Dodaj do ulubionych

Pierworodny grzech-posiadania ziemi.

04.08.13, 19:21
Uwaga , jak widać dla wielu lemingów posiadanie czegokolwiek jest grzechem/wręcz pierworodnym/.
Jeżeli posiadacie więcej niż powinniście, nawet gdy jest to rodzinny spadek strzeżcie sie.
Zawsze będziecie przez lemingi spychani do narożnika, dlaczego?
bo macie- oni nie. Co wam grozi?-chcieliby nowej reformy rolnej, nowego uwłaszczania.
Śnią o uwłaszczeniach na cudzym. Sen który trzeba w końcu im przerwać..
Mieszkańcy Dziekanowa są źli, czują się przez was oszukani-posiadają ziemie rolne,na których już od 10 lat nic się nie uprawia na skale przemysłową.
A wiecie co mówią lemingi? hodujcie buraki to przeżyjecie. Czyż to nie piękna pro rozwojowa wizytówka naszych wspaniałych platformianych marzycieli?

A gdy ktoś staje się trybunem większości mieszkańców/Dziekanów Polski/ to się robi z niego ,,prywaciarza.
,,Jakie to piękne i mądre, jakie swojskie ,polskie, wprost z PGR-u,,
Obserwuj wątek
    • papirus33 Re:Cwniaki i handlarze cudzą ziemią 04.08.13, 20:13
      nasze.lomianki napisał(a):

      > Uwaga , jak widać dla wielu lemingów
      >
      ,,Jakie to piękne i mądre, jakie swojskie ,polskie, wprost z PGR-u,,


      No i mamy nowe rozdanie dewelopersko-towarzyskie, które na plecach mieszkańców Łomianek chce się wypromować do nowych wyborów.

      Handlarze cudzą ziemią i spekulanci którzy tanio kupili i chcą drogo sprzedać robiąc mieszkańców Dziekanowa i Kępy w balona.

      Popierani przez kolesi z Warszawskiej co pozwalają na takie przekręty jak na prochowni gdzie WZ-kami załatwia się profity dla dewelopera.

      Nie dajcie się oszukać pseudo działaczom z pod szyldu Razem Deweloperzy bo was wyrolują cwaniaki i populiści.

      Przyjdzie nam stać w kilometrowych korkach a kasę zrobią Ci nieliczni jak jak ten cwaniaczek, który mieszka w Czosnowie a skupował działaczki w Dziekanowie. Albo i drugi cwaniaczek z mieszkania POLA lub STEFY co skupował żeby dom postawić dla kogoś nie jeden.
      • prochownia2 Re:Cwniaki i handlarze cudzą ziemią 04.08.13, 20:24
        Biedni będą ci co walczą z bezradniacką spółdzielnią skoku na kasę.
        • papirus33 Re:Cwniaki i handlarze cudzą ziemią 04.08.13, 20:32
          jak to widać na prochowni. Współczujmy tym ludkom co im spółdzielnia market wciska i tym ludkom co im spółdzielnia ziemia za grosze skubnęła i teraz wz-etkami chce wieżowce budować dziś
      • nasze.lomianki Re:Cwniaki i handlarze cudzą ziemią 04.08.13, 21:51
        papirus33 napisał:

        > nasze.lomianki napisał(a):
        >
        > > Uwaga , jak widać dla wielu lemingów
        > >
        > ,,Jakie to piękne i mądre, jakie swojskie ,polskie, wprost z PGR-u,,
        >
        >
        >
        > No i mamy nowe rozdanie dewelopersko-towarzyskie, które na plecach mieszkańców
        > Łomianek chce się wypromować do nowych wyborów.
        >
        > Handlarze cudzą ziemią i spekulanci którzy tanio kupili i chcą drogo sprzedać r
        > obiąc mieszkańców Dziekanowa i Kępy w balona.
        >
        > Popierani przez kolesi z Warszawskiej co pozwalają na takie przekręty jak na pr
        > ochowni gdzie WZ-kami załatwia się profity dla dewelopera.
        >
        > Nie dajcie się oszukać pseudo działaczom z pod szyldu Razem Deweloperzy bo was
        > wyrolują cwaniaki i populiści.
        >
        > Przyjdzie nam stać w kilometrowych korkach a kasę zrobią Ci nieliczni jak jak t
        > en cwaniaczek, który mieszka w Czosnowie a skupował działaczki w Dziekanowie. A
        > lbo i drugi cwaniaczek z mieszkania POLA lub STEFY co skupował żeby dom postawi
        > ć dla kogoś nie jeden.
        !!!!!!!Zdaje sie że profity od działki galmaru zgarnął wasz guru?
        Zobaczymy niebawem kto był cwaniaczkiem i blokował ludziom prawo do własności.

        JAK BYŚ NIE KŁAMAŁ, i tak oszukani przez,, zrównoważony rozwój ,, tą lekcję zapamiętali.
        ROZLICZĄ WAS PRZY WYBORACH. Zupełnie jak mieszkańcy W-Wy w referendum HGW.
        Prawdy nie zataicie już przed nikim, za daleko lemingi to poszło.
        • papirus33 Re:Cwniaki i handlarze cudzą ziemią 04.08.13, 23:04
          nasze.lomianki napisał(a):
          > > ć dla kogoś nie jeden.
          > !!!!!!!Zdaje sie że profity od działki galmaru zgarnął wasz guru?

          A ty za mało z galamru dostałeś bo wiedze masz dużą i plujesz na poprzedniego
          i teraz na inne pazerną łape wyciągasz
          Prochownia kolejna w podziale łupów została zagarnięta przez cwaniaków jak ty zapewne.

          Handlarzu co za 5 zł kopiłeś od biednych ziemie i teraz za 500 spuścisz
          GMINE chcesz w BANKRUCTWO wpuścić i KASE od mieszkańców WYCIĄGNĄĆ
          Ja na twoje cwaniactwo grosza nie dam i na wykup ziemi na drogi za 500 się nie godze.
          Najpierw od ludzi wyciągniesz a potem znów podjudzać zaczniesz ze nie ma jak chodzić
          i jeździć i gmina niech płaci i inni mieszkańcy też jak frajerzy się zgodzili na całe odrolnienia.
          • tommies Re:Cwniaki i handlarze cudzą ziemią 05.08.13, 13:09
            Nie wiem skąd informacje o 5 PLN - chyba za działkę na księżycu. Około 10 lat temu proponowano mi po 70 gdzie ceny działek z możliwością zabudowy zaczynały się od 150 w mało atrakcyjnych miejscach i około 250 w takich normalniejszych.
    • samly Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 04.08.13, 20:41
      nasze.lomianki napisał(a): > Uwaga , jak widać dla wielu lemingów posiadanie czegokolwiek jest grzechem/wręcz pierworodnym/.
      > Jeżeli posiadacie więcej niż powinniście, nawet gdy jest to rodzinny spadek strzeżcie sie.

      Rozumiem, że jesteście wściekli, że wszyscy burmistrzowie i wszyscy radni nie rzucili się od razu
      do robienia nowych planów pod wasze dyktando, ale na potęgę tworzysz jakieś nieprawdziwe mity, niemające nic wspólnego z rzeczywistością.
      Kto powiedział, że posiadanie ziemi jest grzechem? Ktoś wyznaczał granice posiadania?
    • lomek2 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 04.08.13, 22:14
      Możesz przybliżyć o czym właściwie bredzisz???
      Kto komu zabrania uprawiać ziemię rolną i siać na niej cokolwiek oprócz konopi indyjskich?
      Co więcej, niektórzy zaczynają przeorywać swoje nieużytki i symulują prace rolne, żeby nie było ze wzięli dotacje rolne nieprawnie. Tym należałoby się wnikliwie przyjrzeć. Również w kwestii, czy słusznie opłacają KRUS a nie ZUS. Czyli PASOŻYTUJĄ na społeczeństwie.
      • prochownia2 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 04.08.13, 23:07
        No i wychodzi na moje - dla bezradniackiej spółdzielni skoku na kasę wszyscy oprócz bezradniaków to debile. Oj będzie się działo przed wyborami, skoro bezradniactwo już teraz takie nerwowe.
        • wichura.lomianki Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 09:22
          prochownia2 napisał(a):

          > No i wychodzi na moje - dla bezradniackiej spółdzielni skoku na kasę wszyscy op
          > rócz bezradniaków to debile. Oj będzie się działo przed wyborami, skoro bezradn
          > iactwo już teraz takie nerwowe.

          Debil jest tylko jeden to prochownia2 DEBIL
          • prochownia2 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 10:11
            Ależ wyzywajcie wyborców od debili, przed wyborami opublikujemy wasze przekręty, możecie być pewni.
            • wichura.lomianki Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 13:40
              prochownia2 napisał(a):

              > Ależ wyzywajcie wyborców od debili, przed wyborami opublikujemy wasze przekręty
              > , możecie być pewni.

              Nie wyborców DEBILU tylko ciebie prochownia2
            • lomek2 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 13:52
              Mnie, prochownia, zasadniczo zwisa kto wygra a kto przegra te czy inne wybory. Z mojego bytowego punktu widzenia to jest coś co widzę za oknem pociągu - mało mnie dotyczy.
              Za to jeśli idioci wybiorą idiotów, jak to sobie od kilku lat planują (i pewnie się kiedyś w końcu zdarzy), to dopiero ci wybierający idioci będę mieli problem i powód do zastanawiania nad konsekwencjami swoich wyborów :]
              A potem, jak u Tuwima, znowu przyjdzie wół i posprząta.
      • 90procent Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 07:26
        lomek2 napisał:

        > Możesz przybliżyć o czym właściwie bredzisz???
        > Kto komu zabrania uprawiać ziemię rolną i siać na niej cokolwiek oprócz konopi
        > indyjskich?
        > Co więcej, niektórzy zaczynają przeorywać swoje nieużytki i symulują prace roln
        > e, żeby nie było ze wzięli dotacje rolne nieprawnie. Tym należałoby się wnikliw
        > ie przyjrzeć. Również w kwestii, czy słusznie opłacają KRUS a nie ZUS. Czyli P
        > ASOŻYTUJĄ na społeczeństwie.

        Lomek, a co gdy płacą ZUS?. Ekonomia rolnictwa w Łomiankach? hahaha, co możesz hodować gdy w okolicy nie masz już komu sprzedać? Tu już są ziemie typowo budowlane, nikt nikomu nic nie zabrania-dlatego proponuję byś skoczył z 10 piętra.
        Cóż, można ci wszystko , pełna wolność- zapytają się później Ciebie- JAK ŻYĆ? I Z CZEGO, skoro najbliższy punkt skupu jest oddalony o 80km. Cóż, zawsze możesz Rolnikom podnająć TiR-a . 600 PLN za kurs, pod warunkiem że ktoś coś od Ciebie kupi.Ile przenicy wyhodujesz z 1ha ziemi 3 i 4 klasy bez wynawożenie, ile zapakujesz do swojego TiRa i kto to kupi?
        odpowiem Ci Łomek- idź poszukaj 10 piętrowca-najbliższy znajdziesz na Arkuszowej, hahahaha
        • nawigator007 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 08:37
          90procent

          Tak na wszelki wypadek informuję . Forum jest administrowane i monitorowane.
          Odpowiedni paragraf poniżej.


          Kodeks karny

          Art. 151.

          Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
          • ani51 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 10:37
            Czy ktokolwiek w dyskusji mówił o odbieraniu czegokolwiek? Nie, mowa jest cały czas o dodatkowym przywileju. Bardzo kosztownym dla gminy przywileju! Przywileju który może okazać się zarówno błogosławieństwem jak i przekleństwem. Powstaną kilometry kwadratowe nowych terenów budowlanych i związany z tym napływ tysięcy nowych osadników. Może to doprowadzić do podwojenia się liczby mieszkańców. Jak będą wyglądały nasze niezmienione szkoły, ulice, a nawet nowo oddana do użytku przychodnia, gdy wtargnie do nie dwa razy więcej osób! To bardzo poważna decyzja dla gminy. I nie zazdroszczę nagłego wzbogacenia setek mieszkańców łomianek bo, ich grunty rolne staną się warte wielokrotnie więcej działkami budowlanymi. Powstaje pytanie jednak jak bezszokowo to zrobić. Na razie widać bardzo wiele złej woli, ze strony organizatorów akcji odroalniania. Pisałam o tym gdzieś indziej ,ale się powtórzę. Przykład radnej Podolskiej i to co napisano jako komentarz w tej sprawie w wątku forum.gazeta.pl/forum/w,229,146202842,146221247,Re_Dobre_zasady_Radna_Podolska_.html jest bardzo jaskrawym okazem takiego postępowania.
            Podkreślam, nie odbieram radnej Podolskiej prawa do stawania w obronie swojej i mieszkańców w sprawie odrolnienie terenów. JEDNAK ZGODNIE Z PRAWEM, JEST STRONĄ W POSTĘPOWANIU! Jeżeli tak jest, nie ma prawa głosować w tej sprawie! Takie jest prawo i a niektórzy go kwestionują. A że jest stroną świadczy fakt posiadanie na przewidywanych do odrolnienie terenach pewnego obszaru i jednoznaczny wykazany zamiar zakupu następnych obszarów wyrażony w oświadczeniu majątkowym. To fakty które ją wykluczają w prawie do głosowania nad tą sprawą.
            Podnosicie wrzask, jest to oczywiste. Bo stronami w postępowaniu mogą być i inni radni oraz urzędnicy gminni, którzy są właścicielami, albo których najbliżsi są posiadaczami takich działek. A lista wśród mieszkańców Łomianek jest znacząca. I zapewne o to chodzi w waszym ataku na moje stwierdzenia. Nie będę już pisała o możliwościach nacisku czy innych działaniach w rodzaju tych dościgania których powołano między innymi CBA.
            Najgorsze są jednak skutki całej sprawy z odrolnienie. I zaznaczam iż uznaję za zgodne z prawem powoływanie wszelkiej maści organizacji mających lobbować na rzecz odrolnienie. Natomiast sama decyzja o odrolnienie i zrezygnowaniu ze scalania gruntów, winna uwzględniać interesy wszystkich mieszkańców . A to jest możliwe po wyłączeniu osób związanych własnym interesem z tą sprawą. Prawo jednoznacznie określa o jakie osoby chodzi!
            Cała sprawa śmierdzi na kilometry. Egoistyczny interes grupki ma zdominować interes tysięcy mieszkańców, którzy ze swoich podatków podarują dla nowych terenów osiedleńczych cała infrastrukturę drogowa łącznie z wykupem gruntów od obecnych „rolników” jak radna Podolska, kanalizacyjna i wodociągowa, wybudują parki, skwery boiska, szkoły przedszkola przychodnie i wiele innych, podczas gdy na już odrolnionych terenach nadal tego wszystkiego brak. Odleci w dal sprawa budowy szkoły w Dąbrowie. Jest o co walczy, prawda!
            Pomijam korzyści w przypadku prawidłowo dokonanego odrolnienie. Bo bez wątpliwości działki na uporządkowanym urbanistycznie terenie , łącznie z zapewnieniem miejsc na cele ogólne, będą miały większą wartość!
            • tommies Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 13:02
              Problem leży właśnie w tym, że ze od wielu lat gmina nic nie robi. A właściwie robi - w każdy możliwy sposób utrudnia zabudowę na tym terenie. Dla sąsiadującej ze mną działki wydanie pozytywnych warunków zabudowy (jako siedliska) udało się właścicielowi dopiero po kilku latach i odwołaniach do sądu - swoja droga bardzo mnie dziwi że jeszcze nie rozpoczął budowy.
              Tyle że taki rodzaj załatwiania spraw będzie powodował dziki typ zabudowy bo warunki będą wydawane indywidualnie i może się nagle zdarzyć że ktoś z dużą kasą postawi tam bloki.
              Uregulowanie tej sprawy może tylko pomóc. Jasne wytyczne planu zagospodarowania dotyczące np. 70% terenu biologicznie aktywnego i wysokości budynków sprawią że zabudowa będzie luźna i może być ładnym przedsionkiem do Puszczy Kampinoskiej.
              Zapewne w Łomianki Razem i osób ich popierających jest grupa osób podchodzących do sprawy odrolnienia w sposób biznesowy, ale też z pewnością jest wiele osób podobnych do mnie, gdzie działka jest od pokoleń w rodzinie, wartości rolnej nie ma praktycznie żadnej bo to głównie najsłabsza VI klasa ziemi i nawet za darmo nikt nie chce tego uprawiać, a podatki od lat trzeba płacić.
              I właśnie - to także z moich podatków jest budowana infrastruktura w Łomiankach a z której w ogóle nie korzystam bo mieszkam w Warszawie, właściciel sąsiedniej działki podobnie - może czas aby Łomianki zrobiły coś dla nas za te długie lata (dziesięciolecia) płacenia podatków?
              Gdybym mógł tam postawić dom, to gmina zyskała by dodatkowy podatek i od nieruchomości i procent od podatku dochodowego.
              I nie bardzo rozumiem co tam gmina chce scalać. Większość działek (obszar 3.2 ) to ładne działki po 1500 a niektóre po kilka tysięcy metrów www.podgik.pwz.pl/geosystem/iGeoMap/www/index_lang.php?lang=pl#
        • lomek2 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 14:02
          Była mowa o zabranianiu a nie ekonomii. Pochodzę z rolniczej rodziny, nie musisz mi tłumaczyć jak to działa. W ogóle rolnictwo to przemysł a przemysł się dynamicznie rozwija. Na manufaktury jest coraz mniej miejsca na rynku. Nie żyjemy za Gierka, kiedy chłop za litr mleka oddanego do skupu mógł kupić kilo masła w sklepie. Wszystko się zraclonalizowało. To co nie miało EKONOMICZNEGO SENSU ISTNIENIA, upadło w sposób naturalny, jako roślina usycha bez deszczu. I dobrze, bo jeśli coś nierentownego się utrzymuje, to znaczy że ktoś do tego dopłaca.

          No, nie wszystko, został jeszcze KRUS, czyli narodowy system nieoficjalnych dopłat dla rolników.
          • ani51 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 15:08
            podstawowe pytanie jak odrolnić i co na tym powstanie? Na to odpowiedzi brak. Pomocnicze pytania ile ten przywilej dla nielicznych bedzie kosztował gmine i kto za to zapłaci? Jak zabezpieczyć istniejących wlaścicieli przed spekulantami i nieuczciwymi deweleporami? Bo działka 1000 czy 1800 a nawet 2500 metrów wydaje się być dzialaką piekną. Dziś a co jutro? Gdy się okaże że brak dojazdu, alabo trzeba wykupić prawo dojazdu. Gdy sąsiad wybuduje na twej granicy jakiąś szkaradę? W Londynie znany jest proceder wykupywania kilku domów na osiedlu i wprowadzania do nich ludzi ze slamsów. Raz dwa ceny spadają i już. Deweleperzy też to potrafią ale w inny sposób. Nie moją rzeczą jest ostrzeganie was pzred takimi zjawiskami, niech pisze o tym stowarzyszenie!
            A SWOJĄ DROGĄ SPRYTNIE ROZGRYWANA KAMPANIA PRZED WYBORCZA!!!!!!!!!!!!
            • 90procent Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 15:57
              ani51 napisała:

              > podstawowe pytanie jak odrolnić i co na tym powstanie? Na to odpowiedzi brak. P
              > omocnicze pytania ile ten przywilej dla nielicznych bedzie kosztował gmine i kt
              > o za to zapłaci? Jak zabezpieczyć istniejących wlaścicieli przed spekulantami i
              > nieuczciwymi deweleporami? Bo działka 1000 czy 1800 a nawet 2500 metrów wydaje
              > się być dzialaką piekną. Dziś a co jutro? Gdy się okaże że brak dojazdu, alabo
              > trzeba wykupić prawo dojazdu. Gdy sąsiad wybuduje na twej granicy jakiąś szkar
              > adę? W Londynie znany jest proceder wykupywania kilku domów na osiedlu i wprowa
              > dzania do nich ludzi ze slamsów. Raz dwa ceny spadają i już. Deweleperzy też to
              > potrafią ale w inny sposób. Nie moją rzeczą jest ostrzeganie was pzred takimi
              > zjawiskami, niech pisze o tym stowarzyszenie!
              > A SWOJĄ DROGĄ SPRYTNIE ROZGRYWANA KAMPANIA PRZED WYBORCZA!!!!!!!!!!!!

              Słusznie proponuję poczekać z decyzjami jeszcze 20 lat do momentu wymarcia ostatnich Rolników na tym terenie. Problem sam sie rozwiąże.
            • nasze.lomianki Re: ani -odpowiedź 05.08.13, 19:27
              ani51 napisała:

              > podstawowe pytanie jak odrolnić i co na tym powstanie? Na to odpowiedzi brak. P
              > omocnicze pytania ile ten przywilej dla nielicznych bedzie kosztował gmine i kt
              > o za to zapłaci? Jak zabezpieczyć istniejących wlaścicieli przed spekulantami i
              > nieuczciwymi deweleporami? Bo działka 1000 czy 1800 a nawet 2500 metrów wydaje
              > się być dzialaką piekną. Dziś a co jutro? Gdy się okaże że brak dojazdu, alabo
              > trzeba wykupić prawo dojazdu.

              Zgodzę się z twoim poprzednikiem co do szybklich planów PZP.
              Tylko jest małe ale:
              -skąd Gmina pozyska środki na te plany? skoro Radni jak widać nie chcą dać złotówki, Przypomnę zrobienie planów jest obligatoryjne do 6 miesięcy od wejścia STUDIUM.
              -skąd Gmina weźmie pieniądze na wytyczenie ulic i infrastrukturę?
              To co sobie życzycie to jedynie ściema i fasada, by ludziom dawać odmowy na WZ i przekierowywać ich tam gdzie życzy sobie ,,Królik,, , któremu w to graj i posiada carte blanche na wydawanie WZ.
              Dlatego trzeba zmienić działanie prawa w Gminie tak by liczyło się z ,,literą,, prawa, nie zaś uznaniowością i widzimisię urzędala.

              • krzysiom1 Re: ani -odpowiedź 05.08.13, 21:28
                Opłata planistyczna i adiacencka skutecznie zapewni środki na plany i infrastrukturę.
                Trzeba zejść na ziemię i zacząć o tym mysleć...
          • 90procent Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 15:55
            lomek2 napisał:

            > Była mowa o zabranianiu a nie ekonomii. Pochodzę z rolniczej rodziny, nie musis
            > z mi tłumaczyć jak to działa. W ogóle rolnictwo to przemysł a przemysł się dyna
            > micznie rozwija. Na manufaktury jest coraz mniej miejsca na rynku. Nie żyjemy z
            > a Gierka, kiedy chłop za litr mleka oddanego do skupu mógł kupić kilo masła w s
            > klepie. Wszystko się zraclonalizowało. To co nie miało EKONOMICZNEGO SENSU ISTN
            > IENIA, upadło w sposób naturalny, jako roślina usycha bez deszczu. I dobrze, bo
            > jeśli coś nierentownego się utrzymuje, to znaczy że ktoś do tego dopłaca.
            >
            > No, nie wszystko, został jeszcze KRUS, czyli narodowy system nieoficjalnych dop
            > łat dla rolników.

            Błagam Cię tylko nie szukaj 10-pietrowca gdyż straszą mnie że jak go znajdziesz ,ja będę miał przechlapane.
            hahahhaa . No i z KRUSEM. Nie wiem czy połowa z właścicieli go płacie. Raczej większość jest już na ZUSIE.
            Przypomnę że po osiągnięciu wieku emerytalnego trzeba przekazać ziemię na rzecz osób trzecich by dostać emeryturę rolniczą.
            Dlatego lomku większość odkłada na ZUS.
            Lomku nie wiedziałem że jesteś specjalistą w tylu dziedzinach?
            • 11chwilka Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 21:26
              Nie zgadzam się ze stanowiskiem, iż trzeba teraz szybko i natychmiast odrobić rzekome zaniedbania poprzedników. Poważne sprawy wymagają nie tylko poważnego podejścia ale i namysłu. A jak są one poważne to świadczy fakt, iż od lat warunkiem odrolnienia korytarza jest scalenie ziemi przez wprowadzenie jasnego planu urbaistycznego rozwoju tych terenów wraz z utworzenien odpowiedniej sieci ulic. I CO WARUNEK ISTNIEJE OD WIELU LAT, A RZEKOMO ZAINTERESOWANI NAWET NIE DOKONALI MIEDZY SOBĄ NAWET WSTĘPNYCH UZGODNIEŃ. MA TO ZA NICH ZROBIĆ GMIONA, A ONI SKORZYSTAJĄ NIEMAL STUKROTNYM PRZEBICEM OBECNYCH CEN.
              Proste, bardzo proste.

              www.lomianki.info/
              • prochownia2 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 21:29
                Pronówa przestań udawać zainteresowaną, twój czas przeminął
              • 90procent Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 05.08.13, 21:38
                11chwilka napisała:

                > Nie zgadzam się ze stanowiskiem, iż trzeba teraz szybko i natychmiast odrobić r
                > zekome zaniedbania poprzedników. Poważne sprawy wymagają nie tylko poważnego po
                > dejścia ale i namysłu. A jak są one poważne to świadczy fakt, iż od lat warunki
                > em odrolnienia korytarza jest scalenie ziemi przez wprowadzenie jasnego planu u
                > rbaistycznego rozwoju tych terenów wraz z utworzenien odpowiedniej sieci ulic.
                > I CO WARUNEK ISTNIEJE OD WIELU LAT, A RZEKOMO ZAINTERESOWANI NAWET NIE DOKONALI
                > MIEDZY SOBĄ NAWET WSTĘPNYCH UZGODNIEŃ. MA TO ZA NICH ZROBIĆ GMIONA, A ONI
                > SKORZYSTAJĄ NIEMAL STUKROTNYM PRZEBICEM OBECNYCH CEN.
                Po pierwsze NIKT I NIKOGO NIE PYTAŁ O SCALENIA I CHĘĆ ZROBIENIA TEGO KROKU.
                PROSZĘ PODAĆ ZAPISY ZE SPOTKAŃ WIEJSKICH, JAKIKOLWIEK DOKUMENT W KTÓRYM KTOKOLWIEK CHCE SCALENIE .
                WNOSZĄCYMI POWINNI BYĆ ZAINTERESOWANI-WŁAŚCICIELE. A ONI NI O TAKIM DOKUMENCIE NIE WIEDZĄ.
                ZOSTAŁO TO WNIESIONE BEZ PYTANIA O CZYJĄKOLWIEK ZGODĘ. SKORO TO MÓWISZ OKAŻ DOWODY.

                a SKORO ICH NIE MASZ -BO NIE MASZ, NIE MATACZ W TEJ SPRAWIE.
                PO DRUGIE TYCH SCALEŃ NIKT NIE CHCIAŁ WIĘC CZEMU LUDZIE MAJĄ SIĘ ZE SOBĄ POROZUMIEWAĆ. SCALENIA PRZYMUSOWE TO JAK REFORMA ROLNA W KIELECKIM PO WOJNIE. BYŁY NIE CHCIANE I BOJKOTOWANE.
                PO CO ROBIĆ KOMUŚ WBREW? PO TO BY BLOKOWAĆ,BLOKOWAĆ I BLOKOWAĆ.
                BY SKUPOWAĆ OD ZNIECHĘCONYM TAKIM MARAZMEM URZĘDNICZYM , WŁAŚCICIELI.
                JEST TO JAWNE NADUŻYCIE WŁADZY I TAK BĘDZIE TO TRAKTOWANE AŻ DO WYCOFANIA TYCH NIEPRAWNYCH ZAPISÓW.
                • lomek2 Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 06.08.13, 01:25
                  Przez lata w Polsce kwitła wolna amerykanka jeśli chodzi o budownictwo. W efekcie jest mnóstwo potworków, szkaradziejstw i co gorsza idiotycznych problemów jak sąsiad blokujący przejazd innym. Może czas zrobić z tym porządek?
                  Ludzie chca odrolnić swoje działki, domagają się PRAWA do zabudowy. Teoretycznie słusznie. Tylko że z tym prawem idzie w parze żądanie, aby cała społeczność sfinansowała infrastrukturę. A on sobie zarobi na działce czy działkach.
                  A dlaczego niby taki właściciel terenu nie miałby na własny koszt wybudować infrastruktury i drogi dojazdowej, która następnie przekaże gminie? Niech weźmie kredyt, wybuduje instalacje i utwardzoną drogę nad nimi, oświetlenie. A potem, kiedy zacznie zarabiać na działkach, spłaci ten kredyt i zarobi swoje. Bo zrzucanie na gminę kosztów gruntowego interesiku lokalnych rolników, to zwykła granda.
                  Jeśli się nie da samemu, np z powodu za wąskiego pasa, niech się dogaduje cywilnie z sąsiadem i wspólnie robią inwestycję. W końcu kto ma w tym interes? przecież nie gmina i jej mieszkańcy, tylko Ci którzy chcą sprzedać glebę.
                  • 90procent Re: LOMEK 06.08.13, 08:33
                    Szanowny lomku. Zbyt wiele naczytałeś się forumowego bełkotu , lewostronnych zmylaczy, kolegów ze spóldzielni.
                    Nikt!
                    POWTARZAM N I K T!!!!!!!!!!!!! z Właścicieli
                    Nie oczekuje od Gminy by mu cokolwiek ofiarowała .Ani też zrobiła infrastrukturę.

                    Wszystko rozpoczęło się od Tego że jedni mieli prawo do budowy, a inni podwórko dalej otrzymywali odmowy.
                    Studium na którym się opierały odmowy miało i pewnie ma feler prawny. Pytanie czy był to feler -furtka dla szefa Architektury, czy błąd w zapisie?
                    Jedni otrzymywali pozwolenia / koledzy spod stołu/, inni otrzymywali odmowy z uzasadnieniem że taki jest zapis studiu.
                    Jak się okazuje zapis graficzny jest inny od zapisu w treści.
                    I o to chodzi LOMKU.
                    Zainteresuj się u źródeł, nie powtarzaj głupot, serdecznie proszę.
                    • ani51 Re: LOMEK 06.08.13, 10:42
                      Dla nie wtajemniczonych siatka działek na tych terenach może przyprawić o zawrót głowy każdego kto by chciał przeprowadzić tamtędy drogi. Dziś posiadacze nic nie mówią o drogach i innym uzbrojeniu. Jutro gdy działki odrolnią mają prawo tego żądać. Podkreślam ŻĄDAĆ NIE PROSIĆ. Sierdzenia 90 jak zwykle nie są prawdziwe, no cóż lobbystą każdy być możę. Tylko dlaczego moim i Waszym kosztem!
                      • lomek2 Re: LOMEK 06.08.13, 11:41
                        90 ja to doskonale rozumiem o czym Ty piszesz, ale ja pisze o czymś innym. Właśnie o tym o czym wspomina ani. Gdyby to ode mnie zależało, to nikt nie dostałby zgody na przekształcanie gruntu rolnego w budowlany, dopóki nie zobowiązałby się do całkowitego lub przynajmniej większościowego sfinansowania infrastruktury na tym terenie oraz wydzielenia drogi dojazdowej która następnie zostałaby przekazana gminie nieodpłatnie.
                        Nie opływamy w kasiorę, nie na to ludzie płaca podatki, żeby robić ekskluzywne prezenty rolnikom. Na glebie odrolnionej jest potężny zarobek. Krzywda im się żadna nie stanie, jeśli część z tego zarobku posłuży do pozyskania reszty.
                        • ani51 Re: LOMEK 06.08.13, 12:43
                          W dodatku na tak uładzonym terenie ceny powinny wzrosnąć. A jak nie szykują się nam kolejne protesty podobne do tych jakie składają mieszkańcy już wybudowanych nowych osiedli w Łomiankach. Popatrzymy wstecz co pisano na temat dróg w osiedlu Chopina czy na terenie dziekanowa Bajkowego i wielu, wielu innych miejscach. Ale STOWARZYSZENIE ŁOMIANKI RAZEM 13 nie obchodzą sprawy innych, obchodzi jedynie egoistyczny element jakim jest szybki zarobek na odrolnionych gruntów! Dlatego żadne logiczne i nijak najbardziej sensowne pytanie postawione przez ludzi rozsądnie myślących nie znajdzie w ich postach odpowiedzi. Natomiast natychmiast zostaną zmieszani z błotem, obrzuceni wyzwiskami i zasypani lawiną pustych, acz populistycznych haseł. W dodatku część osób posiadających ziemi na tamtych terenach im wierzy, choć faktycznie szykują im prawdziwy tor przeszkód zwłaszcza tym którzy mają działki węższe niż 25 m!
                          • 90procent Re: LOMEK 06.08.13, 19:36
                            Lomku.
                            Jeszcze raz:
                            celem stowarzyszenia jest jasność i przejrzystość prawa .
                            Jasne i prawne studium.
                            pozbycie się uprzywilejowanych koleżków. Którzy trzepną palcmi i mają w/z tam gdzie zechcą.
                            Przykładem niech będzie pozwolenie na budowę w Kiełpinie.
                      • tommies Re: LOMEK 08.08.13, 11:54
                        Proszę nie wprowadzać w błąd.
                        Tak, mam prawo tego żądać za dziesiątki lat płacenia podatku. I od lat 80 cześć mojej działki widnieje w ewidencji jako rezerwa pod drogę i jestem pogodzony z potrzebą oddania tego terenu dla wspólnego dobra jakim jest szeroka droga dojazdowa. Zważywszy na ceny działek w Łomiankach to owe 170m2 stanowi niezły prezent.
                        Na dobitkę jak ktoś popatrzy na obszar 3.2 to zobaczy że tam od dawna widnieje planowana droga ze współudziałem sąsiednich działek - efekt niezrealizowanego planu budowy osiedla domków jednorodzinnych. Częstokroć także kilka działek ma jednego właściciela.

                        Zakładam że większość forumowiczów mieszka w Łomiankach, zatem skoro ja składałem się przez podatki na Waszą infrastrukturę to może czas aby się odwdzięczyć ? I przypominam "zapominalskim" że w praktyce wszystkie nowe budynki powstały na ziemi rolnej. Tam gdzie jeszcze 15 lat temu rosła kapusta, dzisiaj urosły osiedla domków jednorodzinnych.

                        Z finansowego punktu widzenia gmina najlepiej wychodzi na blokach. Duża liczba mieszkańców na małym terenie zatem i duże wpływy z podatku dochodowego. Może o to chodzi - brak uregulowania spraw zabudowy dla całego terenu pomaga dużym developerom uzyskać pojedyńcze dogodne warunki zabudowy dla osiedla bloków.
                        • lomek2 Re: LOMEK 08.08.13, 14:57
                          Rezerwa na drogę i nawet powstanie drogi wcale nie oznacza, że sprezentujesz ten grunt gminie. Stąd problem licznych dróg prywatnych w gminie. czyli takich które powstały bo musiały powstać u jednocześnie takich za które gmina musiałaby dodatkowo zapłacić żeby coś na nich robić.
                          Podatki od nieruchomości, szczególnie rolnych, są w Polsce tak ŚMIESZNIE NISKIE, że podpieranie się nimi jako argumentem i oczekiwanie że za "te pieniądze" gmina powinna zrobić infrastrukturę jest nieprawdopodobnie śmieszne. Za podatki które wygenerowała działka przez 30 lat, gdyby je zsumować i rewaloryzować, nie uzbierałoby się nawet na wykopanie dołu pod kanalizację. Nie mówiąc już o samej kanalizacji, innych mediach, nawierzchni, chodnikach i ogólnie zagospodarowaniu pasa drogowego.

                          Poza tym podatki od nieruchomości to nie konto w banku, na którym środki mają posłużyć na obsługę tej nieruchomości.
                          Widać, jak sympatycy stowarzyszenia bujają w obłokach, mają wyssane z palca oczekiwania i wręcz niektórzy postawę której nie można nazwać inaczej niż roszczeniową.
                          Gmina nie powinna robić żadnego ukłonu w stronę posiadaczy gruntów, poza umożliwieniem im wzajemnego dogadania się w celu scalenia działek, tam gdzie jest to konieczne.
                          A jak się nie dogadają, to ich strata - niech leży odłogiem. Przyjdzie taki czas, że prawo się zmieni, i przeznaczenie gruntów będzie bardziej regulowane niż teraz. I się skończy wolna amerykanka.
                          Ziemia jest wieczna a jej właściciele są tylko tymczasowymi, choćby dlatego że za prędzej czy później każdy z nich umrze.
                          • tommies Re: LOMEK 08.08.13, 18:20
                            Owe 30 lat pomnożone przed dziesiątki i setki takich działek jak moje przestaje być drobnymi sumami.
                            Rozumiem także, że działka na której stoi Twój dom nigdy nie była rolną? Zapewne był to kawałek pierwotnej puszczy nadany łaską króla ze 400 lat temu ? Skoro krytykujesz moja postawę to może powiesz nam w jaki to sposób wsparłeś gminę podczas budowy infrastruktury skoro oczekujesz tego ode mnie?
                            Czy wszystkim naprawdę jest tak ciężko zrozumieć, że uchwalenie planu oraz przygotowanie infrastruktury to po prostu inwestycja, która po kilku latach zaczyna przynosić efekty ?
                            A poza tym cytuje za Wikipedią o elementarnych zadaniach gminy
                            " Zadania własne obejmują sprawy
                            ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej,
                            gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,
                            wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymaniu czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadków komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz,..."

                            Jak dla mnie ta gmina nie radzi sobie w tych elementarnych sprawach
                            • krzysiom1 Re: LOMEK 08.08.13, 19:44
                              tommies napisał:
                              > Jak dla mnie ta gmina nie radzi sobie w tych elementarnych sprawach
                              Dokładnie!
                              Już dawno powinna być uchwalona opłata adiacencka. Właściciel kawałka kartofliska odpala gminie np. 20% kwoty wzrostu ceny po zmianie przeznaczenia gruntu.
                              Dopiero wtedy będzie normalnie
                              • esscort Re: LOMEK 08.08.13, 19:56
                                Nie sądzę, by pojawił się ktoś odważny i zdolny do wprowadzenie takiego rozwiązania w Łomiankach. Niestety. Raczej wszystko pójdzie jak dotychczas na żywioł - z wiadomym skutkiem :(
                              • tommies Re: LOMEK 08.08.13, 20:45
                                Cokolwiek, byle nie ta wieloletnia bezczynność i marazm połączony z utrudnianiem.
                          • 90procent Re: LOMEK 08.08.13, 19:58
                            lomek2 napisał:

                            > Rezerwa na drogę i nawet powstanie drogi wcale nie oznacza, że sprezentujesz te
                            > n grunt gminie. Stąd problem licznych dróg prywatnych w gminie. czyli takich kt
                            > óre powstały bo musiały powstać u jednocześnie takich za które gmina musiałaby
                            > dodatkowo zapłacić żeby coś na nich robić.
                            > Podatki od nieruchomości, szczególnie rolnych, są w Polsce tak ŚMIESZNIE NISKIE
                            > , że podpieranie się nimi jako argumentem i oczekiwanie że za "te pieniądze" gm
                            > ina powinna zrobić infrastrukturę jest nieprawdopodobnie śmieszne. Za podatki k
                            > tóre wygenerowała działka przez 30 lat, gdyby je zsumować i rewaloryzować, nie
                            > uzbierałoby się nawet na wykopanie dołu pod kanalizację. Nie mówiąc już o samej
                            > kanalizacji, innych mediach, nawierzchni, chodnikach i ogólnie zagospodarowani
                            > u pasa drogowego.
                            >
                            > Poza tym podatki od nieruchomości to nie konto w banku, na którym środki mają p
                            > osłużyć na obsługę tej nieruchomości.
                            > Widać, jak sympatycy stowarzyszenia bujają w obłokach, mają wyssane z palca ocz
                            > ekiwania i wręcz niektórzy postawę której nie można nazwać inaczej niż roszczen
                            > iową.
                            > Gmina nie powinna robić żadnego ukłonu w stronę posiadaczy gruntów, poza umożli
                            > wieniem im wzajemnego dogadania się w celu scalenia działek, tam gdzie jest to
                            > konieczne.
                            > A jak się nie dogadają, to ich strata - niech leży odłogiem. Przyjdzie taki cza
                            > s, że prawo się zmieni, i przeznaczenie gruntów będzie bardziej regulowane niż
                            > teraz. I się skończy wolna amerykanka.
                            > Ziemia jest wieczna a jej właściciele są tylko tymczasowymi, choćby dlatego że
                            > za prędzej czy później każdy z nich umrze.

                            Szanuję Twoją opinię, jednakże nalegam:
                            nie zabieraj głosu w sprawie która nie jest jednoznaczna.
                            Zapoznaj się najpierw o co chodzi następnie napisz co zechcesz.
                            Przypominasz studenta który przyszedł na egzamin z Historii współczesnej a zaczynasz od średniowiecza.
                            Pozwól chodzi o podatki które poprzednik płaci za działkę już zasiedloną, nie rolną.
                            To że ziemia jest prawie wieczna i mnie przeżyje, to wiem. Prędzej czy później umrę jest to proces nieunikniony. Lecz zanim umrę to chcę by sprawy bezprawnych scaleń zostały rozwiązane, a osoby widniejące pod bezprawnym aktem poniosły konsekwencje
    • stefanprawo Re: Pierworodny grzech-posiadania ziemi. 08.08.13, 15:00
      masze.lomianki mają rację...zachęcam lemingi poczytajcie sobie Fryderyka Bastiata "co widać i czego nie widać" ...grzech posiadania czegokolwiek kojarzy mi się z nienawiścią,zazdrością oraz czerwoną zarazą...i socjalistycznym myśleniem...
      • 11chwilka Pierworodny grzech- realnie 08.08.13, 20:46
        Widać że ktoś zapomniał co oznacza grzech pierworodny. Trudno. Wracamy w Łomiankach do czasów króla Sasa! Trudno komuś, kto chce zwalić cała odpowiedzialność na innych, a sam zarobić na odrolnieniu jak najwięcej wytłumaczyć w czym rzecz. Zresztą po co mu tłumaczyć, on doskonale wie że nie ma racji, ale interes sobiepana jest ważniejszy!
        By dobrze odrolnić sprawę należy wpierw przygotować. Ktoś o tym pisał i autorzy postów za winni wiedzieć o co chodzi. Niech więc przygotują spójny i logiczny plan działania i niech doprowadzą do tego odrolnienia każdorazowo gdy dla tego terenu zostaną przygotowane odpowiednie palny i dokument. Skokowe odrolnienie, jest zwykłym zamachem na budżet gminy, która miast realizować istniejące zobowiązania, będzie musiał się zajmować wykupywaniem dróg i budową instalacji na odrolnionych terenach. I znowu będzie rządziło prawo silniejszego i walka o głosy, a nie realizacja planu stopniowej i systematycznego odrolnienia.
        • nasze.lomianki Re: Pierworodny grzech- realnie 09.08.13, 00:03
          11-sta ,znów manipulujesz?
          od 20 lat , później od pierwszego studium słychać takie gadanie.
          Tylko jest ono dla maluczkich tak jak ,,hodowanie buraków,,.
          Jedni koledzy ze ,,spółdzielni ,, dostają pozwolenia, inni muszą patrzeć na nierówne prawo i wyrzucać do Kosza bezprawne pisma i odmowy w-z.
          Jeszcze raz, nie strasz kosztami, właściciele są zdeterminowani do wnoszenia opłat adiacenckich. Zdaje się że to ,,twoi koledzy,, ze spółdzielczej wylęgarni lemingów wszystko blokują.
          Zadam Ci niewygodne pytanie:

          KTO WNIÓSŁ ZAPIS O SCALENIACH DO OBOWIĄZUJĄCEGO / GRAFICZNIE/ STUDIUM????
          pewne jest że to nie mieszkańcy!!!!!!!. Odpowiedz /zawsze gotowa do takich merytorycznych wypowiedzi/ 11 chwilko.
          A może ktoś z twoje spółdzielni odpowie na zadane pytanie?
          Takie proste: kto wniósł zapisy o scaleniach do STUDIUM????????
        • tommies Re: Pierworodny grzech- realnie 09.08.13, 10:02
          A ile według Ciebie powinno trwać owe przygotowanie? Jak dla mnie wyczerpały się wszystkie możliwe i nierealne terminy. To trwa w praktyce od przełomu lat 80/90, a w międzyczasie są dla kolesi uchwalane takie kwiatki jak 4.2a gdzie można budować nawet bloki. Nie znam też ani jednej osoby, która chciała by jakiekolwiek scalenia na tym terenie, a zgodnie z prawem to od właścicieli powinna wyjść inicjatywa.
          • 90procent Re: Pierworodny grzech- realnie 09.08.13, 16:20
            tommies napisał:

            > A ile według Ciebie powinno trwać owe przygotowanie? Jak dla mnie wyczerpały si
            > ę wszystkie możliwe i nierealne terminy. To trwa w praktyce od przełomu lat 80/
            > 90, a w międzyczasie są dla kolesi uchwalane takie kwiatki jak 4.2a gdzie można
            > budować nawet bloki. Nie znam też ani jednej osoby, która chciała by jakiekolw
            > iek scalenia na tym terenie, a zgodnie z prawem to od właścicieli powinna wyjść
            > inicjatywa.

            Jeżeli nie znajdzie się odpowiedzialny za zapisy w studium?
            Przestanie być ono obowiązujące, cóż akt pusty i bezprawny.
            A podatek adietancki, cóż nikt z właścicieli się go nie boi, byle coś za tym szło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka