iod 01.03.06, 22:55 ja jak zwykle na poważnie... nie będzie o Łomiankach - będzie o pomidorze. Owoc czy warzywo? tylko nie szukajcie w necie, po prostu napiszcie. Męczy mnie jedna taka reklama, którą w kinie zobaczyłam... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iod Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:08 no właśnie - owoc zdecydowanie, nie tylko w Ameryce (przetestowałam Holandię, Wielką Brytanię, Amerykę, Australię, Irlandię) dlaczego w Polsce warzywko? Nie rozumiem, ale reklama w kinie głosi, że warzywo, czyli wg mnie utrwala błędną definicję - choć może ciężko walczyć z przyzwczajeniem narodu. Sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:11 iod napisała: będzie o pomidorze jak zwykle na poważnie... Botanicznie - owoc (jagoda). Warzywo - kulinarnie. "Owszem - była i dziewczyna, i miłości pajęczyna, co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał. Porwał dziewczę zdrady poryw i zbarała pomidory - te ostatnie, com schowane przed nią miał. Addio, pomidory!..." Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:14 aha - niby tak, ale oni w ogóle krzyczą, jak powiesz, że to warzywo. No cóż. ...addio ulubione ...- dobry kawałek Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:21 hmmm, znalazłam, że pomidor to warzywo, którego owocem są jagody, które zjadamy... Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:31 iod napisała: > pomidor to warzywo, którego owocem są jagody, które zjadamy... - To są czarne jagody. - A dlaczego są czerwone? - Bo są jeszcze zielone, ale jak dojrzeją to sie zrobią granatowe Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:24 krzyczą, jak powiesz, że to warzywo Iod, trochę na poważnie, a trochę z przymrużeniem oka: mamy tu dwa różne punkty widzenia pomidora, o! dwa różne względy, pod którymi ... :)) Owoce - to te części (organy) roślin okrytozalążkowych, które zawierają nasiona. Ogórek - to tyż jest owoc. "Dlaczego ogórek nie śpiewa...?" Warzywa zasię - to cała grupa roślin (zielnych - czyli grzyby np. warzywami nie są), które po ugotowaniu albo na surowo mogą być pożywieniem dla ludzi. I jedni, i drudzy mają rację. SOKOŁOWSKI NIE MA RACJI! Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:30 zapomniałam o ogórkach... skoro wszyscy mają rację (widać z woli nieba ;)) to będę uciszać krzykaczy... Dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:32 Jest jeszcze jden punkt widzenia pomidora, godzien głębszego rozpatrywania - Krwawa Mary. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:35 Aby nam się...! Tylko co na to Gminna Komisja Przeciwdziałania Problemom? MOże jutro ktoś z gminy nam odpisze? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:49 Po jednym głębszym chyba jeszcze nas do Fundacji Trzeźwości Klucz nie skierują. Co innego Iod, ona to już ma zanik krwi w alkoholu. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 01.03.06, 23:55 o, toto, dobrze mówi, wódki....Normalnie w głowie mi się miesza od nadmiaru, dzieci mylę i nie wiem, co to pomidor ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 00:03 Ale od czegóż jest forum - które rusza z odsieczą (no przynajmniej co do pomidora)? Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 08:51 Jest duża szansa, że Komisja przecidziałania alkocholizmowi, wygospodaruje środki na ten rok na forum. Przeprowadzi nam kampanię anty- Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 19:45 hmmm no właśnie to jest trudne do stwierdzenia jednoznacznie. Bo: z życia i nauki od naszych rodziców wiemy, że to warzywo. Ale... Wszystko co rośnie powyżej ziemi na drzewach i krzaczkach to owoce. No ale ja mówię, że to warzywo i niech tak już zostanie. To tak, jak zmieniają nazwy ulic po latach i chcą, żeby na Rondo Babki mówić... już nawet zapomniałam jak mamy mówić :) Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 20:16 Kalafiory i brokuły (należą do tego samego rodzaju co kapusta) nie tworzą jadalnych owoców tak jak pomidory. I z jednych i z drugich jemy kwiaty. Kulinarnie to też są warzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 20:31 Dzięki za wyjaśnienie. Oczekiwałem go od vivi po jej stwierdzeniu że "wszystko co rośnie powyżej ziemi to owoce" Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 21:34 no własnie. Dziękuje za wyjaśnieje owocowo-arzywnego ptania :) A ja nie odpowiedziałam ponieważ obowiązki mnie wzywały i żem sie zmyła sprzed kompa. A właśnie. A jak się mówi poprawnie: brokuł czy brokuła? Czy poprawnie stylistycznie jest powiedzenie cofać się do tyłu, spadać w dół? Albo czy poprawnie stylistycznie jest zwrot kilka razy pod rząd? Czy alternatywa może mieć trzy wyjścia z sytuacji? Mam jeszcze troche przykładów tego typu :) Polecam się. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 21:48 Do problemów owocowych dorzucę ananasa. Co do problemów ortograficzno /stylistycznych -nikt sie tym nie przejmuje. TV jest głównym źródłem takich cudów. Podobnie jak "ja robię", "ja myślę" itp. Kiedys uczono że nie jest to poprawna forma i tak mi zostało. Co do brokuł czy brokuły-odpowiem pytaniem. Sałatka z pora czy z pory czy z porów? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 21:53 Na pewno nie "z pory". ;) I raczej brokuł. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 22:11 km jesteś nieodrodną córką centralnej Polski(podobnie jak ja). Pół Polski mówi "surówka z pory", co za każdym razem wpędza mnie w zdumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 22:18 Niektórzy zamiast "przynajmniej" mówią "BYNAJMNIEJ", co powoduje u mnie szczękościsk. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 22:33 krzysiom1 napisał: Do problemów owocowych dorzucę ananasa. A jaki problem tkwi w ananasie? Poza tym - gruszki są lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 22:45 Rośnie pod ziemią a nie nad. Nie łapie się w definicję że owoce to tylko nad ziemią. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama 02.03.06, 22:49 Wracając do stylu/gramatyki. W okolicach Łomży na hasło: "Poproszę pierogi" można usłyszeć: "jedną czy dwie?" Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:02 krzysiom1 napisał: Rośnie pod ziemią a nie nad. Krzysiomie - ananas? pod ziemią?? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:05 Tak! Te zielone liście to część nadziamna. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:22 krzysiom1 napisał: Te zielone liście to część nadziamna Krzysiomie - u ananasów??? Ja naprawdę nie jestem botanikiem, ananasów też nigdy nie uprawiałem (co najwyżej buraczki ćwikłowe), ale z klasycznej lektury moich lat chłopięcych, czyli "20000 mil podmorskiej żeglugi" pamiętam jeszcze, że w czasie przymusowego postoju Nautilusa w cieśninie Torresa, na wyspie Gueboroar profesor Arronax i jego towarzysze zbierali ananasy (no nie wykopywali, naprawdę). To orzeszki ziemne są podziemne. Ale się nam zrobiła dyskusja owocowo-warzywno-językowa :))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:24 Sprawdź gdzieś proszę. Annasowi najbliżej do buraka. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:39 Sprawdź gdzieś proszę. Proszę bardzo: www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/ogrod/kwietnik/2004.11 pl.wikipedia.org/wiki/Ananas pl.wikipedia.org/wiki/Ananas_jadalny (każdemu się zdarza - w swoim czasie, chociaż już dziś nie pamiętam po co - bardzo mi była potrzebna informacja, ile palców ma kot, zwykły domowy. Przeryłem ileś encyklopedii, tudzież rozmaitych zoologii, a nie wpadło mi, żeby po prostu złapać kota i policzyć). Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:46 Ja długo nie wierzyłam, że rodzynki robi się z winogron. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:25 Liście wyrastają z ziemi, ale owoc tworzy się nad ziemią: dom.gazeta.pl/czterykaty/1,57585,2330669.html Ale to fajne jest! Najpierw sobie wychoduję dom, a potem ananasa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:06 Tata kupił ananasa, sam go zjadł a na nas się wypiął. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:46 ale super wątek, naprawdę, gdzie jest autor!!!!!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:51 Halo Iod, które winko sączysz, przeciez to ty jesteś autor! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:53 żadne właśnie - pewnie dlatego zapomniałam ;) - jakiś wpływ forum, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:51 A wiecie co to są cepeliny? Oczywiście od zepelina tylko bardziej przyziemnie. Dla ułatwienia dodam że się to je. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:56 A wiecie co to są cepeliny? Nie słyszałem jeszcze o takim gatunku owoców ani warzyw; gdzie to rośnie, jest wiatro- czy owadopylne? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:56 Taka klucha ala piróg, w smaku całkiem nie powiem, albo jeszcze lepsza. ;-) A jedliście kiedyś mycki cielęce na kwaśno? Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:57 kmsanczia - nie brzmią dobrze te mycki - a gdzie to się je? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:59 Na kwaśno- to cynaderki może? Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:00 Jadło się to kiedys w górach, byłam na kolonii w Białce Tatrzańskiej w zamierzchłych czasach i podali nam takie cuś. Wyglądało jak zupa z szarego papieru toaletowego i zpływającymi kawałkami czegoś brązowego (skojarzenia wiadome;) - błeee. Jedna osoba odważyła się spróbować, ale ją nazywali pluskawa, bo wszystko jadła. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:04 Barszcz na płuckach! Pycha! Jak ugotuję musze sam jeść. W domu nikt do ust tego nie weżmie. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:05 O, mamy drugą pluskwę. ;-) Naprawde dobre to?? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:06 Jak zwał tak zwał.. U mnie w domu pojawiało się takie coś przy okazji pierogów z podrobami. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:09 nie no, jakoś nie przemawia, ten barszcz to biały tak, taki żur? Kiedyś musiałam spróbować flaczków na mleku (czy z mlekiem), przyprawianych czosnkiem (ponoć w Bułgarii tak podają). Brrr. Wolę nasze. To ja juz poprzestanę na myśleniu o ananasie :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:10 Biały tylko taki mało zagęszczony, pływają w tym pokrojone płucka. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:11 To moje nie było białe, tylko ciemno szare, naprawdę obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:12 a jakie miało być na kolonii? Pewnie, że szare! Najlepsze jedzenie to na obozie sportowym dostawałam, na kolonii nie za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:19 Kiedyś na spływie mieliśmy tylko pasztet mazowiecki i głowizną wieprzową, oczywiście jakieś dżemy. Po tygodniu nikt nie chciał nawet patrzeć na głowiznę w jakiejkolwiek postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:24 Była taka konserwa kiedyś. Normalnie z głowizny czyli mięsa okrojonego z łba robi sie salceson. Wtedy pakowali to też w puszki. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:28 Fu! Ale golonkę z puszki lubiłam (bez skóry i włochów była!). Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama-głowizna 03.03.06, 00:27 głowizna? To też coś ze starych kronik filmowych - taka konserwa mięsna w puszce. Paskudna w każdych okolicznościach. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:17 krzysiom1 napisał:...pływają w tym pokrojone płucka Hmmm, a muszą? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:22 te płucka to cała "treść" tej zupy. Do tego ziemniaczki ze stopioną słoninką i jest naprawdę miło. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:26 Ananas - świeży - pychota!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:30 Pieczony na rożnie tez jest fajny. W takiej brazylijskiej knajpie w Wawie pieką w całości na roznie a póżniej kroja cieniutkie plasterki jak z kebabu. Naprawdę fajnie smakuje. Upiekłem tak raz w piekarniku na roznie- jest Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:34 no dobrze, to jak o owocach to oddam wszystko za dobry, dojrzały owoc marakuji (chyba o to mi chodzi, in English - passion fruit). Już mi ślinka cieknie... Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 03.03.06, 00:38 Zgadza się, pychota! Z braku laku polecam jogurty brzoskwinia-marakuja. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 04.03.06, 10:58 to sa płucka :( ja osobiście nie lubie ale moja rodzinka sie tym zajada. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 04.03.06, 10:57 ja wiem!!!! :) nawet sama potrafię je zrobić :) to jest potrawa z mąki i ziemniaków coś jak kluski skaskie (tak sie mowi u nas). Mozna jesc same bez nadzienia a mozna z farszem miesnym np. :) alez ja madra jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:53 iod napisała: ale super wątek Iod, pozwól, że wprawdzie samozwańczo, ale w imieniu wszystkich dyskutantów i swoim, złożę Ci zasłużone gratulacje, właśnie jako Autorowi, życząc smacznych soczystych ananasów (wolę gruszki) i wszelkich innych ulubionych owoców oraz warzyw. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:56 bardzo dziękuję :) Bardzo mi wesoło, naprawdę. Chyba nie wygląda to zbyt mądrze, tak szczerzyć zęby przed monitorem. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama _ Ananas ? 02.03.06, 23:59 nie wygląda to zbyt > mądrze, tak szczerzyć zęby przed monitorem. i ślinkę łykać na myśl o cepelinach (lubiłem je zawsze podsmażone trochę, mniam) Odpowiedz Link Zgłoś
atos55 Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 00:27 Rozważania problemu "pomidor: owoc czy warzywo?" prowadzi w bezdroża klasyfikacyjne. Dla starszego nieco pokolenia jasne jest, ze pomidor występuje w przyrodzie przede wszystkim jako sałatka (w ramach fundamentalnego podziału na te z pomidorów, ogórków - dwie podgrupy - i kapusty, głównie kiszonej). Inne podstawowe podziały klasyfikacyjne, w obrębie kategorii pomidorów, to szklarniowy/gruntowy oraz krajowy/bułgarski, obity/nieobity, rozgnieciony/nierozgnieciony, koncentrat/ketchup oraz jest/nie ma. Fundamentalna praca doc. Edwarda Miąższa z Instytutu Sadownictwa w Skierniewicach z 1976 r. (materiały nieopublikowane) uwzględniła te wszystkie aspekty oraz rolę pomidora w gospodarce socjalistycznej, no ale potem zmiany klimatyczne i rynkowe kompletnie ją zdezaktualizowały. Jako całkowicie niepojęta pozostała w mojej pamięci rola pomidora w dialogach towarzyskich, a mianowicie słynna "gra w pomidora", w ramach której prawidłową odpowiedzią np. na pytanie "Kim jesteś", oraz wszystkie inne, była odpowiedż "pomidor". No i nadal pozostaje nierozstrzygnięta kwestia ontologiczna: "Dlaczego pomidor nie śpiewa?" Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 00:39 Rozważania problemu "pomidor: owoc czy warzywo?" Witamy kolejnego dyskutanta. Należy jednak podkreślić, że choć prace doc. Miąższa może i były fundamentalne, to naukowcy ze słynnego w świecie leningradzkiego Centrum im. Keczupowa zwrócili uwagę, że jego klasyfikacja ma za każdym razem inną podstawę podziału (raz np. bierze się pod uwagę pochodzenie co do kraju i całość owocu, a kiedy indziej - sposób uprawy), oraz że jest to klasyfikacja nierozłączna (z przykrością przyznawali, że obite mogą być nie tylko pomidory kapitalistyczne, ale i bułgarskie też). W związku z tym zwracali oni uwagę, że nie spełnia ona należytych postulatów naukowych i nie może być przyjęta w kraju Łysenki i Miczurina. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 00:41 już piję, na trzeźwo nie da rady z Wami :))) Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 00:51 Jeśli tak owocna owocowa dyskusja potrwa jeszcze, to wątek przebije objętością nawet ten o Spółce wod-kan. A więc, dziękuję bardzo i - z nadzieją na kontynuację - good night and good luck! Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 00:54 dobranoc wszystkim (nie śmiałabym jako autor przebijać objętością jakiegokolwiek innego wątku, toż to tylko pomidor ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 00:56 Były nieśmiałe próby wprowadzenia na rynek zielonego ketchupu ale najprawdopodobniej były to knowania nieuczciwej konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 00:57 krzysiom!!!!! spokój, bo naprawdę będzie...ja nie chciałam... Odpowiedz Link Zgłoś
atos55 Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 00:52 Stanowisko Centrum Keczupowa uległo jednak pewnej ewolucji po 1991 roku, gdy ta zasluzona placowka zostala przeksztalcona w Petersburski Panstwowy Instytut im. Tomatowa (Tomatow, to ten znany uczony z Carskiej Akademii Nauk, ktory pierwszy na swiecie wyhodowal pomidory). Badania skupily sie na problemie, czy pomidor musi być koniecznie czerwony (z zadaniem, by wyhodować rosyjskie odmiany nieczerwone). Po kilkunastu latach eksperyment ten jeszcze nie zakończył sie powodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 00:59 eksperyment ten jeszcze nie zakończył sie > powodzeniem. Gdyż znów, niestety, uczeni ci pozwolili się wyprzedzić pomidorystyce amerykańskiej. Może dlatego, że choć znowu rosyjscy, posługiwali się nieadekwatną metodologią wypracowaną w czasach ZSRR. Oto badacze z Center for Advanced Tomatoes Study w rodzinym stanie prezydenta Busha - Teksasie - uzyskali jednak pomidory białe i zielone, a niektóre okazy nosiły nawet wzór szachownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 01:04 słuchajcie - pomidor to mit! nie istnieje, naprawdę! Wytwór ustroju socjalistycznego! Fatamorgana! Ułuda! W ogóle - orzeszek! SPAĆ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 01:04 iod: czas zmienić forum... Coś takiego! Na innym będzie lepiej? Akurat! Dobranoc i miłych ananasowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
atos55 Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 01:07 Uczeni z Instytutu Tomatowa slusznie jednak podkreslaja, ze badacze z Teksasu zastosowali inzynierię genetyczną, co nie moze byc zaakceptowane jako dopuszczalne postepowanie w Rosji. Powolują sie także na wiele innych miedzynarodowych badań potwierdzajacych ich stanowisko. Miedzy innymi w Polsce, w podwarszawskich Lomiankach powstały ambitne plany w tym zakresie, z inspiracji bylego studenta Centrum Keczupowa, obecnie doradcy miejscowego burmistrza. Na razie opracowano Studium Rozmieszczenia Przestrzennego Pomidorow w Gminie Lomianki i przygotowywany jest plan Centrum Sciezek Pomidorowych. Tomatowowcy z wielka nadzieja czekaja na wyniki tych działań. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 08:38 Miedzy innymi w Polsce, w podwarszawskich Lomiankach Tymczasem w znamienitym czasopiśmie naukowym "Nature" przeglądowy artykuł na temat dalszych badań w pomidorystyce przedstawił prof. Cyril B. Tomatnick. Wprawdzie artykułowi temu towarzyszy krytyczny komentarz prof. Otto Oguretschnikoffa (z pochodzenia Niemca), niemniej Tomatnick jest pewny swego. Mówi on, że badania amerykańskie idą w dwóch kierunkach. Pierwszy to uzyskanie pomidora w barwach flagi narodowej USA. Gwiazdy i pasy mają zostać uzyskane w następnym etapie. Pomidory takie mają polecieć z pierwszą amerykańską misją kosmiczną na Marsa. Głos zabrał Prezydent Bush, który obiecał przeforsować w Kongresie przyznanie dalszych 6 miliardów dolarów na kontunuację badań. Drugi kierunek - bardziej praktyczny - to wyhodowanie pomidora, który po położeniu na talerzu sam będzie rozpadać się na plasterki. Być może, ośrodek w Łomiankach ma szansę pośredniczyć pomiędzy uczonymi obu krajów. Choć już wiadomo, że Studium Rozmieszczenia Pomidorów zostało bardzo skrytykowane, a i plan Centrum Ścieżek nie budzi entuzjazmu w tej gminie, to wiadomo także, że dla celów badawczych ma być przebudowany niedawno tam postawiony wielki gmach Integracyjnego Centrum. Właściwe poletka badawcze mają się znaleźć w słabo wykorzytywanym basenie pływackim, co pozwoli na doświadczalną uprawę hydroponiczną. Nie jest jednak pewne, czy plany te zaakceptuje miejscowy burmistrz, dla którego uprawa pomidorów jest czymś bardzo prozaicznym. Idąc za jego zdaniem,dziesiątka radnych przegłosowała już aby zabrać się za uprawę ananasów, najlepiej takiej odmiany, która sama pakowałaby się w puszki. Odpowiedz Link Zgłoś
atos55 Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 21:44 Informacje o wątpliwościach lokalnych władz w Łomiankach wobec koncepcji Ścieżek Pomidorowych nie potwierdzają się. Okazuje się, że światłe kierownictwo tej mało komu znanej gminy konsekwentnie przygotowuje grunt do wdrożenia najważniejszych osiągnięć pomidorystyki, o których wspołpracownicy prof. Tomatnicka bezskutecznie dyskutują od lat. Według raportu wywiadu satelitarnego CIA wzdłuż wielu ulic tego niezwykłego miasta, włacznie z ulicą główną, przygotowane są specjalne słupki pod uprawę pomidorów, do wykorzystania z chwilą, gdy koncepcja Ścieżek Pomidorowych będzie mogła być zastosowana. Eksperci nie są tylko zgodni, kiedy to nastąpi. Według docenta Tomatenblatta z Moguncji niesłychanie przemyślne wstrzymywanie rozwoju sieci kanalizacyjnej doprowadziło już za pomocą rozszczelnionych szamb do takiego przygotowania gruntów pod rozsady pomidorowe, że akcja ta może sie rozpocząć lada tydzień, wkrótce po zejściu śniegów. Z Dyrekcji Generalnej ds. Rolnych w Brukseli dochodzą informacje o projektach zaofiarowania Łomiankom dotacji na rozwój innych dziedzin miejscowej gospodarki, byle tylko wstrzymać niepokojące plany miejscowego burmistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 22:55 Niestety, obecnie dostępne wiadomości o sytuacji w podwarszawskiej gminie Łomianki nie są pewne. Koncepcja Ścieżek Pomidorowych budzi w społeczności gminnej żywe protesty; niektórzy bowiem woleliby zwykłe ścieżki. Nie można również zaufać danym CIA, gdyż agent angielski wizytujący niedawno tę gminę na polecenie brytyjskiego MI 5, doniósł, że specjalne słupki przygotowywane wzdłuż ulic będą służyć potrzebom zbliżającej się w tej gminie kampanii wyborczej, a nie uprawie jakichkolwiek roślin. Zawisną na nich plakaty wyborcze obecnego burmistrza, na których został on przedstawiony na tle dorodnego ananasa (agent widział kilka już wydrukowanych plakatów). Ponadto, jak we wpływowym dzienniku Frankfurter Allgemeine Zeitung napisał ostatnio prof. Wolfram von Soupovitz z uniwersytetu w Heidelbergu, doc. Tomatenblatt nie jest obiektywny w swych opiniach, a to dlatego, że od wielu lat - i bezskutecznie - prowadzi on prace nad taką odmianą pomidorów, która rosłaby i owocowała zimą. Jest więc osobiście zainteresowany w eksperymentach w Łomiankach, w warunkach prawie jeszcze zimowych. Soupovitz dodał, że eksperymenty Tomatenblatta są zbliżone do niegdysiejszych prac Iwana Trofimovicza Łysenki w byłym ZSRR, który pragnął uzyskać jare odmiany zbóż ozimych (t.zw. "jaryzacja" ozimin) i żadnego rezultatu nie osiągnął. Prawdopodonie na niczym też spełzną i wysiłki Tomatenblatta. Cała reszta doniesień może być po prostu "faktami medialnymi", prokurowanymi przez gubiących się w domysłach dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 23:21 Zaraz, zaraz. A gdzie Auschwitz Ananas?? ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
atos55 Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 23:23 Drogi Drabbu, Umniejszanie przez ciebie skali zagrożenia ekspansją pomidorową w Łomiankach bardzo mnie niepokoi. Na szczęście dowiedziałem sie właśnie, że wiceminister Naimski powołał specjalną grupę monitorującą to zjawisko, gdyż skokowy wzrost upraw pomidorowych w centralnej Polsce (wraz z ofensywą takich upraw od wschodu, sterowaną przez Instytut Tomatowa, wiadomo skąd) może doprowadzic do nadmiernego pochłaniania energii słonecznej w naszym regionie, a tym samym do zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Dobrze, ze ktoś kompetentny dba o te newralgiczne sprawy. Jednak twoje informacje na temat "słupków", a zwłaszcza pomidorów owocujących zimą, wymagają bezwględnego sprawdzenia. Dlatego niezwłocznie jutro rano wylatuję do Kopenhagi by skonsultować to z czołowym tamtejszym ekspertem kandydatem nauk Pomidorowcewem, dysydentem i byłym pracownikiem Centrum Keczupowa/Tomatowa, który wiele lat temu wybrał wolnośc w Danii. Po powrocie, jesli nie bedzie już za późno, poinformuję o wynikach misji. Na razie, błagam cię, nie spuszczaj oka z tyczek (przez ignorantów zwanych "słupkami"). Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 23:27 Pan Pomidor wlazł na tyczkę I przedrzeźnia ogrodniczkę Jak Pan może Panie Pomidorze! słupki-tyczki-skojarzyło mi się ;) Odrobina klasyki literatury dziecięcej na dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 03.03.06, 23:42 Szanowny Atosie, nie jest wcale moim zamiarem pomniejszać pomidorowe zagrożenie, jakie może dotknąć Łomianki, niemal na równi z wiosenną powodzią. Wręcz przeciwnie, właśnie chciałbym dać żywy wyraz swemu zaniepokojeniu wywołanemu mnogością sprzecznych informacji na ten temat. Dlatego bardzo doceniam Twą misję kopenhaską - chciałbym tylko uprzedzić Cię że wokół Pomidorowcewa także krążą sprzeczne opinie; mianowicie wolność w Danii wybrał on już bardzo dawno, po uzyskaniu azylu zachłysnął się tamtejszą swobodą obyczajów i zatapiając się niemal bez reszty w licznie tam drukowanych kolorowych pismach o stosunkach damsko-męskich (i nie tylko), utracił swe walory eksperta. Ale może to tylko plotki, pochodzące od jego byłych (i zazdrosnych) kolegów z Instytutu Keczupowa. Atosie, ponieważ uważam, że może nie warto abyś osobiście sprawdzał plotki, wobec tego miast fatygować się samemu, wyślij raczej swego służącego Grimauda (Milczka - już samo jego przezwisko daje gwarancję zachowania całej sprawy w tajemnicy). Czy pamiętasz jeszcze, jak dzielnie sprawił się służący d Artagnana - Planchet, gdy szło o przekazanie księciu Buckinghamowi ostrzegawczego listu? Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 00:00 ooo, uspokoiło się, a już chciałam dalej coś z Brzechwy podrzucić... Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 00:12 iod napisała: już chciałam dalej coś z Brzechwy podrzucić... Bardzo, bardzo prosimy. Wypełni nam to mile czas oczekiwania na wynik misji Atosa. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 00:21 jakoś mi się Tuwim przypomniał teraz, skromny kawałek z Dyzia: "Leżałbym sobie jak leżę, Na tej murawie świeżej Wyciągnąłbym tylko rękę I jadł...i jadł...i jadł." Uroczo leniwe, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 11:01 no to jeśli jesteśmy przy potrawach, które brzmia obco, obrzydliwie lub nieswojo to ja jeszcze dodam takowe: wymie krowie robione w bulce, jajku (ja nie lubie ale rodzinka tak) mozdzek cielecy z cebulka i jajkiem badz jako kotlety mielone :) mniam, mniam, mniam zupa kminkowa z chclebem (nie lubie ale moj tata bardzo) podgardle swinskie (podgardle, ucho, ryjek itp. ycha z cebulka i chlebem) hmmm no i chyba tyle narazie :) moze ktos dorzuci jeszcze jakies smakolyki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 11:07 Móżdżek uwielbiam ale nie taki rozbełtany z jajkiem, tylko krojony na plastry i smażony w panierce z bułki i jajka. Wymię-hm!! Jadło się to w domu ale słabo pamiętam więc specjalnych emocji nie było. Pamiętacie walkĘ Joanny z wymieniem w którejś książce Chmielewskiej? Km będzie wiedzieć. Teraz pytanie: Siara. Wie ktoś co to jest i jak to się je? Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 11:23 hehe, siara tak sie mówiło na wino marki wino, ale to nie o to napewno chodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 11:25 jesli kojarze dobrze, to jest to pierwsze mleko od krowy i jakos tak mi sie wlasnie kojarzy.... Ale czy dobrze? Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jorybka1 Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 11:33 Nie tylko od krowy. A cynaderki nie łaska. Już sam zapach odstrasza. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 11:43 FU! Otwieram wątek tuż po śniadaniu a tu takie świństwa. ;) Wymiączko u Chmielewskiej było w "Bocznych Drogach". Pani Wiśniewska tylko lekko obgotowała i usmażyła w bułce, okazało się twarde jak opona. Po czym powstało określenie "cycek od Wiśniewskiej". ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 13:30 Chodziło mi o pierwsze mleko od krowy po ocieleniu. Strasznie tłuste-smażą to na patelni na niby serek o konystencji kaszy. Niejadalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 13:31 Jak można cielakowi odebrać pierwsze mleko matki?! Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 13:46 czyli miałam racje :) ja to madra dziołcha zem jest ;) Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 14:03 wersja z winem jest weselsza i mniej ochydna:) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 14:23 a taki ładny wątek się tworzył...czy Wy znacie jakieś smaczne dania? Straciłam ochotę na gotowanie :( Skumbrie w tomacie pstrąg ;). Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 14:25 a pamiętacie, co to za ryba, ta skumbria? Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 14:29 ta skumbria? Pływa wdzięcznie w wierszu Gałczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 14:34 No tak, Drabbu, oczywiście! a jaką polemikę można by poprowadzić na temat tak błahego wierszyka... Skumbria to podobno makrela :) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 14:33 iod napisała: > a pamiętacie, co to za ryba, ta skumbria? makrela po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Pomidor/reklama 04.03.06, 14:36 właśnie: makrela w pomidorach skumbria w tomacie - zupełnie inna rybka wychodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Pomidor/reklama 09.05.06, 08:47 Wreszcie pomidory mają pomidorowy smak :)) Odpowiedz Link Zgłoś