papirus22
27.01.06, 15:54
Zgodnie z pouczeniem b. Sokołowski odwołał się od wyroku skazującego go na
udostępnienie domunetów, radnemu Pszczółkowskiemu jadkan sąd odrzuciła
apelację-cytuję
"Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim Wydział I Cywilny w osobie sędziego SSR
Grażyny Kramarskiej
po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2006 r. w Nowym Dworze Maz.
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa Wiesława Pszczółkowskiego przeciwko Łucjanowi
Sokołowskiemu o nakazanie wydania wydruków
w związku apelacją pozwanego od wyroku z dnia 24 października 2005r.
postanawia:
odrzucić apelację
UZASADNIENIE
Zarządzeniem z dnia 5 grudnia 2005 r. pozwany reprezentowany przez
profesjonalnego pełnomocnika został zobowiązany do uzupełnienia w terminie 7
dni braków formalnych apelacji przez wskazanie wartości przedmiotu
zaskarżenia i złożenie pełnomocnictwa do działania w imieniu Łucjana
Sokołowskiego ( w aktach sprawy znajdowało się bowiem jedynie pełnomocnictwo
udzielone temu pełnomocnikowi przez Miasto i Gminę Łomianki - k. 14 a nie
przez pozwanego Łucjana Sokołowskiego ) pod rygorem odrzucenia apelacji.
Zobowiązanie to pozwany otrzymał w dniu 12 grudnia 2005r., winien je zatem
wykonać najpóźniej w dniu 19 grudnia 2005 r. Pismem nadanym w dniu 16 grudnia
2005 r. pozwany wskazał wartość przedmiotu zaskarżenia. Do tego pisma
załączone zostało pełnomocnictwo, którego jednak nie można uznać za
pełnomocnictwo do działania w imieniu pozwanego w tej sprawie, w
szczególności za pełnomocnictwo upoważniające do wniesienia apelacji w
imieniu pozwanego ( a takie pełnomocnictwo winien wnieść pełnomocnik w ramach
usuwania braków formalnych apelacji). Złożone w dniu 20 grudnia 2005 r.
pełnomocnictwo przede wszystkim dotyczy wyłącznie postępowania przed Sądem
odwoławczym w Warszawie, nie obejmuje swym zakresem więc umocowania do
działania w imieniu pozwanego przed tut. Sądem w ramach tzw. postępowania
międzyinstancyjnego. Poza tym z treści tego pełnomocnictwa nie wynika, że
jest to pełnomocnictwo do działania w imieniu pozwanego w niniejszej sprawie.
Brak jest bowiem w jego treści sygnatury akt sprawy lub precyzyjnego
określenia jej stron czy przedmiotu pozwalających uznać je za pełnomocnictwo
w sprawie IC 277/05. W pełnomocnictwie został bowiem zawarty jedynie zapis o
udzieleniu pełnomocnictwa „w sprawie z powództwa Wiesława „. Nie pozwala on
na zakwalifikowanie tego pełnomocnictwa jako pełnomocnictwa procesowego
szczególnego - do działania w imieniu pozwanego w sprawie IC 277/05 ani jako
pełnomocnictwa ogólnego ( skoro dotyczyć ma jakiejś konkretnej „sprawy"),
Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że pozwany nie wykonał należycie
zobowiązania do usunięcia braków formalnych apelacji w zakresie złożenia
pełnomocnictwa i na mocy art. 370 k.p.c. postanowił jak na wstępie.