anonymous6
19.04.14, 17:19
Stalem dzis w Tiramisu w kolejcie ok. 25. I nie mialbym pretansji gdyby nie to, ze bylo 7 Pan obslugujacy ale obslugiwaly 2-3. Dodatkowo co chwila pojawiali sie Panowie wlasciciele(?) w ilosci szt. 2. Wysokie ceny zobowiazuja rowniez do odpowiedniej obslugi. Ale tego najwyrazniej wlasciciele nie widza. Chyba wyznaja zasade:"klient nasz pies i tak do nas wroci". A swoja droga zastanawiam sie czy mieszkancy Lomianek kiedys zbojkotuja Tiramisu?
Acha….makowiec i sernik wiedenski sa kiepskie. Nawet bardzo kiepskie.