Dodaj do ulubionych

Ł do huty czy do Wilsona?

31.07.07, 11:30
Podobno w 2008 r. metro ma dojechać do huty, czyli stacji Młociny. Czy w
związku z tym Ł bedzie tam dojeżdżać czy w dalszym ciągu do Wilsona. Który
wariant byłby waszym zdaniem korzystniejszy. Czy do huty byłoby bliżej? Pytam
bo nigdy nie byłem w tamtych okolicach.
Obserwuj wątek
    • kowalik22 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 11:40
      Kornel113 napisał:
      >Pytam
      > bo nigdy nie byłem w tamtych okolicach.

      To Ty "niemieszkający" jesteś? Niech no tylko Papi się o tym dowie ;-)
      • kornel113 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 11:50
        Jestem "mieszkający", ale nigdy nie byłem w okolicach huty.
        • papirus22 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 12:48
          Kornel nie przejmuj się Kow jak zwykle tylko niezrozumiała...typowe.
      • papirus22 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 12:41
        Kowalik o co ci chodzi? Na razie tylko ty i robek nie mieszkacie w Łomiankach z
        regularnie piszacych na forum.
        • kowalik22 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 13:21
          papirus22 napisał:
          > Kowalik o co ci chodzi?

          O nic. Zartowałam przecież, znaczka nie widziałeś?
          A skąd wiesz, kto "niemieszkający" jest?
    • czesiu71 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 11:40
      Tego pewnie jescze nikt nie wie... Choć logicznym wydaje się skrócenie eŁki do
      stacji metra Młociny, gdzie będzie duży węzeł przesiadkowy, nie tylko do metra,
      ale także do licznych linii autobusowych i tramwajowych. Myślę, że wszytskie
      pozostałe linie podmiejskie także kończyć będą trasę w tym miejscu. Skrócenie
      trasy eŁki da też możliwość poprawy częstotliwości jej kursowania, przywrócenia
      linii do Dąbrowy lub innych rozwiązań.
      A pętla przy pl. Wilsona i tak niedługo zniknie, gdyż zastąpi ją budowany
      własnie kraniec za Halą Marymoncką, przy stacji Marymont, gdzie kończyć będą
      głównie linie tarchomińskie.
      • nomad997 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 12:21
        Paradoksalnie, to na kształt nowej trasy linii Ł będzie mieć wpływ w takim samym
        stopniu ZTM jak i władze Łomianek.
        ZTM (a dokładniej Pion Przewozów) jest jedyną instytucją, która zarządza
        przystankami na terenie Warszawy - od decyzji ZTM można się odwołać tylko do...
        ZTM ;-)

        I jak ZTM zadecyduje że cofa zezwolenie na korzystanie z przystanków na
        Bielanach po dotychczasowej trasie, to to zrobi, i prezes KMŁ (z całym
        szacunkiem) może na głowie stawać, pisać pisma gdzie mu tylko do głowy
        przyjdzie, a i tak się będzie musiał zgodzić na warunki ZTM, i pojechać do
        takiego krańca w Warszawie jaki mu wyznaczą.
        • czesiu71 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 13:28
          Typowy przykład zamulonego wątku - człowiek stawia pytanie, padają dwie
          merytorytczne odpowiedzi, reszta odpowiedzi to jakieś nieznane szerszej publice
          zawiłe relacje między osobami typu kowalik22 czy papirus22. Może wyjaśnijcie
          sobie je bezpośrednio, albo załóżcie forum towarzyskie, w którym będzicie sobie
          mulić do woli, a tu zostawcie miesjce na merytoryczną dyskusję, co?
          • kowalik22 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 13:46
            Szanowna osobo typu Czesiu71:) To forum jest towarzyskie - to raz.
            Powyższe "merytoryczne" odpowiedzi wyczerpały temat do imentu - to dwa.
            O czym chcesz jeszcze w tym temacie dyskutować?
            Sam napisałeś - "tego jeszcze nikt nie wie".
            Pozdrawiam serdecznie:)
            • pencroff Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 18:34
              kowalik22 napisała:
              > Szanowna osobo typu Czesiu71:) To forum jest towarzyskie - to raz.
              > Powyższe "merytoryczne" odpowiedzi wyczerpały temat do imentu - to dwa.
              > O czym chcesz jeszcze w tym temacie dyskutować?

              Szanowna Osobo Kowalik22!
              Zamuliwszy wątek jeszcze więcej niż do imentu, stiwerdziłaś, Szanowna Osobo -
              że już nie ma o czym dyskutować. A ani jednym szanownym, a zwłaszcza
              merytoerycznym, zdaniem nie odpowiedziałaś na tytułowe pytanie! Wielce Szanowna
              Osobo, ładnie to tak?
              Oj, Szanowna Osobo Kowalik22, nie jesteś Ty duszą towarzystwa, oj nie...
              • kowalik22 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 01.08.07, 07:43
                pencroff napisał:
                > Zamuliwszy wątek jeszcze więcej niż do imentu, stiwerdziłaś, Szanowna Osobo -
                > że już nie ma o czym dyskutować. A ani jednym szanownym, a zwłaszcza
                > merytoerycznym, zdaniem nie odpowiedziałaś na tytułowe pytanie! Wielce
                Szanowna Osobo, ładnie to tak?

                No, to chyba ganisz mnie za to, co i sam czynisz. Zauważ, że ani jednym
                zdaniem - merytorycznym zdaniem, nie odpowiedziałeś na tytułowe pytanie.
                Czyżby nie było o czym dyskutować? ;)
                "Z pewną nieśmiałością wielką" pragnę zwrócić Twoją uwagę na fakt, że ja
                odpowiedziałam jedynie na zadane mi wprost pytanie Czesia. A Ty - jak mniemam -
                tak z... potrzeby serca?
                A może po to, by podtrzymać "towarzyską" konwersację?

                pencroff napisał:
                > Oj, Szanowna Osobo Kowalik22, nie jesteś Ty duszą towarzystwa, oj nie...
                :))
                Pozdrawiam :)
          • ojciechrzestny Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 13:49
            czesiu71 napisał:

            > Typowy przykład zamulonego wątku - człowiek stawia pytanie, padają dwie
            > merytorytczne odpowiedzi, reszta odpowiedzi to jakieś nieznane szerszej publice
            >
            > zawiłe relacje między osobami typu kowalik22 czy papirus22. Może wyjaśnijcie
            > sobie je bezpośrednio, albo załóżcie forum towarzyskie, w którym będzicie sobie
            >
            > mulić do woli, a tu zostawcie miesjce na merytoryczną dyskusję, co?

            Popieram Czesiu!!!
            Papi ostatnio nie wysila się ani elokwencja, ani zaangażowaniem w sprawy Łomianek!!!
            Z wojującego mieszkańca o sprawy Miasta, stał się lakonicznym uczestnikiem
            dyskusji mających na celu tylko przypomnienie o swojej osobie i podkreśleniu, że
            jest RADNYM!!!!!
            Żałosne!!!

            • papirus22 Re: Ł do huty czy do Wilsona? 31.07.07, 14:10
              No nie zgadzam się z Twoją oceną sytuacji, oczywiście masz prawo do krytyki i
              niezadowlenia:)
              • ojciechrzestny Re: Ł do huty czy do Wilsona? 07.08.07, 03:56
                A no mam!!!
                I niestety będę ją reprezentował (krytykę i niezadowolenie), co może nie
                wszystkim się podobać!!!
    • lavinka Re: Ł do huty czy do Wilsona? 19.08.07, 23:18
      Jeśli będzie juz działało metro to Ł ominie poranny korek na wiadukcie nad trasą
      Toruńską. Czyli teoretyczie lepiej dla tych co pracują w centrum. Gorzej będą
      mieli Ci,którzy np.dojeżdżali eŁką do AWFu czy tylko na Żoliborz... Na dwoje
      babka wróżyła...
      • czesiu71 Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 09:20
        Szlaban dla prywatnych autobusów w centrum
        Krzysztof Śmietana2007-09-10, ostatnia aktualizacja 2007-09-10 08:26
        Wielkie porządki w Śródmieściu. Prywatne autobusy z Otwocka,
        Legionowa czy Marek tak korkują centrum, że na Marszałkowską czy w
        Al. Jerozolimskie więcej linii spod Warszawy wjeżdżać już nie
        będzie. Pasażerowie mają się przesiadać na obrzeżach.
        Przystanek pod dawnym hotelem Forum - tu prywatne autobusy często
        blokują podjazd miejskimDecyzja Zarządu Transportu Miejskiego to
        teraz temat numer jeden w wielu podwarszawskich miejscowościach.
        Codziennie wyjeżdżają z nich do stolicy dziesiątki autobusów.
        Najwięcej od strony Otwocka i Karczewa, ale w centrum widać też
        mnóstwo autobusów z Mińska Maz., Wołomina i Legionowa.
        Teraz ZTM chce powstrzymać tę nawałę komunikacji prywatnej na
        centrum. Urzędnicy twierdzą, że Śródmieście jest już wystarczająco
        zakorkowane. - Te autobusy nie muszą dojeżdżać do Pałacu Kultury.
        Wystarczy, że będą kończyć trasę na obrzeżach centrum, tak by
        pasażerowie mogli się przesiąść do komunikacji miejskiej - proponuje
        Michał Dąbrowski z ZTM.
        Ratusz zrobił już pierwszy krok i przestał wydawać zgody na wjazd do
        centrum przewoźnikom, którzy chcą uruchomić nową linię. Odmowy
        dostały firmy Mini-Bus i Oplex z Otwocka. Ich nowe linie mogą
        dojeżdżać najdalej do ronda Waszyngtona lub do Dworca Wschodniego.
        Andrzej Świrbutowicz, szef Opleksu (autobusy Wilga Bus) jest
        oburzony decyzją ZTM. - Argument, że nasze autobusy korkują centrum,
        jest niezrozumiały. Gdyby pasażerowie przesiedli się do samochodów,
        to dopiero byłyby korki! - denerwuje się. Dodaje, że mógłby
        dojeżdżać tylko do ronda Waszyngtona lub ronda Wiatraczna, gdyby
        były tam stacje metra.
        Z proponowanego skrócenia tras podmiejskich autobusów nie jest też
        zadowolona większość pytanych przez nas pasażerów. - Nie chcę się
        przesiadać. W śródmieściu stoimy w korkach, ale przynajmniej mam
        miejsce siedzące - mówi Agnieszka Konieczna z Otwocka. - To głupi
        pomysł. Czym mam dojechać z Karczewa? Prywatne autobusy są
        najszybsze - uważa Adam Zarychta.
        Ale ZTM zarzuca też prywaciarzom, że blokują przystanki. - Wozy
        prywatnych firm powinny zatrzymywać się tylko na chwilę, żeby zabrać
        pasażerów. Tymczasem często stoją kilka minut i blokują przejazd
        autobusom miejskim. Podpisując nowe umowy z przewoźnikami,
        wprowadzimy kary za dłuższe postoje na przystankach - zapowiada
        Michał Dąbrowski.
        Najgorzej jest na przystanku w Al. Jerozolimskich przy dawnym hotelu
        Forum. Tu co kilka minut podjeżdżają prywatne autobusy i część z
        nich rzeczywiście przez kilka minut blokuje przystanek. Autobusy
        miejskie muszą przez to czasem czekać w kolejce.
        ZTM wyznaczył już punkty przesiadkowe dla większości tras
        podmiejskich. I tak z Otwocka powinny dojeżdżać do ronda Waszyngtona
        lub ronda Wiatraczna, z Marek - do ul. Wileńskiej w pobliżu
        Targowej, z Legionowa - do Dworca Gdańskiego (tu jest stacja metra),
        z Pruszkowa - do pl. Zawiszy, z Piaseczna - do stacji metra
        Wilanowska, z Łomianek - do stacji metra Marymont, a w przyszłości
        do stacji Młociny pod Hutą Warszawa.
        Urzędnicy liczą też, że po wprowadzeniu wspólnego biletu
        aglomeracyjnego na kolej i komunikację miejską rola prywatnych
        przewoźników zupełnie się zmieni. - Wówczas powinni oni dowozić
        pasażerów do stacji kolejowych - mówi Michał Dąbrowski.
        Problem w tym, że na razie nie ma co liczyć na szybkie utworzenie
        wspólnego biletu aglomeracyjnego. Miasto nie może się w tej sprawie
        dogadać z Kolejami Mazowieckimi.
        Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
        • drabbu Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 10:10
          Dla wielu pasażerów "Ł" z pętlą przy Hucie będzie uciążliwym
          rozwiązaniem. Wymusi niepotrzebne przesiadki i dodatkowe bilety.
          Na przykład, wiele starszych osób dojeżdża do przychodni na osiedlu
          Wrzeciono, a jeszcze więcej do przychodni przy Szpitalu Bielańskim.
          Jak dojadą spod Huty? Biorąc może taksówkę? Odległość jest nieduża,
          ale przy znanych dzisiejszych korkach będzie dłużej o pół godziny.
          To samo dotyczy studentów UKSW - do kompleksu przy Gwiaździstej.
          Sporo osób robi zakupy w Hali Marymonckiej - bo tanio. Będą miały
          te same atrakcje - przesiadkę i targanie ciężkich siat.
          BARDZO NIEWYGODNE.
          Coraz bardziej ZTM przerzuca pasażerów do metra, a już w tej chwili
          staje się ono niewystarczające.
          Jeżeli już "Ł" nie mogłoby zostać przy Pl. Wilsona ("Ł" nie blokuje
          przystanków, ustępuje miejsca i jest bardzo grzeczne), to, jak
          myślę, MINIMUM wygody dla nas to stacja metra Słodowiec. Może
          upomnijmy się o to zawczasu?
          • krzysiom1 Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 10:28
            Również gro łomiankowskich licealistów dojeżdża do liceów na
            Bielanach, czyli okolice ul. Lindego, Podleśnej, Żeromskiego.
            Skrócenie Ł do Huty zwiększy koszty i czas dojazdu.
            • mmc_lomianki Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 11:10
              Co do kosztów dojazdu to nieporozumieniem jest kupowanie odrębnych biletów
              na KMŁ i ZTM. Powinien być wspólny (przypuszczam, że droższy niż ten warszawski)
              i koniec.
              Co do dojazdu do Marymontu czy Wilsona - przypuszczam, że decyzje zapadną i nie
              będzie
              dyskusji. Lepiej więc wcześniej przygotować się na taką ewentualność (np.
              działaniami z biletem).
              Gdyby jednak okazało się, że można utrzymać Łki na pl. Wilsona to byłoby to
              trochę... nieefektywne.
              Metro Młociny prawie u naszych granic, a my tłuczemy autobus na Żoliborz.
              • drabbu Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 12:48
                mmc_lomianki napisał:
                > Metro Młociny prawie u naszych granic, a my tłuczemy autobus na
                Żoliborz.

                Przed chwilą Krzysiom i ja wyliczyliśmy kilka DUŻYCH, stałych grup
                pasażerów, dla których autobus TYLKO do metra przy Hucie stałby się
                ogromnie niewygodny. Z ich punktu widzenia staje się on właściwie
                nieużyteczny. "Metro Młociny prawie u naszych granic" raczej im
                zaszkodzi, niż pomoże.
                Proszę Mmc, odpowiedz, dlaczego mieliby oni dalej tłuc się
                warszawską komunikacją, skoro własna daje lepsze możliwości
                dojazdu? Jeżeli będzie tak jak dziś, to aby dotrzeć do Szpitala,
                trzeba będzie metrem do Słodowca i wracać kilka przystanków
                tramwajem. Od Szpitala do "Ł" przy Hucie - to samo w odwrotną
                stronę. Czyli jeszcze 4 bilety. Widzisz w tym jakiś sens?

                No, chyba, że w coraz większej liczbie będziemy się przesiadać do
                własnych samochodów (a kto nie ma, to sobie kupi), ale nie wiem,
                czy zauważyłeś, że już teraz coraz bardziej narzekamy na korki?

                Ostatnio ZTM często układa trasy autobusów (np. na Ursynowie i
                Mokotowie), tak, jak gdyby pod hasłem "wszyscy do metra!" z
                rozmysłem dążyło do skomplikowania i wydłużenia przejazdu. Świadczy
                o tym i powyżej cytowany artykuł. Jednak naciski pasażerów z
                Ursynowa i Mokotowa spowodowały, że urzędnicy ZTM musieli się
                rakiem wycofać.

                Jeżeli chodzi o bilety, to dziś miesięczne na linie strefowe
                kosztują 90 zł, ale znacznie droższe są jednorazowe - 4, 80 zł.
                • mmc_lomianki Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 13:04
                  >Proszę Mmc, odpowiedz, dlaczego mieliby oni dalej tłuc się
                  >warszawską komunikacją, skoro własna daje lepsze możliwości
                  >dojazdu?
                  Opowiedz jest prosta. WLASNA komunikacja nie ma / nie zarządza przystankami w
                  obcym miescie/gminie jakim jest Warszawa. Wiec marzenia KMŁ do operowania po
                  Warszawie należy traktować właśnie w takich kategoriach.

                  Nie zgadzam się z postulatem braku sensu dojazdu Ł-ek do Młocin. Do Wilsona to
                  stanowczo za długi dystans. Trzeba wykorzystać węzeł młociński maksymalnie, a
                  nie dalej wytrząsać ludziom wnętrzności na Marymonckiej.

                  Jakie 4 bilety? Przecież piszę o tym, że powinien być wspólny. Rozumiem, że taki
                  podział zysków z ZTM-em nie jest na rękę kierownictwu KMŁ, bo na pewno spowoduje
                  pewien odpływ pieniądza... Takie życie.
                  • esscort Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 13:18
                    Otwarcie stacji młociny spowoduje zapewne zmiany w trasach wielu
                    warszawskich autobusów.
                  • drabbu Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 14:12
                    mmc_lomianki napisał: Wiec marzenia KMŁ do operowania po
                    > Warszawie należy traktować właśnie w takich kategoriach.

                    Chyba nie rozumiemy się i to zasadniczo. Nie chodzi wcale o
                    marzenia KMŁ - chodzi o potrzeby pasażerów! Tych samych, których
                    już Ci opisaliśmy. Co z nimi? Co z nimi, powtarzam?!

                    "Bilet wspólny" kitwasi się już od kilku lat, końca temu nie widać.
                    ZTM z trudem udaje się dojść do porozumienia z kolejami, a i to
                    jest to stosunek przerywany - jedno chce, to nie chce drugie,
                    czasem bilet obowiązuje, częściej nie. Od Twego pisania na pewno go
                    nie przybędzie.

                    Różne linie prywatne, jak i oddziały PKS, mają w Warszawie własne
                    przystanki, bliskie, chociaż nie pokrywające się z przystankami
                    ZTM. Wcale nie musi być marzeniem, żeby miała je też Ełka.
                    • mmc_lomianki Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 14:38
                      W dalszym ciągu nie przemawia do mnie konieczność turlania Ł-ek aż do Wilsona
                      podczas gdy dużo bliżej będzie węzeł młociński projektowany jako punkt
                      przesiadkowy dla nas i nie tylko.
                      Trochę to zalatuje uzasadnieniem potrzeby własnego istnienia. Im dalej jeździmy
                      tym bardziej potrzebni jesteśmy :) Powodzenia życzę w załatwianiu tych
                      przystanków dla zielonych autobusików.
                      • drabbu Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 14:56
                        mmc_lomianki napisał:
                        > W dalszym ciągu nie przemawia do mnie konieczność turlania Ł-ek
                        aż do Wilsona podczas gdy dużo bliżej będzie węzeł młociński
                        projektowany jako punkt przesiadkowy dla nas i nie tylko.


                        Gdyż nie chcesz wziąć pod uwagę (a właściwie czemu?), że wiele
                        punktów - już wymienionych - ważnych dla mieszkańców Łomianek jest
                        zlokalizowanych nie przy Hucie, ale przy Marymonckiej i Słowackiego
                        i tak już zostanie. Jeśli układ linii się nie zmieni, węzeł tylko
                        zmusi wielu z "nas i nie tylko" do zbędnych przesiadek.
                        Nawet wspólny bilet niczego nie przyniesie, bo do takiego Szpitala
                        Bielańskiego, na UKSW albo AWF tak czy tak jeźdźić się będzie na
                        okrągło. I tyle.
                        • mmc_lomianki Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 15:02
                          Część ludzi jeździ też np. na Bemowo czy Ursus - tzn. w imię tych zasad
                          będziecie uruchamiać linię Ł w tamte regiony? Niezła konkurencja dla ZTM się
                          szykuje...
                      • czesiu71 Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 15:06
                        Na całym (cywilizowanym) świecie jest tak, że mieszkańcy suburbies
                        dojeżdżają do rogatek miast własnymi środkami lokomaocji, bądź
                        komunikacją podmiejską do centrów przesiadkowych, gdzie mają
                        możliwość wybrania sobie kolejnego, miejskiego już środka lokomocji,
                        zgodnie z celem podróży. U nas będzie pewnie podobnie - węzeł
                        Młociny jest tu książkowym przykładem.
                        Tam skąd będzie wycofana Ełka - na Marymoncką i Słowackiego będzie
                        można spod huty dojechać tramwajem. Dobrze by się stało, gdyby
                        doszło do porozumienia biletowego w ramach aglomeracji, ale znając
                        nasze realia (w tym głęboką niechęć KMŁ do jakiejkowlwiek współpracy
                        z ZTMem) może to okazać się bardzo trudne.
                        • esscort Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 15:13
                          E, tam. Jaka to cywilizacja?! W cywilizowanym świecie z satelit
                          takich jak Łomianki (i duzo dalej położonych) dojeżdża się metrem
                          lub kolejką podmiejską do podziemnej stacji przesiadkowej w CENTRUM
                          miasta a nie do jakiejś stacji w krzakach na obrzeżach miasta.
                          Daleko nam do cywilizacji, więc na razie myslmy na swoja miarę
                        • mmc_lomianki Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 15:15
                          No dokładnie. To jest pytanie o tzw. misję KMŁ. W.g. mojego zrozumienia tematu
                          misją KMŁ nie jest penetracja Warszawy, lecz Łomianek + umożliwienie dogodnej
                          przesiadki.
                          Już kiedyś była tu dyskusja o słabej dostępności KMŁ (z wielu regionów Łomianek
                          ludzie nie korzystają, bo mają za daleko do przystanków) i było obiecywane, że
                          się poprawi jak będą Młociny (linia się skróci - będzie można wprowadzić
                          dodatkowe pokrycie taborem).
                          A tu w międzyczasie pojawia się pomysł mękolenia Łek nadal do Pl. Wilsona...
                          Słabe to jest.
                          • krzysiom1 Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 16:45
                            Jak narazie centrum przesiadkowe na Żoliborzu to Plac Wilsona i
                            długo się to nie zmieni, więc nie ma o czym dyskutować.
                            • mmc_lomianki Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 17:23
                              No, ależ oczywiście, że to nie przypadek na teraz, bo metro się nie dokopało.
                              Rozmawiamy o przyszłości kiedy to w przyrodzie występować będzie ukończona i
                              działająca stacja Młociny :)
                              • drabbu Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 19:14
                                Ale weźcie pod uwagę Szanowni Dyskutanci, że kiedy już stacja ta
                                będzie wystepować, nie zmieni to w niczym położenia ważnych
                                punktów, takich jak (wymienię jeszcze raz): przychodnie na
                                Wrzecionie, przychodnie przy szpitalu i sam szpital - a będąc
                                pasażerem Ełki widzę codziennie dojeżdżających naszych pacjentów;
                                (tu zdaje się, mam nad Panami swoistą przewagę). Dalej - licea,
                                szkoły, uczelnie i Hala. Wszystkie położone są w prostej linii.
                                Autobus, który odwiezie wszystkich w bok, żeby potem MUSIELI
                                przenosić się jeszcze do tramwaju - to bardzo wątpliwe rozwiązanie.
                                Człowiek młody przesiadki być może nawet nie zauważy, ale starowina
                                z chorą nogą...?
                                Moim zdaniem, dziwnie wygląda stawianie sprawy tak, że z góry już
                                zakłada się i wyraża aprobatę, że węzeł przesiadkowy ma każdego
                                zmuszać do przesiadki. Czyli: ma pasażer węzeł specjalnie
                                wybudowany żeby się przesiadał, to niech się przesiada, cholera
                                jedna, której się zachciało.
                                Ale komunikację i połączenia buduje się dla wygody pasażerów, a nie
                                dla wygody autobusów.
                                • j46 Re: Do Marymontu, a potem do huty 10.09.07, 19:50
                                  Zapewniam wszystkich, że o ile będą takie możliwości to część Ł-ek dojedzie
                                  jeżeli nie do pl.Wilsona to do Marymontu /tam ma być kolejne centrum
                                  przesiadkowe z możliwością zrobienie pętli dla autobusu/. Sprawy te są dopiero w
                                  fazie projektowania, w każdym bądź razie stosowne wnioski złożono.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka