iod Re: no no! 24.10.06, 22:04 eh, za szybko ENTER dzisiaj, moje Panie, moim zdaniem się postarali. Scenariusz dziś ok! Wyważone wzruszenie z dowcipem (3 oszukane zakochane kobiety, scena super, nawet coś o udziałach w firmie było ;)) No, no. Zaczynam wierzyć w polskie seriale :) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 24.10.06, 22:11 Facecie - uważaj!!!!! po przerwie Cielecka kontra Brodzik. Fiu fiu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 24.10.06, 22:15 Cielecka czy Brodzik o co chodzi?? No wiesz, ja uważam że brodzik to....wiesz, do czego służy. Co innego Cielecka. Nawet grać potrafi. Dobra, spadam :) Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: no no! 24.10.06, 22:27 iod napisała: Co innego Cielecka. Nawet grać potrafi. Czy od Chyry się nauczyła, zanim go rzuciła? czy to ona? czy dokumentnie poplątałem osoby dramatu? A Brodzik jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 24.10.06, 23:34 Drabbu, dopiero przeczytałam.... moje zdanie odmienne nieco - Brodzik juz się nauczyła grać, a Cielecka - cóż...Chyra trochę chyba zmarnował ;) niezaleznie od ocen gry itd...piękna kobieta :).Dla mnie Brodzik - sympatyczna. Dobra, uciekam, bo Wam forum niszczę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 24.10.06, 22:13 Papi, sorry, pomyliło mi się, wino piję, dziecię w gorączce, korespondencja w j. obcym (jakieś templates chciałam przejrzeć) nuuuuuuuuuuuuuuuuuuda. Symfonia jeszcze gorsza. Brrrrrrr.....Stawiam na wielką improwizację, czar i urok osobisty. Tylko gdzie te dragi ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 24.10.06, 22:20 czy ten wątek można jakoś przerzucić na babskie forum???? Ratunku!!!! Bo Papi narzeka, a mi się po prostu pomyliło :( Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: no no! 24.10.06, 22:23 chyba nie można :( Ale właśnie odetchnęłam z ulgą :) Jednak żyje... jeszcze zyje ! Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 24.10.06, 22:24 :))) to kiedy ten babski wieczór??? BABY!!!! Gdzie jesteście? Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: no no! 24.10.06, 22:25 jesteście, jesteście :) Ja czekam na tę wymianę łaszków i co? Odpowiedz Link Zgłoś
kamix123 Re: no no! 24.10.06, 22:34 Danges przeniosła się na Caffe Łomianki. Ja czekam na propozycje odnośnie babskiego wieczoru bo jeden mi przepadł. Słyszałam nowości i gratuluje podjętej decyzji - tak trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 24.10.06, 22:40 ja bardzo proszę o zachowanie spokoju i umiaru odnośnie wspomnianych decyzji. SIĘ ZOBACZY..... Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 22:42 Cześć, szukam Was cholera jasna i właśnie dostałam sms-a od Ciebie iod, cholera!!!!!!Gorączka duża? Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 25.10.06, 22:46 Duża niestety :( Zaraz nas przeklną i na czaty wyślą, uważaj.... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: no no! 25.10.06, 22:47 U młodzieży czy u Ciebie? Ile razy w roku można chorować? Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 22:55 uwierz krzysiom,że można ze 20 razy w roku,prawda babki? moje dziecię jest tego najlepszym przykładem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 25.10.06, 22:57 Ja nie mam czasu na chorobę Krzysiom, poza tym przepędzam co zle czerwonym wytrawnym ;) starszy padł. Niezle się trzymał i tak tego roku. No coż... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: no no! 25.10.06, 23:02 Jakiś błąd robisz. Dzieci tyle nie chorują... Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 25.10.06, 23:10 Krzysiom, cicho bądź. Dzieci to mój skarb. Jeszcze słowo i zamorduję, żadnego błędu nie robię. Nie ruszac mi moich dzieci i mojego do nich podejścia. Błędem nie nazywać, bo pazury mi zaraz wychodzą. Piszę przecież , że dawno tak źle nie było. ALeż się zezłościłam teraz. Gdzie to wino? Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:12 chorują....niestety... ale nie martw się nie wszsetkie tylko mój:))) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 25.10.06, 22:58 z zaleceniem żeby poczekac az zacznie wyraźnie narzekać na ból gardła. Zaczął niestety :( Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:02 miałaś zadzwonić i zdać relację z .... no wiesz z czego!!!!:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:07 o czym ty teraz mówisz ? o gorączce czy no wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:14 a teraz to o czym mówisz bo się zaczynam gubić? Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 25.10.06, 23:15 :))) właściwie nic nie mówię. Krzysioma przepędziłyśmy chyba :( Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: no no! 25.10.06, 23:19 Absurd! Co Ty za dyrdymały wypisujesz? Więcej antybiotyków! Szprycuj je tymi wszystkimi przeciwalergicznymi świństwami! Trzymaj pod pierzyną i chuchaj. Na pewno będą zdrowsze! Paranoja jakaś! Schowaj pazury i pomyśl gdzie błąd robisz? Powtarzam. Dzieci tyle nie chorują! Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 25.10.06, 23:22 Krzysiom.....na rany.....już przestań bo Cię zamorduję zaraz. Ja akurat bardzo ostrożna jestem w podawaniu czegoklowiek. I własnie zaczynamy ocenianie bez dostatecznego zglębiania tematu...Juz, bo naprawdę zamorduję... Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:23 strasznie upierdliwy jesteś!!!!!! agresywny!!!!!!!! lekarz jesteś czy co? uwagi zostaw dla siebie i nie ucz matki dzieci robić:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 25.10.06, 23:28 no dzięki Danges za słowa wsparcia, bo już mi się normalnie nóż w kieszeni...a ja na "podwórku" chowana, wiem, do czego nóż służy ;) Krzysiom, matka ma tzw. intuicję, poza tym cechuje ją dość specyficzna, niepodważalna więź z dzieckiem (normalna matka). Ja wiem kiedy i jak leczyć moje dzieci. Wiem kiedy jest poważnie, kiedy nie. Wiem, który lekarz to konowal, a który nie. Wiem, bo czuję... "Czucie i wiara silniej do mnie mówi, niż mędrca szkiełko i oko" - dodam, zeby było trywialnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:31 ależ krzysiom mnie zaatakował nie ciebie złotko... i to ja tobie dziekuję za wsparcie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: no no! 25.10.06, 23:35 Gdzie zaatakował? Nie da sie z Wami normalnie rozmawiać! Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:28 iod jutro też jedziesz....? czy zostajesz z kawalerm w gorączce? Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:38 Zgadnij, zkim się dzisiaj widziałam..??? Kto u mnie był? Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:50 kobieta, dawno niewidziana, moja równolatka..... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: no no! 25.10.06, 23:30 Mam juz odchowaną dzidzię. Rzucaną na głeboką wodę od 4 roku życia i duże doświadczenie w omijaniu świństw aplikowanych przez lekarzy! Łazi teraz do pażdziernika w krótkich majtkach i podkoszulce.... Więc nie uczcie ojca dzieci robic... Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:34 krzysiom1 napisał: > Mam juz odchowaną dzidzię. > Rzucaną na głeboką wodę od 4 roku życia i duże doświadczenie w omijaniu świństw > > aplikowanych przez lekarzy! > Łazi teraz do pażdziernika w krótkich majtkach i podkoszulce.... > Więc nie uczcie ojca dzieci robic... posłuchaj mój miły... ja mam większe doświadczenie w tej dziedzinie niż Ty, mam dwoje dzieci(17 i 5 lat) , ale skoro lubisz się licytować.... no problem ale może Twój???:))) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 25.10.06, 23:38 Krzysiom, ja popieram, tylko zależy jaki ten październik... Ja jestem "dzidzią rzucaną na głęboką wodę" od dawna (fajnie brzmi ;))) Czy zdrową? ja wiem... Zdecydowanie nie przegrzewam, nie izoluję, nie przesadzam z antybiotykami, nie panikuję, do szpitala nie wiozę z gorączką, działam intuicyjnie najczęściej.... Jedyna rzecz, która mnie powaliła na kolana to była ta straszna alergia, obca mi zupełnie 2 lata temu. Teraz już nie. Znalazłam proste rozwiązanie. Klimat!!!! Więc nie uczmy się wspólnie jak te dzieci robić, bo wyż demograficzny gotowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:40 iod jak pięknie napisane,rzeczowo,na temat i niemalże literacko.... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: no no! 25.10.06, 23:40 Dośc dawno radziłem Ci tą heretyczną metodę odczulania, którą olałaś. Uwierz, że to działa! Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 25.10.06, 23:45 Krzysiom, dałam radę bez herezji. Zaraz olałam. Ja nie olewam. Ja mam klasę. Zignorowałam po prostu ;) Oj...dobre to wino, dobre :) Odpowiednia zawartość siarczynów... Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:47 spacja mi nawala i syn mi się dobija do kompa, mąż stęskniony, zaraz zmykam ....ku uciesze krzysioma...ha...ha...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 25.10.06, 23:55 słodkich snów życzę wszystkim,nawet Krzysiomowi,DOBRANOC.....:))) Odpowiedz Link Zgłoś
danges Re: no no! 26.10.06, 00:08 właściwie to nic , jutro się pospieramy ponieważ idę grzecznie spać, do mężulka się przytulić.... dobrej nocy:);* Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: no no! 26.10.06, 00:01 dobranoc wszystkim, gorączka spadła...lecę wprost w objęcia Orfeusza odpocząć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: no no! 26.10.06, 00:06 iod napisała: > lecę wprost w objęcia Orfeusza odpocząć Bye, Eurydyka. ;) Odpowiedz Link Zgłoś