09.10.07, 00:45
w którymś z watków jest sugestia w sprawie limeryku o korkach.
Staram się zawsze spełniać prośby kobiet (a jeżeli w dodatku kobieta
jest bella...)

Limeryk nr 1

Radny Jan Gradzki z miasta nad Wisłą
Ludziom drogową ciemnotę wcisnął
Tak się wkur..ali
Gdy w korkach stali
Że po wyborach nawet nie PiS-nął

Limeryk nr 2 (znacznie przyjemniejszy)

Wszyscy mieszkańcy miasta Łomianki
W korkach spędzali co dzień poranki
Kiedyś zmądrzeli
Rowery wzięli
I se na ramach wożą kochanki.


Obserwuj wątek
    • i_bella Re: limeryk 09.10.07, 09:38
      Dziękuję :)
      to "I se na ramach" cudne, naprawdę. Takie swojskie ;)
      • zarnowiecki Re: limeryk 09.10.07, 09:43
        A może by tak:

        Ten limeryk
        pisze mroczek
        choleryk.
        drogi plącze
        watek gmatwa
        by się pogubiła dziatwa!
        • i_bella Re: limeryk 09.10.07, 09:53
          :)))
        • esscort Re: limeryk 09.10.07, 09:56
          Wszystko może być, ale przypominam, że limeryk to forma o ścisle
          określonych zasadach (wiem, bo o tym przeczytałem w fachowej
          książce). Limeryk składa się z 5 wersów z rymami AA BB A
          Dwa pierwsze wersy są opisem jakiejś sytuacji, wersy 3 i 4 pokazuja
          działanie, wers 5 pokazuje nieoczekiwany wynik dzialania. Dobrze gdy
          całość jest dosyć sprośna, gdy są tzw. rymy żółte (asonanse). A
          zatem limeryk to nie jest byle jaki krotki wierszyk. Lubie limeryki,
          a najbardziej podoba mi się ten:

          Inżynierowi z miasta Pekin,
          urodę życia odgryzł rekin.
          I choć czytał Mao,
          To nie odrastało
          Więc pracuje jako damski manekin
    • drabbu Re: limeryk 09.10.07, 10:44
      Bardzo popieram drugi limeryk. Główni bohaterowie są w nim o wiele
      bardziej sympatyczni :)
      • kowalik22 Re: limeryk 09.10.07, 11:35
        To te limeryki są do popierania? Nie wystarczy, by się któryś
        spodobał?
        A może coś wybieramy, tylko ja - gapcio - przegapiłam? :)
        • drabbu Re: limeryk 09.10.07, 11:43


          Dzień dobry Kowaliku :)
          Limeryki - tak! Natomiast - co do wybierania - niektórzy kandydaci
          do Sejmu - nie!
        • esscort Re: limeryk 09.10.07, 11:45
          Reakcję na sztukę sa rózne. Jedni popieraja, innym sie podoba lub
          nie, Mickiewicz musiał uciekać do Paryża itp. :))
          Kowalik, nie kalkuluj, poddaj się emocjom, wznieś się ponad
          łomiankowski padół...
          • i_bella Re: limeryk 09.10.07, 11:48
            Ess, niektórzy dopiero docenieni po śmierci zostali. Patrz taki
            Norwid...
            • lomek2 Re: limeryk 09.10.07, 15:09
              No i nie mógłby sie grądek poddać tej formie oceny, zamiast próbować zostać
              Sławnym Polakiem na gruntach pod Kampinosem już w najbliższej kadencji sejmu???
          • i_bella Re: limeryk 09.10.07, 11:49
            chociaż, z limerykami chyba łatwiej, jeśli chodzi o reakcję na
            sztukę :)
            • kaczusio Re: limeryk 09.10.07, 14:24
              Limeryki są zwięzłe, lecz nośne;
              ciut frywolne, czasami zbyt głośne.
              Trzeba trzymać je krótko,
              bo się stają prędziutko
              obrzydliwe, złośliwe i sprośne.

              a dla zainteresowanych: www.limeryki.pl/podstawy.html

              I można wszystko z nimi zrobić oto przykład:

              Pewien frags w Łomiankowskiej piwnicy
              Chciał lustrować za pomocą kłonicy.
              Gdy już napisał postów sześć,
              Jęli grafomani pomoc nieść
              Samorządowcy nie politycy.

              • roch33 Re: limeryk 09.10.07, 17:25
                Pozwolę sobie zacytować, strofy wynalezione w internecie:

                Pewien starszy księgowy z Kucborka
                na weselach udawał kaczorka.
                Czuł się przez to artystą
                i opozycjonistą
                a i każdy się uśmiał jak norka

                A jak wierszowanie to wierszowanie:

                Jak mówi nasz informator, poważnie i bez kantów
                policja będzie tam stawiać atrapy policjantów
                każdy ze sztucznym radarem, przykryty sztuczną rośliną
                i z pełną sztucznych zębów, sztucznie uprzejmą miną.

                Idea ta zresztą zatacza, jak mówią, szersze kręgi.
                Widziano ostatnio montera, co wkrętak miał i obcęgi
                jak szedł z pokaźnym pakunkiem, mostem na rzece Wisła.
                Podobno niósł dmuchaną atrapę wiceministra.

                Ponadto Stomil z Sanoka jak również Unimil z Dobczyc
                rozbudowują zakłady. Jak mówią wywiadowcy
                obie te firmy dostały zamówienia dość pilne
                na atrapy sołtysów, wójtów i służby cywilnej.

                Wygląda, zatem na to, drodzy panowie i panie,
                że po wyborach gremialne odbędzie się dmuchanie.
                I w czarnej tej perspektywie pociechy jest tylko tyle,
                że ciągle kiepskiej jakości są nasze krajowe wentyle...
                • koktajlowy Re: limeryk czy nie? 09.10.07, 18:40
                  W jednej ze "świetnie napisanych książek" niejaki towarzysz
                  Mieczysław Moczar, przedstawia taki rubaszny wierszyk. Limeryk nie
                  limeryk ci to, ale poezja wysokiej próby - napewno?

                  Oj, ładna ta dziewczyna,
                  Oj, ta w czerwonej halce,
                  Oj, chciałem ja pomacać,
                  Oj, oszczała mi palce!

                  Pyszne nie? I to puściła wszechwładna cenzura w latach 1960-70.
                  • i_bella Re: limeryk czy nie? 09.10.07, 19:46
                    Ze niby cenzura Moczarowi miałaby zabraniać? zdziwiłabym się...

                    skoro o prozie - Nike 2007 dla Myśliwskiego za "Traktat o łuskaniu fasoli".
                    Wcześniej takie cuda jak "Kamień na kamieniu" i "Widnokrąg".
                    Wszystkie lubię.
                    Tak tylko piszę, żeby jakoś wyjść z uroczego tematu czerwonej halki.
                    Zresztą, wszystko jedno...
                    Polecam. Tym, którzy książki czytają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka