observvvator
12.10.06, 19:06
Istnieje na tym forum osoba wyróżniająca się negatywnie. Być może ma kłopoty
osobiste, a może wchodzi w kolejne stadium „dojrzewania”, a może coś jeszcze.
Nie wiem. Jak 10 letnie dziecko przyssał się do dwóch ników na forum i usiłuje
usprawiedliwić nimi swoje poczynania. Przedstawia przy tym iście krotochwilne
argumenty. I może bym nie poruszał tej sprawy gdyby nie fakt, że jest to
jaskrawy przejaw braku tolerancji. A jego żałosną rymowankę można
sparafrazować na przykład w ten sposób:
Panie Fragsiu niech Pan się nie boi,
Zero ników murem za panem stoi.
Cóż typowy frustrat. Argumentów realnych zero, czyli nul. Walczy bezskutecznie
od wielu miesięcy na forum o swoją pozycję. Aspołeczny, chamski, prymityw,
szczypiący po łydkach, choć czasami przebija się u niego nutka serwilizmu a
zwłaszcza lizusostwa. Próbuje dołować tych, którzy coś reprezentują. Tych,
którzy stwarzają miedzy sobą więzy społeczne, wzajemnie się rozumieją i
wspomagają. Którzy usiłują coś zrobić dla tej społeczności. Nawet, jeżeli się
nie zgadamy z ich opcjami.
Na pewno z kilka sekund znajdę się na jego liście. Nastąpi zmiana jakościowa.
Będzie teraz trzech w jego postach. Ciekawy jestem czy kurzy móżdżek FAGASIA
FRUSTRATA potrafi wymyślić coś oryginalnego. Czy stać go na to? Czy może
potrafi zareagować w sposób racjonalny na krytykę?
Acha wymyśliłem jeszcze jedną bzdurśpiewkę:
Panie Fragsiu niech Pan się nie boi,
Tłum frustratów murem za Panem stoi.
Dalszych nie będę wymyślał, niech myśli frustrat. No, co niech pogłówkuje może
jeszcze potrafi.