Gość: wojtek
IP: *.gazeta.pl
25.05.02, 23:59
A może by tak przegląd łomiankowskich lokali? Zacznę na wstępie, że interesuje
mnie głównie jedzenie - nie wpadam do knajp, żeby poznawać nowych znajomych,
tylko raczej żeby w świętym spokoju zjeść obiadek. Moje ulubione miejsca to:
1. Szynk u Kazia na Jedności robotniczej. Mają mały wybór żarcia (właściwie
tylko schabowy), ale jest OK. Prawie zawsze jestem jedynym klientem na sali, to
dziwne że jeszcze działają.
2. Pizzeria Parma na Warszawskiej. Po prostu pycha. Prawdziwa pizza, nie żadna
tam marna fast foodowa imitacja jak w Domino.
3. Wrzos w Burakowie. Da się tam smacznie zjeść i dla dzieci jest skromny
placyk zabaw.
I to już właściwie wszystkie łomiankowskie lokale, w których jadam. Coś ważnego
przeoczyłem? W Jazz Cafe żarcie jest okropne, ale zdaje się że nie tego szukają
tam bywalcy.