Dodaj do ulubionych

nasze samochody

22.02.06, 15:37
Nasze samochody
Zakończył się powszechny pomiar ruchu dokonany w 2005 roku.Prezentowane są
bardzo ciekawe informacje zebrane w czasie tego pomiaru, w niektórych
ośrodkach miejskich dokonano dodatkowe badania w tym ankietowe w celu
zgromadzenia danych potrzebnych do opracowania modeli ruchu i zmian w
organizacji szczególnie transportu publicznego.Dla nas mieszkańców
aglomeracji warszawskiej (miasto stołeczne Warszawa plus okalające Warszawę
powiaty),którym dojazd ,wyjazd i przemieszczanie się w Stolicy zabierają
coraz więcej bezcennego często czasu wiedza o przyczynach narastającego
paraliżu komunikacyjnego jest szczególnie przydatna do zdefiniowania
oczekiwań wobec władz państwowych i samorządowych.Powszechnie oczekujemy ,że
w polityce zagospodarowania przestrzennego ,lokalizacji nowych inwestycji
nadany będzie wreście priorytet usprawnienia komunikacji.Zapowiadam wiec cala
serię artykułów poświeconych tym sprawom,chcę się podzielić wiedza jaka
zdobyłem zajmując się ta problematyka poprzednio jako podwarszawski poseł i
przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury w latach 2001-2005 a teraz
jako pracownik Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.Dzisiaj seria informacji o
naszych samochodach na podstawie reprezentacyjnych badań ankietowych
gospodarstw domowych w obszarze metropolitarnym Warszawy.Zdumiewające ale w
czasie kilku ostatnich lat motoryzacja w gospodarstwach domowych pod Warszawa
znacząco nadrobiła poprzedni dystans do stolicy..Wskaznik motoryzacji
wyrażony liczba samochodów osobowych na 1000 mieszkańców w samym mieście
Warszawa wyniósł 231 a w strefie podwarszawskiej aż 237.Co prawda `średni
wiek samochodu pod Warszawa jest o prawie rok większy niż w stolicy(Warszawa-
7.7a podwarszawskie powiaty-8.6) ale już w strukturze wiekowej do 6 lat pod
Warszawa w gospodarstwach domowych jest aż 60.4 procenta wszystkich pojazdów
podczas gdy w samym Mieście Stołecznym 50.8 %.Co zrozumiale ze względu na
często codzienne dojazdy do Warszawy średni roczny przebieg samochodu w
gospodarstwie domowym pod Warszawa jest większy niż w samej Stolicy ale tylko
tysiąc kilometrow rocznie(Warszawa-18.5 tyś powiaty podwarszawskie 19.6 tyś
kilometrow),a tylko 6-7 procent pojazdów ma średni przebieg roczny ponad 40
tyś kilometrow. Znikoma różnica może bierze się z faktu ,że w ciągu ostatnich
12 lat udział transportu publicznego miejskiego w obsługiwaniu potrzeb
mieszkańców stolicy spadł o prawie 10 procent,mimo poważnego wzrostu
przewozow pasażerskich warszawskim metrem.Oznacza to nic innego tylko
porzucenie przez znaczna część warszawiaków transportu publicznego przy jego
mizernej ofercie na rzecz podroży własnymi samochodami.W tym samym czasie
dróg i ulic nie przybyło, zresztą ich jakość i stan nawierzchni jest
dramatycznie zły ,w 2003 roku szacowano,że tylko 13 procent ulic warszawskich
nie wymaga remontu bądź modernizacji.Ale wróćmy do naszych samochodow w
gospodarstwach domowych w strukturze procentowej samochodow według pojemności
silnika w całej aglomeracji dominują samochody małe i średnie do 1600cm
sześciennych w Warszawie 76.4 % ,pod 75.%.Na koniec chciałbym przedstawić
strukturę procentowa typow pojazdow w naszych gospodarstwach
domowych.Dominują oczywiście prywatne osobowe `zarejestrowane na członka
gospodarstwa domowego-srednio w aglomeracji 87.5 %,prywatnych osobowych
innych jest 2.8 %, służbowych (firmowych )z „kratką 4 procent,służbowych ale
bez kratki 3.9 procenta(chociaż w tej pozycji widać stołeczność
Warszawy,tych służbowych jest o ponad jeden procent więcej),ciężarowych 1.8 %
i co ważne ciężarowych w Warszawie jest więcej niż pod,innych 0.1 %.W
następnym numerze o motywacjach podróży i podziale zadań przewozowych.

Janusz Piechocinski , Zespół Doradców Gospodarczych TOR
Janusz.Piechocinski@tor.net.pl
Obserwuj wątek
    • randolff Re: nasze samochody 22.02.06, 16:37
      Co do wskaźnika samochodów na głowę to się zgadzam. U mnie w domu wskaźnik
      skoczył o 100% po przeprowadzce z W-wy do Łomianek. Coż, takie koszty
      mieszkania pod stolicą :(
    • mmc_lomianki Re: nasze samochody 22.02.06, 19:32
      Hmmm... Badania dotyczące wieku samochodu i jego rejestracji są na pewno
      pasjonujące, czasochłonne i drogie. Na pewno również doprowadziły do wniosku, że
      ruch narasta i będzie narastał, a inwestycji komunikacyjnych jakoś (przynajmniej
      w naszych okolicach) nie widzę...
      Nasze samochody to chyba w dużej części najchętniej pozostałyby w garażach /
      parkingach, a nasze 4-ry litery chętnie pojechałyby z Łomiankek do 100licy
      jakimś pociągiem, pociągiem i metrem, pociągiem i tramwajem... Ot takie jest
      moje zdanie :)
      • frags Re: nasze samochody 22.02.06, 19:51
        ja np od tygodnia z satysfakcją przesiadłem się na metro. Jadę samochodem do Pl
        Wilsona, tam wskakuję wunderground (taka podziemna kolejka po
        zagranicznemu :))) ) i po 10 minutach jestem na Świętokrzyskiej.
        • randolff Re: nasze samochody 22.02.06, 19:57
          Fragsiu, nie chcę być złośliwy ale czy osoba z "takim" numerem telefonu nie
          powinna mieć służbowego samochodu z szoferem? :))) Podziękuj mamie.r za pyszny
          dowcip!
        • mortimerr Re: nasze samochody 22.02.06, 23:52
          aaaa, to ja juz wiem dlaczego ostatnio nie ma wolnych miejsc na PL. Wilsona :)
          przynajmniej bede wiedziala do kogo sie zglosic, jak mi sie moj malenki
          samochodzik rozpiertenteguje :)
          • robert_58 Re: nasze samochody 23.02.06, 00:03
            czy mi się wydaje
            ale porównywany jest w badaniach rok 2003 do roku 2005?
            • papirus22 Re: nasze samochody 24.02.06, 17:51
              ciekawy ten raport. mało danych ale cos mówi.
              • stefanson1 Re: nasze samochody 27.02.06, 20:26
                Owszem Papirusie.
                Raport ciekawy, danych mało i raport mówi. Mówi, że jest do dupy. Bo każdy wie, że drogi są kiepskie, komunikacja miejaska nie nadaje się nawet dla Białorusi, mieszkańcy miejscowości podwarszawskich skazani są na dojazd własnymi środkami transportu. Mieszkańców tych stać jedynie na gorsze i starsze pojazdy niż mieszczuchów, w ciągu roku przejeżdzają więcej kilometrów i płacąć w cenie benzyny koszty budowy nowych dróg mają z tego gówno i satysakcję. Ponadto mówi, że władze Warszawy, miejscowości podwarszawskich, samorządy lokalne, posłowie, senatorowie oraz władze Kaczystanu wiedzą o tym wszystkim i mają to gdzieś. I to
                co najmniej od 2003 roku. Zamiast zająć się tematem i poprawić standard życia społeczeństwa zlecają wciąż nowe opracowania, których wynikiem są konkluzje znane od lat. Żeby byo jasne: za badania tego typu płacimy my, czyli społeczeństwo ze swoich podatków. I mają to gdzieś. Do następnych wyborów, kiedy to zaczną nam wszystkim znowu mydlić oczy propagandowymi hasłami. Panie Piechociński, czy Pan zaprzeczy? Mam nadzieję że nie. Jeśliby Pan zaprzeczył, to Pańskie szanse na kolejny wybór dramatycznie spadną. Jeśli Pan potwierdzi i obieca pomoc, a jak zwykle nic z tego nie wyjdzie, to też ma Pan przegwizdane. Warto było ten wątek zaczynać?
                • korek222 Re: nasze samochody 27.02.06, 22:01
                  zawsze warto cos zaczynac to oczywiscie cala\ prawda ale wszyscy niby chca tych
                  nowych drog i ulic a jak przyjdzie co do czego to u sasiadow tak samo z
                  oczyszczalniami sciekow ,hamowanie inwestycji np obwodnica jablonnej ok.4 km
                  blokowana byla przez \ok 10 lat warto o tym pamietac nie wszystkie tematy sa
                  latwe i mile wiedza trzeba sie dzielic lepiej wiedziec niz nie pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka