Dodaj do ulubionych

Modlitwa Ślimaka.

14.01.14, 00:07
Panie,
chociaż raz spróbuj
chodzić na jednej nodze
dźwigając swe niebo na plecach!
A ja wlokę się i taszczę bez chwili wytchnienia
tę wydrążoną górę mego domu
ciągnąc za sobą smugę tęczy...
Gdzie u licha się wkręcić, jak ukryć
przed ogrodnikiem i ptactwem domowym?
Przyznaj, Panie, że nie ułatwiasz mi życia,
dając mi tylu wrogów!
Jako jedyną obronę umieściłeś parę oczu
na czubku mych rogów,
dwa lękliwe peryskopy
nad bezmiarem mej bezsilności.
O Boże, wiesz przecież,
jak się ktoś wlecze i wlecze,
to musi narzekać.
Nie gniewaj się na starego mizantropa
i na gorycz jego serca,
ale ulżyj mej męce i wyczaruj
raj grządek sałaty
i ześlij ukojenie
w letnim szumie deszczu po burzy...

Amen.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka