrzebne pisze się razem - "niepotrzebne", a po
        > rządanych
        - "pożądanych".


        No i jesteś tuzimko w błędzie. stefanek myślał o Firmie z Białorusi gdzie koszty pracy są zdecydowanie niższe. Jedno jest pewne trzeba zracjonalizować koszty. Nie zatrudniać głównego inżyniera/ bo zdaje się jest tam jakowyś sensowny i robotny człowiek/.

        Zdaje się że kosztem diety mecenasa ktoś chce zatrudnić ,, kogoś,, .
        Lepiej niech już ten ktoś rozlicza przeszłość , a ZWiK niech zostawi w spokoju .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka