nowa_potrzeba
11.11.07, 19:30
Zawsze w kościele na Dąbrowie 11 listopada odbywała się uroczystość. Były
poczty sztandarowe, kombatanci, delegacje z gminy i ze szkół, orkiestra
gminna, składanie wieńców pod pomnikiem. W tym roku tego zabrakło. Śpiewano
tylko pieśni patriotyczne ale o godzinie 9. No cóż, inne czasy - inne obyczaje.
Ale skandalem jest to, że nikt nie powiadomił kombatantów ze Zgrupowania
Kampinos o odwołaniu uroczystości, która wydawało się na stałe już wrosła w
tradycję obchodzenia tego święta. Ci ludzie - w podeszłym przecież wieku -
stawili się w mundurach z kwiatami. Nikt ich nie zawiadomił. Zabrakło komuś w
gminie wyobraźni aby zadzwonić i przeprosić. Od czego jest gminny rzecznik
prasowy, czy tylko od negatywnej oceny poprzednich władz, od redagowania "tuby
burmistrza".
Ludziom, którzy mieli odwagę walczyć za wolną Polskę należy się szacunek.