Dodaj do ulubionych

Co z obniżeniem pensji urzędnikom...?

31.01.12, 10:37
Czy oprócz pensji Burmistrza obniżono pensje:
wice burmistrzom do 4000zł brutto
dyr icds do 3500zł brutto
dyr domu kultury do 3500zł brutto
czy Burmistrz zdecydował się połączyć icds z domem kultury i przez to zaoszczędzić..po co nam 2 dyrektorów?
co z radnymi czy obnizyli sobie diety?
co z redukcją etatów w gminie
co z likwidacją ZWiK i KMŁ?
Obserwuj wątek
    • sindaco2006 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 10:54
      stefanprawo napisał:

      > Czy oprócz pensji Burmistrza obniżono pensje:
      > wice burmistrzom do 4000zł brutto
      > dyr icds do 3500zł brutto
      > dyr domu kultury do 3500zł brutto
      > czy Burmistrz zdecydował się połączyć icds z domem kultury i przez to zaoszczęd
      > zić..po co nam 2 dyrektorów?
      > co z radnymi czy obnizyli sobie diety?
      > co z redukcją etatów w gminie
      > co z likwidacją ZWiK i KMŁ?

      Chłopie, zwróć się z tymi pytaniami w formie "zapytania" do burmistrza. Po co forum zaśmiecasz? To burmistrz ma wpływ na pensje swoich pracowników. Wielokrotnie było to podnoszone tu na forum.
      O drogach sobie możesz pisać, choć myślę, że poza wkurzeniem kilku osób na forum niewiele zdziałasz. Chcesz się przysłużyć mieszkańcom? Zarzuć urząd swoimi wnioskami i interpelacjami.
      • stefanprawo Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 11:58
        niestety nawet na oficjalne pisma składane w urzędzie gminy często nie przychodzą odpowiedzi w trybie zgodnym z KPA więc zapytanie mailem pewnie tez nic nie da pozostaje to forum,które bacznie śledzą urzednicy...iwele spraw przez to forum już dla Was zostało załatwione np: łatanie niektórych dziur...pensje itd
        • sindaco2006 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 15:21
          stefanprawo napisał:

          > niestety nawet na oficjalne pisma składane w urzędzie gminy często nie przychod
          > zą odpowiedzi w trybie zgodnym z KPA więc zapytanie mailem pewnie tez nic nie d
          > a pozostaje to forum,które bacznie śledzą urzednicy...iwele spraw przez to foru
          > m już dla Was zostało załatwione np: łatanie niektórych dziur...pensje itd

          Ale to ty jesteś stefan(prawo) - egzekwuj je. Napisz do wojewody, że urząd cię ignoruje.
          A te wynagrodzenia... Też liczysz, że urzędnicy załatwią na forum?
    • mmc_lomianki Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 10:59
      A po co likwidowac ZWiK i KML? To co zostanie?
      Obnizenie tych pensji biorac pod uwage ciezka sytuacje finansowa to odwazny krok. Troche sie obawiam potencjalych nastepstw "korupcjogennych", ale w zasadzie przy kazdym poziomie wynagrodzenia jest takie ryzyko. Gratuluje odwagi tym, ktorzy do tego doprowadzili.
      • stefanprawo Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 11:59
        OD ścigania objaw "korupcjogennych" są odpowiednie organa ścigania jeżeli posiadasz wiedzę o jakiś "korupcjogennych" działaniach w gninie to zgłoś to po prostu organom ścigania...
        • mmc_lomianki Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 12:35
          Nie, nie posiadam i nie mam szans posiadac. Jestem za uczciwym wynagradzaniem ludzi za uczciwa prace, a wszelkie przejawy panstwa policyjnego jakos mnie odrzucaja.
          • stefanprawo Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 14:39
            Uczciwe wynagradzanie owszem,ale czy 6000zł brutto dla Burmistrza to nie uczciwe? Czy 4000zł brutto dla zastępców to nieuczciwe?
            W jakiej kondycji finansowej jest gmina? W fatalnej oczywiście...
            Czy 6000zł brutto to mało? Ano to dużo
            Czy 4000zł brutto to mało? Ano to dużo...
            Te pieniądze płacone na urzędników winny być szczególnie monitorowane też w kontekście kondycji finansowej gminy...gdy Gmina jest zadłużona winno się apanaże urzędników obcinać tak jak w prywatynch firmach...nie ma wyników to do widzenia i tyle...a Ty mmc_lomianki jak chcesz to wynagradzaj sobie,ale z własnej prywatnej sakiewki a tutaj przy pensjach urzędników chodzi nie tylko o twoją kasę,ale o naszą czyli też moją też esscorta i innych bo to z naszej wspólnej kasy ( podatków) płacone są podatki...
            • mmc_lomianki Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 14:42
              Nie chce dyskutowac o poziomie tych kwot, ale mam swoje zdanie co do 6000 zl brutto, ktorego tutaj nie ujawnie.
              Oczywiscie, ze z mojego punktu widzenia byloby najlepiej, zeby pracowali za darmo, ale tak nie jest.
              • stefanprawo Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 14:56
                Nikt nie oczekuje od urzędników pracy "za darmo" 6000zł brutto to moim zdaniem godna pensja przy fatalnym stanie finansów gminnych...
                4000zł brutto to również godna pensja...biorąc pod uwagę stan finansów gminy,ilość dziur w jezdniach i inne zaniedbania gminne...brak odpowiedzi na pisma zgłaszane w trybie okreslonym w KPA etc etc aż za duża mam wrażenie....
                • mmc_lomianki Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 22:09
                  To nie jest pensja godna burmistrza zarządzającego gminą wielkości i zamożności Łomianek. To pensja przeciętnego specjalisty w dobrej branży "komercyjnej". Ot moje zdanie w tej kwestii, koniec komentarzy.
                  A potem się dziwić, że ustawiają nie tak, żeby było dobrze, tylko, żeby bokami wywlec jakąś kasę... Oczywiście nikogo nie oskarżam, to generalne stwierdzenie co się dzieje przy dużej odpowiedzialności/decyzyjności i nędznym wynagrodzeniu. I nie pisz mi o służbach, które mają to złapać, bo nie chce opluć ekrany parskając śmiechem...
            • drabbu Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 14:56
              Obniżenie przez Radę wynagrodzenia burmistrza nie oznacza - bo nie może - jakiegokolwiek proporcjonalnego obniżania pensji pracowników.

              Rada nie ma wpływu na nie.

              O wynagrodzeniach pracowników Urzędu i o wynagrodzeniach pracowników różnych gminnych placówek - decyduje tylko burmistrz, jako kierownik całości. Decyduje on również o wysokości wynagrodzenia zastępców, sekretarza czy skarbnika.

              • kowalik22 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 15:39
                Należy dodać, że burmistrz nie ma tu pełnej dowolności, ponieważ istnieje jeszcze coś takiego, jak ustawodawca, który określił zasady wynagradzania pracowników samorządowych.

                Ów durny ustawodawca w swoim braku przenikliwości nie zawarł tam zapisów, że pracownicy samorządowi - od burmistrza począwszy a na sprzątaczce skończywszy - mogą pracować bez wynagrodzenia. Byłoby to zresztą niezgodne z kodeksem pracy, w którym znowu nieroztropnie nie zapisano, że pracownik moze pracowac bez wynagrodzenia.

                Obniżenie pensji pracownikom nie jest tak proste, jak w przypadku wynagrodzenia burmistrza, gdzie wystarczy kilkanaście gorących głów i podniesienie prtzez nich ręki i naciśniecie guzika. Zmiana wynagrodzenia (w dół) musi się odbyc w określonym w Kp trybie, i pracownik ma prawo ich nie przyjąć i odwołać się do Sądu Pracy. I niezwykle często taką sprawę wygrywa, co wiąże się z zapłatą odszkodowań (z budżetu gminy - dodaję dla tych, co wolno kumają).

                Gorącym głowom, co to tak szalenie łatwo ferują wyroki, podpowiadają gotowe rozwiazania, znają lek na wszystkiesłabości idolegliwości - proponuję zapoznanie się z kilkoma choćby aktami prawnymi dot. samorządu i finansów.
                A jak już sie z nimi zapoznają i uznają, że z owymi prawnymi ograniczeniami sobie poradzą - radzę - niech startują na burmistrza.
                Potrzeba nam takich, co wiedzą, z czym im się przyjdzie zmierzyć. No i takich, którzy sobie poradzą ;)
              • mezar73 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 21:41
                Ciekawe kiedy radni zagłosują za proporcjonalnym obniżeniem swoich miesięcznych poborów. Pewnie nie zdążą przed końcem kadencji....
            • kowalik22 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 15:14
              stefanprawo napisał:

              > Uczciwe wynagradzanie owszem,ale czy 6000zł brutto dla Burmistrza to nie uczciw
              > e? Czy 4000zł brutto dla zastępców to nieuczciwe?
              > W jakiej kondycji finansowej jest gmina? W fatalnej oczywiście...
              > Czy 6000zł brutto to mało? Ano to dużo
              > Czy 4000zł brutto to mało? Ano to dużo...

              6000 brutto to niecałe 4300 zł netto ("na rękę").
              4000 brutto to niecałe 2800 zł netto ("na rękę").

              Nie wiem, ile zarabiaja inni forumowicze, ale ja zarabiam o wiele więcej. Więc według mojej oceny rzeczywistości - to mało.
              Stanowczo za takie wynagrodzenie nie chciałbym pracować. Ani tym bardziej zarządzać gminą.

              Pewnie o to chodzi;) Żeby sami zrezygnowali ze stanowisk.

              > Te pieniądze płacone na urzędników winny być szczególnie monitorowane też w kon
              > tekście kondycji finansowej gminy...gdy Gmina jest zadłużona winno się apanaże
              > urzędników obcinać tak jak w prywatynch firmach...

              No i głupio to wykombinowałeś. Krótkowzrocznie jak diabli. Stąd tylko krok do tego, aby włodarze (jacykolwiek, gdziekolwiek) nie zaciągali kredytów inwestycyjnych, bo przecież "zadłużaja" w ten sposób gminę, a skoro wynikiem zadłuzenia ma być obniżenie wynagrodzenia, to po co je zaciągać? Lepiej siedzieć spokojnie na 4 literach przez całą kadencję, do wszystkich się uśmiechać, i kasę brac;)

              Pewnie i tak z tego co piszę niewiele zrozumiesz, ale jakoś nie mogłam się powstrzymać.

              Żeby było jasne - uważam, że obecna ekipa słaba jest. Jeśli jest słaba, to ją należy zmienić, jeśli ktoś ma na to pomysł i możliwości.
              A dorabianie ideologii do obniżenia wynagrodzenia burmistrzowi, które jest niczym innym, jak realizacją zasady "nu, zajac, ja ci pokażę" żałosne jest.
              I wygląda niezwylke niewiarygodnie w kontekście tego, że niedawno radni podniesli sobie diety. Wszak radni także słabi są. Pokazują to na każdej sesji i pomiędzy sesjami.



              • mmc_lomianki Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 15:52
                > Stanowczo za takie wynagrodzenie nie chciałbym pracować. Ani tym bardziej zarzą
                > dzać gminą.

                Podpisuję się pod tą opinią.
                • lomianki_live Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 21:54
                  To prawda, ja za takie pieniądze nie chciałbym się użerać z tak polityczną i populistyczną rada nadzorczą. Tym bardziej, że członkowie tegoż ciała są albo bezrobotni albo urzędnikami lub emerytami, rencistami lub innego typu spożywającymi moje podatki. Trudno więc wymagać od Pani urzędniczki Wójcickiej czy emeryta Krysteckiego jakiegoś specjalnego poziomu zrozumienia ekonomii i potrzeb mieszkańców.
                • ziomalreaktywacja Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 31.01.12, 22:12
                  kowalik

                  Tak z dodatkami to 4000 brutto wychodzi na 4280. Zgadzam się natomiast z koniecznością obniżenia diet i mam nadzieję że burmistrz analogicznie obniży uposażenia zastępców. Niestety zaistniała sytuacja doprowadza powoli do skrajności ale za fakt ten należny obciążyć obecną ekipę która w jedyny słuszny dla siebie sposób rozpoczęła permanentne nękanie Rady. Niezrozumiałym jest fakt straszenia sądami, oczernianie. Burmistrz winien wykazywać się odrobiną odporności na negatywne emocje a tu mamy sytuację odwrotną. Krytyka nawet uzasadniona jest odbierana jako zamach stanu i dla podniesienia adrenaliny odpowiedź w gazecie Ł mamy często na pograniczu chamstwa. Zaszczuwanie, straszenie i prywatne wycieczki PR i TK spowodowały usztywnienie materii a osobliwe teksty ostatnio zamieszczone wydaje się iż definitywnie przecięły ostatnie włókna mogące prząść nić porozumienia. Kto na tym cierpi - mieszkańcy. Kto zawinił - dla każdego kto inny - dla mnie PR i TK.
                  • kowalik22 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 01.02.12, 00:40
                    ziomalreaktywacja napisał:

                    > Tak z dodatkami to 4000 brutto wychodzi na 4280.

                    Ziomal, zlituj się i wyjaśnij mi - niekumatej, być może ze względu na porę dnia, a może ze względu na wiek - co to oznacza? Jak mniej (4000) może oznaczać więcej (4280)?
                    Co to jest 4000 z dodatkami? Przecież stafanprawo - a do jego postu się odnosiłam - pisał o kwotach brutto. A kwoty wynagrodzenia brutto z dodatkami (wysługą lat funkcyjnym, ew. specjalnym).

                    >Kto na tym cierpi - mieszkańcy. Kto zawinił - dla każdego kto inny - dl
                    > a mnie PR i TK.
                    W pierwszym - zgadzam się. W drugim - nigdy, w żadnym konflikcie nie jest tak, że wina leży po jednej stronie. Można się sprzeczać, kto bardziej zawinił, kto bardziej się przyczynił, ale nie o to, kto zawinił. Zawiniły obie strony, i tu zdania nie zmienię.
                    A najgorsze jest to, że obie strony zachowują się jak stare, źle dobrane małżeństwo - są coraz bardziej uwikłane we wzajemne pretensje i wyświadczają sobie mniej lub bardziej dotkliwe przykrości. Tyle, że nie dostrzegają lub dostrzec nie chcą, że cokolwiek robią sobie nawzajem - robią to ze szkodą dla siebie, dla przeciwnika, który przeciwnikiem być nie powinien i ze szkodą dla społeczności lokalnej.

                    Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

                    • drabbu Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 01.02.12, 01:05
                      kowalik22 napisała: w żadnym konflikcie nie jest tak,
                      > że wina leży po jednej stronie. Można się sprzeczać, kto bardziej zawinił, kto
                      > bardziej się przyczynił, ale nie o to, kto zawinił. Zawiniły obie strony, i tu
                      > zdania nie zmienię.
                      > A najgorsze jest to, że obie strony zachowują się jak stare, źle dobrane małżeń
                      > stwo - są coraz bardziej uwikłane we wzajemne pretensje i wyświadczają sobie m
                      > niej lub bardziej dotkliwe przykrości.

                      Droga Kowaliku :) Masz rację oczywiście i nie ja będę Cię namawiał do zmiany zdania. Jednak trzeba chyba wziąć pod uwagę, że obie strony są na siebie skazane, nie bardzo mogą wziąć rozwód, rozstać się ze sobą, aż do wyborów. Nie mam za prawdopodobne, ażeby burmistrz chciał złożyć dymisję, albo żeby radni (przynajmniej większość) złożyli mandaty. To małżeństwo na początku rokowało lepiej, ale dziś jest tak jak piszesz. I rzeczywiście można dyskutować, która ze stron bardziej odpowiada za rozkład pożycia w tak niedługim czasie :)
                      • obserwatorka1947 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 01.02.12, 01:26
                        Za rozpad i rozkład tego związku gminnego winę ponoszą ,,dwaj mężowie stanu" PR i TK oraz prawnik BDK.
                    • neptun6666 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 01.02.12, 07:30
                      kowalik22 napisała:

                      > ziomalreaktywacja napisał:
                      >
                      > > Tak z dodatkami to 4000 brutto wychodzi na 4280.
                      >
                      > Ziomal, zlituj się i wyjaśnij mi - niekumatej, być może ze względu na porę dnia
                      > , a może ze względu na wiek - co to oznacza? Jak mniej (4000) może oznaczać wię
                      > cej (4280)?
                      > Co to jest 4000 z dodatkami? Przecież stafanprawo - a do jego postu się odnosił
                      > am - pisał o kwotach brutto. A kwoty wynagrodzenia brutto z dodatkami
                      > (wysługą lat funkcyjnym, ew. specjalnym).
                      >
                      > >Kto na tym cierpi - mieszkańcy. Kto zawinił - dla każdego kto inny - dl
                      > > a mnie PR i TK.
                      > W pierwszym - zgadzam się. W drugim - nigdy, w żadnym konflikcie nie jest tak,
                      > że wina leży po jednej stronie. Można się sprzeczać, kto bardziej zawinił, kto
                      > bardziej się przyczynił, ale nie o to, kto zawinił. Zawiniły obie strony, i tu
                      > zdania nie zmienię.
                      > A najgorsze jest to, że obie strony zachowują się jak stare, źle dobrane małżeń
                      > stwo - są coraz bardziej uwikłane we wzajemne pretensje i wyświadczają sobie m
                      > niej lub bardziej dotkliwe przykrości. Tyle, że nie dostrzegają lub dostrzec ni
                      > e chcą, że cokolwiek robią sobie nawzajem - robią to ze szkodą dla si
                      > ebie, dla przeciwnika, który przeciwnikiem być nie powinien i ze szkodą dla spo
                      > łeczności lokalnej.
                      >
                      > Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

                      Dziwne ponad pół roku temu napisałem takie samo motto, którym podsumowałem
                      działanie tandemów rodzinnych działających w łomiankowskim światku polityki.
                      Wtedy za wszelką cenę kreowano motyw referendum, chcąc zachować stanowiska i wpływy. Wtedy to stał się pewnym pakt przymierza pomiędzy PO i ŁNŁ, w celu
                      bojkotowania burmistrza oraz jego decyzji, by w najlepszym wypadku sprowadzić komisarza /którym miał zostać Wiesław/, a w najlepszym doprowadzić do referendum i powrotu pszczelarza miłego dla zachowania godnych stanowisk w UM i spólkach zależnych.
                      Nie wyszło , teraz trwa obstrukcja wobec Bura , kara za zwolnienia /przemówienie radnej trwające dobre kilkadziesiąt minut/ . Kara karą , poniżając burmistrza poniżamy również siebie. Najgorsze jest to że niby ci co zawinili nie odczują << ręki rodzinnej sprawiedliwości ludowej>> . Odczuje Burmistrz, dzięki Bogu chłop czuje misyjność swojego zajęcia i będzie robił to co do tej pory mając pewnie w poważaniu obniżkę pensji. Gdyby to był WP latalibyście na wysokości lamperii z prędkością światła. Cóz stało się , czeka nas trzy lata użerania się i budowania PR przez kandydatów z worka PO na stanowisko burmistrza. A wygra i tak p> Grądzki
                      zawinie klub PO w przysłowiowe chińskie 8. Gdyż on jest drapieżcą , a wy tylko przynętą.
                      Było to niesmaczne i pase.
                      >
                      • racjo987 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 01.02.12, 09:01
                        Z tego co mi wiadomo rozmowy na temat koalicji większościowej trwały ok. roku. PO iŁnŁ stawiały warunek JG zastępcą. Mają Przewodniczącego Rady, przewodniczących wszystkich komisji, dostali możliwość obsadzenia stanowisk dyrektorskich/ ICDS, Domu Kultury/, desygnowania członków rad nadzorczych. I te zobowiązania Burmistrz wywiązywał się. Niebyło zgody na JG ze względu na jego osobowość i charakter to osoba skupiona na sobie, taki narcyz. JG grałby na dwa fronty to jest człowiek chory na władze i niewiele umie. Pamiętam jak prawie 20 lat temu zgłosił swoją kandytaturę na burmisrza z sali , wtedy jak rada odwołała Pana JEziorskiego, miał wtedy dwadzieścia kilka lat. Burmistrz ma prawo dobrać sobie współpracowników z którymi chciałby pracować i do których miałby zaufanie.
                        • racjo987 Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 01.02.12, 09:27
                          racjo987 napisał:

                          > Z tego co mi wiadomo rozmowy na temat koalicji większościowej trwały ok. roku.
                          > PO iŁnŁ stawiały warunek JG zastępcą. Mają Przewodniczącego Rady, przewodnicząc
                          > ych wszystkich komisji, dostali możliwość obsadzenia stanowisk dyrektorskich/ I
                          > CDS, Domu Kultury/, desygnowania członków rad nadzorczych. I te zobowiązania Bu
                          > rmistrz wywiązywał się. Niebyło zgody na JG ze względu na jego osobowość i char
                          > akter to osoba skupiona na sobie, taki narcyz. JG grałby na dwa fronty to jest
                          > człowiek chory na władze i niewiele umie. Pamiętam jak prawie 20 lat temu zgłos
                          > ił swoją kandytaturę na burmisrza z sali , wtedy jak rada odwołała Pana JEziors
                          > kiego, miał wtedy dwadzieścia kilka lat. Burmistrz ma prawo dobrać sobie współ
                          > pracowników z którymi chciałby pracować i do których miałby zaufanie.


                          Należy ocenić pracę JG jako zastępcy, napewno dobrym pomsłem było powstanie licem w Łomiankach. Pomysł z drogą po wale to nietrafna wizja tym bardziej jak się kupiło działkę prrzy wale. Pomysł drogi po wale całkowicie zablokował powstanie trasy S-7 jak i póżniejsze protesty przeciwko 7, wnoszenie trumny na orady sesji RM. Teraz mieszkańcy mają problem z dojazdem do Warszawy. Przy okazji zastopowano modernizację wałów. Brak budowy sieci kanalizacyjnej, bo realizowano budowę ICDS za gminne fundusze, kiedy w tym czasie większość samorządów szykowało projekty pod fundusze UE. Zero pozyskanych fundusz UE. Ktoś powie że wtedy Burmistrzem był Pan Sokołowski, tak tylko decydentem był JG, był członkiem PiS i uważał, że to on posiada zaplecze politycze i on podejmuje kluczowe decyzje.
                          • obserwatorka1947 Re:Do racjo987 01.02.12, 10:14
                            Racjo nie masz racji.
                            JG ma większą wiedzę jak obecny burmistrz i w-ce społeczny.
                            Ty nie oceniaj negatywnie pracy poprzedników bo i tak nie odwrócisz uwagi od nieudolności w zarządzaniu obecnej ekipy,która oprócz konfliktów niewiele zna się na samorządnośći.
                            • lomianki2011 Re:Do racjo987 01.02.12, 16:54
                              Ty panienka przestań już nawijać te stare teksty i tak Cie nikt nie słucha....
                      • esscort Re: Co z obniżeniem pensji urzędnikom...? 01.02.12, 09:13
                        N4, twoje analizy są warte wszystkich pieniędzy. Zapomniałeś do tego dorzucić jakichś smaczków światowej polityki - wiesz, korporacje albo chociaż coś ze strefy euro ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka