Dodaj do ulubionych

Teorria korka

08.10.07, 14:27
Jeżdżąc o podobnej porze przez cały tydzień jadę od Staszica do
przedszkola przy Balaton na Młocinach od 7 do 50 minut (tyle dzisiaj
8 paź.) Raz jest pusto i na Warszawskiej i na trasie (może mały
korek z górki przed wójćickiego) a innym razem korek od kościoła na
całej trasie. Ale bywa jeszcze inaczej - korek na warszawskiej, ale
trasa luźna, albo odwrotnie - warszawska pusta, trasa zapchana. te
same godziny. Ponadto nie rozumiem specyfiki poniedziałku - do pracy
jeźdżi się nie tylko w poniedziałki, ale też w inne dni tygodnia.
Może ktoś ma tu własne spostrzeżenia i wnioski.
Obserwuj wątek
    • esscort Re: Teorria korka 08.10.07, 14:34
      Sprawa poniedziałku jest prosta. Bardzo dużo ludzi pracujacych w
      Warszawie (a także studentów) na weekend jedzie do swoich
      pozawarszawskich rodzinnych domów, a potem w poniedzialek wraca. Są
      to ci sami ludzie, którzy w piatek po południu robią korek w druga
      stronę. W sezonie letnim dochodza jeszcze ludzie, którzy spedzają
      weekendy na działkach pod warszawą i na Mazurach. Bardzo często jest
      tak, że np. żona z małymi dziećmi siedzi cale wakacje na działce, a
      mąż dojeżdża na weekend i wraca w poniedziałek rano (często prosto
      do roboty). teraz tych wypoczywjących jest mniej
    • lomek2 Re: Teorria korka 08.10.07, 14:36
      Zjawiska korków ulicznych dobrze opisuje model matematyczny znany z fizyki pod
      nazwą "zjawisk kolektywnych".
      W skrócie, i przekładając na zjawiska korków - jak czasy reakcji i zakłócenia
      przepływu powodują "korkowanie się" arterii, czasem w pozornie nieoczekiwany sposób.
      W krajach zorganizowanych mądrzej niż nasz (czyli w bardzo wielu krajach) używa
      się takich metod do planowania rozkładu i czasu włączenia świateł ulicznych, na
      przykład - aby zminimalizować korki.
      Bo jak powiedział kiedyś pewien znany fizyk "nie ma nic bardziej praktycznego
      niż dobra teoria".
    • marasia Re: Teorria korka 08.10.07, 14:47
      kornel113 napisał:

      > Ponadto nie rozumiem specyfiki poniedziałku - do pracy
      > jeźdżi się nie tylko w poniedziałki, ale też w inne dni tygodnia.
      > Może ktoś ma tu własne spostrzeżenia i wnioski.

      Ale miszkańcy Ciechanowa, Płońska, Mławy, itp jeżdżą do pracy raz w
      tygodniu. Raz a skutecznie ;) Przecież to samodzieje się na innych
      dolotówkach. W firmie w której pracuję większość 1/4 młodych ludzi
      dojeżdża w poniedziałki z okolic Kielc, Ostrowca Św. Radomia itp i
      tym sposobem stojąw korkach na wysokości Janek (jak nie wiedzą dokąd
      uciec) Dziś rano korek na trasie Toruńskiej zaczynał się na
      wysokości Głębockiej i ten odcinek (do mostu GR) pokonywało się ok
      40-50 minut. A to przecież zaledwie 4-5 km. Większość rejestracji to
      Wyszków, Węgrów, Ostrołęka. Jedyną radą jest budowa nowych,
      najlepiej szybkich dróg i nowych przepraw mostowych. Najlepiej żeby
      nie były wzdłuż rzeki ;)Łomianki nie są jakimś korkowym ewenementem.

      A może by tak jednak zrobić to nieszczęsne referendum. Zrobić akcję
      obywatelską pt. idź na referendum i zagłosuj ZA jak najszybszą
      budową trasy mszczonowskiej, która odciąży ruch na Kolejowej i
      odkorkuje Warszawską ?? :)


      • lomek2 Re: Teorria korka 08.10.07, 14:51
        Tyle że to tak samo nie przyspieszyłoby budowy Mszczonowskiej jak i inny wynik
        by nie opóźnił.
        Bardziej się liczy wpływ ludzi na wysokich stołkach, a ci niestety nic dobrego
        naszej gminie nie życzą, dzięki sokołowcom.
        • marasia Re: Teorria korka 08.10.07, 14:55
          no tak, ale zostałby im wytrącony pseudoargument z ręki (że 90% za
          mostem wzdłuż rzeki). Fakt, dużym kosztem, ale nie byłoby wtedy
          niedomówień, a stara ekipa musiałaby sporo się nagłówkować żeby
          wymyślić coś nowego, równie głupiego ;)
    • i_bella Re: Teorria korka 08.10.07, 15:26
      moja lekcja z dziś (bo też 50 min do Młocin, znajoma również,
      mierzyłyśmy czas na 2 różnych trasach) - trasa jeszcze jakoś jedzie,
      wolno ale jedzie. Następny poniedziałek próbuję jak najszybciej
      dostać się na trasę...i zobaczymy.

      Najlepiej wyglądało dziś skrzyżowanie Wiślanej z Warszawską. Stało
      wszytstko - Wiślana na całej długości do trasy, Warszawska to samo.
      Mężowi udalo się dzieci zawieść na Młociny w 20 minut - łamał
      wszelkie przepisy, jechał pod prąd parę razy, podpadł wielu innym
      kierowcom. W imieniu męża - przepraszam :)
      • papirus22 Re: Teorria korka 08.10.07, 15:36
        ...aaaa to pewnie został sfotografowany przez ten nowy fotoradar
        wczoraj instalowany :)
        Znaczy instalowali chyba 2 sztuki, to może będzie zdjęcie na dwóch?
        A którędy jechał?
        • zaplotka Re: Teorria korka 08.10.07, 15:40
          Cha, cha, co jak co, ale mandat za przekroczenie szybkosci to w
          Łomiankach trudno rano zaplacić :)
        • i_bella Re: Teorria korka 08.10.07, 19:13
          papirus22 napisał:

          > ...aaaa to pewnie został sfotografowany przez ten nowy fotoradar
          > wczoraj instalowany :)
          > Znaczy instalowali chyba 2 sztuki, to może będzie zdjęcie na dwóch?
          > A którędy jechał?

          Papi, raczej "a którędy nie jechał...", coż, udało mu się dzisiaj dzieci w
          niespełna 20 minut dowieść na Młociny, uważam, że to sukces. Zamiast mandatu
          medal za kreatywność raczej. Jeszcze raz przepraszam wszystkich za porannego
          szaleńca na łomiankowskich drogach :)
          • papirus22 Re: Teorria korka 08.10.07, 20:51
            eee tak tylko żartowałem z tymi radami, znasz się na żartach:)
      • fregata10 Re: Teorria korka 08.10.07, 20:59
        pozdrawiam męża i życzę zdrowia
        • krzysiom1 Re: Teorria korka 08.10.07, 22:23
          Ja dzisiaj na lotniski jechałem 25 minut ale wystartowałem o 5.45:)
          • i_bella Re: Teorria korka 08.10.07, 22:31
            proponuję hasło dla mieszkańców :"Łomianki - tylko dla rannych ptaszków", albo
            "Zielone miasteczko - Sowom nie polecamy" ;)

            Może jakiś limeryk krótki ktoś napisze w temacie potwornych korków porannych?
            Pocieszam się myślą, że jutro wtorek - powinno być lepiej. Co prawda daleko
            wtorkowi do czwartku, nie wspominając nawet o sobocie a szczególnie niedzieli. W
            niedzieli najgorsze jest to, że poprzedza poniedziałek, a w poniedziałek
            wiadomo...:)))
            "tydzień dzieci miał siedmioro,..." - można by jakąś współczesną wersję stworzyć ;)
            • drabbu Re: Teorria korka 08.10.07, 22:39
              i_bella napisała:
              > można by jakąś współczesną wersję stworzyć


              "Nie lubię poniedziałków" ?

              • i_bella Re: Teorria korka 08.10.07, 22:44
                ładnie, ale tory tramwajowe potrzebne :)))
                • drabbu Re: Teorria korka 08.10.07, 22:54
                  "Mkną po szynach niebieskie tramwaje przez Łomianek ulic sto
                  Tu przechodnia uśmiechem witają dzieci i kwiaty, i każdy dom
                  Na przystankach nucą słowiki, dźwięczy śpiewem stary park..." :)

                  Mogłoby tak być? zwłascza te słowiki?
                  • i_bella Re: Teorria korka 08.10.07, 23:03
                    wyobraziłam sobie te nucące na przystankach słowiki :)))
                    Drabbu przestań, ja dziś twórczo procesy mapuję, czy też mapy procesuję...a Ty
                    z niebieskimi tramwajami wyskakujesz i już mi się marzy spacer - mosty, Ostrów
                    Tumski...westchnę i wrócę lepiej do moich procesów :(
                    • drabbu Re: Teorria korka 08.10.07, 23:34
                      i_bella napisała:
                      >już mi się marzy spacer - mosty, Ostrów
                      > Tumski...

                      Piękne miasto, prawda? (i ta mnogość Ódr i słowików)
                      • zarnowiecki Re: Teorria korka 09.10.07, 09:56
                        No tak ale ten przepiękny eko tramwaj, nawet w swej najcichszej wersji szumi
                        stuka, pomrukuje. Drogę hamowania ma długaśna, miejsca zajmuje tyle co
                        dziesiątki samochodów,a czasami bywa w nim tłoczny. A drogi w budowie! Można
                        wymyślić jeszcze wiele przeciwwskazań.
                        Po prostu, jak wszystko na tym świecie ma swe wady i zalety. A romantycy, zawsze
                        dostrzega jedynie jedynie jego piękno i czar. I chwała im za to.
                        A ostrów można by było zaimportować do Łomianek, łącznie z ogrodem japoński z
                        tamtejszego nader zacnego grodu.
                        • i_bella Re: Teorria korka 09.10.07, 09:58
                          no przegiąłeś trochę...ja "dusza romantyczna" nie umiem sobie
                          wyobrazić Wrocławia w Łomiankach. Nijak nie umiem.
    • i_bella Re: Teorria korka 09.10.07, 09:57
      jak minął wtorek na drogach?

      Dziś powiało normalnością...czyli korek, ale zupełnie przejezdny
      Odniosłam wrażenie, że światła na skrzyżowaniu z Kolejową jakoś
      inaczej dzisiaj działały, jakby dłużej świeciło się zielone światło
      dla mieszkańców zielonego miasteczka. Można się było wydostać. Czy
      to możliwe, że poniedziałek rządzi się swoimi prawami? Ciąg
      dalszy "teorii spisku"...;)
      • roch33 Re: Teorria korka 09.10.07, 17:36
        Najfajniejsze jest pfuuff gdy wyskakuje z butelki.
        • i_bella Re: Teorria korka 09.10.07, 17:57
          roch33 napisał:

          > Najfajniejsze jest pfuuff gdy wyskakuje z butelki.

          dla mnie najfajniejszy jest pierwszy łyk boskiego trunku - niestety, w korku nie
          bardzo można. Wymaga podania w odpowiednich kieliszkach. Polecam
          www.waterford.ie/flash/home.swf
          • krzysiom1 Re: Teorria korka 10.10.07, 20:23
            Z uporem maniaka bedę powtarzał, że "załatwiła" nas pseudo-
            modernizacja świateł na Kolejowej.
            • czesiu71 Re: Teorria korka 11.10.07, 09:06
              Dzisiaj to było miodzio... przynajmniej między Brukową a
              Wóycickiego. Nie mogłoby tak już zostać na stałe???
              • krzysiom1 Re: Teorria korka 11.10.07, 11:38
                O której? Na warszawskiej była katastrofa.
                Myślę że kilka tysięcy łomiankowiczów dojeżdżajacych co rano do wawy
                zostało skazanych na łaskę dziadosko działajacej automatyki świateł
                na Kolejowej
                Tak jak można zrozumieć poniedziałkowy korek, czym się rózni
                czwartek od środy? Jesteśmy na łasce jednego wolniej ładującego się
                z powodu zimna lub wilgoci kondensatora.:)
                • czesiu71 Re: Teorria korka 11.10.07, 12:09
                  Napisałem, że miodzio było między Brukową a Wóycickiego, a nie
                  wspominałem ani słowem o Warszawskiej. Było to tuż przed ósmą. Na
                  Warszawskiej tragedia jak codzień, za to Wiślana była chyba pusta,
                  załowałem potem że nie dojechałem nią do Kolejowej.
                  • i_bella Re: Teorria korka 11.10.07, 17:01
                    potwierdzam, było miodzio. Warszawska jak to Warszawska. Za wąska.
                    Szerokim chodnikom mówimy precz ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka